PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Historia Ameryki

W tym dziale możesz się podzielić przemyśleniami po przeczytaniu książki. Możesz również zapytać o polecane przez użytkowników pozycję w wybranych tematach. Generalnie książki.

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Nazgul

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Historia Ameryki

Postautor: Lolek00 » 23 października 2013, 21:05

Szukam jakiejś książki o historii ameryki północnej. Jest ich wiele ale szukam czegoś innego nie interesuje mnie tylko historia polityczna albo historia wojen.

Szukam książki która zawierała by dane na temat gospodarki, demografii, opisywała politykę zagraniczną, wewnętrzną i wojny ale z naciskiem na dane liczbowe a nie jakieś anegdotki. I skupiała się na najistotniejszych rzeczach.

Generalnie chodzi o okres od wojny siedmioletniej do pierwszej wojny światowej. Widzę na necie wiele opasłych książek ale skupiają się na jednej dziedzinie albo sylwetkach polityków.

Jeżeli ktoś czytał coś przekrojowego na ten temat z naciskiem na liczby to chętnie dam sobie coś polecić.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26328
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 23 października 2013, 21:18

ciężki temat. Maldwyn Jones - Historia USA. stare bo z bodajże 2002 roku. więc biblioteki albo allegro.

nie czytałem, nie znam jakości.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 23 października 2013, 21:47

Znalazłem jeszcze Historię USA Henryka Kutza rok 1971. Nie spieszy mi się to połażę po antykwariatach jeszcze etc.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8129
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 23 października 2013, 22:49


Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3330
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 18 grudnia 2013, 23:58

Lolek00 pisze: Szukam książki która zawierała by dane na temat gospodarki, demografii, opisywała politykę zagraniczną, wewnętrzną i wojny ale z naciskiem na dane liczbowe a nie jakieś anegdotki. I skupiała się na najistotniejszych rzeczach.
- jeżeli chcesz dane liczbowe, to raczej będziesz musiał koncentrować się na monografiach dotyczących konkretnych wydarzeń czy lat.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 19 grudnia 2013, 17:58

kupiłem na razie historię powszechną XIX w Chwalby - kiedyś może zawężę temat.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3330
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 19 grudnia 2013, 22:11

chwalba jest przyjemny do poczytania prze spaniem, bo sypie anegdotkami i pisze bardzo luźnym językiem. jeżeli chodzi o xix wiek ogółem, to polecam bazylowa. ja na allegro kupiłem jego "historię powszechną" za jakieś 4 zł.

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Postautor: gazda » 28 grudnia 2013, 20:51

Jeśli chodzi o historię gospodarczą Ameryki to od lat 20. XIX w. do 1930 r. były najbardziej protekcjonistycznym państwem świata. To dzięki protekcjonizmowi USa zbudowały najbogatsze państwo na świecie, a nie dzięki wolnemu handlowi i niewidzialnej ręce rynku.
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 16949
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 28 grudnia 2013, 21:32

gazda pisze:Jeśli chodzi o historię gospodarczą Ameryki to od lat 20. XIX w. do 1930 r. były najbardziej protekcjonistycznym państwem świata. To dzięki protekcjonizmowi USa zbudowały najbogatsze państwo na świecie, a nie dzięki wolnemu handlowi i niewidzialnej ręce rynku.

USA zachowywało się dokładnie tak, jak większość państw wtedy. Baaaardzo słaby argument.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Postautor: gazda » 28 grudnia 2013, 22:06

Worek pisze:USA zachowywało się dokładnie tak, jak większość państw wtedy. Baaaardzo słaby argument.


Bo taka polityka musi być prowadzona z głową inaczej może się skończyć katastrofą.
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 16949
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 28 grudnia 2013, 22:57

gazda pisze:taka polityka musi być prowadzona z głową inaczej może się skończyć katastrofą.

Problem polega na tym, że w obecnym świecie, taka polityka oznacza izolację i w efekcie ruinę. Zdaję sobie sprawę, że "z głową", w twoim mniemaniu oznacza robienie wszystkich, naokoło w ciula - to prymitywne i infantylne ale za to narodowe, a jakże.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 29 grudnia 2013, 00:13

Ciężko ocenić czy protekcjonizm w USA był największy i czy USA "były najbardziej".

Na pewno kwestia protekcjonizmu wywoływała najwięcej szumów wewnętrznych właśnie tam. Zarówno bunt 13 kolonii w 1775, jak i wojna domowa 1861 - to konflikty których przyczyną były właśnie protekcyjne zabiegi.. czy to kolonistów czy ich panów. Po wojnie w 1812 roku, elity USA ostatecznie uświadomiły sobie że bez floty Brytyjczycy mogą blokować ich posunięcia polityczne i handlowe kiedy im się zachce. A floty już tak mają że są bardzo drogie... i trzeba było hajsu z podatków i ceł.

Podatków dochodowych w XIX wieku albo nie było, albo miały małą efektywność - tak więc protekcjonizm miał też większe zastosowanie fiskalne niż dzisiaj.

Wg. Chwalby koszty robocizny w USA w XIX wieku, były ok 3 razy wyższe niż w Europie w I połowie wieku. Rzemieślnicy mogli sporo zarobić. Taki kraj może rozwijać produkcję tylko w warunkach wysokich kosztów alternatywnych dla importu (lub w warunkach braku możliwości importu). Rozwój handlu i żeglugi sprawił jednak że pojawiły się w końcu masowe tanie dobra z Europy..
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3330
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 29 grudnia 2013, 14:06

mnie się nigdy nie chciało tego czytać, ale może was zainteresuje:
mauryc rothbard - wielki kryzys w ameryce (ss. 335) - całość.

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7519
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 29 grudnia 2013, 15:05

Grywał z was ktoś kiedyś w planszowy monopol? Pod koniec gry zazwyczaj jeden albo dwóch graczy plajtuje, zawsze jeden fracz gromadzi dominującą większość kapitału, wtedy gracze wyprzedają przeiwestowane dobra, obniżają ceny usług. W tej grze można zaobserwować moment przesilenia, który skutkuje plajtą gracza. Adekwatnie w gospodarce. Co prawda nie ma w monopolu FEDu, ale moźna łatwo zaobserwować mechanizmy rynkowe i relacje nadmiernego wzrostu cen oraz koncentracji kapitału do kondycji finansowej graczy. Tak w mocnym uproszczeniu.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Postautor: gazda » 29 grudnia 2013, 20:39

Worek pisze:Problem polega na tym, że w obecnym świecie, taka polityka oznacza izolację i w efekcie ruinę.


Naprawdę? Co ty powiesz.

http://forsal.pl/artykuly/435172,protekcjonizm_gospodarczy_wciaz_rosnie_w_sile.html
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki


Wróć do „Książki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości