PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Pamietnik oficera SS (1938-1945)

W tym dziale możesz się podzielić przemyśleniami po przeczytaniu książki. Możesz również zapytać o polecane przez użytkowników pozycję w wybranych tematach. Generalnie książki.

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Nazgul

kowalskil
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 24
Rejestracja: 06 października 2013, 05:00
Lokalizacja: Fort Lee, USA
Kontaktowanie:

Pamietnik oficera SS (1938-1945)

Postautor: kowalskil » 28 czerwca 2014, 17:00

Recenzja książki Piotra Neumanna

"Czarny Marsz: Zycie Prywatne SS-mana"

Tlumaczenie maszynowe z moimi poprawkami

"Czarny Marsz," pamietnik napisany przez oficera SS Piotra Neumanna, jest ksiazka warta czytania. Opisuje on hitlerowski proces wychowania mlodziezy, przez ktory autor przeszedl, i jego karjere wojskowa na froncie wschodim, podczas II wojny światowej. Pierwszym opisywanym wydarzeniem (11 marca 1938) jest ceremonia zaprzysiężenia sześciuset członków Hitler Jugend. 17-letni Neumann, jak wszyscy inni, przysiegal wiernie sluzyc sprawie sformulowanej przez wodza kraju Adolfa Hitlera-- ze wszystkich sil i w kazdych okolicznościach, az do smierci. Byl to poczatek kariery podczas ktorej stal sie on członkiem partji nazistowskieji i kapitanem SS, walczącym z Armią Czerwoną.

Na końcu książki (13 kwietnia 1945) Neumann znowu uzywa to "wierny aż do śmierci" sfrmulowanie, w zupełnie innej sytuacji. Koniec wojny sie zbliza. Armia Czerwona zdobywa Wieden. Jest ciemno; Piotr i jego przyjaciel Michal uciekaja pod obstrzalem. Michal zastaje ciezko ranny i nie moze juz uciekac. Prosi wiec Piotra o przyspieszenie smierci, nie chce by zlapano go zywym. Piotr obieca spelnic to zyczenie; kilka minut pozniej pakuje kule w glowe Michala. Jest to objaw wiernosci wobec przyjaciela, nie wobec Hitlera.

Opisując nazistowski systemu szkolny Piotr napisał, że co tydzien mieli oni osiem godzin szkolenia ideologicznego; dwie z tych godzin poświęcone byly teorii ras ludzkich. Oto jak cytuje on jednego z wykładów: "Słyszeliście o trudnych warunków ekonomicznych w okresie powojennym. Słyszeliście o wielkim napływie Żydów ze Wschodu, rzucających się na ciało Niemiec jak szakale rzucaja sie na ranne zwierzeta. Wiecie o wielkiej mocy przemysłowej Żydów, o ich kontroli banków, o ich probach zniszczenia niemieckiego handlu. W Mein Kampf Fuhrer powiedział ze mieszanie ras jest nie do przyjęcia. Narod ktory chce zwyciezyc musi zachować swoją siłę i swoja czystosc rasowa. ..." Ale kochanka Piotra Brigitta, którą poznał w 1939 roku, była Żydowka. Wiedział o tym, zanim stał się członkiem partii. Nie przeszkodziło mu to w odwiedzeniu Brigitty w roku 1943, podczas krótkiego urlopu z Rosji. Podczas tych odwiedzin ona, tak jak inni Żydzi niemieccy, musiala nosic identyfikującą żółtą gwiazde.

Fakt ten wskazuje że Peter byl osobą bardzo nietypową. Równie nietypowym był jego ojciec, niemiecki komunista, przed rokiem 1933. Ile dzieci byłych komunistów stało się oficerami SS? Ale to nie wszystko. Lena, siostra Piotra, poślubiła oficera pracującego w jednosce bezpieczenstwa osobistego Hitlera. Ile dzieci byłych komunistów żenilo sie z takimi oficerami? Tak, te jednostki nie były typowe. Ale okropności wojny są opisane bardzo realistycznie. Ksiazka ta porusza wiele istotnych tematow socjologji totalitaryzmu, takich kak wychowanie mlodziezy, okrucienstwa, bezwzgledna wiernosc idejom partji rzadzacych, uwielbianie przewodcow (Hitlera i Stalina), itd. itd.

Dlaczego kupilem tę książkę? Bo chciałem porównać system komunistyczny, ktory znam dobrze (*), z systemem nazistowskim. Co mialy one ze sobą wspólnego i czym się różniily? Czytanie historii osobistych pomaga nam w zrozumieniu wydarzen opisywanych przez zawodowych historyków i socjologów. Jedyna wada ksiazki jest to ze brakuje jej wlasciwego zakonczenia. Co stało się z Piotrem po zakończeniu wojny i jak dostosowal się do życia w post-nazistowskim kraju. Mam nadzieje ze ktos z jego wspolpracownikow, lub spadkobiercow, odpowie na pytania tego rodzaju.


Ludwik Kowalski, Profesor Emeritus, Montclair State University.

(*) Moja 2009 książka "Tyranny to Freedom: Pamiętnik byłego komunisty", dostępny na Amazom.com

A oto odnosnik do darmowej wersji tej książki:
http://csam.montclair.edu/ ~ kowalski/life/intro.html

Wątek przeniosłem do odpowiedniego działu - Worek
Ostatnio zmieniony 28 czerwca 2014, 17:14 przez kowalskil, łącznie zmieniany 1 raz.
Ludwik Kowalski

Pamietnik bylego komunisty ==> http://ludkow.info

Westwood
Poseł
Poseł
Posty: 1534
Rejestracja: 14 czerwca 2011, 17:05
Lokalizacja: Polska

Postautor: Westwood » 30 czerwca 2014, 08:12

Szanowny Panie Profesorze,

proszę podać link do wydawnictwa, które wydało książkę pt. "Czarny marsz: Życie prywatne SS-mana?". Kim był Piotr Neumann i w jakim języku wydano tę książkę? Podejrzewam, że w języku niemieckim, ale czy wykonano jakieś przekłady książki na inne języki? Dlaczego cały czas - z jednym wyjątkiem - nazywa go Pan Piotr - przecież to polskie imię odpowiednik niemieckiego imienia Peter. Od dawna nie stosuje się w języku polskim tłumaczenia imion. Nie wszystkie imiona obcojęzyczne maja zresztą polskie odpowiedniki. O ile jeszcze funkcjonuje w języku polskim wariant Józef Stalin (nie Josif), to nie słyszałem, aby ktoś pisał lub mówił o reichsführerze Henryk Himmler - wszędzie występuje on jako Heinrich Himmler. W encyklopediach pozostał jeszcze pierwszy prezydent USA Jerzy Waszyngton, ale poprzedni prezydent USA już był George Bush. Włodzimierz Lenin jest nadal spolszczony, ale obecny prezydent Federacji Rosyjskiej jest już Władimir Putin.

Mniejsza o tłumaczenie imion, to nie jest najistotniejsza sprawa w pańskim poście. Wspomina Pan, iż 11 marca 1938 roku 17-letni Neumann składa przysięgę na wierność Führerowi jako członek Hitlerjugend. Później Neumann awansował do stopnia kapitana SS. Wiadomo, że w SS były inne stopnie niż w Wehrmachcie czy Abwehrze. Neumann byłby zatem awansowany na Hauptsturmführera. Nawet zakładając, iż awans nastąpił w ostatnich miesiącach wojny, to oszałamiająca kariera - w ciągu trochę ponad 6 lat awansować na Hauptsturmführera.

Wspomina Pan o znajomości Neumanna z Żydówka Brigittą, którą on odwiedził w 1943 roku. Wywnioskował Pan profesor z tego, że Peter nie był typowa osobą. Dlaczego? Bo jego ojciec był (do roku 1933) komunista. Siostra Petera Lena poślubiła oficera z gwardii przybocznej Hitlera. Zastanawia sie Pan, ile dzieci byłych komunistów zostało później nazistami lub ile dzieci byłych komunistów wyszło za mąż lub ożeniło się z oficerami SS. Nic w tym zaskakującego, Panie profesorze. Niemal wszyscy Niemcy w latach 1933-1945 jeśli nie sprzyjało jawnie NSDAP, to zachowywało się biernie i nie protestowało przeciwko zbrodniom nazizmu. Zresztą nie sądzę, aby ideologia komunistyczna była lepsza od nazistowskiej.

Scena ucieczki Piotra i Michała (Petera i Michaela) wieczorowa porą z Wiednia przed Armia Czerwoną. Peter spełnia prośbę swojego przyjaciela Michaela i pakuje mu kulę w łeb, żeby nie dostał się żywy w ręce czerwonoarmistów. Ma to wg Pana świadczyć o wierności Petera do Michaela, nie wobec Hitlera. Tu już gubię się zupełnie w pańskich wywodach. Zabicie przyjaciela ktoś uznałby za oznakę wierności wobec Hitlera i Pan wyprowadza go z błędu?

Dlaczego kupilem tę książkę? Bo chciałem porównać system komunistyczny, ktory znam dobrze (*), z systemem nazistowskim.

Panie profesorze, (o ile ma Pan uprawnienia do tego tytułu)
Dlaczego napisałem ten post? Aby zwrócić uwagę na fakt, że recenzja, którą Pan spłodził, godna jest zdolności, intelektu i wiedzy ucznia z IV-V klasy szkoły podstawowej. Niech mi wybaczą dzieci zdolniejsze, które napisałyby znacznie lepsze recenzje od pańskiej.

Pomijam tu stronniczość ideologiczną i wiarygodność faktograficzną. Pan profesor używając rusofilskiego określenia "Armia Czerwona" zamiast "armia sowiecka" wyraźnie sygnalizuje swoje sympatie polityczno-ideologiczne.

Reasumując, jest to recenzja pełna banałów, o okropnym poziomie stylistyki, napisana bez ładu i składu, na bardzo niskim poziomie literackim, leksykalnym, semantycznym i logicznym.

Oceniam maksymalnie na dwóje z plusem.
Poza tym uważam, że należy ujawnić treść ostatniej rozmowy telefonicznej braci K.

Awatar użytkownika
MatiZ
Senator
Senator
Posty: 2248
Rejestracja: 05 lipca 2010, 13:28
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: MatiZ » 30 czerwca 2014, 11:28

Pan profesor używając rusofilskiego określenia "Armia Czerwona" zamiast "armia sowiecka" wyraźnie sygnalizuje swoje sympatie polityczno-ideologiczne.
Nie przesadzasz aby?
Błąd dzielenia przez ogórek - Zainstaluj Wszechświat ponownie.

kowalskil
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 24
Rejestracja: 06 października 2013, 05:00
Lokalizacja: Fort Lee, USA
Kontaktowanie:

Postautor: kowalskil » 30 czerwca 2014, 13:22

Westwood pisze:Szanowny Panie Profesorze,

... Reasumując, jest to recenzja pełna banałów, o okropnym poziomie stylistyki, napisana bez ładu i składu, na bardzo niskim poziomie literackim, leksykalnym, semantycznym i logicznym.

Oceniam maksymalnie na dwóje z plusem.


1) Dziekuje za dwojke z plusem, i za pozyteczne uwagi.

2) Ksiazka ktora kupilem (Wydawnictwo Bantam Books) zostala przetlumaczona z francuzkiego (copyright 1958) na angielski.

Ludwik Kowalski

Pamietnik bylego komunisty ==> http://ludkow.info/byt
Ludwik Kowalski



Pamietnik bylego komunisty ==> http://ludkow.info

PDT
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 318
Rejestracja: 05 maja 2012, 17:12
Lokalizacja: Regnum Anetinus

Postautor: PDT » 01 lipca 2014, 14:36

Westwood pisze:Pan profesor używając rusofilskiego określenia "Armia Czerwona" zamiast "armia sowiecka" wyraźnie sygnalizuje swoje sympatie polityczno-ideologiczne.

Wówczas nie było jeszcze "armii sowieckiej" i rzeczywiście była "armia czerwona"
Znasz chociaż etymologię słowa: "sowiecki" ?
W tym czasie oficjalna nazwa brzmiała Рабоче-Крестьянская Красная Армия co należy czytać "raboczie-krestaiańska krasnaja armija" co w wolnym tłumaczeniu znaczy "Robotniczo-Chłopska Czerwona Armia. Termin "Советская армия" (sawieckaja armija) czyli Armia Radziecka ( czy jak kto woli: "sowiecka") pojawia się dopiero od 23 lutego 1946 roku kiedy PKKA ( cyrylica!) przemianowano na CA.
"Misiu, chcesz kakao?" ;)

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 01 lipca 2014, 15:19

potocznie też wielu mówi Armia czerwona na wojska radzieckie PL także po 46.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17355
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 01 lipca 2014, 15:28

Nie wiem czy miałoby to świadczyć o czymkolwiek.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Westwood
Poseł
Poseł
Posty: 1534
Rejestracja: 14 czerwca 2011, 17:05
Lokalizacja: Polska

Postautor: Westwood » 01 lipca 2014, 18:47

PDT pisze:
Westwood pisze:Pan profesor używając rusofilskiego określenia "Armia Czerwona" zamiast "armia sowiecka" wyraźnie sygnalizuje swoje sympatie polityczno-ideologiczne.

Wówczas nie było jeszcze "armii sowieckiej" i rzeczywiście była "armia czerwona"
Znasz chociaż etymologię słowa: "sowiecki" ?
W tym czasie oficjalna nazwa brzmiała Рабоче-Крестьянская Красная Армия co należy czytać "raboczie-krestaiańska krasnaja armija" co w wolnym tłumaczeniu znaczy "Robotniczo-Chłopska Czerwona Armia. Termin "Советская армия" (sawieckaja armija) czyli Armia Radziecka ( czy jak kto woli: "sowiecka") pojawia się dopiero od 23 lutego 1946 roku kiedy PKKA ( cyrylica!) przemianowano na CA.


Bardzo dziękuję za lekcję cyrylicy. Pozwolę sobie zauważyć, że na 99 % znam cyrylicę i posługuję się nią lepiej niż Ty (chyba że jesteś pochodzenia ukraińskiego, rosyjskiego czy czegoś w tym rodzaju). Jestem gotów Ci to udowodnić.

Co do nazwy PKKA - masz rzeczywiście rację, to był mój błąd -nazwa Armia Radziecka istnieje od 1946 roku.
Poza tym uważam, że należy ujawnić treść ostatniej rozmowy telefonicznej braci K.

PDT
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 318
Rejestracja: 05 maja 2012, 17:12
Lokalizacja: Regnum Anetinus

Postautor: PDT » 01 lipca 2014, 20:08

Westwood pisze:Jestem gotów Ci to udowodnić.


Nie musisz, ale do fatów historycznych oraz do kazusów prawnych staram się odnosić "na zimno" i nie uzewnętrzniać swoich sympatii oraz antypatii a zwłaszcza jak wyrażone piśmie myśli sygnuję swoim imieniem i nazwiskiem.

Odniosłem się do tego:

kowalskil pisze:Ludwik Kowalski, Profesor Emeritus, Montclair State University.


Profesorowi nie wypada posługiwać się zwrotami w pejoratywnym znaczeniu.

Westwood pisze:(chyba że jesteś pochodzenia ukraińskiego, rosyjskiego czy czegoś w tym rodzaju).


Nie utożsamiam się ze Słowianami Wschodnimi, jestem potomkiem Kresowiaków, Ojciec był deportowany na dzień przed inwazją Hitlera na ZSRR (powrócił jako poborowy w składzie LWP - do Andersa był za młody) a przypadku Matki NKWD nie zdążyło, a były plany na 1941 bo rodzina tzw. obszarników - nie zdążyli nawet niszczyć akt przez co okoliczna ludność miała wgląd do nich zanim nie wprowadziły tam swoich porządków terenowe organy reprezentujące Reichskommissariat Ostland.
"Misiu, chcesz kakao?" ;)


Wróć do „Książki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość