PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

OFFTOP - Kolejny Gospodarce, Wolnym Rynku, o Korwinie itp.

Wszystko, co dotyczy rynku i pieniędzy, wielkich właścicieli i ich obrotów w Polsce. Po prostu gospodarka i ekonomia...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8629
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Adi » 23 kwietnia 2016, 02:38

Bagin90 pisze:Protekcjonizm to tez wolny rynek? Kradziez bogatych w zasoby ziem Indian to tez wolny rynek?


Tym sposobem to nie dojdziemy do niczego, bo podbój skłóconych plemion dzikusów podrzynających sobie nawzjajem gardła to prędzej podbój niż kradzież.
Bagin90 pisze:
W ktorym kraju Unii mikroprzedsiebiorca zarabiajacy 2000 zlotych placi 70%-procentowy podatek?


W Polsce. 1400 idzie na ZUS.

Wiem, trudno w to uwierzyć.

Bagin90 pisze:0% podatku? W takim razie twoj mikroprzedsiebiorca nie zarabia nic, w kraju bez infrastruktury, bez systemu edukacji, bez instytucji dbajacych o porzadek, bez powszechnej sluzby zdrowia (epidemie), nie ma mikroprzedsiebiorczosci sprzedajacej buty na allegro tylko jest Somalia.


O kolego zapominasz o vacie czy akcyzach.

To nawet nie jest kwestia jak rozłożymy podatki tylko by suma sumarum nie zabierały 90 procent dochodów tylko powiedzmy 30.

Bagin90 pisze:Napisalem ze okres poprzedzajacy tak kryzys z 1929 jak i z 2007 charakteryzowal sie nieustannym wzrostem nierownosci, do czego przyczynilo sie np. nieustanne obnizanie podatku dochodowego dla najbogaszych. Nie wiem z jakiej paki wsadziles tutaj New Deal i Roosvelta, dlatego, mimo ze sie nie zgadzam z teza, nie bede odpowiadal, bo nie na temat.



Wsadzasz co Tobie wygodne do tezy, a klęsk socjalizmów też mamy przykłady mnogie.
Dwa, nierówności są normalne, zrównywanie jest chore.

Bagin90
Starosta
Starosta
Posty: 743
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 17:06
Lokalizacja: Unia Europejska

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Bagin90 » 23 kwietnia 2016, 04:28

Tym sposobem to nie dojdziemy do niczego

Dojdziemy, Polska nie kolonizowala (a wiec nie miala rynkow, zasobow na wylacznosc, ani czasu), tylko sama byla kolonia. W momencie kiedy Niemcy i Amerykanie budowali fundamenty swojego przemyslu, my bez broni w rece robilismy powstania.

To nawet nie jest kwestia jak rozłożymy podatki tylko by suma sumarum nie zabierały 90 procent dochodów tylko powiedzmy 30.

Tyle wynosil podatek dochodowy w Stanach dla najbogatszych po wojnie. Przesada poza kontekstem Zimnej Wojny? Pewnie tak, ale przyklad Stanow Zjednoczonych ostatniego cwierwiecza pokazuje ze niskie podatki dla najbogatszych nie dzialaja, gospodarka radzi sobie gorzej.

Wsadzasz co Tobie wygodne do tezy, a klęsk socjalizmów też mamy przykłady mnogie.
Dwa, nierówności są normalne, zrównywanie jest chore.

Ja pisze o systemie wolnorynkowym w ktorym najbogatsi placa duze podatki, dzieki czemu panstwo ma do dyspozycji potezne zasoby ktore moze inwestowac w sposob w jaki interes prywatny nie moze ze wzgledu na potrzebe relatywnie szybkiego zamortyzowania inwestycji. Nie pisze o rywalizacji miedzy interesem prywatnym i publicznym, tylko o uzupelnianiu sie.

Internet to produkt panstwa, Adi. Komputery przyszlosci czyli kwantowe, nawet jesli finalny produkt wyciagnie jakas prywatna korporacja, w twoim systemie bylyby nierealne bo zeby moc stworzyc produkt finalny (komputer kwantowy ktory mozna sprzedac) najpierw ktos przez dekady musi finansowac teoretyczne badania fizykow. O tym pisze. Wiesz dlaczego najszybszy rozwoj technologiczny mial miejsce w czasie obu wojen swiatowych? Bo panstwa dysponowaly olbrzymimi srodkami ktore inwestowaly w projekty przekraczajace horyzont widzenia inicjatywy prywatnej.

Ja rozumiem ze w Europie interwencja panstwa i wysokie podatki moga zle sie kojarzyc, bo to moze oznaczac wydanie tych pieniedzy na humanitarne ciagotki kawiarowej lewicy, nie wiem, przyjecie w humanitarnym odruchu 50 milionow uchodzcow, nawadnianie Afrykii, albo opieke psychologiczna dla terrorystow w wiezieniach-hotelach. Coz, cos mi mowi ze taka Europa jest skazana na marginalizacje i rozpad. Sek w tym ze Europa narodow jest rowniez skazana na marginalizacje.
Bojkot Nazgula - z tym panem nie rozmawiam, nie zwracam uwagi na jego posty, traktuje jak powietrze. Dopoki nie wyjasni sprawy z edytowanym po czasie postem.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3990
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: mateuszjkl » 23 kwietnia 2016, 10:14

Adi pisze:
Nikt nie mówi o braku panstwa tylko o braku państwa socjalistycznego. Nie twierdzę że podatków ma nie być tylko że wystarczy że aparat państwowy jako zło konieczne będzie łupić 20 procent a nie tam 70-90 procent.

Wy czerwoni to albo widzicie socjalizm albo jakieś bezpaństwo, tak jak wasi koledzy widzieli państową produkcję butów albo brak butów w zimie.


Ciągle mówisz o prawiecałkowitym zlikwidowania aparatu państwowego i każdego kto się z Tobą nie zgadza nazywasz czerwonym socjalistą. To ty dzielisz ludzi na socjalistów(przy którym stawiasz znak równości z komunizmem) i wolnorynkowców. Widzę więcej dróg niż socjalizm czy anarchie, ale swoją postawą wręcz wskazujesz palcem że spełnieniem twoich marzeń jest anarchokapitalizm. To nie ja czy ktoś inny wymyślił sobie co masz w głowie, tylko ciągle dajesz tego świadectwa i stosujesz takową retorykę.
Dostrzegasz istotną rolę państwa w niektórych kwestiach ale traktujesz to jako "zło konieczne", to zachowanie libkowego śmieszka, bo jak coś działa w dodatku skutecznie to wcale nie jest złe. Ziarno niezgody leży w idelololo, a nie w logice i dostrzeganiu prostych faktów. Szukasz wyłącznie argumentów za swoją ideologią państwa minimum, nie patrzysz na świat obiektywnie.
W momencie gdy jakieś państwo z rynkiem regulowanym działa i jest np. czwartą gospodarką świata - Niemcy, to mówisz że przez ten rynek za "X"(wstaw dowolne) lat padną, a jakby mieli wolny rynek to by byli pierwwszą/drugą(wstaw dowolne) - co nie ma absolutnie ŻADNEGO potwierdzenia w rzeczywistości, a wyłącznie w ideologii. Dlatego mówię - musisz być człowiekiem głębokiej wiary.

Nie ustosunkowałeś się do Chin. Będę jednak temat Chin drążył jak zdarta płyta.
Adam Machaj wstawia piękne obrazki chińskich parkingów, na którym stoją same salonowe furki, po mieście byle co nie jeździ! A jak! Można powiedzieć, ale bogactwo pełną gębą. Tylko że nie mówi wcale o tym że KOSZT REJESTRACJI przewyższa wartość tych samochodów - poczytaj. ŻEBY chińczyk mógł jeździć samochodem musi zapłacić HARACZ w wysokości 31tyś zł, w Pekinie nawet 110 tyś !
Masz ten swój wolny rynek:
http://www.gochina.gov.pl/Wydarzenia/20 ... _samochodu

Stać tylko bogatych na samochód. A w Polsce? Ceny używanych aut zaczynają się od 500zł, ale jak dla mnie te którymi można daleko jeździć nie bojąc się o życie to od 3-4 tysięcy.


Jednak się ustosunkuję do tego obrazka.

Ubezpieczenia są potrzebne i żyjąc na tym świecie zdajesz sobie chyba z tego sprawę. Nawet jakby cię państwo nie "okradało" to i tak byś chciał się ubezpieczyć sam. Ty chcesz mieć wybór czy chcesz się ubezpieczać czy nie chcesz, jak chcesz to zrobić, gdzie i w którym momencie. Okey wolność. Tylko że za taki wolny wybór będziesz średnio płacił więcej za podobną jakość usług. Okey...Jak jesteś bogaty to na podatkach tracisz, bo więcej ich zapłacisz niżbyś opłacił siebie sam. Jednak pomówmy o ludziach niezamożnych których jest najwięcej.

Co z tego że są np. prywatne ubezpieczenia zdrowotne za 50zł, jak obejmują wyłącznie wizyty u lekarzy pierwszego kontaktu i niektórych specjalistów? To ja już wolę nie mieć takiego ubezpieczyciela i sobie sam opłacić wizytę lekarza, bo i tak rzadko chodzę. Żeby mieć ubezpieczenie obejmujące to co państwo musisz zapłacić stawkę 200zł i to też nie do końca obejmie wszystko, jak zachorujesz to się dowiesz co firma ubezpieczeniowa ma w prezencie :D . Ze stawką minimalną płacisz jakieś 160zł. Do tego dochodzi fakt że do ubezpieczenia wartego 200zł prawdopodobnie nie podepniesz gromadki dzieciaków, prawdopodobnie trzeba będzie stówkę dorzucić.
Daj mi takiego ubezpieczyciela który będzie tańszy i miał przynajmniej podobne zasady do państwowych. Nie słyszałem o takich rewelacjach, bo to się fizjonomom nie śniło, bogatsi płacą większe stawki, więc dopłacają jakoby biedniejszym(solidaryzm którego nie trawisz), a u prywaciarza proceder tak nie wygląda. Nawet jak państwo gdzieś tam trochę zmarnuje, to i tak szary Kowalski wyjdzie na +.

Jeśli nawet znajdziesz stawkę niższą, to sobie oblicz różnicę! A nie jakiś patałach- twórca obrazka- odlicza całą stawkę. To istna dyskalkulia.
I jaki 23% VAT? Stawki VAT są różne i średnio to wcale tyle nie wychodzi - kolejna dyskalkulia.

Żeby liczyć akcyzę trzeba by rozpatrzyć różne modele. Ja np. jeżdżę ok. 800km miesięcznie i tankuje 2 pełne butle gazu. Teraz za 1,55 :P, to na stacji wychodzi ok. 70zł za butle, czyli łącznie 140zł. Jaka jest akcyza to nawet nie wiem ale jak mi wychodzi tyle do doliczaj i 90% :D.
Akcyza alkoholowa hm...Ile wypije tego piwska? Skrzynkę miesięcznie :)? W sellgrosie kupuję czasem skrzynkę Krzepkiego z Kormoranu. Jakieś 3,5zł. Wyjdzie około 70zł. Papierosów nie kupuje.

No to panie gdzie te początkowe 53%?

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8629
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Adi » 23 kwietnia 2016, 15:09

Bagin90 pisze:Dojdziemy, Polska nie kolonizowala (a wiec nie miala rynkow, zasobow na wylacznosc, ani czasu), tylko sama byla kolonia. W momencie kiedy Niemcy i Amerykanie budowali fundamenty swojego przemyslu, my bez broni w rece robilismy powstania.


Stosując Twoje uproszczenia:

Rosja kolonizowała i miała socjalizm

USA kolonizowało i miało wolny rynek

Który kraj ma lepsza gospodarkę i swobody obywatelskie?

W dodatku Niemcy bez planu Marschala niekoniecznie by były gdzie były.

Bagin90 pisze:Przesada poza kontekstem Zimnej Wojny? Pewnie tak, ale przyklad Stanow Zjednoczonych ostatniego cwierwiecza pokazuje ze niskie podatki dla najbogatszych nie dzialaja, gospodarka radzi sobie gorzej.


Pomijająć wszelkie skomplikowane czynniki naprawdę wierzysz w zależność że wysokie podatki i redystrybucja wpływają pozytywnie na gospodarkę a niskie negatywnie?


Bagin90 pisze:Internet to produkt panstwa, Adi. Komputery przyszlosci czyli kwantowe, nawet jesli finalny produkt wyciagnie jakas prywatna korporacja, w twoim systemie bylyby nierealne bo zeby moc stworzyc produkt finalny (komputer kwantowy ktory mozna sprzedac) najpierw ktos przez dekady musi finansowac teoretyczne badania fizykow. O tym pisze. Wiesz dlaczego najszybszy rozwoj technologiczny mial miejsce w czasie obu wojen swiatowych? Bo panstwa dysponowaly olbrzymimi srodkami ktore inwestowaly w projekty przekraczajace horyzont widzenia inicjatywy prywatnej.


No tak no , wyścig zbrojeń i wojny wpływają pozytywnie na technologię.

Co to ma wspólnego z Polską i podatkami?

Dwa, obecnie informatyka to już samonapędzający się komercyjny mechanizm.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8629
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Adi » 23 kwietnia 2016, 15:44

mateuszjkl pisze:Dostrzegasz istotną rolę państwa w niektórych kwestiach ale traktujesz to jako "zło konieczne", to zachowanie libkowego śmieszka, bo jak coś działa w dodatku skutecznie to wcale nie jest złe. Ziarno niezgody leży w idelololo, a nie w logice i dostrzeganiu prostych faktów. Szukasz wyłącznie argumentów za swoją ideologią państwa minimum, nie patrzysz na świat obiektywnie.


Patrzę na świat obiektywnie i wolność cenię wyżej niż PKB.

mateuszjkl pisze:W momencie gdy jakieś państwo z rynkiem regulowanym działa i jest np. czwartą gospodarką świata - Niemcy, to mówisz że przez ten rynek za "X"(wstaw dowolne) lat padną, a jakby mieli wolny rynek to by byli pierwwszą/drugą(wstaw dowolne) - co nie ma absolutnie ŻADNEGO potwierdzenia w rzeczywistości, a wyłącznie w ideologii. Dlatego mówię - musisz być człowiekiem głębokiej wiary.


Niemiecka gospodarka jest w zastoju a panstwo niemieckei przestaje działać.(porzestaje spełniać swoją rolę wobec kryzysu islamskiego)


mateuszjkl pisze:Stać tylko bogatych na samochód. A w Polsce? Ceny używanych aut zaczynają się od 500zł, ale jak dla mnie te którymi można daleko jeździć nie bojąc się o życie to od 3-4 tysięcy.


Chiny to kraj kontrastów, oczywiście że to o czym piszesz to patologia taka sama jak sytuacja kiedyś w PL, kiedy to za beemke za 300 marek trzebya było bulić 10.000 podatku.

Dlatego piszę od początku o pewnych chińskich pozytywnych elementach a nie o całosci.


mateuszjkl pisze:Ubezpieczenia są potrzebne i żyjąc na tym świecie zdajesz sobie chyba z tego sprawę. Nawet jakby cię państwo nie "okradało" to i tak byś chciał się ubezpieczyć sam. Ty chcesz mieć wybór czy chcesz się ubezpieczać czy nie chcesz, jak chcesz to zrobić, gdzie i w którym momencie. Okey wolność. Tylko że za taki wolny wybór będziesz średnio płacił więcej za podobną jakość usług.


Serio? Za ubezpieczenie rozbitego auta które nie jezdzi będe płacił więcej? Zreszta OC i tak jest prywatnych firm.

To może ubezpieczenia emerytalne? Prywatne da mi konkretne warunki, wybiore najlepsze dostosowane do moich planów .

Państwowe nie zapewnia niczego, nawet nie gwarnatuje sumy i czasu wktórym można przejść. Nikt o zdrowych zmysłach nie zawarl by prywatnego na takich warunkach jakie daje ZUS.


A już nie wspominam o przypadkach jak ktoś kto robił całe życie na np umowie o dzieło a chce sobie popracować pól roku na standardową umowę, to na co odkładnaie pieniędzy w ZUS skoro nie ma szans na żadną emeryturę?


mateuszjkl pisze:Co z tego że są np. prywatne ubezpieczenia zdrowotne za 50zł, jak obejmują wyłącznie wizyty u lekarzy pierwszego kontaktu i niektórych specjalistów? To ja już wolę nie mieć takiego ubezpieczyciela i sobie sam opłacić wizytę lekarza, bo i tak rzadko chodzę. Żeby mieć ubezpieczenie obejmujące to co państwo musisz zapłacić stawkę 200zł i to też nie do końca obejmie wszystko, jak zachorujesz to się dowiesz co firma ubezpieczeniowa ma w prezencie :D . Ze stawką minimalną płacisz jakieś 160zł. Do tego dochodzi fakt że do ubezpieczenia wartego 200zł prawdopodobnie nie podepniesz gromadki dzieciaków, prawdopodobnie trzeba będzie stówkę dorzucić.


Oczywiście i tak jak mówię - przypadki lekkie i średnie - prywatna słuzba zdrowia. Przypadki ciężkie - państwowa, bo na tym nie ma zysku i to nie będzie dobrze fukcjonować prywatnie.

A w praktyce, miałem problemy zdrowotne żołądkowe. Wykupiłem prywatne za 600 zł polroczny abonament jakiś, zrobilem z 20 badań dopłacajać tam z 400 złotych w sumeo do niektorych badań.

Suma sumarum wyszło mi 1000 zł, gdyby chciał państwowo to badania zamiast 2 tygodni trwałyby ok roku.


mateuszjkl pisze:Jeśli nawet znajdziesz stawkę niższą, to sobie oblicz różnicę! A nie jakiś patałach- twórca obrazka- odlicza całą stawkę. To istna dyskalkulia.
I jaki 23% VAT? Stawki VAT są różne i średnio to wcale tyle nie wychodzi - kolejna dyskalkulia.

Żeby liczyć akcyzę trzeba by rozpatrzyć różne modele. Ja np. jeżdżę ok. 800km miesięcznie i tankuje 2 pełne butle gazu. Teraz za 1,55 :P, to na stacji wychodzi ok. 70zł za butle, czyli łącznie 140zł. Jaka jest akcyza to nawet nie wiem ale jak mi wychodzi tyle do doliczaj i 90% :D.
Akcyza alkoholowa hm...Ile wypije tego piwska? Skrzynkę miesięcznie :)? W sellgrosie kupuję czasem skrzynkę Krzepkiego z Kormoranu. Jakieś 3,5zł. Wyjdzie około 70zł. Papierosów nie kupuje.

No to panie gdzie te początkowe 53%?


Stawka vat na większośc artykułow jest 23 procent. Jakie modele bys nie wymyślał, wyjdzie że państwo kradnie od powiedzmy 60 do 90 procent pieniędzy Kowalskiemu.

Wyjątek stanowia prostytutki.

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7746
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Cynik » 23 kwietnia 2016, 16:38

Jako ciekawostka Adi to Chiny wzięły Polskę za wzór przemian ustrojowych i będą się na nas wzorować.
A poza tym w wątku o podatkach w Polsce zostawiłem link dl Ciebie. Masz prawo nie lubić obecnej władzy w świetle przemowy ministra Morawieckiego. Imo koncepcja jaką naświetlił jest słuszna.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3990
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: mateuszjkl » 23 kwietnia 2016, 17:21

O i oto sedno sprawy. Zależy ci na ideologii wolności kosztem pieniędzy we własnym portfelu...Nie przemawia do Ciebie że wolność dla szarego Kowalskiego się po prostu nie opłaca, bo musi za wszystko sobie płacić sam w momencie gdy teraz dokłada się do niego jego bogatszy rodak. Więc dla Kowalskiego jest taniej. Zapłaci 160zł za ubezpieczenie zdrowotne i ma wsio, podepnie dzieciaków! Kolejki...Redukujemy kolejki, staramy się żeby ich nie było itd. Nie rozwiązaniem jest rozpierdolić system zdrowotny a rozwiązaniem jest go naprawić.
Gdzie taki Kowalski zapłaci mniej? NIGDZIE. I tak jak mówiłem, chccesz udowodnić rację to znajdź prywatne ubezpieczenie zawierające wszystko za stawkę mniejszą niż 200zł. Po prostu daj mi linka do takiego albo skończ dyskusję o tym ile państwo zabiera. Nie wstawisz = obrazek jest durnotą a ty piewcą fantasmagorii.
Wolność nic nie zmienia jak zarabiasz powyżej średniej krajowej, a i tak rozpatrując model z jednym dzieckiem i własnościowym mieszkaniem(np. spadek). Jak nie masz mieszkania i musisz płacić czynsz 500-1500 zł to sobie do średniej to dolicz. Wtedy można powiedzieć że na podatkach ani nie wychodzisz na plus ani na minus. Ci co zarobią grubo poniżej będą musieli robić poważne cięcia budżetowe(w stylu, a w sumie po co mi ubezpieczenie, a w sumie po co mi samochód...) albo łapać dodatkowe fuszki bo nie utrzymają stopy życiowej. Taka jest prawda, to da się policzyć i to już robiłem, o tak dla siebie. W tym że samym momencie zrzekłem się takiego podejścia do sprawy...Panie, policz sobie ile kosztuje głupia droga, żaden prywaciarz nie puści nitki na wieś w której mieszka +/- 50osób, nic na tym nie zarobi, albo użytkowanie będzie pierońsko drogie. A państwo? Jak widać buduje i nie patrzy czy się opłaca. Ludzie potrzebuję to się buduje i tyle. To taki przykład, a w tejże wolności takie problemy się wręcz mnożą w zależności od sytuacji.

To że Niemcy mają rozwój liczony w PKB rzędu -1/+2 niewiele zmienia bo i tak są CZWARTĄ gospodarką światową. Niemiecka koniunktura ma się dobrze i nikt nie wieści rychłego upadku poza takimi typami jak ty, którzy wierzą w bredzenia innych typów. Ileż kurwa można tego słuchać to nie wiem. 10 lat temu mówiliście to samo, Niemcy zastój blabla, a ekspansja gospodarcza Europy cały czas do przodu...Może jakby nie wydawali tyle pieniędzy na globalne ocieplanie itd., nie rozdawali pieniędzy, czego Chiny nie robią, to by mieli +5. Kto wie...


Mówię o ubezpieczeniach jakie opłacasz z racji bycia pracownikiem, bo tego tyczy się obrazek. Nie rozmawiamy o OC/AC, więc nie stosuj takich sztuczek erystycznych. Co się tyczy emerytury to każdy rodzaj ubezpieczenia jest ryzykowny. Kupisz mieszkanie? Okey, świetny pomysł, ale ty nie wiesz co będzie w perspektywie 20 lat i ceny nie polecą na łeb na szyję(bo np. nowe budownictwo będzie tańsze lepsze itd). Ubezpieczenie na przyszłość to proces długotrwały i nie masz ŻADNEJ pewnej formy. Ubezpieczenie państwowe wcale tak źle nie wypada.

Nie jaki model bym nie wymyślał tylko ci powiedziałem ile ja wydaje na akcyze! A VAT ŚREDNIO nie wychodzi 23%, miałeś ty matematykę w szkole?

Motasz się, wymyślasz % z czapy i tyle. Ja chce konkretów, a więc firma ubezpieczeniowa, i powiedz mi jak chcesz uzyskać 23% kupując produkty które mają stawkę 5,8% itd. Taa...I nie VAT się nie nakłada jak to myślisz, ceny nie są sztucznie windowane, żaden sprzedawca nie kupuje towaru z VAT.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8629
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Adi » 23 kwietnia 2016, 18:01

mateuszjkl pisze:O i oto sedno sprawy. Zależy ci na ideologii wolności kosztem pieniędzy we własnym portfelu...Nie przemawia do Ciebie że wolność dla szarego Kowalskiego się po prostu nie opłaca, bo musi za wszystko sobie płacić sam w momencie gdy teraz dokłada się do niego jego bogatszy rodak. Więc dla Kowalskiego jest taniej


Jest drożej, bo teraz Kowalski placi za wszelkie możliwe usługi niezależnie czy z nich korzysta, do tego marne usługi.

mateuszjkl pisze:. Zapłaci 160zł za ubezpieczenie zdrowotne i ma wsio, podepnie dzieciaków! Kolejki...Redukujemy kolejki, staramy się żeby ich nie było itd. Nie rozwiązaniem jest rozpierdolić system zdrowotny a rozwiązaniem jest go naprawić.


Naprawić możesz tylko zwiększając składkę czyli zabierając jeszcze więcej. Błędne koło.
A i nie opowiadaj że wsio, bo większośc Kowalskich musi się posiłkować prywatnym leczeniem o dentyscie już nie wspomnę.



mateuszjkl pisze:Gdzie taki Kowalski zapłaci mniej? NIGDZIE. I tak jak mówiłem, chccesz udowodnić rację to znajdź prywatne ubezpieczenie zawierające wszystko za stawkę mniejszą niż 200zł. Po prostu daj mi linka do takiego albo skończ dyskusję o tym ile państwo zabiera. Nie wstawisz = obrazek jest durnotą a ty piewcą fantasmagorii.



Ale o czym ty piszesz? o zdrowotnym? To ja zwolennikiem jestem mieszanego jak pisałem dwukrotnie. Natomiast emerytalne do kasacji.
A i NFZ wszystkiego nie zapewnia przecież, więc sam masz jakieś fantasmagorie.

mateuszjkl pisze:Wolność nic nie zmienia jak zarabiasz powyżej średniej krajowej, a i tak rozpatrując model z jednym dzieckiem i własnościowym mieszkaniem(np. spadek). Jak nie masz mieszkania i musisz płacić czynsz 500-1500 zł to sobie do średniej to dolicz. Wtedy można powiedzieć że na podatkach ani nie wychodzisz na plus ani na minus. Ci co zarobią grubo poniżej będą musieli robić poważne cięcia budżetowe(w stylu, a w sumie po co mi ubezpieczenie, a w sumie po co mi samochód...) albo łapać dodatkowe fuszki bo nie utrzymają stopy życiowej. Taka jest prawda, to da się policzyć i to już robiłem, o tak dla siebie. W tym że samym momencie zrzekłem się takiego podejścia do sprawy...Panie, policz sobie ile kosztuje głupia droga, żaden prywaciarz nie puści nitki na wieś w której mieszka +/- 50osób, nic na tym nie zarobi, albo użytkowanie będzie pierońsko drogie. A państwo? Jak widać buduje i nie patrzy czy się opłaca. Ludzie potrzebuję to się buduje i tyle. To taki przykład, a w tejże wolności takie problemy się wręcz mnożą w zależności od sytuacji.


No i dalej to samo pieprzenie, mimo że pisałem wielokrotnie że jestem zwlennikiem państwa minimalnego, którego akurat drogi zapewnia.

A co ma mieszkanie do haraczy to nie wiem, jak nie masz mieszkania i musisz płacic czynsz 1500 a zarabiasz 1470 bo reszte bierze państwo to co tak lepiej niby?

Kazdy ma indywidualną sytuacje i dlatego każdy powinein decydowac na co lepiej spożytkowac swoje pieniądze.


mateuszjkl pisze:
Mówię o ubezpieczeniach jakie opłacasz z racji bycia pracownikiem, bo tego tyczy się obrazek. Nie rozmawiamy o OC/AC, więc nie stosuj takich sztuczek erystycznych. Co się tyczy emerytury to każdy rodzaj ubezpieczenia jest ryzykowny. Kupisz mieszkanie? Okey, świetny pomysł, ale ty nie wiesz co będzie w perspektywie 20 lat i ceny nie polecą na łeb na szyję(bo np. nowe budownictwo będzie tańsze lepsze itd). Ubezpieczenie na przyszłość to proces długotrwały i nie masz ŻADNEJ pewnej formy. Ubezpieczenie państwowe wcale tak źle nie wypada.


Wygląda fatalnie i nikt przy zdrowych zmysłach nie opłacałby do dobrowolnie, dlatego zmuszają. Dlatego ZUS do kasacji.

mateuszjkl pisze:Motasz się, wymyślasz % z czapy i tyle. Ja chce konkretów, a więc firma ubezpieczeniowa, i powiedz mi jak chcesz uzyskać 23% kupując produkty które mają stawkę 5,8% itd. Taa...I nie VAT się nie nakłada jak to myślisz, ceny nie są sztucznie windowane, żaden sprzedawca nie kupuje towaru z VAT.


Ale każdy sprzedawca/producent płaci haracze które sobie musi odbić.

A i nie stosuj sztuczek, wymyślania jakiś wyjątków, bo tą droga to dziewczyna która daje zawodowo dupy zarobi 15.000, zero podatków a że połowe wyda na dragi to vat też dużo niżej.

A drugi Kowalski co sprzedaje buty na allegro musi nagle bulić duży zus a że zarobi 1400 to i tak panstwo mu zabierze 1400 więc 100 procent wychodzi.

Przeciętnie Kowalskiemu panstwo zabiera 60-90 procent jego pieniędzy. Jakby nie liczyć.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3990
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: mateuszjkl » 23 kwietnia 2016, 18:16

Dentyści też są na NFZ. Ostatnio robiłem kanałowe i zapłaciłem tylko 10zł za prześwietlenie...Zaskoczenie?
Tak mówię o zdrowotnym, nigdzie taniej nie znajdziesz...Podobnie chorobowe i rentowe.
Czepiasz się jedynie emerytalnego ale w zasadzie to w tej kwestii nie ma żadnego pewnego ubezpieczenia, nawet w dzieciach...
Nigdzie nie napisałem że NFZ zapewnia wszystko, a większość, czasem pokrywa część kosztów. Jednak jak pewnego dnia upadniesz i będziesz potrzebował operacji to ci ją zrobią bo zagrożenie życia itd. Nie moja jednak wina że brak nerek, serc i trzeba zapłacić kilkaset tysięcy albo zdechniesz. Nie przeskoczymy pewnej bariery.

No teraz jak ci będę wytykał błędy państwa minimum to będziesz się zgadzał że tam akurat państwo potrzebna. Tym sposobem odejdziemy znacząco od takowego państwa.

Każdy ma indywidualną sytuację ale 3/5 polaków lepiej jest płacić podatki bo i tak na tym zyskują, czego nie dostrzegasz bo ci ideoloololo nie pozwala tak myśleć.

NIe wymyślam tylko ci podaje, za co trzeba bulić w twojej wolności gdzie teraz jest taniej! To jest dobre wyłącznie dla ludzi zamożnych, a i tak rozpatrując tylko sferę pieniężną, bo przecież dorobek narodowy w państwie minimum też jest zbędny i nikt nie będzie remontował starych budynków bo się nie opłaca, nikt nie będz trzymał w nieużytku puszczy bo się nieopłaca itd itd itd(turystyka nie pokrywa i ty dobrze o tym wiesz). Co tym państwo też się powinno zająć? Haha, no to stary, nie jesteś w ogóle za państwem minimum ;).




"Jest drożej, bo teraz Kowalski placi za wszelkie możliwe usługi niezależnie czy z nich korzysta, do tego marne usługi."

I wylicz mi ile na takie "niepotrzebne usługi" płaci szarak Kowalski. Co sport? Kultura? Dobra może i dla niektórych niepotrzebne, ale to jest nieznaczny ułamek całości. To że się dołoży 50 zł(no bo więcej?) na te niepotrzebne to i tak nie zmienia postaci rzeczy że jakby np. miał prywatnie opłacić edukację to by stracił 500-2000.
Ostatnio zmieniony 23 kwietnia 2016, 18:43 przez mateuszjkl, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8629
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Adi » 23 kwietnia 2016, 18:37

mateuszjkl pisze:Dentyści też są na NFZ. Ostatnio robiłem kanałowe i zapłaciłem tylko 10zł za prześwietlenie...Zaskoczenie?


Kanałówka na NFZ to jedynie jedynki, dwójki i trójki, więc przestań w końcu wypisywac totalne bzdury!


Dwa, nie ośmieszaj się że zapłaciłeś trochę mniej za prześwietlenie które powinieneś mieć za darmo skoro opłacasz NFZ.

mateuszjkl pisze:Czepiasz się jedynie emerytalnego ale w zasadzie to w tej kwestii nie ma żadnego pewnego ubezpieczenia, nawet w dzieciach...


No nie ma dlatego musi być wybór a nie jedno beznadziejne ubezpieczenie w którym nikt nikomu niczego niew gwarnatuje, nawet roku w którym zaczną się świadczenia.

Już nie wspominam o absurdzie opłacania go przez osoby które nie mają szans na emeryturę u nich.


mateuszjkl pisze:Nigdzie nie napisałem że NFZ zapewnia wszystko, a większość, czasem pokrywa część kosztów.


A w częstych przypadkach jak np zespól jelita drażliwego NFZ nie zapewnia nic.


mateuszjkl pisze:Jednak jak pewnego dnia upadniesz i będziesz potrzebował operacji to ci ją zrobią bo zagrożenie życia itd. Nie moja jednak wina że brak nerek, serc i trzeba zapłacić kilkaset tysięcy albo zdechniesz. Nie przeskoczymy pewnej bariery.


Toż piszę wyrażnie że państwowa opieka medyczna w przypadkach cięzkich musi być panstwowa, ile razy mam to pisać?

mateuszjkl pisze:No teraz jak ci będę wytykał błędy państwa minimum to będziesz się zgadzał że tam akurat państwo potrzebna. Tym sposobem odejdziemy znacząco od takowego państwa. Zresztą poszukam Twoje wcześniejsze wypowiedz nt. dróg - a co mi tam ;).


Bo nie znasz koncepcji państwa minimalnego, nawet do wiki nie chciało się spojrzeć. Ja tam chce dodać jeszcze opiekę zdrowotną przypadków cięzkich.

mateuszjkl pisze:Każdy ma indywidualną sytuację ale 3/5 polaków lepiej jest płacić podatki bo i tak na tym zyskują, czego nie dostrzegasz bo ci ideoloololo nie pozwala tak myśleć.


Skąd to wziałes że 3/5 zyskuje? :D Tak sobie wymyśliłeś?

mateuszjkl pisze:NIe wymyślam tylko ci podaje, za co trzeba bulić w twojej wolności gdzie teraz jest taniej!


Za co taniej jest teraz? konkrety?Tylko nie wpisuj wciąż NFZ.

mateuszjkl pisze:To jest dobre wyłącznie dla ludzi zamożnych, a i tak rozpatrując tylko sferę pieniężną, bo przecież dorobek narodowy w państwie minimum też jest zbędny i nikt nie będzie remontował starych budynków bo się nie opłaca, nikt nie będz trzymał w nieużytku puszczy bo się nieopłaca itd itd itd(turystyka nie pokrywa i ty dobrze o tym wiesz). Co tym państwo też się powinno zająć? Haha, no to stary, nie jesteś w ogóle za państwem minimum ;).


Nie, nie powinno się tym zajmować.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3990
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: mateuszjkl » 24 kwietnia 2016, 01:37

No jednak nie totalne bzdury jak można leczyć od jedynki do trójki. Co dwójki się nie liczą ;)? Prześwietlenie jest darmowe, ale z tego co mi wiadomo są limity, jak wykorzystają w ciągu roku przed końcem terminu, to za darmo już nie ma, możesz sobie poszukać innego - albo padłem łupem nieuczciwości, co też jest możliwe.

ZUS to pędzący samochód, chcąc go zatrzymać proponujesz postawić przed nim betonową ścianę, zatrzymasz ale skutki tego opłakane. Można rozważać użycie hamulca(to jedyne rozsądne rozwiązanie), ale to trudne ze względu na ilość pieniędzy w obrocie i nie potrafię odpowiedzieć na pytanie czy w ogóle wykonalne bo się nie znam. Na pewno można teoretyzować. Pytanie tylko czy przypadkiem nie prościej go naprawić, szczególnie że przymus lub jego brak to kwestia ideologiczna czyt. gówno warta. Proces hamowania może trwać i 60 lat, rządy zmieniają się co 4...Także ten - życzę powodzenia :).

Jak dla Ciebie państwo minimum ze służbą zdrowia państwową( i masą innych "wyjątków") jest państwem minimum to jak dla mnie w Polsce mamy wolny rynek z czym raczysz się nie zgadzać. Litości...Jesteś za dziwnym potworem tylko dla ideologii bo plusów z tego żadnych. Nie dość że trzeba się będzie ubezpieczyć prywatnie(co jest droższe - do tej pory nie wstawiłeś że będzie taniej!!) to jeszcze ciułać w podatku na budżet państwowy. To hej...Ja wole już zapłacić te teoretyczne 160zł niż płacić 200 za niepewne ubezpieczenie do którego nie mogą podpiąć dzieci i jeszcze dorzucać w podatku państwu(no nie wiem ile, ale jak mowa o przypadkach ciężkich to nie sądzę by to było tanie). Poza tym masz przykład USA jak to wygląda w praktyce. Nie to nie jest nawet 200zł...a pół wypłaty. Wolę niecałe 10%.

Jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział skąd te 3/5. Ale jak jesteś na tyle nierozgarnięty by wyjąc kartkę papieru i policzyć za co trzeba zapłacić i ile to powiem prościej i zawyżę wynik do 95/100 - jakby ludzie chcieli wolności i płacić dwa razy więcej to by głosowali na odpowiednie partie, tymczasem głosy idą na pobożnych socjalistów i socjaliberalnych uniokratów. To głupi argument, ale jak nie potrafisz tak to może tak...

Do tej pory to ty wyjmujesz % z kapelusza i liczysz średni VAT 23%..Gdzie w skrajnych przypadkach może wynosić i kole 10%.

Konkretem jest omawiane ubezpieczenie, konkretem jest edukacja. I tyle, na więcej przy minimalnej ci nie starczy. Dlatego jedynym rezultatem będzie to co mówiłem (a cholera po co mi to ubezpieczenia -kupie tańsze za 50...a na co dzieciom edukacja właściwie to w necie wszystko jest...:) ). Takie banialuki, ale jak nie policzysz rozumem - nie ideologią to zobaczysz że ubezpieczenie przy większym wieku często gęsto wzrasta, że mają konkretne wymogi, jak udowodnią palenie papierosków czy nadmierne spożywanie alkoholu to już mogą nie chcieć pokryć kosztów. Że żeby mieć konkretne pełne ubezpieczenie to już nie 300zł a 500zł a przecież mówimy tylko o ZDROWOTNYM, a gdzie okładanie na emeryture/rente gdzie chorobowe? Nima. Jak zachorujesz to cię z roboty wyrzucą i dostaniesz wielkie G. A to że edukacja to najbiedniej zaczyna się od 400zł, a lepiej jak posłać dziecko do trochę lepszej szkoły, co już wyjdzie 600-700zł(teraz do najlepszej szkoły się nic nie płaci), a to przecież teraz za 'darmo' dojedzie szkolnym, będzie miało ulgę na komunikację, co trzeba dorzucić kolejne złocisze, a to teraz biedniejsi mają darmowe obiady, wycieczki, ubezpieczenie NNW, no i stypendia socjalne(kole 400-500zł dwa razy do roku). Drogi gips, a liczyć że ktoś pomoże to marzenie ściętej głowy. A studia bez stypendium socjalnego + opłata czesnego + mieszkanie? To już trzeba brać kredyt studencki...A teraz powiedzmy że masz dwoje dzieci. Ała :)...No tak do tego jeszcze chcesz spłacać w podatkach(inaczej się nie da) zlikwidowany ZUS i bóg wie co jeszcze.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26475
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Nazgul » 24 kwietnia 2016, 12:13

Do tej pory to ty wyjmujesz % z kapelusza i liczysz średni VAT 23%..Gdzie w skrajnych przypadkach może wynosić i kole 10%.
Średni VAT w Polsce wynosi 17%. Przy dochodach za najniższą jest to 10% bo wtedy zużywasz około 60% środków tylko na żywność a ona jest vatowana na 0 i 8%.

To wynika z tego, że Korwiniści są z reguły ekonomicznymi analfabetami i przerasta ich obliczenie swojego własnego budżetu domowego (żeby obliczyć jaki VAT płacą w rzeczywistości), PIT załatwia program komputerowy (więc kwota wolna od podatku czy koszt uzyskania przychodów oraz ulgi podatkowe nie istnieją) jedyne co zostaje to użycie "kalkulatora płac". i to poziom mikro. bo bardziej "skomplikowanych spraw" raczej spodziewać się nie można takich jak zrozumienie czym jest ZUS pracodawcy i jego konsekwencji (jak jest zUS pracodawcy to jest to kasa pracodawcy a nie płacą pracownika, i jest to koszt firmy który odpisuje sobie od podatku PIT/CIT a więc nie ponosi pełnej sumy jako kosztu końcowego). To najbardziej magiczna kategoria w analfabetyzmie korwinistów - to podatek naraz nałożony na dwa podmioty. na raz tą samą sumę placą i pracownik i pracodawca, magia Korwina mnoży go po prostu x 2 ... :mrgreen:
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8629
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: Adi » 24 kwietnia 2016, 15:21

mateuszjkl pisze:No jednak nie totalne bzdury jak można leczyć od jedynki do trójki. Co dwójki się nie liczą ;)?


Aha myślisz ze kiepskim żarcikiem wybrniesz?

To prawda, dentysta na NFZ nie leczy czwórek, nie leczy piątek, nie leczy siódemek.

Więc to co piszesz nie ma żadnego sensu, skoro do dentysty i tak trzeba dopłacać z własnej kieszeni.

mateuszjkl pisze: Prześwietlenie jest darmowe, ale z tego co mi wiadomo są limity, jak wykorzystają w ciągu roku przed końcem terminu, to za darmo już nie ma


No no i tak własnie jest ze wszystkim co państwowe :lol:

A już nie wspominam o przypadkach "tak właściwie to radziłbym dalsza diagnostykę ale to już nie na NFZ"

mateuszjkl pisze:ZUS to pędzący samochód, chcąc go zatrzymać proponujesz postawić przed nim betonową ścianę, zatrzymasz ale skutki tego opłakane


Utrzymywanie ZUSU to opłakany pomysł, nie zatrzymywanie.

A zatrzymac go można podatkami pomostowymi by utrzymać bieżących emerytów.


mateuszjkl pisze:Jak dla Ciebie państwo minimum ze służbą zdrowia państwową( i masą innych "wyjątków") jest państwem minimum to jak dla mnie w Polsce mamy wolny rynek z czym raczysz się nie zgadzać. Litości...



Państwo minimum z panstwową służba zdrowia przypadków ciężkich to jedna z popularnych koncepcji państwa minimum i nadal przeciwieństwo państwa maksimum za którym optujesz.

Więc po prostu idiotycznie manipulujesz, wymyślasz sobie jakąś "mase wyjątków" etc.

mateuszjkl pisze:Jesteś za dziwnym potworem tylko dla ideologii bo plusów z tego żadnych.


Dziwny potwór to państwo które decyduje za obywatela na co wydać jego pieniądze, nie na odwrót.

mateuszjkl pisze: Nie dość że trzeba się będzie ubezpieczyć prywatnie(co jest droższe - do tej pory nie wstawiłeś że będzie taniej!!) to jeszcze ciułać w podatku na budżet państwowy. To hej...Ja wole już zapłacić te teoretyczne 160zł niż płacić 200 za niepewne ubezpieczenie do którego nie mogą podpiąć dzieci i jeszcze dorzucać w podatku państwu(no nie wiem ile, ale jak mowa o przypadkach ciężkich to nie sądzę by to było tanie).


Składka zdrowotna wynosi coś 290 zł , podobnie dla przedsiębiorców a dla niebjętych przymusem coś koło 330 zł, więc nie ma sensu z Toba dyskutować bo wymyślasz brednie i sam z nimi polemizujesz.

mateuszjkl pisze: Poza tym masz przykład USA jak to wygląda w praktyce. Nie to nie jest nawet 200zł...a pół wypłaty. Wolę niecałe 10%.


Tym sposobem durnej manipulacji można powiedzieć ze składki w PL dla mikroprzedsiębiorców to cała wypłata.

" Jeśli trafisz do Stanów jako szczęśliwy posiadacz Zielonej Karty, lub jednej z wiz umożliwiających pracę w Stanach, będziesz musiał się ubezpieczyć. I tu możliwe są 3 warianty rozwoju sytuacji.
Zarabiasz rocznie powyżej 400% progu określanego jako poziom ubóstwa, a twój pracodawca nie oferuje planów ubezpieczeniowych lub jesteś na samo zatrudnieniu. Wiadomość dobra jest taka, że zarabiasz naprawdę nieźle, wiadomość zła: cały koszt ubezpieczenia (czasem dochodzący nawet do 1000$ miesięcznie) będzie spoczywał na twoich barkach…
Zarabiasz rocznie poniżej 400% progu poziomu ubóstwa (dla samotnej osoby jest to 46000$, dla pary 62k$, dla 3 osobowej rodziny 78000$ itd.), a twój pracodawca nie partycypuje w planach ubezpieczeniowych lub prowadzisz własną działalność/jesteś freelancerem. Tym razem na początek zła wiadomość: nie jesteś Krezusem:( dobra natomiast jest taka, że Państwo wyciąga do Ciebie rękę i pomoże Ci opłacać wybrany plan zdrowotny. Raz jeszcze, po bardziej szczegółowe informacje odsyłam tutaj).
Trzeci wariant, najbardziej popularny wśród osób, które, tak jak my, przyjechały tutaj z Polski w ramach kontraktu dla dużej firmy lub korporacji. Najprawdopodobniej, w momencie zatrudnienia, pracodawca zaoferuje Ci kilka możliwych planów zdrowotnych do wyboru, z różną sumą wydatków out of pocket, z różną wysokością deductible, z kilkoma planami PPO i EPO, z dodatkowymi opcjami uwzględniającymi stomatologów i okulistów. Te plany są w bardzo atrakcyjnych cenach, jeśli porównać je z tymi samymi wariantami na rynku ubezpieczeniowym. Nie mogłeś trafić lepiej."


mateuszjkl pisze:Jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział skąd te 3/5. Ale jak jesteś na tyle nierozgarnięty by wyjąc kartkę papieru i policzyć za co trzeba zapłacić i ile to powiem prościej i zawyżę wynik do 95/100 -


Jakbyś żył w Polsce to bys wiedział że większość i tak dopłaca u prywatnego lekarza czy dentysty, a każdy kto chce mieć godną emeryturę i tak musi zatroszczyć się o nią samodzielnie nie poprzez ZUS więc wszystko co piszesz to zwykła demagogia.


mateuszjkl pisze:jakby ludzie chcieli wolności i płacić dwa razy więcej to by głosowali na odpowiednie partie, tymczasem głosy idą na pobożnych socjalistów i socjaliberalnych uniokratów. To głupi argument, ale jak nie potrafisz tak to może tak...


Yhm a w Rosji większość popiera Putina i tęskni za ZSRR.

A insynuacje że "2 x więcej" to wiesz, trzeba jeszcze udowodnić. Bo 2 x więcej to się płaci jak trzeba wyleczyć kanałowo piątkę, raz na NFZ dwa na dentystę, więc jest zupełnie jak piszesz tyle że na odwrót.




mateuszjkl pisze:
Konkretem jest omawiane ubezpieczenie, konkretem jest edukacja. I tyle, na więcej przy minimalnej ci nie starczy. Dlatego jedynym rezultatem będzie to co mówiłem (a cholera po co mi to ubezpieczenia -kupie tańsze za 50...a na co dzieciom edukacja właściwie to w necie wszystko jest...:) ). Takie banialuki, ale jak nie policzysz rozumem - nie ideologią to zobaczysz że ubezpieczenie przy większym wieku często gęsto wzrasta, że mają konkretne wymogi, jak udowodnią palenie papierosków czy nadmierne spożywanie alkoholu to już mogą nie chcieć pokryć kosztów. Że żeby mieć konkretne pełne ubezpieczenie to już nie 300zł a 500zł a przecież mówimy tylko o ZDROWOTNYM, a gdzie okładanie na emeryture/rente gdzie chorobowe? Nima. Jak zachorujesz to cię z roboty wyrzucą i dostaniesz wielkie G. A to że edukacja to najbiedniej zaczyna się od 400zł, a lepiej jak posłać dziecko do trochę lepszej szkoły, co już wyjdzie 600-700zł(teraz do najlepszej szkoły się nic nie płaci), a to przecież teraz za 'darmo' dojedzie szkolnym, będzie miało ulgę na komunikację, co trzeba dorzucić kolejne złocisze, a to teraz biedniejsi mają darmowe obiady, wycieczki, ubezpieczenie NNW, no i stypendia socjalne(kole 400-500zł dwa razy do roku). Drogi gips, a liczyć że ktoś pomoże to marzenie ściętej głowy. A studia bez stypendium socjalnego + opłata czesnego + mieszkanie? To już trzeba brać kredyt studencki...A teraz powiedzmy że masz dwoje dzieci. Ała :)...No tak do tego jeszcze chcesz spłacać w podatkach(inaczej się nie da) zlikwidowany ZUS i bóg wie co jeszcze.


Znowu pusta demagogia.

A w praktyce ponad połowa studentów państwowych musi studiowac w rybie zaocznym, płatnym. Do tego dolicz studentów prywatnych.

No więc jaki procent studentów rzeczywiście studiuje za darmo(za swoje podatki)? Możesz mi odpowiedzieć? Ale konkretnie.



Do tego pojawiają się takie kwiatki:

"Jak podaje portal TVN24 już od 2015
roku być może każdy student będzie zmuszony płacić za naukę, nawet jeśli wybierze tryb dzienny i dostanie się na wymarzony kierunek bez najmniejszego problemu. Z pomysłem wyszli sami rektorzy szkół wyższych, którzy powodu słabej jakości kształcenia dopatrują się w niedofinansowaniu."

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3990
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: mateuszjkl » 24 kwietnia 2016, 16:15

290zł..
Człowieku wstaw konkretne dane ubezpieczycieli, cenniki, warunki itd. O CZYM PISZĘ 3 i ostatni raz, inaczej nie będę z Tobą dalej dyskutował.

Co do edukacji...
Musi? Ależ nic nie musi, wybierają to co jest dla nich korzystniejsze w danej sytuacji, a wiele modelów można rozpatrywać. Ilu wybiera dlatego że musi podjąć pracę a ilu dlatego że jest łatwiej się dostać? Nie wiem.
Poza tym niestacjonarne studia korzystają z budżetu państwowego, z budynków, z zaplecza naukowego, ze wszystkiego. Czesne wychodzi 1500-2000, ale jakby to było całkowicie prywatne to wcale tak pięknie by nie wyszło. Prywatne ile kosztują? 7-9 koła za semestr. Życzę powodzenia. Kredyt studencki to jedyna opcja, notabene ryzykowna.

Za darmo studiują wszyscy na stacjonarnych kole 45-50% a co biedniejszy to jeszcze dostanie stypendium 300-600(dajmy na to zapłaci tyle za pokój/akademik to wyjdzie na zero), a za pół(a nawet więcej) darmo wszyscy na niestacjonarnych. Jedynie bulą na prywatnych...

No to "być może" jest ciekawe. Być może miało być od 2015 a już mamy 2016 i nic nie słychać.

girge
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 304
Rejestracja: 30 kwietnia 2013, 23:35
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Inwazja imigrantów na Europę

Postautor: girge » 24 kwietnia 2016, 16:23

Zwrócił ktoś uwagę na żałość umowy UE-Turcja ?


Wróć do „Gospodarka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość