PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Wydatki na komun. miejską- obecn. 30 mld zł dopł. z budż gmin, po zmianach państwo będzie dopł maks 10 mld zl Popierasz?

Wszystko, co dotyczy rynku i pieniędzy, wielkich właścicieli i ich obrotów w Polsce. Po prostu gospodarka i ekonomia...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

piter77746
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 91
Rejestracja: 03 sierpnia 2008, 14:47
Lokalizacja: Białystok

Wydatki na komun. miejską- obecn. 30 mld zł dopł. z budż gmin, po zmianach państwo będzie dopł maks 10 mld zl Popierasz?

Postautor: piter77746 » 05 listopada 2017, 02:27

Zmniejszenie wydatków możliwe jest poprzez:
1) upaństwowienie komunikacji, z czym wiąże się ujednolicenie opłaty
2) zmianę autobusów na tańsze w użytkowaniu (starsze)
3) wprowadzenie zapłaty za przejazd u kierowcy
4) dopuszczenie na rynek prywatnych firm
Uzasadnienie:
ad 1) obecnie utrzymanie komunikacji miejskiej należy do kompetencji samorządów. Ceny biletów za przejazdy zależą w związku z tym od miejsca zamieszkania. Proponuję więc upaństwowić komunikację, gdyż pozwoli to na ujednolicenie cen biletów.
ad 2) utrzymanie komunikacji miejskiej jest kosztowne, ze względu na zbyt wysoki koszt amortyzacji nowych autobusów. Dobrym rozwiązaniem jest zatem wymiana autobusów na autokary. Przejazd busem z Warszawy do Białegostoku (180 km odległości) organizowany przez prywatną firmę kosztuje ok. 2 zł. Przejechanie kilku przystanków autobusem mogłoby być dużo tańsze.
ad 3) ceny biletów pokrywają dziś tylko 35 proc. kosztów utrzymania komunikacji miejskiej. Pozostałą część (30 mld zł w skali kraju) samorządy muszą pokryć z własnych pieniędzy. Dzieje się tak, gdyż mało osób w ogóle kasuje bilet. Żeby zaradzić masowemu zjawisku gapowiczostwa proponuję zastąpić kasowanie biletów płaceniem za przejazd bezpośrednio u kierowcy. Istniałby tylko jeden rodzaj biletów: 24 godzinny, który pasażer pokazywałby kierowcy przy wejściu do autobusu (bez kasowania).
ad 4) jestem również za wprowadzeniem konkurencji i dopuszczeniem do rynku usług komunikacyjnych prywatnych przedsiębiorstw, które na równi z państwem rywalizowałyby o klienta.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Wydatki na komun. miejską- obecn. 30 mld zł dopł. z budż gmin, po zmianach państwo będzie dopł maks 10 mld zl Popier

Postautor: Nazgul » 05 listopada 2017, 22:31

Jezusie. Ty w liceum jeszcze jesteś?

To cię oświecę.
1) zarządzanie centralne jest mniej wydajne od samorządowego. Inaczej PRL byłby bardzo bogaty.
2) starsze modele są droższe w utrzymaniu od nowych. LOL kto ci takie głupoty nagadał. Spytaj kogokolwiek kto ma flotę samochodów. Dużo mniej pali a nowe = gwarancja i mniejszą awaryjnosc co po za mniejszymi kosztami napraw oznacza, że potrzebujesz mniej autobusów bo nie potrzeba ci tyle rezerwowych, parku naprawczego i mechaników. Jakbyś poświęciłęcił 5 minut na myślenie i 5 minut na google żeby sprawdzić ile taki miejski autobus przejeżdża rocznie to by ci się oczka trochę otworzyły co do kosztów

3. To oznacza przestoje. Przestoje oznaczają mniejszą wydajność.co to jest wydajność w firmie muszę ci tłumaczyć?
4. Prywatne firmy są dopuszczone. Zwykłe oznacza to niską jakość i grono zdenerwowanych klientów.

Ad 2. Tu obrazek z waleniem głową i ławkę. Wiesz czym różni się autokar mający 5 przystanków od autobusu mającego 30. Wiesz ile razy autobus robi linię? Zwykłe robi dziennie te 200km na luzie. Trasa godzina. 20km. Przez 10h. Ile ci wyszło? No. Czym się różni? SPALANIE. Autokar w mieście ma zdecydowanie większe. Bo jest wielki. Ma duży silnik, który musi rozwinąć 100km/h. W dodatku do autokaru wchodzi połowa ludzi co do autobusu . Puść autokar jak autobus to pójdziesz z torbami. Tak jak każde auto spalanie w mieście a w trasie to 30-50%. A 2 zł to masz polskim busie na promocji tj wojnie cenowej tj celowych strat jakie robi polski bus aby wybić konkurencję. Potem ceny się podnosi oby odbić straty z nawiązką.

3. Nieprawda. Po prostu przewozy publiczne są i będą deficytowe. Zawsze.

Ogólnie tak jak w innych tematach

Masz zero wiedzy. Zero chęci ją poszerzyć. Za to rewolucyjny pomysł, który WYDAJe ci się sensowny a jest beznadziejny dla każdego kto ma pojęcie.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

piter77746
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 91
Rejestracja: 03 sierpnia 2008, 14:47
Lokalizacja: Białystok

Re: Wydatki na komun. miejską- obecn. 30 mld zł dopł. z budż gmin, po zmianach państwo będzie dopł maks 10 mld zl Popier

Postautor: piter77746 » 06 listopada 2017, 18:06

1) zarządzanie centralne jest mniej wydajne od samorządowego. Inaczej PRL byłby bardzo bogaty.
Sa dobrze i zle zarzadzane samorzady. Podobnie jak z wladza panstwowa- zalezy kto i jak rzadzi. Jednak ogolnie wladza samorzadowa nie jest +bardziej prywatna+ od panstwowej. Celem upanstwowienia komunikacji jest ujednolicenie cen biletow. Dlaczego w Warszawie bilet kosztuje 4,60 zl, a w Bialymstoku 2,80 zl? Bo Warszawa jest bogatszym miastem od Bialegostoku i samorzad od mieszkancow chce chciagnac wiecej kasy.
starsze modele są droższe w utrzymaniu od nowych. LOL kto ci takie głupoty nagadał.
To ja mam racje. Fragment artykulu: +Co więcej, nowe pojazdy są droższe w eksploatacji od starych. Brzmi to paradoksalnie, ale nowoczesne miejskie autobusy spalają więcej paliwa, a tramwaje zużywają więcej prądu, bo są wyposażone w klimatyzację, dodatkowe urządzenia (np. wyświetlacze), w systemy elektroniczne. Są też znacznie droższe w serwisowaniu.+. Calosc: https://www.obserwatorfinansowy.pl/form ... amorzadow/
To oznacza przestoje. Przestoje oznaczają mniejszą wydajność.co to jest wydajność w firmie muszę ci tłumaczyć?
Nie bedzie zadnych przestojow z tego powodu jesli na kazdym przystanku wsiadzie pare osob. To nie sklep ze kazdy po 20 towarow kupuje. Najwyzej na koncowym beda krocej staly.
Nieprawda. Po prostu przewozy publiczne są i będą deficytowe. Zawsze.
Przewozy publiczne sa deficytowe nie dlatego ze sa publiczne tylko dlatego, ze mala czesc pasazerow kasuje bilet. Jezeli za przejazd u kierowcy placic bedzie 100 proc. pasazerow zamiast 35 proc. jak jest teraz, komunikacja przestanie przynosic straty. I to pomimo, ze nadal bylaby publiczna.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Wydatki na komun. miejską- obecn. 30 mld zł dopł. z budż gmin, po zmianach państwo będzie dopł maks 10 mld zl Popier

Postautor: Nazgul » 06 listopada 2017, 22:18

Sa dobrze i zle zarzadzane samorzady. Podobnie jak z wladza panstwowa- zalezy kto i jak rzadzi. Jednak ogolnie wladza samorzadowa nie jest +bardziej prywatna+ od panstwowej. Celem upanstwowienia komunikacji jest ujednolicenie cen biletow. Dlaczego w Warszawie bilet kosztuje 4,60 zl, a w Bialymstoku 2,80 zl
zapewne dlatego, że koszty są mniejsze Białymstoku. od płac do mniejszej floty.

Nikt centralnie nie ma i nie będzie miał wiedzy o lokalnych potrzebach jak samorząd.

spalanie starych
http://forum.infobus.pl/viewtopic.php?f ... 9&start=15

spalanie nowego
http://www.transport-publiczny.pl/wiado ... 51622.html
http://www.expressbydgoski.pl/dzielnice ... ,10871180/

Drugą daną która trzeba wziąść po uwagę jest rozmiar - nowy niskopodłogowy solaris Urbino pali 45l/100. tyle, że zabiera więcej 160 osób w wyższym komforcie.

+awaryjność
+większa liczba autobusów
+ mniejsze koszty w wyniku zanieczyszczeń.

Rachunek jest prosty.
Nie bedzie zadnych przestojow z tego powodu jesli na kazdym przystanku wsiadzie pare osob. To nie sklep ze kazdy po 20 towarow kupuje. Najwyzej na koncowym beda krocej staly.
:lol: W godzinach szczytu wsiada 30 osób i idzie kupić bilet. jeden bilet zajmuje 20sx30 - 10 minut. jak przystanek obsługuje trzy linie to masz postoju 30minut. a autobusy wszak powinny podjeżdżać co 10-15 minut jeśli każda linia ma być 2 na godzinę. Używasz czasem głowy, czy tylko tak sobie piszesz w necie? Mówimy o autobusach przewożących od 100 do 180 osób. a nie busach podmiejskich. alternatywą jest więcej autobusów na lini - patrz wyżej.

rzewozy publiczne sa deficytowe nie dlatego ze sa publiczne tylko dlatego, ze mala czesc pasazerow kasuje bilet. Jezeli za przejazd u kierowcy placic bedzie 100 proc. pasazerow zamiast 35 proc. jak jest teraz, komunikacja przestanie przynosic straty. I to pomimo, ze nadal bylaby publiczna.
badania? szacunki ekonomiczne tj liczba pasażerów/dochody z biletu jakie powinny być przy takiej liczbie a są... ?
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

piter77746
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 91
Rejestracja: 03 sierpnia 2008, 14:47
Lokalizacja: Białystok

Re: Wydatki na komun. miejską- obecn. 30 mld zł dopł. z budż gmin, po zmianach państwo będzie dopł maks 10 mld zl Popier

Postautor: piter77746 » 07 listopada 2017, 01:15

W godzinach szczytu wsiada 30 osób i idzie kupić bilet. jeden bilet zajmuje 20sx30 - 10 minut.
Nie mowilem o kupowaniu biletu, tylko o oplacie za przejazd. Bilet wieloprzejazdowy kupowaloby sie w kiosku i tylko pokazywalo dla kierowcy.
badania? szacunki ekonomiczne tj liczba pasażerów/dochody z biletu jakie powinny być przy takiej liczbie a są... ?
Podawalem juz linka do artykulu z ktorego wynika, ze tylko 35 proc. pasazerow ma bilet.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Wydatki na komun. miejską- obecn. 30 mld zł dopł. z budż gmin, po zmianach państwo będzie dopł maks 10 mld zl Popier

Postautor: Nazgul » 07 listopada 2017, 15:48

Czyli likwidujesz bilety jednorazowe? Absurd .

Nie pytałem ilu tylko jak ta kwota ma się do danego budżetu MPK.
Ps. Jeszcze nikomu nie udał się wynik 100% w komunikacji miejskiej. Myślę że nawet nie 60%>
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

piter77746
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 91
Rejestracja: 03 sierpnia 2008, 14:47
Lokalizacja: Białystok

Re: Wydatki na komun. miejską- obecn. 30 mld zł dopł. z budż gmin, po zmianach państwo będzie dopł maks 10 mld zl Popier

Postautor: piter77746 » 07 listopada 2017, 16:00

Nazgul pisze:Czyli likwidujesz bilety jednorazowe? Absurd .

Nie pytałem ilu tylko jak ta kwota ma się do danego budżetu MPK.
Ps. Jeszcze nikomu nie udał się wynik 100% w komunikacji miejskiej. Myślę że nawet nie 60%>

Czyli likwidujesz bilety jednorazowe? Absurd .
Bilety sa dlatego, ze istnieja kasowniki. Jezeli pasazer placilby kierowcy przy wejsciu 2 zl za przejazd, to po co kierowca mialby wydawac bilet?
Ps. Jeszcze nikomu nie udał się wynik 100% w komunikacji miejskiej. Myślę że nawet nie 60%
Jesli pasazer placilby kierowcy przy wejsciu do autobusu, nie byloby w ogole jazdy na gape. Gapowiczostwo istnieje, bo nie wszyscy kasuja/maja bilet.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Wydatki na komun. miejską- obecn. 30 mld zł dopł. z budż gmin, po zmianach państwo będzie dopł maks 10 mld zl Popier

Postautor: Nazgul » 07 listopada 2017, 16:30

To dalej to samo. 20s 30 wsiadających. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w godzinach szczytu to mała liczba. No i można wsiąść innymi drzwiami.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17355
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Re: Wydatki na komun. miejską- obecn. 30 mld zł dopł. z budż gmin, po zmianach państwo będzie dopł maks 10 mld zl Popier

Postautor: Worek » 07 listopada 2017, 19:03

Nazgul pisze:To dalej to samo. 20s 30 wsiadających. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w godzinach szczytu to mała liczba. No i można wsiąść innymi drzwiami.


Może o to korwinowej gimbazie chodzi.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

piter77746
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 91
Rejestracja: 03 sierpnia 2008, 14:47
Lokalizacja: Białystok

Re: Wydatki na komun. miejską- obecn. 30 mld zł dopł. z budż gmin, po zmianach państwo będzie dopł maks 10 mld zl Popier

Postautor: piter77746 » 07 listopada 2017, 23:01

Nazgul pisze:To dalej to samo. 20s 30 wsiadających. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w godzinach szczytu to mała liczba. No i można wsiąść innymi drzwiami.

To dalej to samo. 20s 30 wsiadających. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w godzinach szczytu to mała liczba. No i można wsiąść innymi drzwiami
Autokar ma jedno wejscie to i autobus moze miec. W takim razie powinna byc odrebna osoba do przyjmowania oplat. Skoro doplata do komunikacji to 30 mld zl w skali kraju. Zapewnienie w autobusie drugiej osoby obok kierowcy i tak byloby tansze niz 30 mld zl,ktore panstwo obecnie doplaca do transportu miejskiego. Wtedy nie byloby przestojow.


Wróć do „Gospodarka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości