PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Wypadki samochodowe

Ostatnie wydarzenie z Kraju, sprawy na ustach całej Polski, skandale polityczne i nowe afery ; wszystko to, co szokuje i intryguje; nie milcz!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Wypadki samochodowe

Postautor: NRohirrim » 12 października 2010, 21:28

Wypadki na polskich drogach, wypadki z udziałem polskich kierowców, polskich obywateli.
Ile jeszcze osób musi zginąć, ile zostać kalekami, ile doznać różnorakich urazów, aby w końcu przyjęto twardsze prawo drogowe?

Zwiększyć mocno restrykcje za złamanie przepisów i bardziej nieubłaganie wyłapywać nieprzestrzegających przepisów oraz karać, karać, karać!

Tak, by kierowca odczuł mocno po kieszeni nieprzestrzeganie przepisów. Tak, by kierowca jak rusza, nigdy nie czuł się zbyt pewnie w podejściu do przepisów, by wiedział, że zawsze i wszędzie na drodze może zostać przyłapany na gorącym uczynku.

Drogi powinny być dla ludzi. Nie dla osłów i baranów. Skoro nie mają w sobie pokory wobec przepisów prawa i innych podróżnych, to powinno się ich tej pokory nauczyć. W zmasowany sposób!
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17033
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 12 października 2010, 21:36

NRohirrim88 pisze:Wypadki na polskich drogach, wypadki z udziałem polskich kierowców, polskich obywateli.


Czy może być jeszcze bardziej polski problem?

NRohirrim88 pisze:Zwiększyć nieubłaganie restrykcje za złamanie przepisów, więcej i bardziej wyłapywać nieprzestrzegających przepisów wszelkimi możliwymi sposobami, że tak napiszę - w zmasowany sposób oraz karać, karać, karać!


Nabijać na pal, żywym ogniem przypalać.

NRohirrim88 pisze:Tak, by kierowca odczuł mocno po kieszeni nieprzestrzeganie przepisów.


Każdy z nas ma inną wagę sakiewki.

NRohirrim88 pisze:Tak, by kierowca jak rusza, nigdy nie czuł się zbyt pewnie w podejściu do przepisów, by wiedział, że zawsze i wszędzie na drodze może zostać przyłapany na gorącym uczynku.


Wystarczy mu wielkiego brata zainstalować w samochodzie i szlus.

NRohirrim88 pisze:Drogi powinny być dla ludzi. Nie dla osłów i baranów.


Co prawda tylko krowy ale poziom móżdżenia podobny.

http://www.youtube.com/watch?v=SHHThKaf ... r_embedded
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 12 października 2010, 21:47

Worek pisze:Czy może być jeszcze bardziej polski problem?


Polska ma różne problemy, ale to jest jeden z tych takich palących polskich problemów, można to tak określić.


Każdy z nas ma inną wagę sakiewki.


Powinna być identyczna podstawa dla wszystkich + procent od dochodów.
Np. za przekroczenie prędkości o 10 km/h: 500 zł mandatu + 1% ubiegłorocznych dochodów (przy czym jakby nie umiał wykazać dochodów to zapłaciłby podwyższoną stawkę nominalną, więc bez obaw, nie byłoby tu bubla).
Dodatkowo punkty karne powinny rzadziej ulegać anulowaniu - dajmy na to co 10 lat od dnia nabicia.


Wystarczy mu wielkiego brata zainstalować w samochodzie i szlus.


Nie jestem zwolennikiem instalowania takich systemów w sferze prywatnej ludzi jakby nie patrzeć. Natomiast mogą być częśćiej kontrole policyjne i więcej fotoradarów, z 2 tysiące kolejnych fotoradarów, albo 3 tysiące.

I część powinna być przenoszona ze skrzynek do skrzynek, a inna część pochowana w różnych miejscach (był taki przykłąd, że w śmietniku zrobiono - i bardzo dobrze), czasami poustawiane po 2 i 3 w bliskiej od siebie odległości (co kilkaset metrów, kilka kilometrów).

Absolutnym błędem jest wystawianie tablic o fotoradarowej kontroli drogowej - to nie tak powinno działać. To powinno działać tak, że gdziekolwiek się znajdzie kierujący, to by miał świadomość, że może stać taki fotoradar, choćby w miejscu gdzie się by najmniej spodziewał.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12194
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 12 października 2010, 22:11

NRohirrim88 pisze:Dodatkowo punkty karne powinny rzadziej ulegać anulowaniu - dajmy na to co 10 lat od dnia nabicia.


Czemu dziesięć a nie lepiej 40 lub nigdy? Może prewencyjnie wszystkim zabierzemy prawo jazdy? gwarantowane bezpieczeństwo i brak wypadków samochodowych.

NRohirrim88 pisze:Nie jestem zwolennikiem instalowania takich systemów w sferze prywatnej ludzi jakby nie patrzeć. Natomiast mogą być częśćiej kontrole policyjne i więcej fotoradarów, z 2 tysiące kolejnych fotoradarów, albo 3 tysiące.


Przebijam powinno być nie mniej niż 100 tysięcy fotoradarów. A co mi tam niech będzie milion.

Dodatkowo proponuje (jakby pomysł z zabieraniem praw jazdy nie wypalił):

- powszechne ograniczenie prędkości do 10 km/h (w terenie zabudowanym do 5),
- "śpiący policjanci" na każdej drodze, co 5 m,
- dodatkowe 2 miliony funkcjonariuszy drogówki,

I problemy mamy załatwione. Nie ma to jak zakazy. Gwarantowana skuteczność.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7613
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 12 października 2010, 22:28

No to ani Kurski ani sam Prezes poddani tym karom profesorze Rohirrimie by już byli tam, skąd rosną stokrotki. Jeden pirat drugi lubi ekstremalną jazdę.
TO może kary rodem ze Szwajcarii czy Skandynawii? Jak taki Kurski dostanie po PITcie to nie tyle BMW będzie licytował ale i dom.... co zostanie odebrane jako oczywiście zamach przeciwników politycznych.

panowie - chowajcie się. Nowe samochody same wam mandat wystawią, powiadomią policję, pstrykną fotkę i zakują w kajdanki na każdą próbę popełnienia wykroczenia. Dlatego kupuję samochód który ma mniej z komputera a więcej z samochodu. Oj mocno żałowałem że 2 lata temu nie sciągnąłem Dodge'a Chargera ... jedyne 20 tys USD. Dolar stał po 2 zł..... mocny, solidny paliwożłop, bez wynalazków, HEMI na pokładzie. I żadnych komputerów w środku!!
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 12 października 2010, 22:29

Z pewnością byłoby to skuteczne to o czym napisałem, tak więc bez przedrzeźniania. Albo delikwent nauczyłby się czegoś, albo po prostu nie byłoby go w końcu stać na paliwo, czy jedzenie.
A jak jeszcze by to nie oduczyło, to zabranie prawa jazdy z okresowym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych pod groźbą pozbawienia wolności.

Na dodatek prędkość na drogach na obszarze niezabudowanym jest zbyt duża. Powinno być 70 km/h, a nie 90 km/h. Albo najwyżej te 75 km/h i na drogach dwujezdniowych mogłoby być 90 km/h ewentualnie jeszcze (teraz jest 100 km/h).

Ponadto prawo jazdy powinno być dostępne generalnie dla osób od 21 roku życia (oprócz stających się wojskowymi zawodowymi i prymusów w nauce, którzy mogliby sie ubiegać o 2 lata wcześniej), i być może np. po 80 roku życia obowiązkowe kontrole sprawności dajmy na to co 3 lata, które byłyby warunkiem do przedłużenia prawa jazdy.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 12 października 2010, 23:14

Jak walczą z pijactwem za kółkiem? Wysokie kary, mój kolega miał wypadek po pijanemu i już prawka nie zobaczy.

Jestem za % od dochodów to dobra droga, jestem też za tym żeby fotoradary służyły do polowania - wtedy będzie się karać i zwalczać, i będzie świadomość że możemy paść ich ofiarą jeżeli łamiemy przepisy.

Ostrzeganie o fotoradarach jest sprzeczne z ideą fotoradaru jak dla mnie, to tak samo jak by kontrola drogowa 500m przed stawiała znak "0,5 km stoimy".

Takie same nieefektywności ma np; sanepid który ostrzega przed kontrolą.

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 12 października 2010, 23:24

Dokładnie. Możemy mieć albo skuteczne państwo, albo dziadowskie państwo. A ta druga forma powoduje tak naprawdę zwiększone wydatki niż w tej pierwszej odpowiednio rozumianej (z generalnym poszanowaniem dla wolności osobistych obywateli, ich własności prywatnej itp.). Koszta te ponoszą potem podatnicy, czyli my wszyscy.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 12 października 2010, 23:33

Cóż Rohirrimie tak to już jest, że z powodu oszczędności zasiłki pogrzebowe zmniejszają - ale mandatów podnieść kto niema.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 12 października 2010, 23:39

Niestety, niby XXI wiek, ale jeszcze multum rzeczy do zrobienia. I nie ma co winić stanu dróg - znaczy to też należy winić, ale samo w sobie to nie wystarczy. Dużo zależy także od samych ludzi i ich prowadzenia na tych drogach. I można pracować zarówno nad poprawą dróg jak i poprawą kultury na drogach - jedno drugiemu sobie nie przeczy (nawet przeciwnie, przyjmując, że profity z mandatów szłyby praktycznie całkowicie na rozbudowę i modernizację dróg oraz poprawę bezpieczeństwa na nich).
Byłem ostatnio w Belgii, przejeżdżałem również przez Holandię i Niemcy. Chciałbym żeby kiedyś drogi i ruch drogowy w Polsce przypominały w większej mierze, albo chociaż w połowie te co tam są.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Crisstov
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 185
Rejestracja: 04 sierpnia 2010, 15:36
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Crisstov » 13 października 2010, 07:50

Wypadki w Polsce,szczególnie te najtragiczniejsze,to wina samych kierowców.Plus beznadziejne drogi i mamy to co mamy.Cóż,bliżej nam do Wschodu niż do Europy,więc i kultura jazdy taka a nie inna...

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 13 października 2010, 08:56

Co do dróg to powiem, że uważam za absolutne minimum żeby istniała taka sieć dróg i rozplanowanie, by:

- każde miasto wojewódzkie było połączone co najmniej z dwoma innymi miastami wojewódzkimi autostradą lub drogą ekspresową;

- by nie było takiego miejsca w Polsce z którego trzeba byłoby przejechać więcej niż 100 km, żeby dostać się właśnie na ww. wspomniane drogi;

- w przypadku nieposiadania przez miasto na prawach powiatu w pobliżu 40 km autostrady lub drogi ekspresowej, powinna z tego miasta ciągnąć się droga główna przyśpieszona (przyśpieszonego ruchu), wiodąca co najmniej do najbliższej autostrady/drogi ekspresowej;

- ewentualny wyjątek dotyczący południowo-wschodniej częśći województwa podkarpackiego - Bieszczad, że: nie więcej niż 130 km, pod warunkiem, że w pobliżu 50 km znajdzie się droga klasy głównej przyśpieszonej łącząca się ze wspomnianą powyżej drogą ekspresową/autostradą.

I powtórzę - to powyżej uważam za niezbędną podstawę.
Ostatnio zmieniony 13 października 2010, 09:03 przez NRohirrim, łącznie zmieniany 1 raz.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17033
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 13 października 2010, 09:02

Crisstov, nie można wszystkiego zwalać na drogi. Drogi mamy jakie mamy i da się nimi jeździć pod warunkiem, że nie zachowujemy się za kierownicą jak pozbawieni instynktu samozachowawczego debile. Najpierw należałoby szanować siebie i innych użytkowników dróg a później narzekać.

Cynik pisze:Dlatego kupuję samochód który ma mniej z komputera a więcej z samochodu. Oj mocno żałowałem że 2 lata temu nie sciągnąłem Dodge'a Chargera ... jedyne 20 tys USD. Dolar stał po 2 zł..... mocny, solidny paliwożłop, bez wynalazków, HEMI na pokładzie. I żadnych komputerów w środku!!


Robię dokładnie tak samo. Służbowe to mam jakie mam i tu nie ma co kombinować tylko kupować nowe chociaż prywatnie nowego bym nie kupił. Mój MB nie ma komputerów. Nawet wtrysk ma mechaniczny. Oczywiście ma tam kawałek elektroniki ale daleko mu do tego gówna, które teraz produkują. W sierpniu skończył 22 lata i jak byłem na badaniu diagnostycznym to diagnosta zanim wjechałem stwierdził, że takiego zadbanego już dawno nie widział. Koleś wcześniej pięcioletnim fokusem odjechał z niczym.

Stare auta mają swój urok i moja żona śmieje się ze mnie, ze jak wsiadam do swojego MB to gęba mi się śmieje od ucha do ucha.

Nie podlega żadnej dyskusji, że piratów trzeba tępić tylko różnice widać w pomysłach na sposoby. Jedyny mandat jaki dostałem przeciągu ostatnich 10 lat to za parkowanie na zakazie w Krynicy Morskiej. Prędkości nie przekraczam więcej niż 10 km/h. Każdą podróż wcześniej planuję z zapasem na nieprzewidziane akcje. Nie wkurzają mnie korki, debili za kierownicą puszczam przodem życząc im na CB szerokiej drogi. Nie ewangelizuje bo szkoda na to czasu i nie jest to moje powołanie. Jak ktoś chce się zabić niech to robi ale jak najdalej ode mnie.

Z surowością kar tez nie ma co przesadzać bo jakie ona będzie miała za znaczenie jeśli nieuchronność dostania kary jest taka sobie. Ostatnio gadałem z oficerem policji, który wyłuszczał mi, że łapią cały czas bardzo podobną ilość pijaków za kierownicą mimo to, że samochodów na polskich ulicach jest coraz więcej. Wynika to tylko i wyłącznie z ograniczonych możliwości kontroli niż z takiej samej ilości ludzi, którzy prowadzą po kielichu.

Wysokość mandatów uzależniona od dochodów - nie uda się. Polacy mają we krwi znajdowanie wyjścia z sytuacji, w której obywatel bogatszej części Europy nawet by nie próbował.
Moim zdaniem zabieranie PJ na 6 miesięcy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h niż 10 pkt i 500 PLN jest moim zdaniem lepszym rozwiązaniem.
Taki przykład sobie wymyśliłem i ciekaw jestem co o tym sądzicie.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 13 października 2010, 09:19

Worek pisze:Wysokość mandatów uzależniona od dochodów - nie uda się. Polacy mają we krwi znajdowanie wyjścia z sytuacji, w której obywatel bogatszej części Europy nawet by nie próbował.


Na przykład co? Nie widzę powodów żeby miało się nie udać, pod warunkiem, a także wysokie stawki nominalne dla tych co nie potrafią wykazać dochodów oraz istniałaby sprawna wymiana informacji ze skarbówką - w obie strony zresztą w przypadku takich co nie potrafią wykazać dochodów, lub mają je poukrywane za granicą, bo np. spółka zarejestrowana na jakieś wyspie. Osoby bezrobotne i uciekające z firmami do rajów podatkowych miałyby tutaj gorzej, ale myślę, że można to traktować jako dodatkowy plus tak swoją drogą. Jedynym mankamentem jaki by pozostał mogłoby być to, że jakby ktoś miał szofera, ale gdyby w ten sposób nagminnie było omijane prawo, to i temu można by odpowiednio przeciwdziałać.

Także dzięki wymianie informacji byłoby zgłaszane, jakby np. 40-latek wysiadał z jakiegoś najnowszego wozu sportowego/limuzyny, a miał dochody wielkości dajmy na to paru tysięcy złotych rocznie - i potem byłoby sprawdzane, czy np. nie dostał spadku, wygrał na loterii, czy może zaniża dochody żeby nie płacić tyle podatku, ile powinien.

Wyjątkiem od reguły nominalnej stawki mogło by być gdyby dany niezarabiający człowiek pozostawał w związku małżeńskim z drugą osobą zarabiającą (bo np. zajmuje się domem, dziećmi) - w tym wypadku można by policzyć wedle zarobków małżonka/i.

Poza tym, dobrze żeby zawsze oprócz naliczania wedle dochodów, istniała jeszcze taka bazowa stawka podstawowa dla wszystkich. Dla przykładu 400 zł bazowej kwoty mandatu + np. 600 zł wedle ustalenia od dochodów = 1000 zł

Moim zdaniem zabieranie PJ na 6 miesięcy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h niż 10 pkt i 500 PLN jest moim zdaniem lepszym rozwiązaniem.
Taki przykład sobie wymyśliłem i ciekaw jestem co o tym sądzicie.


No tak, przy czym mogłoby to być na zasadzie, że właśnie za przekroczenie takiej prędkości dostaje 25 punktów karnych, co automatycznie przekładałoby się na utratę prawa jazdy. Mandat też powinien być, żeby na dodatek finansowo odczuł. Poza tym odebranie prawa jazdy powinno być w takim wypadku sprężone z zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych - bo bez tego, to może sobie on dalej prowadzić i najwyżej dostanie 500 zł mandatu (no i jak zaparkuje na ulicy podczas kontroli drogowej, a nie ma mu kto odwieść auta, to mu go odholują).
Ostatnio zmieniony 13 października 2010, 09:38 przez NRohirrim, łącznie zmieniany 1 raz.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

delwin
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 63
Rejestracja: 04 października 2010, 16:19
Lokalizacja: kolwiek

Postautor: delwin » 13 października 2010, 09:37

Worek pisze:Ostatnio gadałem z oficerem policji, który wyłuszczał mi, że łapią cały czas bardzo podobną ilość pijaków za kierownicą mimo to, że samochodów na polskich ulicach jest coraz więcej. Wynika to tylko i wyłącznie z ograniczonych możliwości kontroli niż z takiej samej ilości ludzi, którzy prowadzą po kielichu.


Jest to mocno demoralizujące bo potem: co ja mam tyle płacić? A jak Pan tu ze mną rozmawia to ze 30 z przekroczeniem przejechało...

Ludzie jakoś lepiej znoszą gdyż wszyscy mają tak samo "źle" :wink:


Wróć do „Nowości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości