PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Czym naprawdę jest NACJONALIZM

Ostatnie wydarzenie z Kraju, sprawy na ustach całej Polski, skandale polityczne i nowe afery ; wszystko to, co szokuje i intryguje; nie milcz!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1593
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Czym naprawdę jest NACJONALIZM

Postautor: aspagnito » 22 czerwca 2013, 10:03

Oczywiście wszyscy mogą powiedzieć, że boks to głupia przemoc, ale w boksie chodzi o bycie pozytywnym wzorcem dla młodych ludzi. Młodym się jest, jak się człowiek czuje młodym.
Poniekąd polityka wymaga, aby zawsze spróbować myśleć inaczej. Faszyzm został słusznie zakazany, ale sam nacjonalizm, co jest często nadinterpretowane przez nacjonalistów, można ująć w jednej prostej definicji:
CZASEM ŻADNA DECYZJA TO NAJLEPSZA DECYZJA!!!
Każdy pijany polski skin-head śpiewa o Beyonce, mimo że nienawidzi masonów i należy nacjonalizm traktować jako jeden ze sposobów ewolucji dotarcia do prawdy. Pierwszy skin-head był Jamajczykiem. To pewna forma buntu i protestu, bo sam przyznam, że wczoraj próbowałem dorwać jakiś konkretny skrypt do programowania i zrobić renderera 3d, żeby opracować teledysk dla Ray-J'a. Nie dało rady i miałem ochotę wydłubać komuś oczy i wsadzić je mu do d... Świat jest zły i okrÓtny, ale nauczyłem się myśleć, że mam to gdzieś i zacząłem rozumieć, że nie wszyscy mają obowiązek myśleć tak jak ja. Dlatego jestem w stanie zrozumieć skin-headów, a przynajmniej po swojemu spróbować.
Z drugiej strony wiem, że zawsze byłem silną osobowością i dobrze jest jak człowiek zna zasady i potrafi się określić jako silny temperament (choleryk), silny charakter (flegmatyk), czy silna osobowość (sangwinik/melancholik)... a potem wyeliminować wiele nieporozumień i umieć się dobrać z kimś w parę tylko że różnie to się w życiu układa. Mój najlepszy przyjaciel to silny temperament, czyli teoretycznie średnio, a dziewczyna, którą kocham to silna osobowość.. czyli najgorzej... Ale podobnie do nacjonalistów uważam, że może tak i powinno być. Nacjonalista by się poddał i nie ma nic większego od upadku, ale ja jakoś toczę te kule.
Bez kompleksów w stronę jutra.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 22 czerwca 2013, 10:09

a) czym jest naprawdę nacjonalizm? "być nacjonalistą znaczy walczyć o konieczności swego narodu wszystkimi środkami, jakie stoją do dyspozycji" - ernst junger.
b) ale o co chodzi z tymi skinheadami? pominę wątek beyonce i masonów. o ile mi wiadomo dmowski nie miał nic wspólnego z ruchem skinheads. jamajscy skini też nie byli przecież nacjonalistami i nie ma żadnego znaku równości między tą subkulturą, a jakąkolwiek filozofią polityczną.

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1593
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Postautor: aspagnito » 22 czerwca 2013, 10:13

Dyskursu nadszedł czas.

[ Dodano: Sob 22 Cze, 2013 ]
Clint Eastwood pisze:a) czym jest naprawdę nacjonalizm? "być nacjonalistą znaczy walczyć o konieczności swego narodu wszystkimi środkami, jakie stoją do dyspozycji" - ernst junger.

Przyzwyczaj się. Wiem lepiej.
Clint Eastwood pisze:b) ale o co chodzi z tymi skinheadami? pominę wątek beyonce i masonów. o ile mi wiadomo dmowski nie miał nic wspólnego z ruchem skinheads. jamajscy skini też nie byli przecież nacjonalistami i nie ma żadnego znaku równości między tą subkulturą, a jakąkolwiek filozofią polityczną.

To co ich łączy to w praktyce ta wspólna zasada. Często przegąkują ją, bo to im ten kościół dzwoni, ale nie traktują tego literalnie jak ja. Też pisałem, że Centrolewica szlaja się z ludźmi o dziwnej reputacji. Trzeba po prostu umieć nosić swój krzyż. Sam chyba święty nie jesteś? Wszystkim powtarzam, że nie piję i rzeczywiście nie piję... ale jakby ktoś w pewnym momencie zrobił film p.t. "Cała Prawda o Niepiciu Rembusia", to bym się cieszył, bo przeważnie są siupy. Masz ochotę być Synem Człowieczym? Wielu jest wybranych, ale niewielu powołanych.
Bez kompleksów w stronę jutra.

GrandProtestant
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1428
Rejestracja: 03 kwietnia 2012, 13:01
Lokalizacja: Biała Chorwacja

Postautor: GrandProtestant » 22 czerwca 2013, 11:09

Nacjonalizm w wersji soft to odpowiednik patriotyzmu w wersji hard.Odrobina nacjonalizmu we krwi powoduje,że interesujemy się historią swojego narodu,kochamy swoją Ojczyznę i wzorem minionych pokoleń będziemy jej bronic do ostatniej kropli krwi.

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1593
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Postautor: aspagnito » 22 czerwca 2013, 12:42

GrandProtestant pisze:Nacjonalizm w wersji soft to odpowiednik patriotyzmu w wersji hard.

Kurwa! Trudno się nie zgodzić. Wyscratcheowałeś nielichy bit. Spróbuję.
hANNA gRONKIEWICZ mAĆ: "Proszę uprzejmie nie przeszkadzać mi w nie robieniu niczego".

[ Dodano: Sob 22 Cze, 2013 ]
Wczoraj o czymś myślałem. Jakby służby specjalne stojące za facebookiem zdecydują się na rewolucję i Panowie W Czarnych Gajerach by po mnie przylecieli i posadzili za sterami na akcję medialną rewolucji w Polsce i Wielkiego Przewrotu i dali mi cztery energetyki dziennie po 1L, to zrobiłbym takie 3d, że na końcu Tuska by beatyfikowali. Trochę się boję, bo ktoś mógłby mnie docenić i organizm mam do tego nieprzystosowany.
Bez kompleksów w stronę jutra.

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7611
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 22 czerwca 2013, 14:12

Dstałbyś zawału po tych energetykach i skończyłoby się kozakowanie. Nacjonalizm to choroba cywylizacji. Do czego prowadzi widać było w latach 1928-1945. Ma ktoś jeszcze wątpliwości czy po prostu nie uważał na lekcjach? Patriotyzm dawkowany z rozsądkiem jest dobry. Nacjonalizm to wypaczone postrzeganie patriotyzmu - rodzi rasizm, ksenofobię, zatruwa umysły ludzi.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 22 czerwca 2013, 15:18

Pytanie czy jest sens zawężać.

Ludzie walczący z totalitaryzmami też byli motywowani nacjonalistycznie np; udział USA w II WŚ, przekonanie społeczeństwa do tej wojny etc. Gdyby nie nacjonalizmy innych mocarstw którym chciało się walczyć - lata 28-45 skończyły by się dla świata dużo marniej ... coś przeciw czemuś.

Tak więc nacjonalizm wcale nie musi oznaczać dążeń totalistycznych, rasizmu, ksenofobii aczkolwiek - jest na to bardziej podatny niż inne postawy życiowe.

Nacjonalizm nie jest żadnym przedłużeniem patriotyzmu - może się na niego nakładać ale przedłużenie? - patriotyzm to pojęcie bardzo względne podczas gdy nacjonalizm można definiować, opisać jego cechy.

To postawa wg. której ludzie powinni podejmować niektóre wyzwania wspólnie - w oparciu o ścisłe kryterium podobieństwa; miejsca zamieszkania, języka, kultury. Nacjonalizm dostrzega odrębność interesów ludzi zamieszkujących dane miejsce, cechujących się daną kulturą.

Może się to wyrażać bardzo różnie. Z jednej strony wywoływać wojny z drugiej umożliwiać obronę, bezpieczeństwo, wspólne stanowisko, ograniczać konflikty na danym terenie.

Np; procesy narodotwórcze w Szkocji wiązały się z uciskiem Królestwa B, pojawił się trud - grupa ludzi która go dzieliła, pojawił się pewien szczególny rodzaj świadomości. Tak samo było w Danii - którą oblegały Prusy, i w Polsce.

Można debatować nad racjonalnością nacjonalizmu w historii - kryteria które uznałem za niezbędne były często modyfikowane np; dochodziły rasowe są one zdecydowanie przykładem braku racjonalizmu (nacjonalizm niszczący, a nie budujący). Nacjonalizm może być przedmiotem populizmu, przy jego pomocy można siać nienawiść jak przy pomocy wszystkiego innego.

Nacjonalizm nie musi odgórnie wykluczać przyjaźni pomiędzy narodami - może np. przejawiać się - wykrystalizowaniem się debaty międzynarodowej w której narody mają jasne, w pewien sposób wspólne (np; demokratyczne) stanowisko.

Racjonalny nacjonalizm jest w zasadzie naturalną reakcją obronną pewnych społeczeństw rozwiniętych, na podejmowane trudy ekonomiczne czy te wynikające z geografii.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Atylla
Senator
Senator
Posty: 2904
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 22 czerwca 2013, 15:46

Nacjonalizm to choroba cywylizacji. Do czego prowadzi widać było w latach 1928-1945.

Lewica to choroba cywilizacji. Do czego prowadzi widac było w latach 1917 - do dziś.

. Ma ktoś jeszcze wątpliwości czy po prostu nie uważał na lekcjach?

Ja mam. Gadasz bzdury i tyle.

Nacjonalizm to wypaczone postrzeganie patriotyzmu - rodzi rasizm, ksenofobię, zatruwa umysły ludzi.

No nie, to jest ta negatywna strona nacjnalizmu. Nacjonalizm nie musi tego rodzić.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7611
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 22 czerwca 2013, 17:05

Atylla - a coś konstruktywnego? Jak boli Ciebie moja krytyka nacjonalizmu to napisz coś sensownego. Na radziecki ustrój i ich dramat odpowiada wypaczony komunizm, który miał byc przeciwieństwem nacjonalizmu. Komunizm nim nie był. Obydwa systemy są skrajne i niebezpieczne.

Lolek kraje nie walczyły bo miały pobudki nacjonalistyczne, mylisz pojęcia. Kraje walczyły o przetrwanie i o strefy wpływów. Wojna miała uchronić niemcy od katastrofy ekonomicznej, zmienić oblicze niemieckiej ekonomii i zniszczyć konkurencyjne rynki, uzależnić kraje od niemiec. Europa przed wielkim krysysem była kosmopolityczna, wielki kryzys obudził demona nacjonalizmu, powstał naród radziecki prowadzona ręką Stalowego Józefa, Hitller szalał w rytm marszów Wagnera i mitologii Nibelungów. Nacjonalizm to wymysł XIX w.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17030
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 22 czerwca 2013, 17:07

Ludzie walczący z totalitaryzmami też byli motywowani nacjonalistycznie np; udział USA w II WŚ, przekonanie społeczeństwa do tej wojny etc.


Poważnie? USA miało w dupie totalitaryzmy, izolowało się od świata. Gdyby nie Perl Harbour USA by nie było na II WŚ.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 22 czerwca 2013, 17:29

No właśnie gdyby nie Pearl Harbour...

Cynik pisze:Lolek kraje nie walczyły bo miały pobudki nacjonalistyczne, mylisz pojęcia. Kraje walczyły o przetrwanie i o strefy wpływów. Wojna miała uchronić niemcy od katastrofy ekonomicznej, zmienić oblicze niemieckiej ekonomii i zniszczyć konkurencyjne rynki, uzależnić kraje od niemiec. Europa przed wielkim krysysem była kosmopolityczna, wielki kryzys obudził demona nacjonalizmu, powstał naród radziecki prowadzona ręką Stalowego Józefa, Hitller szalał w rytm marszów Wagnera i mitologii Nibelungów. Nacjonalizm to wymysł XIX w.
Nie pisałem że kraje walczyły z pobudek nacjonalistycznych tylko i wyłącznie - Nikt nie neguje też że nacjonalizm jest wymysłem XIX wiecznym - Wiosna ludów to przykład między innymi nacjonalizmu (miała taki wydźwięk w ciemiężonych krajach).

Nacjonalizm nie był przyczyną wojen ale był dla świata polityki ich świetnym uzasadnieniem.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26398
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 22 czerwca 2013, 17:52

i metodą ich wywoływania.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7611
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 22 czerwca 2013, 18:27

Nacjonalizm dobrze się czuł w XX w. I wojnę wywołał nacjonalista zabójstwem Franciszka Józefa, Po I wojnie upadły dwa kosmopolityczne mocarstwa: Austro-Węgry i Rosja, pobudki narodowosciowe pozwoliły odrodzić się wielu krajom, co zaostrzyło ruchy nacjonalistyczne w podupadłych po wojnie politycznie krajach. II w.s. wywołał wielki kryzys, to musiało się skończyć eskalacją. Tylko że w obu przypadkach I i II w.ś. zainicowali ją nacjonaliści.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Atylla
Senator
Senator
Posty: 2904
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 22 czerwca 2013, 18:40

Nie nacjonaliści, tylko socjaliści.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 22 czerwca 2013, 19:11

ja również uważam, że nacjonalizm i idee pokrewne: liberalizm, demokratyzm, filozofia praw człowieka, pozytywizm, darwinizm, socjalizm, progresywizm to choroby ludzkości. powinniśmy zostać przy tradycyjnych stosunkach społecznych i ustroju stanowym, zamiast wynajdować jakieś abstrakcyjne koncepcje narodu, wolności, samorządności.


Wróć do „Nowości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości