PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Caracall śmigłowiec bojowy

Ostatnie wydarzenie z Kraju, sprawy na ustach całej Polski, skandale polityczne i nowe afery ; wszystko to, co szokuje i intryguje; nie milcz!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3286
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Atylla » 05 lutego 2018, 12:12

Marchewka głupoty gadasz. Co ma piernik do wiatraka że czołg jest za mały i za lekki? Przecież na początku ii ws większość czołgów miała mniej jak 20 ton. Nawet pod koniec wojny większość czołgów to były czołgi średnie z wagą ok 35 t.

Po za tym t14 waży nie całe 50 ton czyli z 15 więcej niż pl 01 ale to czołg podstawowy a nie wsparcia.

Ma. Tanią siłę roboczą i jakaś bazę produkcyjną.

Nie tylko tanią, ale i dobrze wyszkoloną i doświadczoną.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8926
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Adi » 05 lutego 2018, 15:23

Tylko że my potrzebujemy czołgu podstawowego zdolnego przebijać T14.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3286
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Atylla » 05 lutego 2018, 15:46

Póki co Rosja nie ma zamiaru sie zbroic w T14. Modernizują swoje T72, jak pokazała wojna w Syrii są to bardzo wytrzymałe i przydatne czołgi w walce takiego typu. Na światowy konflikt w którym stanie naprzeciw siebie reguralna armia Rosji/Chin/Nato przez następne 20 lat nie ma szans moim zdaniem. Po za tym. To jest kwestia tylko i wyłącznie armaty i pocisków jakie będą stosowane. Oprócz tego można umieścić na czołgu wyrzutnie rakiet jak na BWP.

Oprócz tego mobilność takich pojazdów pozwala na walkę manewrową. Niemieckie Pantery były np. wpędzane przez T34 w pułapki, albo okrążane i unieszkodliwiane mimo że rosyjskie działa miały problem z przebijalnością pancerza Panter nie mówiąc o Tygrysach.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26618
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Nazgul » 05 lutego 2018, 18:37

atyla, nie masz pojęcia o czym piszesz ale masz gorące przeświadczenie, że inni piszą głupoty.

niska waga oznacza min. 1. brak zdolności do równorzędnej walki z cięższymi pojazdami (bo lżejsze znaczy słabszy pancerz) 2. działo mniejszego kalibru = mniejsza zdolność penetracji pancerza przy tego samego rodzaju amunicji do większego kalibru. w praktyce oznacza to także zupełnie inną taktykę walki.

pseudoprojekt pl-01 concept zakładał działo 105mm zamiast 120mm i cienki pancerz mający być rekompensowany ruchliwością i "pancerzem" aktywnym której to technologii nie mamy i nigdzie nie używaliśmy. jeżeli uważamy, że potrzebujemy takiego pojazdu to lepiej zakupić kołowe wozy centauro II , myślano o podobnym wozie "wilk" czyli dziło 105 lub 120 mm na rosomaku ale podwozie rosomaka praktycznie się nie nadaje. gasienicowe wozy vtego rodzaju istnieją np CV90120-T to jest to pojazd który powszechnie nie występuje właśnie z powodu ww wad.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3286
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Atylla » 05 lutego 2018, 20:33

A ty masz pojęcia smarku. W życiu w czołgu nie siedziałeś a gadasz.

niska waga oznacza min. 1. brak zdolności do równorzędnej walki z cięższymi pojazdami (bo lżejsze znaczy słabszy pancerz)

I co z tego, dzisiaj jest pancerz reaktywny, systemy elektrozakłócające, systemy obrony aktywnej. Co z tego że pancerz słabszy jak pocisk do niego nie dojdzie. Dodatkowo planowano wprowadzanie w razie potrzeby dodatkowego opancerzenia które byłoby odporne na pociski komulacyjne. Ty żyjesz chłopie mentalnością II WS.

2. działo mniejszego kalibru = mniejsza zdolność penetracji pancerza przy tego samego rodzaju amunicji do większego kalibru.

I tak w dalszym ciągu zależy jaką anmunicją sie strzela. Po za tym jak mówiłem dodatkowo czołg można wyposażyć w pociski kierowane. Działo 120 mm miałoby porównywalna siłę ognia do Leo 2A5.

Zresztą powiedz to Amerykanom którzy mimo słabszych dział w Shermanach niszczyli pantery a nawet tygrysy. Hitler też tak myślał że czym cięższy czołg tym lepiej, bo pancerz, bo działo. Czołgi tonęły w błotach, nie mogły wjechać na mosty, paliły ogromne ilości paliwa którego na wojnie zawsze brakuje i gówno z tego.

pseudoprojekt pl-01 concept zakładał działo 105mm zamiast 120mm

To były różne wersje, albo 105 albo 120. Myk polega na tym że wieża ma być bezzałogowa jak w T14 (gdzie może być działo 152 mm). Więc stosunkowo na małym pojeździe można umieścić duże działo.

i cienki pancerz mający być rekompensowany ruchliwością i "pancerzem" aktywnym której to technologii nie mamy i nigdzie nie używaliśmy.

Przecież ten czołg nie mieli robić tylko Polacy, ale też BEA.

to lepiej zakupić kołowe wozy centauro II , myślano o podobnym wozie "wilk" czyli dziło 105 lub 120 mm na rosomaku ale podwozie rosomaka praktycznie się nie nadaje. gasienicowe wozy vtego rodzaju istnieją np CV90120-T to jest to pojazd który powszechnie nie występuje właśnie z powodu ww wad.

centauro to wóz na kolach a nie na gąsienicach, dobre do patrolowania włoskiego wybrzeża a nie do reguralnej wojny. Ma działo 105 czyli siła ognia jak w Leo I.

CV90120 to już leciwa konstrukcja z przełomu lat 80/90. Po za tym służy w wielu armiach Europy.

Obywdwa pojazdy nie posiadają aktywnych pancerzy.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26618
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Nazgul » 05 lutego 2018, 21:53

I co z tego, dzisiaj jest pancerz reaktywny, systemy elektrozakłócające, systemy obrony aktywnej.
to złap tymi systemami pocisk podkalibrowy :D mówię, że nie masz pojęcia o tym o czym piszesz. te systemy działają na pociski kierowane. niedziałają na klasyczną amunicję czołgową różnych typów.

I tak w dalszym ciągu zależy jaką anmunicją sie strzela
oczywiście ale tak się przypadkiem składa, że najlepsza amunicja na 105 czy "lekkie" 120 nie będzie tak skuteczna jak dobra z normalnej 120mm. dlaczego? bo ma mniejszą prędkość wylotową. a mniejsza prędkość oznacza mniejszą przebijalność. nic nie stoi na przeszkodzie żeby do większego działa wsadzić tą samą technologię co mniejszym i uzyskasz ZAWSZE pocisk o lepszych parametrach i celności.

alternatywą są rdzenie z żuborzonego uranu ale tą technologię mają tylko w USA i w PL się nie da jej stosować z oczywistych powodów.

Zresztą powiedz to Amerykanom którzy mimo słabszych dział w Shermanach niszczyli pantery a nawet tygrysy.
a) od drugiej wojny sporo sie zmieniło b) amerykanie mieli sporą przewagę liczebną i panowanie w powietrzu. my będziemy mieli dokładnie odwrotnie.

To były różne wersje, albo 105 albo 120. Myk polega na tym że wieża ma być bezzałogowa jak w T14 (gdzie może być działo 152 mm). Więc stosunkowo na małym pojeździe można umieścić duże działo.
nie można. duże działo to duży odrzut co przy niskiej wadze powoduje spadek celności i bardzo szybkie zużywanie się elementów (lekkość oznacza, że wszystkie elementy są mniej masywne lub z lżejszych stopów itp. ), a automatyczne wieże to znacznie większa waga od załogowych. mały pojazd + duże działo to mało amunicji itp itd. więc lekkie podwozie + duże działo to zepsute podwozie.


centauro to wóz na kolach a nie na gąsienicach, dobre do patrolowania włoskiego wybrzeża a nie do reguralnej wojny.
ma dokladnie większed szanse przetrwania jak wóz lekkiego typu typu pl-01. kołowe oznacza większą mobilność a to podstawa jeśli i tak czy siak nie masz pancerza i masz atakować z flanki. Ja nie polecam centauro w PL tylko klasyczny czołg ale to napewno 100% lepszy pomysł jak pl-01. i jest, działa, jeździ a nie jest makietą złożoną z podwozia CV90 i plastiku oraz bajeranckich ledów.

Obywdwa pojazdy nie posiadają aktywnych pancerzy.
PL o1 też by nie posiadał.bo nie mamy takiego pancerza a zagraniczne są bardzo drogie.


na twoim miejscu zamiast fanscynować się makietą pl01 raczej zwróciłbym się ku moderkom T72, Leo 2 czy jak już musisz to do projektu "anders II".
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3286
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Atylla » 05 lutego 2018, 22:20

to złap tymi systemami pocisk podkalibrowy :D mówię, że nie masz pojęcia o tym o czym piszesz. te systemy działają na pociski kierowane. niedziałają na klasyczną amunicję czołgową różnych typów.

Pancerz reaktywny działa także na zwykłe pociski podkaliborowe np., nasz pancerz Erawa zmniejsza ryzyko przestrzelenia o 30%.

a) od drugiej wojny sporo sie zmieniło

No przedewszystkim duuzo więcej terenów zubanizowanych, rakiety kierowane, wieksza mobilność wojska itp. więc gorzej dla czołgów ciężkich które będzie trzeba cały czas przewozić z miejca na miejsce a to nie taka prosta sprawa przy 65 tonach.


b) amerykanie mieli sporą przewagę liczebną i panowanie w powietrzu. my będziemy mieli dokładnie odwrotnie.

Ile Niemcy by zrobili Szermanów za jedną Panterę.

nie można. duże działo to duży odrzut co przy niskiej wadze powoduje spadek celności i bardzo szybkie zużywanie się elementów (lekkość oznacza, że wszystkie elementy są mniej masywne lub z lżejszych stopów itp. )

Przecież Ruskie ładowali 150 mm do KW2 przy wadze 50 ton. Tak samo teraz to T-14 150 mm i podobnej wadze. Amerykanie do swoicj niszczycieli czołgów z wieżą ładowali 76 mm przy wadze o połowe mniejszej od PL-01 Więc te 120 mm przy 30 paru tonach to nie jest rzecz nie do przeskoczenia. Zresztą włosi ładowali 120 do centauro gdzie waga tego pojazdu to nie całe 30 ton. Po za tym sam mówisz ze lepiej kupić centauro bo niby lepsze, po czym piszesz że 120 do PL-01 to za duża armata gdzie PL-01 od Centauro ważyłby z taką armatą 10 ton więcej.

ma dokladnie większed szanse przetrwania jak wóz lekkiego typu typu pl-01. kołowe oznacza większą mobilność a to podstawa jeśli i tak czy siak nie masz pancerza i masz atakować z flanki.


Bzdura. W takim pojździe bardzo łatwo uszkodzić układ jezdny za pomocą broni piechurow i impowizowanych ładunków wybuchowych. Gąsienice zawsze trudniej zniszczyć. Po za tym - oczywiście na drodze kołowy jest lepszy, w terenie zwłaszcza w takim jak polska lepsze są gąsienice.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8926
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Adi » 06 lutego 2018, 15:42


Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7961
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Cynik » 06 lutego 2018, 18:53

Nie przekonaliście mnie. Rosomak i PL01 miałyby szansę na rewolucję w armii. Wszystko zależy także od wyszkolenia i wsparcia, ale skoro czogł gabarytami dawałby spore luzy w automatach celowniczych wroga, w dodatku lekka i zwrotna konstrukcja mogłaby właśnie służyć odwracania uwagi jednostek i zachodzenia od flanki. Rosyjska doktryna wyklucza działanie czołgów w pojedynkę. Ale dobrze skoordynowany atak lekkich jednostek pancernych i piechoty wyposazonej w bron p-panc daje szansę wobec najostrzejszych zębów i najdłuzszych włóczni. Działo także nie musi być imponujące, pociski kumulacyjne po przebiciu się przez pancerz zewnętrzny mogą nie dać szans zalodze i skutecznie uszkodzić czołg. Dodajcie do tego oślepianie i zagłuszanie systemów celowniczych wroga - nie ma znaczenia jak silną armatę i pancerz ma wróg, ale jak szybko jest w stanie się zwinąć z niebezpiecznego terenu.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26618
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Nazgul » 06 lutego 2018, 20:07

Pancerz reaktywny działa także na zwykłe pociski podkaliborowe np., nasz pancerz Erawa zmniejsza ryzyko przestrzelenia o 30%.
to go załoz na czołg. będzie jeszcze lepiej. każdy system który założysz zmiejszy mobilność wozu a to ma być jego główna zaleta oraz obciążysz zawiesznie.

to co wymieniłeś naraz na jednym wozie typu PL-o1 to wolny, nieruchawy, wysoki i łatwo zniszczalny klocek.

Przecież Ruskie ładowali 150 mm do KW2 przy wadze 50 ton. Tak samo teraz to T-14 150 mm i podobnej wadze. Amerykanie do swoicj niszczycieli czołgów z wieżą ładowali 76 mm przy wadze o połowe mniejszej od PL-01 Więc te 120 mm przy 30 paru tonach to nie jest rzecz nie do przeskoczenia. Zresztą włosi ładowali 120 do centauro gdzie waga tego pojazdu to nie całe 30 ton. Po za tym sam mówisz ze lepiej kupić centauro bo niby lepsze, po czym piszesz że 120 do PL-01 to za duża armata gdzie PL-01 od Centauro ważyłby z taką armatą 10 ton więcej.
brawo i nikt takich czołgów nie ma w lini od lat 50. dlaczego? bo wielkie działa to wielkie problemy konstrukcyjne. oczywiście, że do przeskoczenia. dostajesz nieruchawego papierowego BWP w wielkim działem w cenie czołgu.

za to możesz mieć czołg o większej sile ognia i mocniejszym pancerzu i zapewne większej mobilności.

Centauro ważyłby z taką armatą 10 ton więcej.
co to jest 10 ton. No tak jakby 10 kg ;) ps. założenia wagowe pl-01 były z placa bo zakładały założenie nieistniejącego pancerza kompozytowego o wymyślonej wadze i nałożenie na to wymyślonego działa o równie wymyślonej wadze. :D

Bzdura. W takim pojździe bardzo łatwo uszkodzić układ jezdny za pomocą broni piechurow i impowizowanych ładunków wybuchowych.
to niszczyciel czołgów a nie BWP czy KTO. nie potrzebuje takiej ochrony. od tego są inne wozy.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3286
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Atylla » 06 lutego 2018, 20:47

to go załoz na czołg. będzie jeszcze lepiej. każdy system który założysz zmiejszy mobilność wozu a to ma być jego główna zaleta oraz obciążysz zawiesznie.

Coś za coś. Od tego są prototypy żeby to sprawdzać. W porównaniu z wagą stali to i tak mało.

to co wymieniłeś naraz na jednym wozie typu PL-o1 to wolny, nieruchawy, wysoki i łatwo zniszczalny klocek.

Przecież to wszystko zależy od silnika, przeniesienia napędu i gąsienic.

brawo i nikt takich czołgów nie ma w lini od lat 50. dlaczego? bo wielkie działa to wielkie problemy konstrukcyjne. oczywiście, że do przeskoczenia.

Akurat KW2 dobrze sobie radził w tamtych czasach. Później montowano mniejsze działa, bo i tak taki T-34 z działem 85 mm radził sobie praktycznie ze wszystkimi czołgami niemieckimi po za tygrysami których było mało i nie odegrały większej roli. KW-2 był przydatny przede wszystkim do niszczenia umocnień wroga.

za to możesz mieć czołg o większej sile ognia i mocniejszym pancerzu i zapewne większej mobilności.

No na pewno na błotach jak będzie ważył 65 ton :lol: :lol: :lol:

jest 10 ton. No tak jakby 10 kg ;) ps.

Jasne 1/4 wagi nic nie znaczy. Zresztą nie rozumiem. Najpierw mówisz że nie da się umieścić armaty 120 na pl-01, bo za mała waga, po czym mówisz że lepiej kupić włoskie niszczyciele które ważą o 25 % mniej :lol:

to niszczyciel czołgów a nie BWP czy KTO. nie potrzebuje takiej ochrony. od tego są inne wozy.

jasne, umieszczenie drogiej armaty, wyszkolonej załogi w samochodzie pancernym którego mogą unieruchomić cywile albo sam się zakopie w błocie ma sens, ale już w lekkim czołgu który byłby odporny na broń piechoty, pociski kierowane, a przy dobrych wiatrach dział czołgów to nie ma sensu.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Marchewa » 07 lutego 2018, 13:54

Atylla pisze:Przecież to wszystko zależy od silnika, przeniesienia napędu i gąsienic.


Wszystko to swoje waży.

Atylla pisze:Akurat KW2 dobrze sobie radził w tamtych czasach. Później montowano mniejsze działa, bo i tak taki T-34 z działem 85 mm radził sobie praktycznie ze wszystkimi czołgami niemieckimi po za tygrysami których było mało i nie odegrały większej roli. KW-2 był przydatny przede wszystkim do niszczenia umocnień wroga.


KW był wg radzieckiej doktryny czołgiem przełamania mającym wybić dziurę w formacjach pancernych przeciwnika. I napotkała na te same kłopoty co potem Tygrys. Za słaby napęd, gąsienice i przeniesienie napędu. Cały czołg zbyt wolny. Nie nadążał za ofensywą.

Atylla pisze:No na pewno na błotach jak będzie ważył 65 ton :lol: :lol: :lol:


Jak sie ma 1200 KM silnik to 65 ton pomyka jak wyścigówka.

Atylla pisze:Jasne 1/4 wagi nic nie znaczy. Zresztą nie rozumiem. Najpierw mówisz że nie da się umieścić armaty 120 na pl-01, bo za mała waga, po czym mówisz że lepiej kupić włoskie niszczyciele które ważą o 25 % mniej :lol:


PL-01 jest fantazją. Centauro istnieje realnie a Wilk może być stosunkowo prosto złożony i wyprodukowany. Oba wozy w PL nie nadają się do niczego ale jak już inwestujemy w mrzonki to choć w te realniejsze.

Atylla pisze:jasne, umieszczenie drogiej armaty, wyszkolonej załogi w samochodzie pancernym którego mogą unieruchomić cywile albo sam się zakopie w błocie ma sens, ale już w lekkim czołgu który byłby odporny na broń piechoty, pociski kierowane, a przy dobrych wiatrach dział czołgów to nie ma sensu.


Nie ma "lekkiego czołgu". Ostatnim był Sheriddan i radzę poszukać wyników trafienia go czymkolwiek mocniejszym niż 7,62 NATO. To o czym mówisz to wóz wsparcia ogniowego czyli armata na BWP.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3286
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Atylla » 07 lutego 2018, 18:38

Marchewa pisze:KW był wg radzieckiej doktryny czołgiem przełamania mającym wybić dziurę w formacjach pancernych przeciwnika. I napotkała na te same kłopoty co potem Tygrys. Za słaby napęd, gąsienice i przeniesienie napędu. Cały czołg zbyt wolny. Nie nadążał za ofensywą.

Do tego był stworzony KW-1/85. KW-2 miał zupełnie inne przeznaczenie. W wojnie zimowej okazało się że stawiane przez finów umocnienia były trudne do rozwalenia, dlatego zdecydowano się na umieszczenie tak potężnego działa. Oczywiście również przeciwko niemieckim czołgom był zabójczo skuteczny bo rozwalał każdy czołg, samemu będąc odporny na wiekszość dział oprócz 88. Później był wykorzystywany podobnie co działa SU.

Jak sie ma 1200 KM silnik to 65 ton pomyka jak wyścigówka.

:lol: :lol: :lol: :lol: Widać że w wojsku nie byłeś. Nawet jak będziesz miał 3000 km to ci to gówno da, jak wóz siądzie i gąsienice będą się kręcic w miejscu. T-55 które ważyły 35 ton się topiły, a co dopiero 65 i weź to póxniej wyciagnij z błota.
https://www.youtube.com/watch?v=vdQ3XeC4vnI

PL-01 jest fantazją. Centauro istnieje realnie a Wilk może być stosunkowo prosto złożony i wyprodukowany. Oba wozy w PL nie nadają się do niczego ale jak już inwestujemy w mrzonki to choć w te realniejsze.

Każdy pojazd kiedyś był fantazją. I nie chodzi konkretnie o PL-01, tylko ogólnie o czołg przyszłości którego nie mamy. Nasze Twarde i Leo 2A4 są gorsze od modernizowanych ruskich T72B3.

Nie ma "lekkiego czołgu". Ostatnim był Sheriddan i radzę poszukać wyników trafienia go czymkolwiek mocniejszym niż 7,62 NATO. To o czym mówisz to wóz wsparcia ogniowego czyli armata na BWP.

Sheriddan ważył 15t a nie ponad 30. Zwał jak zwał, dzisiejsze BWP uzupełniają niejako luke powestałą po czołgach lekkich.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Marek K.
Poseł
Poseł
Posty: 1699
Rejestracja: 07 lipca 2010, 23:37
Lokalizacja: Kiel/Rumia

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Marek K. » 07 lutego 2018, 22:08

Pancerz reaktywny działa także na zwykłe pociski podkaliborowe np., nasz pancerz Erawa zmniejsza ryzyko przestrzelenia o 30%.


Dowody poprosze. I nie wyskakuj mi tu z folderem producenta.

Akurat KW2 dobrze sobie radził w tamtych czasach.


Taa, i dlatego tyle tego naklepali.

No na pewno na błotach jak będzie ważył 65 ton


Gdzie w Polsce masz takie blota, ze 65 ton i 1500 PS nie przejedzie?

Leo 2A4 są gorsze od modernizowanych ruskich T72B3


I znowu, dowody poprosze.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3286
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Caracall śmigłowiec bojowy

Postautor: Atylla » 08 lutego 2018, 07:42

Dowody poprosze. I nie wyskakuj mi tu z folderem producenta.

Chcesz zaprzeczać oczywistością :lol: ?

Polecam: http://dziennikzbrojny.pl/artykuly/art, ... ywne-erawa

Taa, i dlatego tyle tego naklepali.

Jak nie znasz historii i kontekstu to co możesz wiedzieć o co chodzi. Zresztą sam KW-2 oraz inne ciężkie czołgi były zawsze obok, główną rolę w ii wojnie zawsze odgrywały czołgi średnie.

Gdzie w Polsce masz takie blota, ze 65 ton i 1500 PS nie przejedzie?

Wszędzie. Na zwykłej łące się t55 kopały i to nie z powodu braku mocy.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."


Wróć do „Nowości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości