PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

My Polacy powinniśmy sobie raczej EMOCJONALNIE POMAGAĆ niż przeszkadzać

Ostatnie wydarzenie z Kraju, sprawy na ustach całej Polski, skandale polityczne i nowe afery ; wszystko to, co szokuje i intryguje; nie milcz!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1583
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

My Polacy powinniśmy sobie raczej EMOCJONALNIE POMAGAĆ niż przeszkadzać

Postautor: aspagnito » 28 sierpnia 2017, 17:28

Polskiej kulturze sprawowania władzy czasem bliżej do Japonii, niż do USA. Japonia ma po prostu imperatora i ten, choć nie ma żadnej realnej władzy i nie wypowiada się raczej politycznie, po prostu jest. W Polsce, My Polacy liczymy, że nasz Prezydent po prostu będzie obecny i będzie tą głową Państwa, która nie tylko potrafi podjąć trudne decyzje, ale też godnie będzie sprawował majestat swego urzędu i chyba nawet to drugie ważniejsze jest od tego pierwszego.
Niestety żyjemy w kraju, w którym raz po raz słyszy się opinie, nawet te wypowiadane przez selekcjonerów naszych kadr sportowych, że na pierwszym miejscu stawiać powinniśmy rozsądek, czyli tendencję do kierowania się logiką i stabilizację (spokój), czyli tendencję do stawiania na sprawdzone schematy. W ogóle ani polska polityka, ani sport, ani też żadna inna ważna dziedzina życia którą omawiamy często w mediach nie rozumie emocji, a przez to rozwagi. Rozwaga bowiem jest tak samo istotna, jak rozsądek i stabilizacja, a jako taka polega na podejmowaniu od czasu do czasu trudnych decyzji. Te trudne decyzje to na szczęście nie te podejmowane na podstawie rozsądku i z zachowaniem stabilizacji (spokoju), gdyż takie decyzje są asekuranckie, a ci którzy twierdzą, że podjęcie ich było trudne, bawią się przy wyrażaniu tego w teatr.
Trudne decyzje, podejmowane rzadko, to te, które podejmowane są wbrew rozsądkowi i stabilizacji, a pod wpływem emocji, intuicji, czy przeczucia co do wyższego zamysłu. Jedną z takich decyzji było ulegnięcie przez PZPR Solidarności i wtedy Lech Wałęsa słusznie mówił o rozwadze. Gdyby PZPR kierowała się rozsądkiem i spokojem, spacyfikowałaby Solidarność, a jednak zdecydowała się na trudną decyzję ustąpienia, choć gdyby posłuchać dziś postulatów Solidarności z tamtych czasów, nie wróżyły one dobrze przyszłości Polski, a większość z nich była nawet naiwnie leninowsko socjalistyczna.
Pomimo więc, że przez większość czasu powinniśmy się sugerować rozsądkiem i stabilizacją (spokojem), to pamiętajmy, że takie zachowania są tylko reaktywne i nie można z nimi pójść do przodu i zdobyć tych ważnych drobnych przewag, po których sukces zaczyna skupiać się na nas, jako na liderach. Pamiętajmy o emocjach i niech polska polityka i życie publiczne nie będzie jak sztuka nowoczesna, która wzbudza szokiem ambiwalencję i nie sugeruje żadnych pozytywnych emocji. Tak jak w polskiej polityce, w nowoczesnej galerii spotkać możemy odchody psa, gigantyczny zadek, czy pisuar z napisem "fontanna" (Duchamp), ma to w nas wzbudzić szok i ambiwalencję, czyli otępienie emocjonalne, po którym człowiek zaraz sam dopisuje sobie emocje. Jeśli polska polityka budzi w nas taki szok i otępienie emocjonalne, po którym sami sobie dopowiadamy emocje rodzące się spontanicznie, to na bank większość z nas dopowie sobie te złe emocje i dlatego emocje we władzy kojarzą nam się z czymś negatywnym.
Większość z nas dobrze rozumie, ale nie potrafi sobie tego wyartykułować, że miłość to nic innego jak pomoc emocjonalna, a nienawiść to przeszkadzanie emocjonalne. Nie wsparcie, a dokładnie pomoc emocjonalna, której udzielanie wywołuje w nas najlepsze uczucia i najwyższe cnoty. Bez emocji nie ma rozwagi i idąc krok po kroczku, drobnymi kroczkami, pijąc życie drobnymi łyżeczkami w marszu przez kosmos na piechotę, daleko byśmy dzięki tylko rozsądkowi i stabilizacji (spokojowi) nie zaszli, gdyby nie rozwaga, trudne decyzje i emocje. To właśnie te ostatnie sprawiają, że potrafimy pokonywać największe przepaści, gdy tylko pojawia się taka konieczność. Apeluję więc o rozsądek, rowazgę i spokój (stabilizację) i proszę Was wszyscy, abyśmy zaczęli sobie raczej emocjonalnie pomagać, niż przeszkadzać. Zwłaszcza wtedy, gdy w polityce znowu coś dziwacznego nas szokuje.
https://www.youtube.com/watch?v=U6_V2i0elys
Bez kompleksów w stronę jutra.

Wróć do „Nowości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości