PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Gryzą UE przez odkurzacze

Ostatnie wydarzenie z Kraju, sprawy na ustach całej Polski, skandale polityczne i nowe afery ; wszystko to, co szokuje i intryguje; nie milcz!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3985
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: mateuszjkl » 07 września 2017, 20:45

Unia europejska wpadła na pomysł - bądźmy eko i zmniejszmy moc odkurzaczy do 900W.

https://finanse.wp.pl/odkurzacze-traca- ... 135273601a

Wyliczony zysk energetyczny to 19TWh co w przeliczeniu na złotówki daje 3 miliardy.
Komentarze społeczne - unijja zła, głupia, zajmuje się pierdołami i za jakie grzechy nas to spotkało.
Na myśl mało komu przychodzi zapytać o genezę problemu a jest on zaiste techniczno-marketingowy. Zaistniała sytuacja potwierdza dawno znany mit że jak większe to lepsze, w USA doprowadziło to do wpuszczania na rynek 7 litrowych silników spalinowych(większy = lepszy), w Polsce chodzą z 6-calowymi cegłami ignorując fakt nieporęczności takiego telefonu, w sklepach pytają o 23-calowe laptopy a rolnicy za kasę z UE kupują piękne i ogromne maszyny rolnicze...nic z tego że przeznaczone na 5-krotnie większe areały. Przedsiębiorca rozumie i ach czemuż to czemuż ma nie oferować tego czego chcą ludzie nawet jeżeli nie ma to żadnego sensu?
Historia z 1900watowymi nie ma się inaczej. Nie ma żadnego sensu w używaniu 1900Watowego odkurzacza i tutaj znów PRZEDSIĘBIORCY o tym wiedzą i sami w swoich pięknych hotelach stosują mniejsze, nawet mniejsze niż 900W bo cichsze, bo tańsze w eksploatacji bo nadal skuteczne.

Myśl szarego Kowalskiego zdaje się tego nie dostrzegać, chodź też może z hotelów nie korzysta i nie jest świadomy. Średni Kowalski dojdzie do wniosku mniejsza moc=mniejsza moc ssania=dłużej odkurzamy=stracimy! Coś jak mniejsza pojemność silnika=mniej mocy=nie da się jechać. Taki poziom myśli jak w linku poniżej
http://www.se.pl/wiadomosci/polska/znik ... 15196.html

Tymczasem producenci są zadowoleni, jedyne co muszą robić to zwiększać moc a granicą jest jedynie zbyt duża głośność(lepsze wyciszenie), nic z tego że nie ma to sensu bo nie ma liniowej zależności między mocą odkurzacza a siłą ssania, w pewnym momencie większa moc to już tylko przeszkoda. Jedno jest pewne z 900watowego odkurzacza można zrobić użytek wcale nie zmniejszając siły ssania! Prawda jest taka że producenci guzik robili pod względem optymalizacji odkurzaczy, zwiększali moc bo taniej niż zastanawiać się nad lepszym rozwiązaniem a ludzie też takie wolą.
Unijja proceder ukróciła ale ludziom źle bo przecież źródła informacji nie potrafią podać obiektywnych informacji że to wcale nie robienie nam źle.

kordikos
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 360
Rejestracja: 08 kwietnia 2012, 14:13
Lokalizacja: Wejherowo
Kontaktowanie:

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: kordikos » 07 września 2017, 21:22

Ciekawe. To ten sam mateuszjkl? Pamiętam cie bardziej jako korwinistę.

Ja też myślałem o wielu rzeczach do uregulowania. Planowane starzenie produktu to już jest banał. Ale w wielu przypadkach przydałaby się normalizacja. Np. części samochodowych. Zamiast tworzyć masę różnych konstrukcji stworzyć kilka popularnych i łatwo wymienialnych. Teraz to jest udziwniane na siłę.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3985
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: mateuszjkl » 07 września 2017, 22:27

Często używając starego sprzętu myślę jak fajnie że tyle działa a potem kupuje nowy i zastanawiam się jaki ja głupi byłem że korzystałem z tego tak długo. Nowy zazwyczaj okazuje się kilka razy lepszy. Producenci żeby zapewnić nam te lepsze produkty muszą produkt postarzać bo muszą ponieść koszta technologiczne nowego-lepszego a jak już opracują nową technologię to muszą ludziom ją jeszcze sprzedać a kto kupi jak stare działa. Paradoksalnie nie-postarzanie produktów powodowałoby zastój technologiczny. Z całą pewnością postarzane są produkty których raczej postarzać się nie powinno i można znaleźć dużo przykładów ale ogólnie to nie jest takie złe bo dzięki temu mamy lepsze. A to że padnie za 4 lata jest nieistotne bo za 4 lata to będzie coś jeszcze lepszego i z poprzedniego nie warto w zasadzie korzystać.

http://gadzetomania.pl/2910,niech-zyje- ... -je-maluja

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7562
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: Cynik » 08 września 2017, 00:51

Jest druga warstwa o której nie mówi się zbyt dużo: zwiększony popyt ze strony rosnących urządzeń vs niezmieniana infrastruktura przesyłania prądu. Próbują zmusić producentów do ograniczenia prądożerności aby uniknąć awarii sieci elektrycznych no i też sam cel - jeden odkurzacz z 1400w - 900w to tylko pół kilowata. Ale Twój zasilacz komputerowy więcej ciągnie i to non-stop. Ale już kilka milionów odkurzaczy to potężne oszczędności energii.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8210
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: Adi » 08 września 2017, 01:14

mateuszjkl pisze:Paradoksalnie nie-postarzanie produktów powodowałoby zastój technologiczny. Z całą pewnością postarzane są produkty których raczej postarzać się nie powinno i można znaleźć dużo przykładów ale ogólnie to nie jest takie złe bo dzięki temu mamy lepsze. A to że padnie za 4 lata jest nieistotne bo za 4 lata to będzie coś jeszcze lepszego i z poprzedniego nie warto w zasadzie korzystać.

http://gadzetomania.pl/2910,niech-zyje- ... -je-maluja


Artykuł w kwestii motoryzacji bzdurny, bo akurat Mercedes w124 jest całkiem przyzwoity jeśli chodzi o crash testy, ostatnia prawdziwa Beemka(e39) także.

Nie uwierzę że ad 2017 nie można by robić aut o tej samej filozofii, niezawodności i klasie ale ze zwiększonym bezpieczeństwem.

http://motoryzacja.interia.pl/news-merc ... Id,2158334


W kwestiach informatycznych to np taki windows 10 i jego realne zalety dla przeciętnego użytkownika wobec 7 to raczej komediodramat.


Weźmy też np maszynki elektryczne do golenia za 100 zł gdzie wkłady kosztują 110 zł po to żeby kupować nowe za 1.5 roku.
Niby w jaki sposób ta "nowa" maszynka będzie na tyle lepsza że nie warto korzystać ze starej?
Już nie wspominam że coraz więcej ludzi powraca do maszynek na zwykłe wymienne żyletki starego typu.
Ja jestem generalnie za wolnym rynkiem ale nie lubię zakłamywania rzeczywistości bo jednak zbyt dużo artykułów w dzisiejszych sklepach to szajs i trzeba ciągle googlać.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8210
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: Adi » 08 września 2017, 01:47

kordikos pisze: Zamiast tworzyć masę różnych konstrukcji stworzyć kilka popularnych i łatwo wymienialnych. Teraz to jest udziwniane na siłę.


Znaczy Ferrari ma mieć wspólne części z Ssangyongiem?

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8210
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: Adi » 08 września 2017, 01:59

mateuszjkl pisze:Historia z 1900watowymi nie ma się inaczej. Nie ma żadnego sensu w używaniu 1900Watowego odkurzacza i tutaj znów PRZEDSIĘBIORCY o tym wiedzą i sami w swoich pięknych hotelach stosują mniejsze, nawet mniejsze niż 900W bo cichsze, bo tańsze w eksploatacji bo nadal skuteczne.


Chcesz powiedzieć że 900 watowe domowe odkurzacze mają tę samą sprawność co 1600 watowy przemysłowy?

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12181
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: Marchewa » 08 września 2017, 11:08

Saab był wprost legendarny w crash testach (jedyny przetrzymywał dachowanie ). Pytanie gdzie jest Saab?
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3985
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: mateuszjkl » 08 września 2017, 14:45

Co z tego że beczka nie wypada najgorzej w crash testach? Tamto Volvo też nie wypadało źle a sama marka bardzo nastawia się na bezpieczeństwo. Chyba nie zdajesz sobie sprawy ile systemów mają nowe samochody których celem jest zapewnić to abyś z wypadku wyszedł w całości. Można robić auta "nie do zdarcia" i z całą pewności takie modele są wypuszczone na rynek z tym że kwestia długowieczności wychodzi po latach, bo tak na dobrą sprawę nie jest do końca wiadomo jak samochód będzie się sprawował po 20 latach ciągłej eksploatacji. Ile masz tych starych aut nie do zdarcia? Beczka, 80/100, kilka modeli BMW a co z resztą? Zgnite, zajeżdżone i ogólnie nadające się na złom.


"W kwestiach informatycznych to np taki windows 10 i jego realne zalety dla przeciętnego użytkownika wobec 7 to raczej komediodramat."

Co nową wersję jest płacz i zgrzytanie zębami a za kilka lat wszyscy używają nowszej bo okazuje się lepsza. Windows swoją drogą nie jest idealny, popełniają dużo błędów i jeżeli ktoś oczekuje niezawodności to OGÓLNIE nie polecam.


"Weźmy też np maszynki elektryczne do golenia za 100 zł gdzie wkłady kosztują 110 zł po to żeby kupować nowe za 1.5 roku.
Niby w jaki sposób ta "nowa" maszynka będzie na tyle lepsza że nie warto korzystać ze starej?"

Powtórzę to co napisałem.

Z całą pewnością postarzane są produkty których raczej postarzać się nie powinno i można znaleźć dużo przykładów [...]

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8210
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: Adi » 08 września 2017, 15:07

mateuszjkl pisze:Co z tego że beczka nie wypada najgorzej w crash testach? Tamto Volvo też nie wypadało źle a sama marka bardzo nastawia się na bezpieczeństwo. Chyba nie zdajesz sobie sprawy ile systemów mają nowe samochody których celem jest zapewnić to abyś z wypadku wyszedł w całości.


Przecież można by spokojnie dzisiaj beczkę podrasować w kwestii bezpieczeństwa czy spalania nie odejmując jej zalet.

mateuszjkl pisze:Można robić auta "nie do zdarcia" i z całą pewności takie modele są wypuszczone na rynek z tym że kwestia długowieczności wychodzi po latach, bo tak na dobrą sprawę nie jest do końca wiadomo jak samochód będzie się sprawował po 20 latach ciągłej eksploatacji. Ile masz tych starych aut nie do zdarcia? Beczka, 80/100, kilka modeli BMW a co z resztą? Zgnite, zajeżdżone i ogólnie nadające się na złom.



Przy dzisiejszych technologiach i organizacji pracy, praktycznie każdy samochód mógłby mieć długowieczność i poziom wykonania W124 ale producenci poszli w po prostu przeciwnym kierunku wmawiając nam że szajsowaty silnik który się rozwala w 5 roku eksploatacji to cena za zwiększone bezpieczeństwo.

mateuszjkl pisze:Co nową wersję jest płacz i zgrzytanie zębami a za kilka lat wszyscy używają nowszej bo okazuje się lepsza.


No nie-> patrz me, vista czy w8

A teraz microsoft wymusza różnymi sztuczkami zmianę W7 na W10.


mateuszjkl pisze: Windows swoją drogą nie jest idealny, popełniają dużo błędów i jeżeli ktoś oczekuje niezawodności to OGÓLNIE nie polecam.


Windows ze swoim poziomem niezawodności, bezpieczeństwa i dyskrecji kompletnie nie nadaje się aby go podłączać do internetu a i tak bym obstawiał w ciemno że W10 śledzi dużo bardziej niż W98(mowa o tym co pod maską w kodzie binarnym).



mateuszjkl pisze:Z całą pewnością postarzane są produkty których raczej postarzać się nie powinno i można znaleźć dużo przykładów [...]




Ja myślę że sztuczne postarzanie jest korzystne własnie w smartphonach i paru innych przykładach gdzie technologia faktycznie bardzo szybko ewoluuje na lepsze, w całej reszcie to zjawisko negatywne.

Ale też myślę że może nastąpić moment krytyczny kiedy konsumenci tak będą zmęczeni wszechogarniajacym szajsem że hitem będą stawać się producenci ze starą filozofią co w konsekwencji wymusi zmianę standardów pozostałych i odwróci trend.

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 16997
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: Worek » 08 września 2017, 17:20

Gwoli ścisłości beczka to W123.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Atylla
Senator
Senator
Posty: 2832
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: Atylla » 08 września 2017, 18:19

Największą bolączką motoryzacji są absurdalnie wyśrubowane norm spalin. Taki poczciwi 1.9 TDI nie przetrwał próby czasu ze względu na za duża emisję. Nie ma możliwości aby na pompowtryskach osiągnąć lepszą jakość spalin nie mówiąc o wcześniejszych wersjach na pompie VP (które były najbardziej trwałe z diesli na wtrusku bezpośrednim. Beczka miała silniki na wtrysku pośrednim.

W efekcie produkowane są silniki z szyną CR która generalnie jest sprawniejsza, ale bardzo wrażliwa na jakość paliwa, obsługę oraz błędy produkcyjne. Prowadzi to do tego że po kilkudziesięciu tyś km nowe auto kopci bardziej niż 10 letni TDI.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7562
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: Cynik » 08 września 2017, 23:49

Common rail emituje więcej cząstek stałych niz tradycyjny wtrysk wielopunktowy. Dołóż do tego turbinę i zaduszający silnik filtr cząstek stałych - i masz przepis na zadbanie o kondycję serwisów. Własnie z powodu bezawayjności Volvo, Saab i Mercedes miały problemy w latach 90tych. Ale nie zmienia to kwestii czarnej mgiełki za dieslami, ktorych wdychanie na dłuzszą metę jest zabójcze. Na szczęście na horyzoncie mamy auta elektryczne. Ale jak chcecie kupić auto maloawaryjne, to omijajcie CR i turbiny. Im prostsza i mniej wyżyłowana jednostka, tym dłużej popracuje.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 16997
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: Worek » 09 września 2017, 05:56

Problemy Merca w latach 90 z powodu dobrej jakości samochodów to mit, nieprawda.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Atylla
Senator
Senator
Posty: 2832
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Gryzą UE przez odkurzacze

Postautor: Atylla » 09 września 2017, 09:47

Ale jak chcecie kupić auto maloawaryjne, to omijajcie CR i turbiny. Im prostsza i mniej wyżyłowana jednostka, tym dłużej popracuje.

TDi miało turbiny jak i stare TD na wtrysku pośrednim i z turbiną nie były problemów. Żywotność turbiny zależy głównie od jakości oleju, częstotliwości wymiany oraz stylu jazdy.

Common rail emituje więcej cząstek stałych niz tradycyjny wtrysk wielopunktowy.

W praktyce często tak to wygląda zwłaszcza po wycięciu DPFu, po za tym same czestki stałe to nie wszystko jeżeli chodzi o zanieczyszczenia.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."


Wróć do „Nowości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości