PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

MORAWIECKI daje ciała z 500+

Ostatnie wydarzenie z Kraju, sprawy na ustach całej Polski, skandale polityczne i nowe afery ; wszystko to, co szokuje i intryguje; nie milcz!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1592
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

MORAWIECKI daje ciała z 500+

Postautor: aspagnito » 27 października 2017, 20:59

Zagadka! Skąd się wziął tak wielki sukces gospodarczy PiS? Z redukcji VATu? Z obietnic zlikwidowania papierowego pieniądza? Błąd. Z 500+. Zawsze drobna i systematyczna pomoc finansowa optymalizuje budżet. Tak więc jeśli ktoś zarabia 2.500PLN i nagle dostaje 500PLN dodatkowej pomocy od rządu, to na tej samej zasadzie jak w korporacjach, decyzje konsumenckie takiej osoby są bardziej racjonalne.
500+ niczego nie zrobiło w kwestii większej liczby narodzin. Model rodziny w Polsce to małżeństwo plus dwójka dzieci i wszyscy do tego dążą, a wielodzietność przeważnie ma podłoże patologiczne. Po wioskach po prostu kupa jest ludzi, którzy nic nie robią prócz dzieci, a za 500+ chodzą grać na automatach hazardowych.
OKAZUJE SIĘ JEDNAK, że jeśli coś działa genialnie i nie tylko łata deficyt budżetowy, ale funduje nam niebotyczny wzrost jakiego w historii Polski próżno szukać, to wystarczy zgromadzenie byłych premierów i sugestia, aby coś, co działa świetnie, po prostu spierdzielić. Sugestia padła z ust jednego z byłych wicepremierów w rządzie Hanny Suchockiej i Minister Morawiecki przybił temu pomysłowi piątkę. Teraz przedstawi projekt w parlamencie i na drugie dziecko będzie 300PLN, na trzecie 700PLN, a na czwarte 1000PLN, albo i więcej. Tak po prostu, żeby logiczniej rzecz ujmując promować wielodzietność w Polsce. Czy to sprawi, że kobieta po uzyskaniu celu biologicznego będzie chciała mieć więcej dzieci? Pewnie jakby dawali 10.000PLN to by się zastanowiła, ale woli mieć z głowy, bo to decyzja bardziej związana z kręgiem kulturowym, w którym jesteśmy, niż paroma groszami w kieszeni. Znając kompetencje jajogłowych przekonają PiS, że pomysł jest świetny, ale to PiS ostatecznie zgarnie bencki za kiepskie wyniki finansowe w następnych latach.
Jak do tej pory 500+ szło głównie na turystykę i spożywkę, ale skorzystały wszystkie sektory gospodarki. Teraz okaże się, że ta "drobna pomoc" jest za drobna, a sam Morawiecki najpierw urósł na fenomenie 500+, a teraz postanowił go zniszczyć.
Obrazek
Bez kompleksów w stronę jutra.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Re: MORAWIECKI daje ciała z 500+

Postautor: Clint Eastwood » 29 października 2017, 14:21

proszę o źródła.
masz coś na poparcie tych tez oprócz "bo mi się tak wydaje"?
zapoznaj się z badaniami prof. szarfenberga z uw (w internecie są wywiady, na youtube jest panel z jego uczestnictwem na ten temat).

Awatar użytkownika
Jojo
Minister
Minister
Posty: 3457
Rejestracja: 05 lipca 2013, 16:08
Lokalizacja: Śląsk Rybnik

Re: MORAWIECKI daje ciała z 500+

Postautor: Jojo » 29 października 2017, 15:28

Poprzednicy zrobili o wiele więcej dla dzietności niż 500+ i to bez większego uszczerbku dla budżetu!
Ale PiS załatwił ich jednym posunięciem , bo kto o ulgach pamiętał?

[*]1. wydłużenie urlopu rodzicielskiego z 16 tygodni do roku (najdłużej w Europie; 2013);

2. wprowadzenie urlopu ojcowskiego. W 2011 r. był to tydzień, od 2012 r. – dwa;

3. wzrost świadczenia pielęgnacyjnego dla rodzin niepełnosprawnych w latach 2007-2016 z 420 zł do 1300 zł (netto); zwiększenie ulgi podatkowej na trzecie dziecko z 1688 do 2000 zł, a na czwarte i kolejne – z 2224 do 2700 zł. Gwoli uczciwości: wprowadzono równocześnie próg dochodowy 112 tys. na pierwsze, wykluczając pary bogatsze;

4. wprowadzenie możliwości odliczania tychże ulg nie tylko od podatku dochodowego – co powodowało, że wiele rodzin odzyskiwało ułamek pieniędzy – ale też od zapłaconych składek ZUS i 7,75 proc. podstawy wymiaru składki NFZ. W efekcie czterodzietna rodzina odzyskuje niemal 7000 zł;

5. ustawę żłobkową z 2011 ułatwiającą otwieranie takich placówek (W 2010 r. tylko 2% dzieci do trzech lat obejmowała taka opieka, w 2015 już 7%);

6. ulgę podatkową dla firm, które założą żłobek i przedszkole dla dzieci pracowników;

7. kosiniakowe: grupy wcześniej wykluczone z tego przywileju – osoby pracujące na umowę cywilnoprawną, studenci, uczniowie, bezrobotni i rolnicy – po urodzeniu dziecka otrzymują 1000 zł miesięcznie przez pierwszy rok (2016);

8. wprowadzenie zasady ‚złotówka za złotówkę’, dzięki której osoby przekraczające próg uprawniający do zasiłku nie tracą całej kwoty (dotyczy zasiłku rodzinnego i dodatków do niego; 2015);

9. podniesienie progu dochodowego uprawniającego do zasiłku rodzinnego, by obejmował więcej dzieci;

10. ustawę z 2013 roku, na mocy której państwo opłaca składki emerytalne za kobiety samozatrudnione i bezrobotne będące na urlopach wychowawczych;

11. opłacanie od roku 2011 przez państwo składek społecznych i zdrowotnych niań, by odciążyć rodziców;

12. program Przedszkole za Złotówkę, ograniczający koszt godzin wykraczających poza czas bezpłatnej opieki (5 h) w publicznych przedszkolach do złotówki (2013);

13. ustawę przedszkolna nakazująca samorządom zapewnienie czterolatkom miejsc w przedszkolu (2015);

14. bezpłatne podręczniki, dzięki którym rodzice oszczędzają średnio 250 zł na kupnie książek (2014);

15. Kartę Dużej Rodziny dla rodzin z przynajmniej trójką dzieci, uprawniającą do zniżek w prawie 10 tys. miejscach w Polsce (2014);

16. program in vitro, dzięki któremu do grudnia 2015 roku urodziło się 3841 dzieci;

17. 360 mln zł przeznaczonych na budowę i remonty placów zabaw dla dzieci (Radosna Szkoła)

18. latach 2008-2012 do użytku oddano 2271 orlików ( Hasło przewodnie programu: Zdrowe i uśmiechnięte dzieci – Najważniejsze!!!)".

za 500 + nie zbuduje się żłobków,przedszkoli itp ponadto pierwsze dziecko na które nie ma 500 + może przynajmniej korzystać z tych placówek ,obecnie będą budowane strzelnice zamiast żłobków,paców zabaw itd
Największy przekręt PZPR to założenie PIS i przejęcie władzy jako prawica

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7580
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Re: MORAWIECKI daje ciała z 500+

Postautor: Cynik » 29 października 2017, 20:36

Pisiory dały kasę do ręki, co ludzie w małych miasteczkach uważają za rewelacyjne rozwiązanie. To było kupowanie głosów, a nie liczenie na dzietność. Pogadaj z jakimś pisiorem, w życiu nie powie ci wad ichnego programu, ale bez oddechu jednym tchem wymieni wyliczankę strat jakie generowały programy poprzedników.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1592
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Re: MORAWIECKI daje ciała z 500+

Postautor: aspagnito » 12 listopada 2017, 11:30

Clint Eastwood pisze:proszę o źródła.
masz coś na poparcie tych tez oprócz "bo mi się tak wydaje"?
zapoznaj się z badaniami prof. szarfenberga z uw (w internecie są wywiady, na youtube jest panel z jego uczestnictwem na ten temat).

Wiesz co, pokwapiłem się, żeby posłuchać o tym, co mówi Prof. Szarfenberg i żenada. Nic konkretnego nie ma do powiedzenia, oprócz tego, że skoro PiS chce większości konstytucyjnej, to musi grać wysoko i program 500+ jest skrojony pod wybory.
Nie, nie mam dowodów na papierze, które mógłbym tu przedstawić. Podobnie jak nie mam dowodów na wiele innych rzeczy, które są prawdziwe, tak jak np. cewka stożkowa jest napędem bezodrzutowym elektrycznym. Wynika to z prostej przyczyny. Ten świat jest tak skonstruowany, że lobby zwalcza rewolucjonistów i choć stare sposoby myślenia mogą być szkodliwe, to jednak "po staremu" lepiej jest w mętnej wodzie ryby łowić.
Idź do byle jakiej korporacji na stanowisko kierownicze, typu viceprezes i układaj budżety, to będzie dla Ciebie jasne to, co powiedziałem, że drobna i systematyczna pomoc finansowa optymalizuje budżet, bo dokładnie to wziąłem od człowieka, który przez 9 lat był viceprezesem w jednej z korporacji farmaceutycznych. Jego szef wymagał, żeby był skuteczny, a nie tego, żeby mu cytował dokumentację jakichś znudzonych profesorków.
Cewka stożkowa może nas bez paliwa rakietowego zabrać na Marsa w 2-3 dni, a jednak NASA ze wszystkich swych mocy zwalcza ten projekt i zataja go przed opinią publiczną. Dawno już nie oczekuję od świata nauki rewelacji jak lekarstwo na raka, bo tych lekarstw na raka są dziesiątki, albo setki, a wciąż leczy się chemoterapią. Więc skończ bełkotać jak politolog, bo to forum polityczne i tu liczy się mieć zdanie i opinię, oraz coś uważać.
Bez kompleksów w stronę jutra.

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1592
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Re: MORAWIECKI daje ciała z 500+

Postautor: aspagnito » 17 listopada 2017, 22:25

Cynik pisze:Pisiory dały kasę do ręki, co ludzie w małych miasteczkach uważają za rewelacyjne rozwiązanie. To było kupowanie głosów, a nie liczenie na dzietność. Pogadaj z jakimś pisiorem, w życiu nie powie ci wad ichnego programu, ale bez oddechu jednym tchem wymieni wyliczankę strat jakie generowały programy poprzedników.

Czyli rozumiem, że w dużych miastach zwolennikami 500+ są tylko "słoiki"?
Po pierwsze nie posuwałbym się aż do tak daleko idących wniosków, bo nie wiem, czy zauważyłeś, ale to wręcz inwektywy. Po drugie gramy chyba do tej samej bramki, co Ci zaraz naświetlę.
W społeczeństwach o dużym rozwarstwieniu majątków, gdzie jest dużo biedoty i garstka bardzo bogatych, jest przede wszystkim regułą, iż jest mało klasy średniej. Czego wołają takie społeczeństwa? Chleba! Czyli na nasze - pieniędzy. PiS zrobił ten manewr, że dał ludziom pieniędzy i nie wiem, czy oglądasz takie coś jak TEDx Talks, bo w kilku odcinkach można zauważyć tam ludzi proponujących Ekonomię 2.0, gdzie biednym po prostu daje się pieniądze:

Idea nazywa się "basic income" i ogólnie polega to na dawaniu każdemu pewnej drobnej kwoty pieniędzy, co działa jako dopalacz dla Ekonomii 2.0. Po części za taki "basic income" można uznać 500+, bo PiS chwali się na stronie rządowej, że zlikwidował 80% ubóstwa w Polsce. Innymi słowy wyciągnął 15 mld PLN z mafii paliwowej i załatał dziurę budżetową, co jak na razie oznacza na plusie 30 mld PLN. Czyli 15 mld PLN wzięło się "z księżyca", a tak naprawdę z mechanizmu racjonalizacji wydatków, bo drobna i systematyczna pomoc finansowa optymalizuje budżet. Ta optymalizacja to racjonalizacja wydatków, który to mechanizm sprawia, że pieniądze nagle się mnożą a mnożnikiem tych pieniędzy są drobne decyzje wydatkowe, które przy drobnej i systematycznej pomocy finansowej biorą się z optymalizacji budżetów rodzinnych. Nie ma bata. skądś te pieniądze się musiały wziąć i ja sugeruję skąd się wzięły.
Tylko że teraz mamy już do czynienia z państwem, w którym zmniejszyło się rozwarstwienie społeczne, a więc przybyło klasy średniej. Tym samym PiS strzelił sobie lekko w stopę i opozycja tego nie widzi. Społeczeństwo bowiem, w którym jest dużo klasy średniej nie woła już chleba. Nie! Klasa średnia ma to do siebie, że żadna rewolucja nie obyłaby się bez wsparcia klasy średniej. Tak, nawet ta rewolucja francuska nie mogłaby zaistnieć, gdyby nie wsparcie polityczne klasy średniej i będę się tego poglądu trzymał. kTOŚ TAM PO PROSTU STAŁ I GAPIŁ SIĘ NA TE GILOTYNY I BYŁA TO KLASA ŚREDNIA. Biedocie i tak polityka wszystko jedno, bo dla biedoty kwestia tego, kto ich okrada jest obojętna. Bogaci też nie pójdą pikietować. Rewolucje wszczyna klasa średnia, albo udziela rewolucjom poparcia, co też sam nie wymyśliłem, ale gdzieś tak kiedyś oglądałem jakiś film dokumentalny, gdzie taki pogląd wyraziły mądre głowy i pogląd ten zapadł mi w pamięć. Co więc to oznacza? Że jeśli PiS wzmocnił klasę średnią, to teraz ludzie nie żądają pieniędzy, bo je mają, ale żądają REWOLUCJI.
PO rewolucji im nie da, bo w to ludzie nie uwierzą. Jedyną rewolucję, jaką ktokolwiek Polsce może dać jest rewolucja Nowackiej z lewicy, bo jak na razie to narodowcy zbierają się do tej rewolucji, ale większość i tak tego nie łyknie. Poniekąd nastroje w Polsce są takie, że na skrobance daleko się nie zajedzie, a walka z KRK to strzał w piętę. Powiem więcej - SLD stwierdziło, że nie walczy dziś ideologicznie, a przez programy społeczne, co też jest nietrafieniem w sedno sprawy. Ludzie dziś nie wołają chleba - wołają zmian i tą zmianą niestety nie może być obalenie dominującej siły politycznej, która ma 45% poparcia społecznego. Trzeba ludziom podać IDEĘ w którą uwierzą i za którą pójdą, bo to wystarcza nawet do obalenia rządu, który sprawił, że wyeliminowało się 80% ubóstwa i ludziom w naszym kraju żyje się lepiej.
Dziś ludzie chcą idei i wbrew jakimkolwiek ideom są podrygi w opozycji, która według Nowackiej powinna się zjednoczyć, aby się podzielić na dwie listy - konserwatywną i liberalno-lewicową. Co to oznacza? Brak jakiejkolwiek idei.
Opozycja nie może startować przeciw dominującemu liderowi, bo kąsanie dominującego tylko go wzmacnia. Jeśli więc opozycja będzie miała nawet dobre argumenty przeciw PiS i użyje ich w kampanii, a sama w tej sytuacji nie oprze się na silnym trzonie ideologicznym - PiS wygra i zgarnie stawkę. Będzie jak wielki i groźny dinozaur, który znalazł wystarczająco tuczne zwierzę, aby się posilić.
Co powinna więc zrobić opozycja? Moim zdaniem Nowacka powinna pokazać, że jest na tyle silna i wystartować sama jako jedyna trzecia alternatywa zapewniając coś, czego na Polskiej scenie politycznej nie było (no może było przed Sądem Brzeskim za Piłsudskiego), czyli Centrolewicą Polską, dając ludziom politykę wypisz wymaluj Baracka Obamy. Bo jak na razie daje politykę Hillary Clinton, albo Bernie Sandersa, a ci przegrali z Trumpem. Barack Obama zdmuchnąłby Trumpa, który jest odpowiednikiem naszego Kaczyńskiego. Obama urósł na idei - walki z przaśną Ameryką uważającą Murzynów za ludzi gorszego sortu. Jeśli Nowacka nic nie zmieni i urośnie w kampanii ponad Kaczyńskiego, to Kaczyński ją zmiecie, zgarniając pulę. Podobnie Trump zmiótł Clintonową i Sandersa. Z Barackiem Obamą by sobie nie poradził, bo ten miał ideologiczny plan, a Clintonowa i Sanders chcieli ludzi nakarmić socjalizmem. Dziś nie ma zgody na liberalizm PO (a neoliberalizm nowoczesnej to populizm inaczej). Konserwatyzm miał już swoje pięć minut i ludziom jest aż za dobrze, więc wołają rewolucji. Jedyne co może powalić pisowski konserwatyzm na kolana jest centrolewica w stylu Baracka Obamy i proszę ze mnie nie robić pisowca, kiedy mówię, że 500+ to program, który rodzi pieniądze, bo taka opinia spod mojej klawiatury nie wynika z mojego uwielbienia dla pisu, ale z poglądu, który tu przedstawiłem. Jeśli nadal uważasz, że to przaśnie drobnomieszczańskie, to po prostu jesteś złośliwy.

Nowacka to dobry wybór, bo ma charyzmę, ale oprócz tego, co napisałem ktoś po serii Kaczyńskich, Komorowskich, Tusków, Kopacz i Szydło powinien jej zasugerować, aby skupiła się oprócz charyzmy na EMPATII, bo znów po prostu potrzebny nam ktoś w rodzaju Kwaśniewskiego, kto pokaże nam pragmatyzm z ludzką twarzą, a nie będzie się rozwodził nad skrobanką. Co zrobi? Powie dwa słowa do przodu ponad powszechne oczekiwania. Będzie politykiem porozumień, mostów i konsensusów, a nie kompromisów, które nikogo nie zadowalają.
Bez kompleksów w stronę jutra.

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7580
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Re: MORAWIECKI daje ciała z 500+

Postautor: Cynik » 17 listopada 2017, 23:49

Hehe 500 plus to temat zerżnięty od Jakubiak i Poncyliusza z projektu ich partii, który PiS na początku bardzo krytykowało. Basic income masz jako zasiłek dla bezrobotnych, nie wiem czym ta rewolucja ma się różnić od istniejącego stanu, ale aktualna ekonomia wymaga aby praca była wykonana albo na rzecz nabywcy, albo na rzecz płatnika.
Wiesz co, ja gram na krach i solidny kryzys by mnie ucieszył. Ale to są moje prywatne powody. Dlatego popieram pięćset plus, aby państwo wydało ostatnią złotówkę na realizację pisowskiego programu. Popieram każdy program doprowadzający ten kraj na skraj bankructwa.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1592
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Re: MORAWIECKI daje ciała z 500+

Postautor: aspagnito » 21 listopada 2017, 11:26

Cynik pisze:Hehe 500 plus to temat zerżnięty od Jakubiak i Poncyliusza z projektu ich partii, który PiS na początku bardzo krytykowało. Basic income masz jako zasiłek dla bezrobotnych, nie wiem czym ta rewolucja ma się różnić od istniejącego stanu, ale aktualna ekonomia wymaga aby praca była wykonana albo na rzecz nabywcy, albo na rzecz płatnika.
Wiesz co, ja gram na krach i solidny kryzys by mnie ucieszył. Ale to są moje prywatne powody. Dlatego popieram pięćset plus, aby państwo wydało ostatnią złotówkę na realizację pisowskiego programu. Popieram każdy program doprowadzający ten kraj na skraj bankructwa.

No to się możesz nie doczekać, bo gdyby miało być takie tąpnięcie, to już by nastąpiło, a wzrost jest zdaje się 4,5, bezrobocia nie ma (4% bezrobocia oznacza, że nie pracują tylko ci, którzy pracować nie chcą), ubóstwo zostało praktycznie ograniczone i załatano dziurę budżetową. Wyciągnęli 15 mld z mafii paliwowej, a dzięki 500+ jesteśmy 30-35 mld na plusie.
Przybliżę Ci o co mi chodzi z tym mechanizmem, że drobna i systematyczna pomoc finansowa optymalizuje budżet przez racjonalizację wydatków.
Mechanizm ten wziął się z obserwacji tego, co dzieje się w korporacjach. Jest powiedzmy zarząd i kilka działów spółki. Nad każdym działem stoi powiedzmy wiceprezes. Każdy z działów ma wynik wzrostu za dany rok i każdy ma pieniądze na następny budżet, wiedząc jednocześnie jak ten budżet będzie wyglądał. Poniekąd zawsze praktycznie jeden z działów poradził sobie lepiej, a więc liczy, że dostanie wsparcie od zarządu. Na duże nie liczy i kiedy dostaje drobne tak modyfikuje budżet, aby wykazać, że nawet ta drobna pomoc ma przełożenie na większe o wiele lepsze wyniki. Osiąga się to przez racjonalizację wydatków.
Inny przykład? Z drugiej strony beczki. Jeśli wygrasz kilka milionów w lotto, to jest to nagła, jednorazowa gigantyczna pomoc. Badania wskazują, że prawie wszyscy zwycięzcy w lotto tracą te pieniądze bardzo szybko w przeciągu około 2 lat z jednoczesną stratą, bo dużo z nich kończy z problemami zdrowotnymi, czy rozwalonymi stosunkami w rodzinie, czy wśród znajomych, a więc w drugą stronę to zupełnie nie działa.
Inny przykład? Kiedyś, ale jeszcze dość niedawno temu ludzie jeździli maluchami, które było stosunkowo tanie. Na drodze okazywało się, że choć maluch wskazywał na niski poziom zamożności, to kierowcy maluchów ani nie dbali o własne samochody, ani też o prawidłową jazdę na drodze i byli najniebezpieczniejszymi użytkownikami ruchu. Kilku moich znajomych w momencie przesiadki na auto o kilka tysięcy droższe, zaczęli je myć i dbać o nie, oraz jeździć bezpieczniej. Tak działa ten mechanizm. Wbrew pozorom podniesienie wynagrodzeń nie daje tego samego efektu, co drobna i systematyczna pomoc finansowa, bo podniesienie wynagrodzeń oznacza więcej obowiązków, podczas gdy drobna i systematyczna pomoc nie.
Rozsądny człowiek, który lubi lotto nie będzie więc grał w dużego lotka, a w ekstra pensję.
Bez kompleksów w stronę jutra.


Wróć do „Nowości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości