PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Stosunek Izraela do Polski

Ostatnie wydarzenie z Kraju, sprawy na ustach całej Polski, skandale polityczne i nowe afery ; wszystko to, co szokuje i intryguje; nie milcz!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26644
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Nazgul » 01 marca 2018, 23:51

LOL, na niemieckie czołgi II wś w roku 1941 wystarczała butelka z benzyną lub granat. podstawą każdej nowoczesnej armii od czasu wynalezienia blitzkriegu jest niezdobywanie czołowo punktów oporu na trasie do celów strategicznych, co w taktyce oznacza przebicie lini frontu w jednym lub dwóch punktach poprzez uzyskanie na wąskim odcinku przytlaczającej przewagi siły ognia i atak na zaplecze poprzez wysoce mobilne jednostki zmechanizowane. Bo przecież wydaje Ci się, że w czołgi będą wjeżdzać do Skierniewic? nie będą. ominą każde umocnione miasto czy silny punkt oporu gdzie mogły by ugrzęznąć i pojadą na zachód. A jak sobie wyobrażasz, ze w polu/wiosce podkradniesz się z RPG do kolumny wroga to jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. jeśli myślisz, że taka wioska złapie kałasze i rpg i będzie w ogole walczyć z brygadą pancerną albo jak tam będą sami samobójcy siebie i rodzin - dłużej niż 15 minut to jesteś jeszcze głupszy. a jak sobie wyobraższ, że zrobią zasadkę, to jak Ruskie już się zorientują, że takie rzeczy się robi to będą rozpierdalać każdą wiochę na trasie zanim do niej wjadą z 500m albo artylerii. już to robili w Afganie. a partyzantów to sobie zostaw na fantazje o IIwś. w czasach termowizji, dronów i zwiadu satelitarnego nie ma miejsca na partyzantów w Polsce.


A cała ta bezsensowa dyskusja na podstawie słów jakiegoś debila z USA któremu wydaje się, że najeźdźca typu III Rzesza przestrzegał konwencji genewskiej, wolności słowa i 2 poprawki do konstytucji USA i nie ma zielonego pojęcia jak wyglądała IIwś w europie.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8970
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Adi » 02 marca 2018, 00:34

Nazgul pisze:LOL, na niemieckie czołgi II wś w roku 1941 wystarczała butelka z benzyną lub granat.


No to się zdecydujcie czy byliby w stanie rozwalać panzery 4 z granatów czy nie, bo wpierw jeden pisze że lekki czołg wytnie cała wioskę a drugi że wystarczy na niego butelka z benzyną.

Nazgul pisze: podstawą każdej nowoczesnej armii od czasu wynalezienia blitzkriegu jest niezdobywanie czołowo punktów oporu na trasie do celów strategicznych, co w taktyce oznacza przebicie lini frontu w jednym lub dwóch punktach poprzez uzyskanie na wąskim odcinku przytlaczającej przewagi siły ognia i atak na zaplecze poprzez wysoce mobilne jednostki zmechanizowane. Bo przecież wydaje Ci się, że w czołgi będą wjeżdzać do Skierniewic? nie będą. ominą każde umocnione miasto czy silny punkt oporu gdzie mogły by ugrzęznąć i pojadą na zachód. A jak sobie wyobrażasz, ze w polu/wiosce podkradniesz się z RPG do kolumny wroga to jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. jeśli myślisz, że taka wioska złapie kałasze i rpg i będzie w ogole walczyć z brygadą pancerną albo jak tam będą sami samobójcy siebie i rodzin - dłużej niż 15 minut to jesteś jeszcze głupszy. a jak sobie wyobraższ, że zrobią zasadkę, to jak Ruskie już się zorientują, że takie rzeczy się robi to będą rozpierdalać każdą wiochę na trasie zanim do niej wjadą z 500m albo artylerii. już to robili w Afganie. a partyzantów to sobie zostaw na fantazje o IIwś. w czasach termowizji, dronów i zwiadu satelitarnego nie ma miejsca na partyzantów w Polsce.



Jeśli nagle gadamy o współczesności, to sensowna jest obrona w miastach, więc nie wiem po co ten bezsensowny elaborat.

O tym że główny sens powszechnego posiadania broni to możliwość obrony przed własnym rządem, nie wspomniawszy.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26644
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Nazgul » 02 marca 2018, 01:21

No to się zdecydujcie czy byliby w stanie rozwalać panzery 4 z granatów czy nie, bo wpierw jeden pisze że lekki czołg wytnie cała wioskę a drugi że wystarczy na niego butelka z benzyną.
zasadka w wiosce ma sens tylko wtedy gdy przeciwnik się nie spodziewa i wjedzie ot tak sobie po prostu bez osłony. po 3 wiosce z zasadzką już żadnej nie urządzisz. poniał wania?

o po kij ktoś ma szturmować miasto? Widzisz, żeby w Syrii Ruscy jakieś szturmowali? obrzucają bombami i zagładzają.

tym że główny sens powszechnego posiadania broni to możliwość obrony przed własnym rządem, nie wspomniawszy.
większość ludzkości z cywilizowanego świata nie podziela obsesji rednecków z stanu Waszyngton.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3293
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Atylla » 02 marca 2018, 07:55

No to się zdecydujcie czy byliby w stanie rozwalać panzery 4 z granatów czy nie, bo wpierw jeden pisze że lekki czołg wytnie cała wioskę a drugi że wystarczy na niego butelka z benzyną.

Każdy praktycznie czołg dało się rozwalić za pomocą butelki z benzyną. Taka rzucona w okolice silnika, gdzie są wloty powietrza dostaje się do silnika i silnik wybucha.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17350
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Worek » 02 marca 2018, 23:05

Ciekawy wpis i moim zdaniem ukazujący źródło problemu:

Być może Państwo nie słyszeli, ale był kiedyś taki wspaniały, japoński pisarz, nazywał się Yukio Mishima i był szaleńcem. Oprócz tego napisał parę niezwykłych książek, wyrzeźbił również swoje ciało (mój przyjaciel Łukasz Orbitowski nie jest pierwszym kulturystą wśród pisarzy, ani pisarzem wśród kulturystów) i marzył o wielkiej, imperialnej Japonii, która w jego marzeniach miałaby zastąpić kraj tak upokorzony przez Amerykanów, że zamiast wielkiej, imperialnej armii i floty ma zaledwie coś, co nazywa się Siłami Samoobrony, w których żołnierze mają status urzędników.

cale Mishimy nie pocieszał niezwykły sukces gospodarczy, jaki stał się wtedy Japonii udziałem. Założył więc Tatenokai - czyli "Stowarzyszenie Tarczy", w którym wraz z paroma młodymi ludźmi praktykował sztuki walki, medytację, miłość do cesarza, oraz, zdaje się, jeszcze inny rodzaj miłości.

W końcu, w listopadzie 1970 roku, Mishima postanowił dokonać zamachu stanu.

W tym celu wdarł sięze swoimi ludźmi do mieszczącego się w koszarach gabinetu pewnego generała, którego następnie związał, by z balkonu, przynależnego do generalskiego biura, wygłosić płomienną mowę do zgromadzonych na placu pod koszarami żołnierzy. Mowa ta miała być iskrą, zarzewiem, które rozpali płonący - zdaniem Mishimy - w żołnierskich sercach ogień, i gorejący miłością ojczyzny żołnierze pójdą za nim, obalą demokratyczne władze i przywrócą Japonii imperialną wielkość.

Żołnierze jednak okazali się zupełnie imperialną wielkością niezainteresowani, żaden ogień w nich nie płonął, nie przekonały ich nawet osobiście przez Mishimę zaprojektowane na tę okazję wytworne, dwurzędowe mundury, jakie znany z elegancji pisarz i jego przyjaciele z Towarzystwa Tarczy nosili.

Mishima został brutalnie wyśmiany. Wygwizdany.

Zapewne pękło mu wtedy serce, on sam zaś, skonfrontowawszy się z rzeczywistością, postanowił uszkodzić sobie również inne organy wewnętrzne, wrócił więc do generalskiego biura, obnażył się do pasa, owinął tkaniną rękojeść swojego tanto i popełnił seppuku, to znaczy wbił sobie ostrze w brzuch i rozciął ten brzuch z lewa na prawo.

Kiedy popełnić seppuku z odpowiednią determinacją, to znaczy wbić ostrze wystarczająco głęboko, udaje się przeciąć tętnicę zstępującą, największą tętnicę w ciele człowieka, co powoduje natychmiastowe wykrwawienie i bardzo szybką śmierć. Jest to jednak trudne, albowiem jednak mało kto wykazuje się tak wielką determinacją w cięciu własnego brzucha. Dlatego w rytuale seppuku ważny jest kaishakunin - ktoś, kogo zadaniem jest niezwłocznie po tym, jak samuraj wbije sobie tanto w brzuch, przeciąć wielokrotnie trenowanym cięciem katany samurajską szyję. Cięcie musi być na tyle mocne, by przecięło kręgosłup, jednak w odpowiednim momencie zatrzymane, aby głowa nie oddzieliła się od ciała, gdyż to akurat uznawano za uwłaczające honorowi umierającego, zaś przecież zachowaniu honoru wyłącznie seppuku służyło.

Kaishakuninem Mishimy był jego przyjaciel, Masakatsu Morita, który jednak próbował dokonać ostatecznego cięcia kilka razy bez oczekiwanego efektu, oddał więc miecz innemu członkowi Stowarzyszenia Tarczy i temu w końcu udało się przeciąć szyję Mishimy, który w efekcie umarł, nie doczekawszy ani Nobla, którego oczekiwał, ani przywrócenia wielkości Imperium Słońca. Morita zaraz sam próbował popełnić seppuku, ale mu się nie udało, tylko się skaleczył, Japonia pozostała skromnym, demokratycznym krajem i nie powróciła na ścieżki imperialnej chwały.

Dlaczego opowiadam Państwu tę prawdziwą, smutną historię?

Ano dlatego, że Mishimę przypominają mi niestety ludzie, odpowiedzialni za polską politykę zagraniczną.

Przypominają, ale tylko trochę i jest to oczywiście dla nich porównanie daleko zbyt pochlebne, bo Mishima na przykład był niezwykle pięknym mężczyzną, co chętnie pokazywał, fotografując się nago w bardzo wojowniczych pozach, z samurajską kataną w dłoniach, był też utalentowanym pisarzem i jego groteskowy koniec w żaden sposób nie przekreśla wielkości jego prozy.

Był jednak szaleńcem, żyjącym w świeci iluzji, które sam wokół siebie zbudował i w takim świecie żyją również, niestety, ludzie odpowiedzialni za polską politykę zagraniczną, nie ma zaś gorszego polityka niż ten, który wierzy we własną propagandę.

Premier Morawiecki i mu podobni zdają się wierzyć, że wystarczy, iż opowiedzą światu narrację, która dla nich jest ostatecznie i niepodważalnie prawdziwa, mimo logicznych w niej pęknięć, opowiedzą więc narrację o polskiej bezgrzeszności, o polskiej krzywdzie i polskiej ofierze, a świat natychmiast uzna polską niezwykłość, polską wielkość i zapewne jeszcze zmusi Niemców do zapłacenia reparacji wojennych, odda Polsce Lwów i Wilno nie odbierając Szczecina i Wrocławia, i ogólnie już po wsze czasy każdy Polak będzie cieszył się głębokim szacunkiem, bo jego pradziadkowi za wolność wybili.
Świat ma jednak Polskę w dupie i kiedy polska pamięć historyczna okazuje się w paru miejscach zasadniczo sprzeczna z pamięcią żydowską, to świat po prostu uznaje żydowską za ważniejszą i prawdziwszą. Dlaczego - to temat na inny tekst, ale zapewne wielki ciężar żydowskiej ofiary ma tutaj znaczenie, jak również głębokość i potęga polskiego wyparcia, które w ogóle zasługuje na jakąś poważną psychoanalizę, ale to innym razem.

Kiedy więc widzę premiera Morawieckiego, niezdarnie opowiadającego "Jewish perpetrators" i następujące po tym głębokie zdziwienie całej prawicy tym, że świat polskiej narracji po prostu nie kupuje, to myślę, że pan premier naprawdę nie rozumie co się dzieje, tak jak Mishima nie rozumiał, dlaczego zamiast wiwatów słyszy śmiech. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna niż się spodziewali. Przecież miało wystarczyć, że odpowiednio głośno powiemy to, w co sami głęboko wierzymy, a świat natychmiast uzna nasze racje. Tymczasem świat się śmieje. Tak, to samo musiał czuć Mishima, kiedy wygłosił swoją płomienną mowę, żołnierze jednak wyśmiali go, zamiast włamać się do magazynów z bronią i budować z pisarzem Imperium Słońca. Mishima żył w świecie iluzji i w świecie iluzji żyją również ludzie odpowiedzialni za polską politykę zagraniczną. Skonfrontowani z zasadą rzeczywistości stają się nagle oszołomieni, bezradni, bezsilni. Nie rozumieją co się dzieje, nie wiedzą dlaczego świat nie chce działać tak, jak wydawało im się, że działać musi.

Jaka jest różnica?

Po pierwsze taka, że Mishima reprezentował tylko samego siebie i paru swoich kolegów, zagubiony zaś w świecie ułud premier Morawiecki reprezentuje trzydzieści parę milionów obywateli Rzeczpospolitej Polskiej.


źródło: https://kultura.onet.pl/ksiazki/seppuku ... cs&utm_v=2
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5722
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Paw » 06 marca 2018, 07:06

USA nałożyły sankcje wobec władz polskich.
Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki nie mają szans na wizytę w Białym Domu. Amerykanie wprowadzili szczególne sankcje wobec polskich władz - do czasu przyjęcia zmian w ustawie o IPN prezydent ani wiceprezydent USA nie będą się z nimi spotykać.

To brutalne ultimatum zostało sformułowane przez wysokiej rangi oficjeli amerykańskich na spotkaniu z polskimi dyplomatami

Kluczową postacią na tym spotkaniu był Wess Mitchell, jeden z najbliższych współpracowników szefa dyplomacji USA. On mówił najostrzej

Poza nieformalnym uznaniem polskich liderów za "persona non grata" w Białym Domu, Amerykanie grożą też blokadą finansowania wspólnych projektów wojskowych

Ostrzegają jednocześnie, że jeśli polska prokuratura zacznie ścigać na postawie ustawy o IPN jakiegokolwiek obywatela USA, to skutki będą "dramatyczne"

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onec ... dz/qv9mme6

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17350
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Worek » 06 marca 2018, 10:27

Wstaliśmy kuźwa z kolan. Banda dyplomatołów. Putin coraz bliżej.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
Jojo
Minister
Minister
Posty: 3796
Rejestracja: 05 lipca 2013, 16:08
Lokalizacja: Śląsk Rybnik

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Jojo » 06 marca 2018, 10:47

Duda i Morawiecki potraktowani jak białoruscy politycy. Tego jeszcze nie było.
Kierunek wschód! tam musi być cywilizacja. Jak marszałkowie Sejmu i Senatu wrócili z Białorusi, to nie mogłem uwierzyć w to co mówili. Pochwały na rzecz dyktatorskiej władzy Łukaszenki nie miały końca. Teraz rozumiem wszystko- po co nam UE, czy demokracja? Na wschodzie mamy stary sprawdzony "układ oligarchiczny" - z wieczną władzą - jedynie słuszną, bez opozycji, z "wolnymi" wyborami, bez Sądów, bez wolności. Doczekamy - Mińska w Warszawie!
"Postanawia się znieść istniejące dotąd organy sądowe, zastępując je sądami i wyłanianymi na podstawie demokratycznych wyborów". Włodzimierz Lenin (1917)

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3293
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Atylla » 06 marca 2018, 12:53

"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5722
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Paw » 06 marca 2018, 17:19

Krótko przed podpisaniem ustawy o IPN do Andrzeja Dudy zadzwonił szef amerykańskiej dyplomacji Rex Tillerson. Duda odmówił rozmowy. Uznał, że Tillerson to urzędnik zbyt niskiego szczebla

https://wiadomosci.wp.pl/to-prezydent-m ... 323426433a


(...) Bliski doradca Rexa Tillersona Wess Mitchell, już po podpisaniu ustawy przez prezydenta Andrzeja Dudę, miał postawić ultimatum - relacjonuje Onet, a jego ustalenia potwierdza BuzzFeed. Według Mitchella do czasu rozwiązania sporu nie będzie żadnych spotkań polskich oficjeli z prezydentem Donaldem Trumpem i jego zastępcą Mikem Pencem. I rzeczywiście Andrzej Duda nie spotkał się z wiceprezydentem USA na otwarciu Igrzysk w Pjongczangu, choć jego kancelaria o to zabiegała. Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta, jeszcze przed wylotem mówił, że takie spotkanie jest przygotowywane. (...)

https://opinie.wp.pl/nie-wpuszcza-dudy- ... 758944385a


USA pokazała światu - Polska do kąta! Polska traci na każdym kroku. Za co weźmie się PiS to musi się obrócić przeciw jej obywatelom. Część odczuwamy teraz, a część wiele lat później. Już jestesmy na marginesie Europy. PiS potrafił to załatwić Polakom w 2 lata!Co by tu jeszcze spieprzyć?...

PiS wprowadził ustawę IPN rzekomo chroniącą godności Polski i Polaków. Wyszło odwrotnie. Bez podstawowej wiedzy o własnej historii, tej pięknej i tej brzydkiej, nie można narzucać innym własnej wersji zdarzeń. To jak krzyk na pustyni. Nikt nie usłyszy, A jeśli nawet ktoś przypadkiem tam się znajdzie - nie uwierzy. Bo Polska jest niewiarygodna. Teraz Polska nie ma głosu. Brawo PiS! Co by tu jeszcze spieprzyć?...

PiSkorz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5922
Rejestracja: 10 października 2010, 10:59
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: PiSkorz » 06 marca 2018, 23:07

Paw pisze:
USA pokazała światu - Polska do kąta! Polska traci na każdym kroku. Za co weźmie się PiS to musi się obrócić przeciw jej obywatelom. Część odczuwamy teraz, a część wiele lat później. Już jestesmy na marginesie Europy. PiS potrafił to załatwić Polakom w 2 lata!Co by tu jeszcze spieprzyć?...

PiS wprowadził ustawę IPN rzekomo chroniącą godności Polski i Polaków. Wyszło odwrotnie. Bez podstawowej wiedzy o własnej historii, tej pięknej i tej brzydkiej, nie można narzucać innym własnej wersji zdarzeń. To jak krzyk na pustyni. Nikt nie usłyszy, A jeśli nawet ktoś przypadkiem tam się znajdzie - nie uwierzy. Bo Polska jest niewiarygodna. Teraz Polska nie ma głosu. Brawo PiS! Co by tu jeszcze spieprzyć?...


Nie wypisuj chłopie bzdur . Jak nie masz o czyms pojęcia to zapytaj się kogoś mądrzejszego aby ci tak skomplikowane sprawy wyjaśnił . A sprawa ma się tak : Otóż Stany Zjednoczone jak potęga globalna nie zerwie kontaktów z Polska tylko dlatego że jakaś głupia baba niby ambasador Izraela z poduszczenia Netanjahu rozdarła japę w Auschwitz . Polska jest zbyt ważnym partnerem dla USA w Europie z prężnie rozwijającą się gospodarką a do tego jest liderem w Europie Środkowej . Spór o historię między Polakami a Żydami nigdy nie przesłoni Ameryce celów nadrzędnych jakim i są zabezpieczenie pokoju Stanom Zjednoczonym. Dlatego w dalszym ciągu będzie wzmacniana tzw. flanka wschodnia NATO a to że Żydzi będą zdziwiać niestworzone rzeczy to jeszcze o niczym nie świadczy . Polityka Stanów Zjednoczonych w Europie nie ulegnie zmianie . Obecnie to Polska przechodzi od kraju rozgrywanego do kraju rozgrywającego . Jeżeli jesteśmy jako państwo w sporze z innym państwem to znaczy że mamy argumenty które powodują ża nasz adwersarz nie czuje się pewnie i stąd to jego zaniepokojenie przeradzające się czasem w agresję . W świecie istnieje głównie żydowski przekaz jeśli chodzi o drugą wojnę . Polska i polski naród przedstawiany jest jako ci którzy brali w jakimś stopniu udział w Zagładzie . Działo się tak dlatego że my Polacy nie zajmowaliśmy się promowaniem własnej historii . Cały świat wie co to było Powstanie w Gettcie ale bardzo mało ludzi wie cokolwiek o Powstaniu Warszawskim . Żydzi mają ten problem że te ich argumenty przciwko polskim po prostu bledną . Mają się nijak do prawdy historycznej i dlatego podnieśli taki krzyk . Ale jak to mówią : Z dużej chmury mały deszcz. Prędzej czy później musi przyjść z ich strony opamiętanie . Polska delegacja była na rozmowach w Izraelu . Miejmy zatem nadzieję że i Żydzi z Izraela przyjadą na rozmowy do Polski . Poza tym gdyby tak spojrzeć na mapę to Izrael nie ma wokół siebie zbyt wielu przyjaciół . Jest to państwo raczej sezonowe a więc radziłbym zachować spokój .
"Upadliśmy poniżej progu cywilizacyjnego."
T. Jasudowicz

Awatar użytkownika
Anubis
Poseł
Poseł
Posty: 1878
Rejestracja: 07 marca 2011, 03:52
Lokalizacja: podziemia

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Anubis » 07 marca 2018, 00:54

Lobby żydowskie mocno się trzyma w USA, a jakiś mega dobrych stosunków nie mieliśmy i tak, może troche lepiej za Trumpa, który ochłodził stosunki z państwami zachodnimi to szukał wsparcia w Polsce.
Ale czy coś spieprzyliśmy w polityce zachodniej - nie mieliśmy dobrej pozycji i tak, co najwyżej posłusznego lokaja. PiS się stawia, ale momentami głupio i nierozważnie. A są warunki, aby stworzyć potężne państwo konkurencyjne dla zachodu, nie do ugryzienia dla Rosji, ale wciąż za głupi politycy na wykorzystanie szansy.

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5722
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Paw » 07 marca 2018, 07:30

PiSkorz pisze:Obecnie to Polska przechodzi od kraju rozgrywanego do kraju rozgrywającego .

Ta. Teraz pis będzie wnosiło poprawki do ustawy ipn pod dyktando usa.

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17350
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Worek » 07 marca 2018, 08:27

I pod dyktando Izraela. Takie są fakty.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Aimar
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1141
Rejestracja: 07 maja 2013, 16:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Stosunek Izraela do Polski

Postautor: Aimar » 07 marca 2018, 12:22

1. Lobby żydowskie zawsze mocno się trzymało w USA. Nawet nikt ich nie oskarżał o brak pomocy dla swoich braci w czasie holokaustu.
2. Ustawa jest do dupy. PiS i Maliniak totalnie się skompromitowali. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Dla nich to codzienność. Nie przejmą się tym.
3. Tu jest jedyna i przypadkowa korzyść z tego gniota. Społeczeństwo poznało żydowską mentalność. Młodzi kompletnie tego nie znali. Pewnie z 85% społeczeństwa nie znała. Teraz wszyscy widzą, że problemem Żydów jest to, że nie będą mogli bezkarnie mówić i pisać o "polskich obozach" i o pomocy Polaków w holokauście.
Kim jest Marchewka? Kto za nim stoi i co z tego ma?
To jest jego popis: "To jest ostrzeżenie mające związek z twoim postem: viewtopic.php?f=56&p=251935#p251935 - TO JEST ANTYSEMITYZM wg tego kolesia (gdyby ktoś nie wiedział).
Odpowiedzcie sobie sami...


Wróć do „Nowości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości