PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Republikanie

Konstruktywna czy krzykliwa? Czy w dobrym stylu patrzy na ręce władzy? Kto do niej należy i jak działa? Jakie są Twoje odczucia?

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

pawelr
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 16
Rejestracja: 15 lipca 2013, 23:25
Lokalizacja: Poznań

Republikanie

Postautor: pawelr » 07 sierpnia 2013, 00:36

Nie wiem czy już było, ale nie znalazłem takiego topicu na forum.

Otóż część pewnie z Was już słyszała o fundacji "Republikanie w Polsce". Myślicie, że będzie z tego partia polityczna? Przewodzi tej inicjatywie Wipler.

Znalazłem taki oto spot - https://www.youtube.com/watch?v=Ql3xe2WtZYw

Poglądy Republikanów

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 07 sierpnia 2013, 04:25

Ja rozumiem że program polityczny w demokratycznym państwie musi mieścić się na ulotce. Chęci są dobre i nawet kierunek miejscami też, ale pierzynki by im brakło zapewne.

Btw; może mi ktoś wytłumaczyć po co 2 letni macierzyński, i po co w ogóle wydłużać macierzyński?

"Republikanie" w Polsce jawią się jako konserwatyści (bo są pro-ro) - ale dla konserwatysty rodzina to jest prywatna sprawa obywatela a nie polityczna figura profilująca państwo.

Pro-rodzinna dewiacja to przykład pseudo-postępowego socjalizmu a nie konserwatyzmu ekonomicznego czy nawet obyczajowego. Na tą pro-rodzinną dewiację konsekwentnie cierpi większość "tradycjonalistów".

Kiedyś ludzie mieli 7 dzieci bo nie było socjalizmu, potem mieli 2-3 bo była i jest opieka (mam brata i siostrę) a teraz opieka ma być jeszcze większa żeby znowu mieli 7emkę.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12206
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 07 sierpnia 2013, 06:55

Na razie nie mają nawet po 1 i jest problem.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 07 sierpnia 2013, 14:55

W Polsce były (w 2010) tylko dwa regiony gdzie średnia liczba osób w mieszkaniu była niższa niż 3. To oznacza że w naszym kraju naprawdę mało osób - ma mieszkanie jako młoda para / samotni. Bo wątpię żeby zróżnicowanie było duże.

Moim zdaniem na demografię w Polsce wpływa problem kwestii mieszkaniowej.

Dlatego trzeba:

- przyspieszyć egzekucje mienia w przypadku osób które nie spłacają kredytów hipotecznych (obecnie trwa to ponad 3 lata średnio, większy ryzyko dla banku = większe stopy kredytów)

- zagwarantować eksmisję osób które nie płacą za wynajem (obecnie to niemożliwe często i ceny najmu rosną + najemcy nie zawierają umów z biednymi) - najem jest dla 99% którzy płacą a nie dla 1% który nie płaci.

- wprowadzić nieobowiązkowe jednolite kodeksy bankowe, ujednolicające sposób prezentacji ofert kredytowych i przyczyniających się do przejrzystości rynku

Czyli zamiast strzelać kulą w płot, i rozszerzać socjalną ofertę dla matek - należy uzdrowić zasady normujące rynki tych kluczowych dóbr.
Vivat et res publica et qui, illam regit

dejpanspokój
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1492
Rejestracja: 26 lipca 2013, 12:03
Lokalizacja: KNT

Postautor: dejpanspokój » 07 sierpnia 2013, 15:58

Lolek00 pisze:Btw; może mi ktoś wytłumaczyć po co 2 letni macierzyński, i po co w ogóle wydłużać macierzyński?


Ja Ci wytłumaczę... Nie czytałem tego programu. Ale nie trzeba znać programów politycznych, żeby wiedzieć pewne rzeczy - życie.
A więc, 2 lata to minimum tego, żebyś mógł oddać dziecko w obce ręce/instytucje. Nie każde dziecko nadaje się np. do żłobka, których jest teraz jak na lekarstwo. To są proste przyczyny życiowe, które zostały mocno zaburzone i powinny wrócić do minimum normalności.
Żeby Polska...

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3332
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 07 sierpnia 2013, 16:07

kwestia mieszkaniowa to jedna. inne kwestie to:
- system edukacyjny mocno opóźniający założenie rodziny;
- brak stabilności zatrudnienia - nikt nie chce zakładać rodziny, jeżeli nie będzie miał pewności, że będzie miał z czego utrzymać dzieci;
- duże koszty utrzymania dziecka. ceny wyprawki, potem podręczników itd.

kiedyś owszem nie było etatyzmu i ludzie mięli po 7-mioro dzieci, ale mięli też dziedziczne gospodarstwa, kapitał, tradycje rodzinne (np. rzemieślnicze) itd.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 07 sierpnia 2013, 16:38

- system edukacyjny mocno opóźniający założenie rodziny;
możesz szerzej w tym miejscu.

dejpanspokój pisze:Ja Ci wytłumaczę... Nie czytałem tego programu. Ale nie trzeba znać programów politycznych, żeby wiedzieć pewne rzeczy - życie.
A więc, 2 lata to minimum tego, żebyś mógł oddać dziecko w obce ręce/instytucje. Nie każde dziecko nadaje się np. do żłobka, których jest teraz jak na lekarstwo. To są proste przyczyny życiowe, które zostały mocno zaburzone i powinny wrócić do minimum normalności.
Jak dziecko się nie nadaje z powodu chorób etc - to mówimy o mniejszości dla której można robić wyjątek, a dla wszystkich? Nie mam nic przeciwko żeby matki które urodzą dziecko z jakimś urazem albo chorujące miały dłuższy urlop. Ale po co dla wszystkich.

Swoją drogą czegoś nie rozumiem tutaj. Moi oboje rodzice pracowali, było nas troje - nie chodziliśmy ani do żłobka a nie do przedszkola, czasem babka pomagała ale różnie było.

A teraz próbuje się zainputować że dziecko jedynak ma mieć obowiązkowo żłobek, przedszkole, opiekunkę - i bóg wi co jeszcze bo inaczej nie będzie się prawidłowo rozwijać i matka nie ogarnie pracy : / i będzie głupie albo zapóźnione... yhyhy

Żyjemy w czasach hermetyzmu. Wszystko ma być hermetyczne.

W NRD matki oddawały dzieci do przedszkola w poniedziałek a odbierały w piątek. Idealny patent na dzisiejsze czasy zaspokoi wszystkich malkontentów.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3332
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 07 sierpnia 2013, 17:06

Lolek00 pisze:możesz szerzej w tym miejscu.
- chodzi mi o to, że mój stary po zawodówce (nie wiem ile ma się lat jak się kończy zawodówkę? 18,19?) podjął pracę, mając takie kwalifikacje (ślusarz), że gdyby nie choroba, to do dzisiaj nie musiałby się martwić o pracę. wiem, że była komuna, która sztucznie nadymała rynek pracy, żeby każdy coś robił, ale co jak co, fachowców się wtedy szkoliło znacznie szybciej niż teraz.
teraz, żeby mieć kwalifikacje na byle pionka trzeba przez pięć lat studiować + rok stażu + dodatkowe kursy + wolontariaty. a znam takich, co w wieku 25 lat nie skalali swoich rąk pracą zarobkową albo parę razy złapali robotę na wakacje. rodzice, jeżeli ich na to stać, chętnie utrzymują swoje dzieci, "bo wojtuś musi mieć studia przecież" i tak to wygląda. nie byłoby w tym nic złego, gdyby dla drogi "szkoła średnia + studia" była alternatywa w postaci dobrego szkolnictwa zawodowego albo technicznego.
ja w sumie też pracuję od matury w usługach, ale po ogólniaku sytuacja moja i mojego ojca jest nieporównywalna.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 07 sierpnia 2013, 17:29

Budowlanka to jest dziedzina która po zawodówce jak dawała tak nadal daje pracę.
Vivat et res publica et qui, illam regit

dejpanspokój
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1492
Rejestracja: 26 lipca 2013, 12:03
Lokalizacja: KNT

Postautor: dejpanspokój » 07 sierpnia 2013, 18:17

Lolek00 pisze:Swoją drogą czegoś nie rozumiem tutaj. Moi oboje rodzice pracowali, było nas troje - nie chodziliśmy ani do żłobka a nie do przedszkola, czasem babka pomagała ale różnie było.


To z kim dzieci zostawały? Babcie od razu skreśl z rozważań.

Jesteś młody to nie widzisz jeszcze tego problemu. Zauważ, że jeśli dwoje rodziców pracuje po 8h dziennie to nie ma co z dzieckiem zrobić. Musisz je gdzieś oddać do opieki.
Dlaczego nie wszystkie dzieci się nadają od 6miesięcy do żłobka? Bo takie mają charaktery. Jedne są bardziej społeczne, inne mniej.
Żeby Polska...

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3332
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 07 sierpnia 2013, 18:36

teraz technikum zawodowe, a nie zawodówka. no jasne, że są jeszcze jakieś możliwości jak jesteś obrotny. ale generalnie większość szkół średnich istnieje tylko po to, żeby napędzać popyt szkołom wyższym. oi

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 07 sierpnia 2013, 19:47

To z kim dzieci zostawały? Babcie od razu skreśl z rozważań.
Właśnie babka zaglądała i patrzała czy się bawią grzecznie. Cóż w tym nienormalnego. Do tego ojciec miał inny wymiar godzin niż matka.
dejpanspokój pisze:Jesteś młody to nie widzisz jeszcze tego problemu. Zauważ, że jeśli dwoje rodziców pracuje po 8h dziennie to nie ma co z dzieckiem zrobić. Musisz je gdzieś oddać do opieki.
Małomiasteczkowi mieli babki, dla miastowych co poumykali były przedszkola. Teraz nagle jest problem - mimo iż demografia nie wariuje jakoś szczególnie...

"Problem" jest - bo jest masa samotnych matek (ponoć w Warszawie dzieci samotnych rodziców są "lepsze" i to je najpierw przyjmują do przedszkola - brak słów...)
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12206
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 08 sierpnia 2013, 06:41

Lolek00 pisze:"Problem" jest - bo jest masa samotnych matek (ponoć w Warszawie dzieci samotnych rodziców są "lepsze" i to je najpierw przyjmują do przedszkola - brak słów...)


System powstał po to by pomóc samotnym rodzicom. I jak wszystko wrodzony spryt rodaków skrajnie go wynaturzył w niektórych wypadkach.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

dejpanspokój
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1492
Rejestracja: 26 lipca 2013, 12:03
Lokalizacja: KNT

Postautor: dejpanspokój » 08 sierpnia 2013, 09:54

Lolek00 pisze:Właśnie babka zaglądała i patrzała czy się bawią grzecznie. Cóż w tym nienormalnego.


Nic. Ale nie wziąłeś pod uwagę, że nie wszyscy mają babcię "pod ręką". Babcia ma płacone od Państwa czy tak z dobrej woli i zdrowia pomaga? :twisted:

Lolek00 pisze:Małomiasteczkowi mieli babki, dla miastowych co poumykali były przedszkola.


Tu nie chodzi o przedszkole. Tu chodzi o żłobek.

Marchewa pisze:System powstał po to by pomóc samotnym rodzicom. I jak wszystko wrodzony spryt rodaków skrajnie go wynaturzył w niektórych wypadkach.


Życie bez ślubu się opłaca. Polityka prorodzinna.
Żeby Polska...

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 08 sierpnia 2013, 16:56

dejpanspokój pisze:Babcia ma płacone od Państwa czy tak z dobrej woli i zdrowia pomaga? :twisted:
No i to jest kwintesencja dzisiejszego myślenia. Babcia i płacone od państwa - to jej wnuki ma dbać jak nie to wyrodna.
Vivat et res publica et qui, illam regit


Wróć do „Opozycja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość