PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Złote myśli Korwina Mikke

Jednostki wybitne, a może perfekcyjni manipulanci? Kto jest najlepszy, a kto najgorszy w opinii internatów? Kim się chwalisz, a kogo się wstydzisz? Porozmawiajmy o konkretnych osobach...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9084
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Adi » 18 marca 2017, 19:25

Ambioryks pisze:Bo współczesne monarchie mają bardzo niewiele wspólnego z monarchiami z prawdziwego znaczenia.


Współczesne demokracje także nie mają zbyt wiele wspólnego z pierwotnymi założeniami, także rozważania są czysto filozoficzne.

Awatar użytkownika
Ambioryks
Poseł
Poseł
Posty: 1997
Rejestracja: 17 lipca 2007, 15:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Ambioryks » 18 marca 2017, 19:53

Adi pisze:Współczesne demokracje także nie mają zbyt wiele wspólnego z pierwotnymi założeniami

Wiesz dobrze, o co chodzi. Monarchia to władza jednego człowieka. Jak sama nazwa wskazuje.
Natomiast demokracja to władza ludu.
I to o to w tym chodzi. Że ogólnie rzecz biorąc, w sytuacji gdy rządzi lud, lub przynajmniej gdy lud ma duży wpływ na podejmowanie decyzji państwowych, systemy bardzo opresyjne i zbrodnicze zwykle nie mają racji bytu.
Natomiast w sytuacji gdy cała władza jest skupiona w rękach jednego człowieka, to o zwyrodnienia jest o wiele łatwiej. I tego właśnie Korwin nie rozumie.

W sumie to Korea Pn. też jest par excellence monarchią, i to dziedziczną - mimo że oficjalnie nazywa się dżucze lub "ludową demokracją". Taki paradoks - system ten zaczynał jako odmiana komunizmu, a skończył jako coś, co w praktyce było i jest monarchią, mimo że oficjalnie została zachowana ciągłość ideologiczna dżucze z bolszewizmem.
Państwowy kult Kimów przypisuje im różne nadprzyrodzone zdolności m.in. bilokacji, panowania nad pogodą, oraz wiąże z ich narodzinami (zwłaszcza Kim Ir Sena) przeróżne mity, niemające nic wspólnego z materialistycznym światopoglądem typowym dla ideologii komunistycznej.

No ale Stalin też rządził w ZSRR niczym car. Tylko że nie założył dynastii.

W każdym razie świat jest pełen paradoksów, i ustrój KRLD jest jednym z nich.

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 8045
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Cynik » 19 marca 2017, 09:48

Współczesne demokracje także nie mają zbyt wiele wspólnego z pierwotnymi założeniami, także rozważania są czysto filozoficzne.


Dlaczego chcesz zabrać kobietom prawo głosu?
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: mateuszjkl » 19 marca 2017, 10:00

Tyle że "legalne" psychotropy są nie tyle podejrzane o szkodliwość co szkodliwe.


Skala.

Poza tym, pomijasz tutaj lobbing koncernów farmaceutycznych, a także uprzedzenia, ignorancję, kulturową ksenofobię i brak rzetelnej debaty na temat środków psychoaktywnych.


Głupi jaś też jest środkiem psychoaktywnym.

Paracetamol jest legalny i szeroko rozpowszechniony w aptekach, mimo że jego przedawkowanie jest śmiertelne.


Każdą substancje można przedawkować, nawet czystą wodę.

Papierosy są legalne, mimo że palenie ich powoduje raka, rozedmę płuc, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, choroby serca, impotencję, pogorszenie jakości nasienia i mnóstwo innych negatywnych skutków. Alkohol jest legalny, mimo że niszczy połączenia nerwowe, niszczy wątrobę, uzależnia, niszczy więzi rodzinne, wyzwala w ludziach agresję itd.


Czynniki społeczne.

Więc nie mów mi, że jeśli coś jest legalne, to na pewno jest super, cacy i można tego używać bez ograniczeń, a jeśli coś jest nielegalne, to na pewno jest be, bardzo szkodliwe i niebezpieczne.


Wcale tego nie mówię.

Poza tym, w Holandii i krajach Ameryki Pd. ayahuasca jest legalna. I co? Czy z tego wynika, że używanie tej samej substancji jest bardziej niebezpieczne w Polsce niż w Holandii i Ameryce Pd.?


I nic.
Co to ma do rzeczy że gdzieś jest legalne?
Jakbyś wstawił badania laboratoryjne co najmniej trzech zespołów badawczych nt. ayahuaski to mógłbym rozważać głupotę władz, w innym wypadku dyskusja na ten temat nie ma sensu.

Awatar użytkownika
Ambioryks
Poseł
Poseł
Posty: 1997
Rejestracja: 17 lipca 2007, 15:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Ambioryks » 19 marca 2017, 10:27

mateuszjkl pisze:Głupi jaś też jest środkiem psychoaktywnym.

Oczywiście. Jest legalnym środkiem psychoaktywnym. Tylko co chciałeś udowodnić pisząc to krótkie zdanie bez wyjaśnienia?
mateuszjkl pisze:Każdą substancje można przedawkować, nawet czystą wodę.

A ile jest znanych przypadków śmiertelnego zatrucia wodnego? No właśnie. Trzeba by wypić 8 litrów wody, żeby umrzeć. Natomiast paracetamol spowodował już mnóstwo przypadków śmiertelnych.
mateuszjkl pisze:Czynniki społeczne.

Co to znaczy "czynniki społeczne"? Wyjaśnij.

Czy chodzi o tę szeroko rozpowszechnioną hipokryzję, według której papierosy i alkohol są dopuszczalne, bo są "politycznie poprawne" i "zakorzenione w naszej kulturze i nie dałoby się ich zakazać", a już konopie indyjskie i ayahuaskę można zakazać, bo są "obce naszej kulturze"?
Jeśli tak, to to jest właśnie ta kulturowa ksenofobia, o której pisałem. Jest to bardzo obłudne. Bo gdyby faktycznie władzom chodziło wyłącznie o zakazanie szkodliwych substancji, to papierosy i alkohol już dawno byłyby zakazane, natomiast szałwia wieszcza byłaby legalna, a MDMA byłoby wydawane w aptekach na receptę.

I zdecyduj się: albo decydujące są czynniki naukowe, albo czynniki społeczne. Więc jak w końcu?
mateuszjkl pisze:Jakbyś wstawił badania laboratoryjne co najmniej trzech zespołów badawczych nt. ayahuaski to mógłbym rozważać głupotę władz

Jest mnóstwo badań wskazujących jednoznacznie, jak bardzo szkodliwe i niebezpieczne jest palenie papierosów i picie alkoholu - a mimo to jakoś nie zakazano sprzedaży ani posiadania papierosów ani alkoholu. Natomiast nie ma żadnych wyników badań, które wskazywałyby, że ayahuasca czy szałwia wieszcza są szkodliwe.

Czy nie uważasz, że należy zakazywać tych substancji, których szkodliwość udowodniono, natomiast nie należy zakazywać tych substancji, które ewidentnie mają lecznicze i dobroczynne działanie?

Bo ayahuasca wielu ludziom pomogła. Natomiast palenie papierosów ewidentnie szkodzi. Więc wyjaśnij, dlaczego papierosy nie zostały zakazane, a ayahuasca nie została dopuszczona? Jaki jest tego naukowy i logiczny powód?

Dopuszczanie papierosów do sprzedaży i szerokiej dystrybucji nie ma żadnego naukowego uzasadnienia. Bo palenie nie przynosi żadnej korzyści, tylko same szkody, i nie ma powodu, żeby ludzie się zatruwali i umierali na raka płuc. Zgodzisz się ze mną?

Wiele badań udowodniło szkodliwość palenia tytoniu, natomiast jeszcze żadne badanie nie udowodniło szkodliwości picia ayahuaski. Dlaczego więc wobec papierosów stosujesz taryfę ulgową, a od ayahuaski domagasz się najpierw "dowodu niewinności", zamiast stosować domniemanie niewinności?

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9084
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Adi » 19 marca 2017, 10:30

mateuszjkl pisze:Skala.


No własnie, poczytaj o szkodliwości i błyskawicznym uzależnianiu np benzodiazepin.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9084
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Adi » 19 marca 2017, 11:07

Ambioryks pisze:Wiesz dobrze, o co chodzi. Monarchia to władza jednego człowieka. Jak sama nazwa wskazuje.
Natomiast demokracja to władza ludu.
I to o to w tym chodzi.



Ja to rozumiem ale lepsza monarchia z mądrym władcą niż demokracja z głupim ludem. Korwin też to pewnie tak rozumie ale prowokuje w swoim stylu.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: mateuszjkl » 19 marca 2017, 12:16

Oczywiście. Jest legalnym środkiem psychoaktywnym. Tylko co chciałeś udowodnić pisząc to krótkie zdanie bez wyjaśnienia?


To że wcale nie chodzi o: lobbing koncernów farmaceutycznych, a także uprzedzenia, ignorancję, kulturową ksenofobię i brak rzetelnej debaty na temat środków psychoaktywnych.

Jest podejrzenie że dana substancja jest szkodliwa w znaczący sposób(kryteria) i tyle. Nie dlatego że ktoś sobie wymyślił że jest szkodliwa a dlatego że ludzie spędzili lata w laboratorium badając ją.

A ile jest znanych przypadków śmiertelnego zatrucia wodnego? No właśnie. Trzeba by wypić 8 litrów wody, żeby umrzeć. Natomiast paracetamol spowodował już mnóstwo przypadków śmiertelnych.


Są kryteria na podstawie których można ocenić na ile dana substancja jest szkodliwa i w jakiej dawce. Mimo że paracetamol czy woda potrafią być zabójcze to nie są substancjami kwalifikowanymi jako szkodliwe.


Czy chodzi o tę szeroko rozpowszechnioną hipokryzję, według której papierosy i alkohol są dopuszczalne, bo są "politycznie poprawne" i "zakorzenione w naszej kulturze i nie dałoby się ich zakazać", a już konopie indyjskie i ayahuaskę można zakazać, bo są "obce naszej kulturze"?

Bo gdyby faktycznie władzom chodziło wyłącznie o zakazanie szkodliwych substancji, to papierosy i alkohol już dawno byłyby zakazane, natomiast szałwia wieszcza byłaby legalna, a MDMA byłoby wydawane w aptekach na receptę.

I zdecyduj się: albo decydujące są czynniki naukowe, albo czynniki społeczne. Więc jak w końcu?


Dopuszczanie substancji szkodliwych jak widzisz jest wybiórcze, od jednego papierosa, lampki wina czy skręta nie umrzesz(dyskusja toczy się odnośnie szkodliwości w kontekście uzależnień) w odróżnieniu od ibogainy która może cie z dużą szansą zabić.

Jest mnóstwo badań wskazujących jednoznacznie, jak bardzo szkodliwe i niebezpieczne jest palenie papierosów i picie alkoholu - a mimo to jakoś nie zakazano sprzedaży ani posiadania papierosów ani alkoholu.


Że ludzie są ignorantami to wiadomo od dawna.

Natomiast nie ma żadnych wyników badań, które wskazywałyby, że ayahuasca czy szałwia wieszcza są szkodliwe.


Nie wydaje mi się. Zajrzyj w książkę i zweryfikuj.

Motyka M, Marcinkowski JT. Nowe metody odurzania się. Cz. III. Roślinne halucynogeny: bieluń i ayahuasca. Problemy Higieny i Epidemiologii, 2014,

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9084
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Adi » 19 marca 2017, 12:27

[quote="mateuszjkl"]
Jest podejrzenie że dana substancja jest szkodliwa w znaczący sposób(kryteria) i tyle. Nie dlatego że ktoś sobie wymyślił że jest szkodliwa a dlatego że ludzie spędzili lata w laboratorium badając ją. [/quotwe]


No więc benzodiazepiny są szkodliwe i bardzo szybko uzależniające ale są w pełni legalne.

SSRI to oddzielna bajka bo ze względu na lobbing koncernów farmaceutycznych są przepisywane na wszystko. od depresji przez nerwicę aż do psychopatii, i to małolatom.

Skuteczność ich jest pod jednym wielkim znakiem zapytania:

http://www.psychologia.edu.pl/obserwato ... -ssri.html


Natomiast liczba działań niepożądanych woła o pomstę do nieba, łącznie z trwałą impotencją:


https://pl.wikipedia.org/wiki/PSSD

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 8045
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Cynik » 19 marca 2017, 12:35

Pozwolę sobie na małą opowiastkę o sporcie. Biegam, znam parę historii, jak każdy leming rwę się do maratonów. Jogging przyczynia się do zawałów serca w takim samym stopniu co palenie papierosów czy nadmierne spożywanie alkoholu. Pijąc alkohol z dużym umiarem narażasz się na udar mózgu, a robisz to aby uniknąć zawału. Kwestią jest granica przy której triatlonowiec dostanie zawału, pijak udaru. Bez odpowiednich badań nie poznasz granicy, ktorą wyznacza nasz organizm. Jest zbyt wiele czynników które mają wpływ aby konkretnie powiedziec "zdrowy chłop był". W tym kontekście nawet śląski znachor Zięba czy jak mu tam może tłuc swoje pseudomedyczne opowiastki, gdyż niezadowoleni klienci już skar wnosić nie będą. O ile na SOR da się uratować takiego. Ale stąd właśnie pochodzi sceptyczna wobec autorytetów i nauki gawiedź, unoszona prostymi opowiastkami ludzi pokroju Korwina czy Zięby, bezrefleksyjnie przyjmujący co im miszcz nabzdurzył. A wystarczy ubrać w dowód jakiś truizm, okrasić go stosownym komentarzem i sprzedawać w książce z równie głupim tytułem "o czym lekarz ci nie powie". A ilu z tych biegaczy/triatlonistów poszło na badania wydajnościowe w medycynie sportowej aby zmierzyć granicę wytrzymałosci swojego organizmu? I to samo jest z każdym lekarstwem, jednego zabije kilka pigułek, drugi będzie miał większą tolerancję albo spożyje coś co zneutralizuje szkodliwość substancji. Medycyna ciągle rozszerza widełki tolerancji i skrupulatnie to notuje.
Pigularze piszą dawkowanie na opakowaniach po to aby uniknąć przedawkowania, każdy lek ma wzmiankę o szkodliwości, wartość LD50, skutkach ubocznych i relacji z innymi lekami.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9084
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Adi » 19 marca 2017, 12:47

Fajnie tylko nikt nie jest w stanie przewidzieć co się stanie po 3 miechach brania SSRI.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: mateuszjkl » 19 marca 2017, 12:54

No więc benzodiazepiny są szkodliwe i bardzo szybko uzależniające ale są w pełni legalne.


Każdy lek jest w pewien sposób szkodliwy(ryzykujesz przecież w postaci skutków ubocznych), ale widocznie nie jest na tyle szkodliwy żeby istniała potrzeba zakazywać, chociaż pewno są różne opinie na ten temat.
Wskazuje amboryksowi jedynie na to że środki w zasadniczej większości są zakazywana przez rezultat badań, a nie przez :lobbing koncernów farmaceutycznych, a także uprzedzenia, ignorancję, kulturową ksenofobię i brak rzetelnej debaty na temat środków psychoaktywnych.
Trzeba być naiwnym żeby wierzyć w taki obrót sprawy, "spisek" naukowców itd itp...

Awatar użytkownika
Anubis
Poseł
Poseł
Posty: 1879
Rejestracja: 07 marca 2011, 03:52
Lokalizacja: podziemia

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Anubis » 19 marca 2017, 13:27

Adi pisze:
Ambioryks pisze:Wiesz dobrze, o co chodzi. Monarchia to władza jednego człowieka. Jak sama nazwa wskazuje.
Natomiast demokracja to władza ludu.
I to o to w tym chodzi.



Ja to rozumiem ale lepsza monarchia z mądrym władcą niż demokracja z głupim ludem. Korwin też to pewnie tak rozumie ale prowokuje w swoim stylu.



Jaka tam władza ludu. Rządzą ugrupowania mające dużo kasy i wpływ na media. Lud nie jest w stanie rządzić czy zbyt realnie decydować, bo jest zbyt podatny na manipulacje tych ugrupowań. U nas większość społeczeństwa jest wciągnięta w wojenkę PO-PiS i dalej chce na nich głosować. A rośnie tylko ich pycha i arogancja.


Wracając do leków antydepresyjnych - na teoriach spiskowych, ziółkach mnicha z Tybetu, znachorach i cudownych terapiach też można trochę czasu natracić i efekt może być mierny.

Awatar użytkownika
Ambioryks
Poseł
Poseł
Posty: 1997
Rejestracja: 17 lipca 2007, 15:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Ambioryks » 19 marca 2017, 13:56

Adi pisze:lepsza monarchia z mądrym władcą niż demokracja z głupim ludem.

OK, tylko chyba sam przyznasz, że monarchia absolutna, w której pozycja króla jest niepodważalna, stwarza o wiele większe pole do nadużyć, wynaturzeń i zbrodni niż sytuacja, w której społeczeństwo ma kontrolę nad władzą. Prawda?
Zresztą, czy patrząc na różnych władców z różnych epok w różnych krajach można stwierdzić, że większość władców była mądra?
Można najwyżej stwierdzić, że większość władców była uzdolniona w taki czy inny sposób, jednak między zdolnościami a mądrością jest zasadnicza różnica. Podobnie między inteligencją a mądrością.
Selim I, Iwan Groźny, Piotr I, Stalin, Mao i Kim Ir Sen byli inteligentni i uzdolnieni, dzięki czemu tak długo sprawowali nieograniczoną władzę, jednak do mądrości było im daleko. Byli inteligentnymi potworami, geniuszami zła.

W którym kraju byś wolał żyć: w Szwajcarii czy w Arabii Saudyjskiej?
To samo pytanie można by wprost zadać Korwinowi.

Ogólnie to Arabia Saudyjska, z jej monarchią, brakiem demokracji (d***kracji, jak pisze JKM), brakiem praw kobiet i brakiem praw homosiów wydaje się być wprost wymarzonym krajem JKM-a. ;) Natomiast Szwajcaria - a fe, przecież to d***kracja, rządy głupiej większości i w ogóle abominacja. Pewnie JKM z grubsza tak by właśnie stwierdził.
Anubis pisze:Jaka tam władza ludu. Rządzą ugrupowania mające dużo kasy i wpływ na media. Lud nie jest w stanie rządzić czy zbyt realnie decydować, bo jest zbyt podatny na manipulacje tych ugrupowań.

Zależy w jakim kraju i zależy od kultury politycznej. W Szwajcarii, Holandii i krajach skandynawskich lud jak najbardziej jest w stanie rządzić i realnie decydować. Niestety, Polsce daleko do tego poziomu kultury i świadomości politycznej co w w/w krajach.
mateuszjkl pisze:Jest podejrzenie że dana substancja jest szkodliwa w znaczący sposób(kryteria) i tyle. Nie dlatego że ktoś sobie wymyślił że jest szkodliwa a dlatego że ludzie spędzili lata w laboratorium badając ją.

Więc mi wyjaśnij, z jakiego powodu tytoń, którego znacząca szkodliwość jest udowodniona, jest legalny i dostępny w każdym spożywczaku i każdym kiosku. I dlaczego alkohol, którego znacząca szkodliwość również została udowodniona, też jest legalny i dostępny w każdym spożywczaku. Mimo że ani tytoń, ani etanol, nie są substancjami leczniczymi.

To jest właśnie hipokryzja, o której wspomniałem.
Adi pisze:od jednego papierosa, lampki wina czy skręta nie umrzesz

Zwróć tylko uwagę na to, że o ile papierosy i alkohol to używki, które uzależniają, i których w bardzo wielu przypadkach używa się codziennie (w przypadku papierosów nawet 10 lub więcej razy dziennie) albo kilka razy w tygodniu, o tyle psychodelików nie używa się codziennie, bo po jednorazowym użyciu przez jakiś czas w organizmie występuje tolerancja, i to tolerancja krzyżowa. Np. po wzięciu LSD przez ileś dni jest tolerancja krzyżowa z psylocybiną, więc w ciągu iluś dni, wzięcie kolejnej dawki nie daje żadnego efektu.

Jasne, psychodeliki mają bardzo silne działanie i trzeba uważać z dawkami, bo inaczej to grozi poważnymi konsekwencjami ze śmiercią włącznie. Jednak jeśli chodzi o długofalowe skutki wielokrotnego używania, to skutki palenia papierosów przez wiele lat czy picia alkoholu przez wiele lat są o wiele gorsze niż skutki picia ayahuaski przez wiele lat czy brania LSD przez wiele lat. I to o tym pisałem.

LSD w nieodpowiednich rękach może być niebezpieczne, to jasne - trzeba umieć się z tym obchodzić. Jednak to nie powód, żeby tego zakazywać i tym straszyć.
Adi pisze:Zajrzyj w książkę i zweryfikuj.

Motyka M, Marcinkowski JT. Nowe metody odurzania się. Cz. III. Roślinne halucynogeny: bieluń i ayahuasca. Problemy Higieny i Epidemiologii

Czytałeś tę książkę?
Gdzie można ją znaleźć?
Co dokładnie w niej napisano?
I kim są jej autorzy? Nawet nie podano imion autorów, tylko pierwsze litery - czyżby autorzy wstydzili się przyznać, kim są? Bo już np. prof. Jerzy Vetulani, bez wątpienia ekspert w dziedzinie substancji psychoaktywnych, jest daleki od straszenia skutkami używania enteogenów vel psychodelików.

Ayahuasca jest bezpieczna dla osób, które nie mają problemów z sercem, nie są uczulone na składniki roślin i stosują się do zaleceń, m.in. nieużywania kofeiny ani alkoholu dobę przed i dobę po wypiciu ayahuaski. Nie jest to napój dla każdego - tak stwierdził również szaman prowadzący ceremonię, w której brałem udział.
W każdym razie jak podaje en.wiki:
https://en.wikipedia.org/wiki/Ayahuasca
People who have consumed ayahuasca report having spiritual revelations regarding their purpose on earth, the true nature of the universe as well as deep insight into how to be the best person they possibly can.[34] This is viewed by many as a spiritual awakening and what is often described as a rebirth.[35] In addition, it is often reported that individuals feel they gain access to higher spiritual dimensions and make contact with various spiritual or extra-dimensional beings who can act as guides or healers.[36]

Author Don Jose Campos claims that people may experience profound positive life changes subsequent to consuming ayahuasca.[37] Vomiting can follow ayahuasca ingestion; this purging is considered by many shamans and experienced users of ayahuasca to be an essential part of the experience, as it represents the release of negative energy and emotions built up over the course of one's life.[38] Others report purging in the form of nausea, diarrhea, and hot/cold flashes.

The ingestion of ayahuasca can also cause significant, but temporary, emotional and psychological distress. Excessive use can lead to serotonin syndrome, with symptoms such as tremors, diarrhea, autonomic instability, hyperthermia, sweating, muscle spasms and possible death. Long-term negative effects are not known.[39][40] A few deaths due to participation in the consumption of ayahuasca have been reported.[41][42][43] Some of the deaths may have been due to unscreened preexisting heart conditions, interaction with drugs, such as antidepressants, recreational drugs, caffeine, or nicotine, or any of the various additional plants that are frequently added to brews.[39][44][45]

Tim Ferriss said he found a two-day use of ayahuasca removed 90% of his long-standing anger issues.

Te korzyści z użycia ayahuaski (których sam miałem przyjemność doświadczyć) są zbyt wielkie, żeby je ignorować.

Po ayahuasce człowiek naprawdę czuje się jak nowo narodzony. Czuje się, jakby doznał nagłego oświecenia/duchowego przebudzenia, uzdrowienia i został uwolniony od negatywnej energii i od negatywnych emocji. Czuje się wolny i szczęśliwy przez długi czas potem. I czuje się pozytywnie nastawiony do świata, ludzi i samego siebie.

W innym miejscu już napisałem, że Steve Jobs wpadł na pomysł stworzenia współczesnej cywilizacji komputerowej będąc pod wpływem LSD, i Kary Mullis odkrył reakcję łańcuchową polimerazy (za co dostał Nobla z chemii) będąc pod wpływem LSD. I wiele dzieł sztuki powstało pod wpływem psychodelików - zarówno piosenek zespołów rockowych lat 60., jak i obrazów (vide Witkacy i jego pejotl).

Ale niektórym ludziom podoba się demonizowanie psychodelików, bo one są "obce i mało nam znane, więc na pewno złe". Kultura zachodu zalegalizowała u siebie jeden z narkotyków - etanol. Zarówno prawnie (chociaż są ograniczenia i akcyzy) i społecznie (do tego stopnia, że ludzie często nie wiedzą że to narkotyk). Natomiast "narkotyki" innych kultur zostały po prostu zdyskryminowane przez zachodni mainstream, a jednocześnie zaadoptowane przez tysiące zachodnich alternatywnych subkultur. Dla mnie jest to jedna wielka globalna hipokryzja i ksenofobia.

Tymczasem naprawdę wiele wskazuje na to, że gdyby zamiast używać stymulantów i depresantów (np. alkoholu) ludzie używali psychodelików jako jedynych substancji psychoaktywnych, to świat byłby o wiele lepszy niż jest - byłoby o wiele mniej wojen, konfliktów, zbrodni, nienawiści, przemocy, rasizmu, ogólnie o wiele mniej zła. Wojny światowe, Holocaust, wielki głód na Ukrainie, wiele innych ludobójstw, zbrodni i tragedii - to dzieła cywilizacji używających "agresywnych" używek.

Nie odniosłeś się też do kwestii dopuszczenia MDMA jako stosowanego w psychoterapii.

A w ogóle to: Chcącemu nie dzieje się krzywda.
mateuszjkl pisze:na to że środki w zasadniczej większości są zakazywana przez rezultat badań, a nie przez :lobbing koncernów farmaceutycznych, a także uprzedzenia, ignorancję, kulturową ksenofobię i brak rzetelnej debaty na temat środków psychoaktywnych.
Trzeba być naiwnym żeby wierzyć w taki obrót sprawy, "spisek" naukowców itd itp...

Przecież nie wierzę w spiski naukowców. Wierzę prof. Jerzemu Vetulaniemu, który właśnie jest naukowcem.

Jednak nie zgadzam się z tym, że na zakazy mają wpływ w zasadniczej większości rezultaty badań. Gdyby tak było, to w 2009 rząd Tuska nie zakazałby nagle i hurtowo wszystkich "niepoprawnych politycznie" substancji psychoaktywnych o bardzo różnym działaniu, podczas kampanii przeciw "dopalaczom". i gdyby tak było, to papierosy i alkohol zostałyby zdelegalizowane, a MDMA zalegalizowane. Bo MDMA jest o wiele mniej szkodliwe niż papierosy i alkohol.
https://www.theguardian.com/science/200 ... -drug-list - tutaj masz listę 20 "narkotyków" uszeregowanych w kolejności od najbardziej do najmniej szkodliwego.
http://www.economist.com/blogs/dailycha ... _most_harm - a tutaj dragi uszeregowane według szkodliwości zarówno dla użytkownika, jak i dla otoczenia użytkownika.
Grzyby i LSD - zerowa szkodliwość dla otoczenia i niewielka dla użytkownika. Alkohol, heroina, crack i tytoń - bardzo wysoka szkodliwość zarówno dla użytkownika, jak i jego otoczenia.

BTW, zeszliśmy trochę z tematu o JKM-ie. Jest osobny temat o "legalizacji lekkich narkotyków", więc jeśli mamy dalej dyskutować tylko o tym, to może przenieść tam dyskusję i odpowiadać w tamtym temacie?

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9084
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Złote myśli Korwina Mikke

Postautor: Adi » 19 marca 2017, 14:01

Anubis pisze:Wracając do leków antydepresyjnych - na teoriach spiskowych, ziółkach mnicha z Tybetu, znachorach i cudownych terapiach też można trochę czasu natracić i efekt może być mierny.



A nie no pewnie, są też znane przypadki kiedy to okazywało się że faszerowanie latami SSRI nic nie dało bo przyczyną był po prostu niedobór magnezu.


Wróć do „Politycy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości