PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Bezsensowność podziału na lewo i prawo

Jak przebiegają podziały polityczne w naszym kraju? Jakie partie są na czasie? Polemika na temat programów, stanowisk i działań partii politycznych w Polsce

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Bezsensowność podziału na lewo i prawo

Postautor: Clint Eastwood » 16 grudnia 2011, 00:05

wklejam tutaj fragmenty felietonu ziemkiewicza, bo myślę, że w najbliższy mi sposób wyraża bezsensowność podziału na prawo i lewo w polsce. czytałem kiedyś bardzo podobny tekst z przeglądu socjologicznego (bodajże) i chętnie wkleiłbym go tutaj, bo jednak parę osób na forum jest uczulona na ziemkiewicza, a p.s. jest pismem bądź co bądź naukowym, a wypowiedź ziemkiewicza niestety zawiera w sobie dawkę niepotrzebnego pojazdu po makowskim i "formacji, którą reprezentuje". mimo wszystko całość możecie sobie przeczytać TUTAJ, a fragmenty poniżej:

W odniesieniu do naszej części świata pojęcia prawicy – lewicy zawsze miały niewiele sensu i rozdzielano je raczej wedle stosunku do kwestii narodu (i to na odwrót, bo w Europie nacjonalizm był ideologią lewicy przeciwko kosmopolitycznemu klasycznemu konserwatyzmowi). Dziś zresztą pojęcia te straciły sens także w zachodniej Europie, której rzeczywistość polityczną tworzą liberałowie wyznający wyższość państwowej interwencji nad wolnym rynkiem, socjaldemokraci siedzący w kieszeni wielkich koncernów oraz chadecy, którzy nawet nie potrafią się przeżegnać.

(...)

Zamęt pojęciowy bierze się z faktu, że pojęcia prawicy i lewicy nałożono w III RP na podział postkomunistyczny – umowną lewicą stali się "ci, co mówią, że PRL była cool i że Boga nie ma", a prawicą ci, co przeciwnie – a podział ten skończył się wraz z aferą Rywina i wyborami 2005 roku. Zastąpiła go narastająca z latami – świadomie i bardzo cynicznie kreowana – emocja wzajemnej nienawiści politycznych Hutu i Tutsi, której kryteriami politologicznymi wyjaśnić nie sposób.

W istocie, podział organizujący polską scenę polityczną ma charakter kulturowy i jest typowym podziałem państwa postkolonialnego. Jest to podział na "tubylców" i "kreoli" albo na "patriotów" i "modernizatorów". Z jednej strony emocja dającej bezpieczeństwo wspólnoty, swojskości i zrozumiałych wartości.



:neutral:

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 16 grudnia 2011, 01:05

W istocie, podział organizujący polską scenę polityczną ma charakter kulturowy i jest typowym podziałem państwa postkolonialnego. Jest to podział na "tubylców" i "kreoli" albo na "patriotów" i "modernizatorów". Z jednej strony emocja dającej bezpieczeństwo wspólnoty, swojskości i zrozumiałych wartości.
Kłębek niefortunnie dobranych słów.

Nigdy nie zrozumiem czemu publicyści zamiast napisać 1 zdanie z sensem, wolą napisać 5 metaforycznych.

Zastąpiła go narastająca z latami – świadomie i bardzo cynicznie kreowana – emocja wzajemnej nienawiści politycznych Hutu i Tutsi, której kryteriami politologicznymi wyjaśnić nie sposób.
Nienawiści ? Nienawiść to była w Kosowie a nie u nas. Zachowajmy jakąś proporcje. U nas było tylko pitu pitu i trochę emocji. (Nie licząc to co czerwoni wyprawiali przedtem).

Clint Eastwood pisze:Zamęt pojęciowy bierze się z faktu, że pojęcia prawicy i lewicy nałożono w III RP na podział postkomunistyczny – umowną lewicą stali się "ci, co mówią, że PRL była cool i że Boga nie ma", a prawicą ci, co przeciwnie – a podział ten skończył się wraz z aferą Rywina i wyborami 2005 roku.


Sierpień 80' => SLD => RPP => PO <= PiS <= LPR <= Nowa Prawica

Kto widzi logikę ręka w górę :wink:

W odniesieniu do naszej części świata pojęcia prawicy – lewicy zawsze miały niewiele sensu i rozdzielano je raczej wedle stosunku do kwestii narodu (i to na odwrót, bo w Europie nacjonalizm był ideologią lewicy przeciwko kosmopolitycznemu klasycznemu konserwatyzmowi)
Tutaj zgoda - to jedno spojrzenie na pewno było obecne.

Tyle że Sowiecka Rosja eksploatowała Nacjonalizm i Szowinizm na potęgę i światowo uchodziła za lewicowy autorytaryzm bo jak inaczej.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 16 grudnia 2011, 09:28

Lolek00 pisze: Nigdy nie zrozumiem czemu publicyści zamiast napisać 1 zdanie z sensem, wolą napisać 5 metaforycznych.
prawda, bardziej pasowałby "obóz narodowy" i "obóz europejski" po prostu.
Lolek00 pisze:Tyle że Sowiecka Rosja eksploatowała Nacjonalizm i Szowinizm na potęgę i światowo uchodziła za lewicowy autorytaryzm bo jak inaczej.
na zachodzie do czasów inwazji na czechosłowacje uchodziła (przynajmniej wśród intelektualistów) za kraj demokratyczny i robotniczy raj :lol: stalina nazywano już "czerwonym faszystą".

daniel64
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 256
Rejestracja: 12 listopada 2011, 18:12
Lokalizacja: PL

Postautor: daniel64 » 16 grudnia 2011, 11:24

Lolek00 pisze:Tyle że Sowiecka Rosja eksploatowała Nacjonalizm i Szowinizm na potęgę i światowo uchodziła za lewicowy autorytaryzm bo jak inaczej.

Lewicowy TOTALITARYZM. Każdy kto się uczył historii to ci powie. Autokratyzm to jest teraz Putina ale chyba nie lewicowy.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26644
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 16 grudnia 2011, 15:06

to na odwrót, bo w Europie nacjonalizm był ideologią lewicy przeciwko kosmopolitycznemu klasycznemu konserwatyzmowi).
że co? kosmopolitycznemu konserwatyzmowi? Tj np. Kulturkampf był kosmopolityczny? albo brutalna madziaryzacja w Austro-Węgrach? a I wojna wybuchła bo wszyscy byli kosmopolityczni? nie. bo narosła wielka fala nacjonalizmu. U nas objawiało się to np. powstaniem 1905 ale w II Rzeszy był to pęd ku wojnie. w Francji czy Anglii "kosmopolityzm" było widać świetnie - szczególnie w koloniach czy przy okazji sprawy Dreyfussa. no jak to nie jest nacjonalizm...

o co chodzi? wg. Z. faszyzm i nazizm to lewica :grin: bo wiadomo, ze co złe to lewe. tylko co z tym biednym Franco, Hortnym?

Ziemkiewicz jak zwykle bredzi. ignorant całkowity.

komunizm był kosmopolityczny, skąd wy na boga wzięliście nacjonalizm w komunizmie jako ideologii? owszem w ZSSR można było łatwo znaleźć nacjonalizm, tyle, że nie żaden lewicowy a normalny zwykły wielkoruski, nic właściwie nie różniący się od carskiego.


bezsensowność tego podziału jest obecna i owszem ale z powodu zmian społecznych a przede wszystkim marketingu politycznego, w którym nie ważne jest co się mówiło pół roku wcześniej. przykład Palikot i Krzyż.
Jarosław Kaczyński - obniżka podatków najbogatszym a potem podatek drożyźniany.

albo

http://www.tvn24.pl/-1,1728235,0,1,co-l ... omosc.html
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 16 grudnia 2011, 17:43

16.12.2011 | ~Bojaniewiem
No to w końcu kto złożył ten Hołd Beliński ?
Kaczyński czy Sikorski ?

:lol:

Jak wódz PiS Rosją postraszy to zaraz wszyscy pro Unijni mogą być :lol:
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 16 grudnia 2011, 17:51

Ja prawie w ogóle nie stosuję nazewnictwa lewica, prawica. Raz na ruski rok zdarzy mi się użyć w pejoratywnym znaczeniu sformułowania ,,lewaccy zadymiarze'' ,,lewackie wymysły'', natomiast ogólnie uważam, że określenia lewica i prawica to domena XIX wieku. A teraz nastaje XXI.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 16 grudnia 2011, 18:02

NRohirrim88 pisze:A teraz nastaje XXI.
Teraz będzie "Unia" i "Konfederacja" :lol:

Wiwat konfederacja! :grin:
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 16 grudnia 2011, 19:56

Nie żebym tu w jakikolwiek sposób prorokował, natomiast faktem też jest, że historia niekiedy lubi się powtarzać na swój sposób.

Awatar użytkownika
RyCyk
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 223
Rejestracja: 15 września 2007, 11:10
Lokalizacja: Mielec

Postautor: RyCyk » 16 grudnia 2011, 23:56

Albo nie rozumiesz tekstów Ziemkiewicza, albo nie potrafisz obiektywnie pomyśleć o opozycji!
Nadal trwa plebiscyt nienawiści!!!

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 17 grudnia 2011, 00:49

Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
RyCyk
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 223
Rejestracja: 15 września 2007, 11:10
Lokalizacja: Mielec

Postautor: RyCyk » 17 grudnia 2011, 01:10

Lolek00 pisze:http://www.youtube.com/watch?v=0kNKkw_T2Y8&feature=related

Hi Lelek,
Thank you very much for your resposne. It.' s simply document for my thesis.
Best regards, Rycyk
Nadal trwa plebiscyt nienawiści!!!

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 17 grudnia 2011, 16:02

A według mnie dobrze napisał : stronnictwo "dzikich tubylców" kontra frakcja "oświeconych kolaborantów". Takie są mianowniki wszystkich grup politycznych w naszym kraju.

Sens pojęć lewicy i prawicy ? Nadal występuje ten sam. To stosunek do tradycji, z czego potem wynikają już dalsze podziały. Teraz to mamy w Polsce.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 30 grudnia 2012, 16:39

Osobiście nie widzę sensu tego podziału bo niewiele mówi. To termin jeszcze z czasów rewolucyjnej Francji. Trochę się od wtedy narobiło doktryn politycznych i ekonomicznych. To czy ktoś deklaruje się jako prawicowiec czy lewicowiec już niewiele konkretnego tak naprawdę mówi. Zwłaszcza kiedy okazuje się że nagle ktoś zalicza faszystów i ruch narodowo-radykalny do skrajnej prawicy a anarchistów do skrajnej lewicy. Szczerze powiedziawszy niech ktoś mi znajdzie faszystę opowiadającego się za wolnością jednostki na wszystkich szczeblach oraz anarchistę sądzącego że państwo powinno więcej móc.

Więc niech ludzie po prostu mówią: jestem liberałem, jestem konserwatystą, jestem socjaldemokratą, jestem zielonym, jestem anarcho-syndykalistą. To niesie przynajmniej jakieś ogólne informacje.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
sececjonista
Minister
Minister
Posty: 3642
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 12:52
Lokalizacja: Polska

Postautor: sececjonista » 30 grudnia 2012, 16:55

Malory pisze:Więc niech ludzie po prostu mówią: jestem liberałem, jestem konserwatystą, jestem socjaldemokratą, jestem zielonym, jestem anarcho-syndykalistą. To niesie przynajmniej jakieś ogólne informacje.


A jakie jest określenie na antydemokratę z poglądami ( chociaż nie zawsze ) libertariańskimi ?
"Demokracja-Bóg , który zawiódł" H.H. Hoppe

"Zwolennicy opieki społecznej, socjalizmu, etatyzmu i interwencjonizmu codziennie na tysiąc sposobów zabiegają o nowe ograniczenia indywidualnej wolności. " Henry Hazlitt


Wróć do „Lewica - Centrum - Prawica”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość