PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Zdzisław Gromada o demokracji bezpośredniej

Jak przebiegają podziały polityczne w naszym kraju? Jakie partie są na czasie? Polemika na temat programów, stanowisk i działań partii politycznych w Polsce

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 04 listopada 2013, 10:02

Z demokracja bezpośrednią jest ten problem ze w tej postaci nie da się rządzić krajem. Nazbyt to przypomina liberum veto gdy agresywna mniejszościowa grupa może zablokować każdy nawet sensowny pomysł. Patrz ekolodzy którzy często nawet nie są świadomi tego jak manipulują nimi różne przemysłowe lobby.

Demokracja przedstawicielska jest rozwiązaniem właśnie tego problemu. Daje się politykom mandat na określony okres. I oni maja podejmować decyzję. Po tym się ich rozlicza. Założenie ze obywatel może podejmować decyzję w złożonych i wieloaspektowych problemach i czynić to świadomie za każdym razem to naiwność wysokiej próby.

Internetowe głosowanie bez śladu na papierze jest łatwe do zmanipulowania i moim zdaniem nie powinno być stosowane do decyzji wagi państwowej. Papier trudno podrobić i dość łatwo zweryfikować.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 04 listopada 2013, 12:48

Zachód Europy ma "demokratyczny styl życia" bo im niczego nie brakuje, spora część obywateli jest przeżarta i ich egzystencja polityczna nie ma charakteru walki o postęp majątkowy i osobisty. Jak im braknie to zobaczysz co się będzie działo i ile będzie warty "styl życia" a ile będą warte twarde prawa i przywileje demokratyczne które są gwarantem pokoju.


Na Islandii w dawniejszych czasach jakoś dużego dobrobytu nie było ale społeczeństwo wybierało taki styl życia.

Tu chodzi o to że rządzenie nie jest efektywne z mentalnością ludzi tkwiących w pańszczyźnianym folwarku. To tak jakbyś chciał być monarchą anarchosyndykalistów.

Polska polityka udowadnia że jest oporna na digitalizacje. Internet nie pełni żadnej roli np; w kampanii wyborczej.


No właśnie! W kampanii wyborczej w której działają partie. Popatrz z kolei na Korwina. Nie żebym go lubił- ale KNP to jedna z niewielu partii pokazująca że idzie dotrzeć do ludzi zwłaszcza młodych za pośrednictwem mediów cyfrowych. Podobnie z ACTA- jeśli o mnie chodzi wiedziałem że to dużo szumu o nic ale sprawa pokazywała jak przy pomocy Internetu można rozpropagować kwestię w kilka dni. Podobnie w krajach arabskich zresztą było czy w Białorusi. Społeczeństwo nie jest wcale takie oporne tylko nasi zgrzybiali posłowie z tabletami.

Społeczeństwa działającego w danej ordynacji. 52% poparło naszą w 1997 żeby jakaś w ogóle była i żeby nie przedłużać.


To było dobrze przeszło 10 lat temu.

Pytanie czy daje motywacje do użerania się ze skrajnościami które non stop do czegoś podburzają. I czy człowiek który chce spokojnie żyć ma sobie co niedziele rwać włosy z głowy bo wniesiono 1200 nowych projektów obywatelskich; 50% wnieśli narodowcy a 50% komuniści i teraz martw się o Polskę.


Tyle że nie jestem zwolennikiem koniecznie demokracji bezpośredniej w takim wydaniu, bo to moim zdaniem to samo co mamy tylko kto inny pisze ustawy. Bardziej chodzi mi o to żeby więcej kompetencji miały samorządy, rady osiedli, żeby obywatel w konsultacji społecznej nie był biernym słuchaczem. Chodzi mi o decentralizację a nie powierzenie centralizacji komu innego.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

noranda
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 58
Rejestracja: 15 sierpnia 2011, 15:46
Lokalizacja: Blisko Krakowa

Postautor: noranda » 04 listopada 2013, 14:59

Malory pisze:
Bardziej chodzi mi o to żeby więcej kompetencji miały samorządy, rady osiedli, żeby obywatel w konsultacji społecznej nie był biernym słuchaczem. Chodzi mi o decentralizację a nie powierzenie centralizacji komu innego.


Mnie dokładnie też o to chodzi w samorządach. A co dalej...pokaże czas za jakieś 10 lat.
Jeśli uda się założyć partiom wędzidło aby nie panoszyły się ze swoimi koncepcjami przed celami określonymi dla samorządu przez lokalną społeczność, to właśnie o to chodzi.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 04 listopada 2013, 16:23

Mnie dokładnie też o to chodzi w samorządach. A co dalej...pokaże czas za jakieś 10 lat.
Jeśli uda się założyć partiom wędzidło aby nie panoszyły się ze swoimi koncepcjami przed celami określonymi dla samorządu przez lokalną społeczność, to właśnie o to chodzi.


Ogólnie rzecz biorąc powinniśmy zabronić partiom politycznym wystawiać kandydatów w wyborach samorządowych. I mówię to całkiem serio. Partie polityczne to instytucje które mają sterować sektorem państwowym. Samorządy są częścią sektora publicznego i niebezpieczeństwem dla niezależności społeczności lokalnych jest to żeby żeby organy ich reprezentujące podlegały instytucją państwowym. To chore- nasze miasta i wsie powinny odpowiadać przed swoimi mieszkańcami. Nie przed warszawą, nie przed prezesami partii. Nasze miasta mają działać wedle naszych wizji i wytycznych.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Zdzisław Gromad
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 57
Rejestracja: 13 stycznia 2008, 11:44
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Zdzisław Gromad » 04 listopada 2013, 17:16

Zapraszam Pana serdeczie do OIU nowelizacji ustawy o referendum lokalnym. Z. GromadaMalory,

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1656
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Postautor: aspagnito » 09 listopada 2013, 20:32

Marchewa pisze:Internetowe głosowanie bez śladu na papierze jest łatwe do zmanipulowania i moim zdaniem nie powinno być stosowane do decyzji wagi państwowej. Papier trudno podrobić i dość łatwo zweryfikować.

Ale jest konieczność dialogu i sygnału zwrotnego ze strony społeczeństwa. Po drugie ostatnimi czasy i rola Prezydenta została zmarginalizowana i rola senatu, a liczne siły polityczne starają się zmarginalizować i powiaty jako formę zarządzania. Po co? Żeby na własną modłę wprowadzić jakieś durne cięcia, które tylko spotęgują biurokrację i zwiększą koszty.
Senatowi się nudzi? To dać im obsługiwać oficjalne forum parlamentarne, gdzie społeczeństwo będzie miało prawo się wypowiedzieć, skrytykować i zaproponować jakieś rozwiązania, a na pewno przedyskutować je z politykami, wymuszając uzyskanie odpowiedzi, do pytań, których nikt publicznie nie zadaje.
"Jeśli Twój ksiądz nie jeździ na rejestracji Watykanu... TO WIEDZ, ŻE COŚ SIĘ DZIEJE!!!" (Natanek, 2014)

Zdzisław Gromad
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 57
Rejestracja: 13 stycznia 2008, 11:44
Lokalizacja: Wrocław

Sprawdzona droga do sukcesu dla OBURZONYCH

Postautor: Zdzisław Gromad » 13 stycznia 2014, 17:33

Niezadowolenie ze stanu obecnego to motor postępu. Inspiruje nas do poszukiwania lepszych rozwiązań i ich wdrażania. Sprawa jest prosta, gdy dotyczy nowości technicznych. Jeśli rozwiązanie kreatywnego inżyniera ma autentyczne zalety wtedy nie ma problemu z jego wdrożeniem. Chętni do jego realizacji/wdrożenia ustawiają się w kolejce. Zupełnie inaczej jest z nowościami organizacyjnymi. Często dobre rozwiązanie jest znane, lecz wielkim problemem jest jego wdrożenie. Znamiennym przykładem trudności z wdrożeniem nowości w systemach politycznych jest totalny brak zainteresowania ofertą prymusa politycznego „Szwajcarska demokracja modelem XXI wieku”.

Dlaczego jesteśmy OBURZENI?

Cechą dyskryminującą nasz system polityczny jest to, że nasi przedstawiciele (nasze „alfa”) nie mogą racjonalnie gospodarzyć naszymi finansami. Reguły gry politycznej demokracji przedstawicielskiej na to nie pozwalają. Władza nie potrafi zbilansować wydatków z przychodami oraz nie jest odporna na lobbing wpływowych grup interesów.
Nasi przedstawiciele nie potrafią usiąść przy okrągłym stole i wspólnie poszukiwać racjonalnych rozwiązań. Zasady gry politycznej zmuszają ich do ostrej wojny na górze i składnia cukierkowych i nierealnych obietnic. Nie mogą podejmować niepopularnych i strategicznych decyzji, bo to eliminuje ich z polityki. Jedyne co mogą robić, to zaciągać w imieniu wyborców kredyty i podejmować populistyczne decyzje. Powoduje to stały wzrost deficytu budżetu. Ostatnio o ponad 50 mld zł rocznie. Popadamy w niewolę zadłużenia co prowadzi nas niechybnie do utraty niezależności. Jak podaje http://www.zegardlugu.pl/ nasze aktualne (początek stycznia 2014 r.) zadłużenie publiczne wypracowane przez naszych przedstawicieli wynosi obecnie ok. 1 038 mld zł. Czy potrafimy kiedykolwiek spłacić taki kredyt? Czy możemy spać spokojnie?

Marynarze mogą mieć dwa zasadniczo różne powody do stresu. Mogą być niezadowoleni ze swojego kapitana lub mogą być przerażeni z powodu, że ich okręt tonie. My jesteśmy właśnie w takiej sytuacji.

System polityczny to swoista piramida władzy. Pewne grupy interesów wypracowały/załatwiły sobie pozycję bliżej jej wierzchołka (alfa). Znaczna większość stanowi podstawę piramidy władzy i jest zarządzana/manipulowana/wykorzystywana przez tych co są wyżej. Jest zrozumiałe, że oni są często/zawsze niezadowolonymi/oburzonymi ze swojej pozycji. Proponują/żądają więcej praw dla siebie kosztem nadmiernie i niesprawiedliwie, ich zdaniem, uprzywilejowanych grup interesów ulokowanych wyżej. Zmiana systemu to przebudowa piramidy władzy. degradacja pewnych grup interesów i podwyższenie pozycji innych. OBURZENI mają niewielkie szanse na sukces. Wszystkie grupy interesów ulokowane wyżej są przeciwne zmianom. Bezwzględne prawo natury ludzkiej mówi im: ”Władzy (przywilejów) raz zdobytej nie oddawaj nigdy”
System polityczny jest racjonalny, gdy generuje jak najmniej niezadowolonych. Gdy piramida władzy jest maksymalnie płaska. Taki system wypracowali Szwajcarzy. Wynagrodzenie polityków nie przekracza w tym kraju 150% średniej krajowej. http://www.demokracjabezposrednia.pl/node/107

Przysłowia ludowe receptą na sukces OBURZONYCH

„Nie trzymaj jednocześnie kilku srok za ogony, bo wszystkie ci uciekną”
Zgodnie z powiedzeniem „Gdzie dwu Polaków tam trzy różne zdania” każdy z OBURZONYCH Polaków ma swoją indywidualną listę postulatów zmian w polityce. Ciągle aktualna jest rzymska maksyma divide et impera . Jeśli OBURZENI chcą wygrać z rządzącymi to powinni się zjednoczyć. Ograniczyć się do jednego postulatu. Zmienić rangę 4 Art. Konstytucji RP z pustej deklaracji na realne prawo suwerena do sprawowania władzy zwierzchniej. Na załatwienie wszystkich pozostałych postulatów przyjdzie czas po załatwieniu tego pierwszego.

„Nie skacz do głębokiej wody jeśli nie umiesz pływać”
Od zarania naszej cywilizacji żyliśmy w systemie politycznym zwierząt stadnych. Zawsze mieliśmy swojego alfa. Zdecydowana większość naszych braci rodaków nie wyobraża sobie byśmy mogli rozsądnie i samodzielnie decydować zarówno o osobistym jak również zbiorowym losie.
Jak może skończyć się „uszczęśliwienie” władzą zwierzchnią nie przygotowanych obywateli pokazuje historia Lenina, który próbował system polityczny Szwajcarii zastosować w Rosji w 1918 roku. Teoretycznie można sobie wyobrazić naukę obywateli i spopularyzowanie systemu DB poprzez media i zbiorowe wyjazdy szkoleniowe do CH. Niestety jest to nierealne. Musimy dojrzeć do samodzielności zbiorowej sami. Tak jak zrobili to Szwajcarzy.

Małe ojczyzny szkołą sprawowania władzy zwierzchniej przez obywateli

W warunkach prawdziwej demokracji mieszkańcy samorządów sami ustalają w jaki sposób chcą decydować o swoich sprawach. Zakres stosowania instrumentów demokracji bezpośredniej do podejmowania samorządowych decyzji zależy od zaangażowania ich mieszkańców. Badania porównawcze sytuacji w szwajcarskich samorządach wykazały jednoznacznie prostą zależność. Im w konstytucji samorządu więcej DB tym ich sytuacja jest lepsza. Szczególnie dobrze funkcjonują te, w których decyzje o wszystkich istotnych inwestycjach i wydatkach finansowych podejmują mieszkańcy w drodze referendum.
Określanie gmin, powiatów i województw w naszej ojczyźnie jako samorządy to nadużycie i manipulacja. Sugeruje bowiem, że ich mieszkańcy sami decydują o swoich sprawach, gdy tymczasem w ustawach władza centralna szczegółowo dyktuje im jak mają się rządzić, To nie jest ani samorządność ani demokracja.

Jeśli realnie chcemy w naszej ojczyźnie demokracji XXI wieku, to na wstępie powinniśmy umożliwić mieszkańcom naszych małych ojczyzn samodzielność w decydowaniu o swoich sprawach. Powinni sobie sami odpowiedzieć: Czy odpowiada im sprawowanie władzy zwierzchniej w ich małej ojczyźnie ograniczonej wyłącznie do udziału raz na cztery lata w sondażu popularności współrodaków chętnych do rządzenia? Jeśli nie - niech sami zadecydują jak chcą poszerzyć swoje prawa. Art. 118 Konstytucji RP pozwala obywatelom na inicjatywę ustawodawczą. Na wstępie należy założyć stosowny komitet inicjatywy ustawodawczej i opracowanie projektów nowelizacji ustawy samorządowej oraz ustawy o referendum lokalnym. Takiej nowelizacji, by mieszkańcy naszych małych ojczyzn rywalizowali ze sobą na sposoby zarządzania tak jak mieszkańcy gmin w Szwajcarii. Niech najlepsze z nich świecą przykładem.

Serdecznie zapraszam wszystkich, którzy zgadzają się z tą strategią działania i chcą aktywnie pomóc w jej realizacji do zgłaszania swojej osoby, organizacji, partii itp. do komitetu obywatelskiego tej inicjatywy OIUkontakt@gmail.com
[

Awatar użytkownika
Kowa1
Wójt
Wójt
Posty: 685
Rejestracja: 09 sierpnia 2011, 08:19
Lokalizacja: Pyrlandia

Postautor: Kowa1 » 18 stycznia 2014, 13:45

Zdzisek robisz podstawowy błąd taki sam jaki popełniali Kant, Marks i Engels zakładasz że ludzie są dobrzy.

Dobre systemy nie zostały wdrożone właśnie dlatego że są dobre.

Ludzie nie lubią jak coś jest dobre ( nie idzie zakombinować ) a szczególnie jak kto inny jest dobry znaczy lepszy lub ma więcej.

Przykłady: Lister prekursor aseptyki wywalony za to z akademii królewskiej, Edison który z zawiści i dla ochrony własnych interesów by udowodnić szkodliwość prądu zmiennego wymyślił i przeforsował krzesło elektryczne czy ostatnio wyśmiewany, wyszydzany i izolowany Robin Warren odkrywca Helicobacter phylori jako przyczyny wrzodów i zapalenia żołądka który sam zaraził się bakterią by zamknąć zawistnikom gęby.

Niestety Bóg stworzył ludzi na swoje podobieństwo i jak uczy stary testament w historiach Kaina i Ezawa oraz innych , popiera poddaństwo, krwawe ofiary i oszustów samemu ściągając haracz za ochronę jak mafia pruszkowska.

Dowód: Zaakceptował oszusta Jakuba który wyślizgał z ojcowizny prostodusznego Ezawa ale tak go nastraszył z drabiny że ten zaprzysiągł mu oddawanie dziesiątej części swojego uzysku za ochronę. I faktycznie mu zażarło.

A tym bardziej widać błąd Zdziska jak skonstatujemy że politycy strefy wpływów "cywilizowanego świata" to dzisiaj ( i nie tylko - patrz Przykład 2 ) marionetki które tworzą zasłonę dymną ułudnej teoretycznej demokracji.
Faktycznie niema żadnej demokracji jest dyktatura pieniądza a dokładniej grup a jeszcze dokładniej jednostek które go posiadają.

UWAGA!
Dla uzyskania poprawnego otwarcia linków lepiej zrobić prawoklik na linki i otwórz w nowym oknie ale i to u mnie nie zawsze poprawnie działa dlatego podane minuty i sekundy przy linkach.

Przykład 1 - 01m29s
Przykład 2 - 02m02s

Jak w Rosji rządzi Putin to rządzi Putin ( a nie jakiś Bieriezowski czy Chodorkowski z ogromną internacjonalną kasą ) Rosja nie da sobie zafikać i jej antagoniści popełniają samobójstwa na obczyźnie - nauczyli się tego od mosadu i CIA lub MI6 bezprawnie mordujących po cichu, lub z hukiem - drony, przeciwników na terenie niezależnych państw bez ich wiedzy.

Ale nie łudź się Zdzisek Putin nie rządzi dlatego że go wybrał lud. Rządzi bo stoi z nim kasa ( tyle że nie internacjonalna a lokalna ) i sam ma pewnie niezłą kasę ale jak większa część tej, za nim stającej kasy, zadecyduje inaczej to i Putin nie da rady tak jak nie dał rady Berlusconi kiedy stało się zbyt oczywiste że rządzi dzięki kasie i tym samym zaczął ujawniać prawdziwe mechanizmy rządzenia. Kasa potrzebuje marionetek wprowadzających w błąd społeczeństwo że jest demokracja a nie jednostki pokazujące prawdę = rządzi kasa. No i Berlusconi skazany.

A ty Zdzisek pchasz się na marionetkę czy na samobójce w stylu Leppera ( http://www.youtube.com/watch?v=067Y28VdKEs ) lub Petelickiego ( http://www.youtube.com/watch?v=8XUvn7BmJSU ) ?

PS
Palikotowi udało się na razie wyślizgać ale zobaczysz co się stanie jak straci imuniuniu.
UWAGA OSTRZEŻENIE !
Na tym forum administratorzy i moderatorzy już mniej prześladują użytkowników o uczciwych poglądach.

Klamot88
Wójt
Wójt
Posty: 646
Rejestracja: 10 czerwca 2013, 17:05
Lokalizacja: POZnan

Postautor: Klamot88 » 20 stycznia 2014, 13:25

Zanim pójdziesz na manifestację czy zwykłą zadymę, sprawdź gdzie mieszkasz, a dowiesz się kim jesteś.
Obrazek

Zdzisław Gromad
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 57
Rejestracja: 13 stycznia 2008, 11:44
Lokalizacja: Wrocław

Zmieńmy prawo - dajmy szansę współrządzenia obywatelom

Postautor: Zdzisław Gromad » 21 lutego 2014, 20:54

W Szwajcarii samorządy lokalne (gminy) funkcjonują analogicznie jak spółki akcyjne. Każdy dorosły mieszkaniec jest właścicielem jednej akcji. Władzę zwierzchnią w gminie stanowi walne zgromadzenie akcjonariuszy tj. mieszkańców gminy. Podstawową decyzją, którą MUSI być przyjęta na walnym jest jednoznaczne określenie uprawnień zarządu gminy, sposobu jego wyłaniania i kontroli pracy. Na takich zasadach funkcjonują gminy w Szwajcarii od zawsze i nikt nie próbuje tego zmienić. Najlepiej funkcjonują te małe ojczyzny w których mieszkańcy ograniczyli władzę demokratycznie wybieranych przedstawicieli do niezbędnego minimum.

Podstawowym prawem każdej istoty żywej a w szczególności obywatela w warunkach demokracji jest WOLNOŚĆ i wynikające z tego prawo samodzielnego decydowania o swoich sprawach. Nasze samorządy lokalne (gminy, powiaty, województwa) to coś więcej niż obywatel i ich mieszkańcy powinni mieć większe uprawnienia. Niestety, pomimo że od ponad 25 lat żyjemy w demokracji są one traktowane przez władze centralne jak małe dzieci. W ustawach o samorządzie i referendum lokalnym poza określeniem ich uprawnień władze krajowe szczegółowo dyktują im jak się mają organizować i podejmować decyzje – jest to zaprzeczeniem demokracji.

Art. 118 Konstytucji RP daje obywatelom prawo inicjatywy ustawodawczej. Skorzystajmy z tego prawa. Wystąpmy z Obywatelską Inicjatywą Ustawodawczą (OIU) uzupełnienia ustawy o referendum lokalnym z dn. 15 września 2000 r. Dz. U. 2000 Nr 88 poz. 985 o zapis:

Mieszkańcy gmin w drodze referendum przeprowadzonego zgodnie z tą ustawą MOGĄ zmienić w swojej gminie częściowo lub całkowicie jej treść i ustanawiać zasady organizowania oraz przeprowadzania referendów w ich gminie wg. własnych przekonań i możliwości.

Taka nowelizacja jest zgodna z Art. 4 naszej Konstytucji. Jej legalizacja uczyni mieszkańców gmin autentycznymi SAMORZĄDOWCAMI. Jeśli mieszkańcy gmin zechcą mieć większy wpływ na decyzje podejmowane w ich małej ojczyźnie to korzystając z tego zapisu powinni zmienić treść artykułów 4 i 55 obecnie obowiązującej ustawy.
Art. 4 ustawy określa, że prawo do organizowania referendum ma organ stanowiący tzn. rada gminy oraz minimum 10% jej mieszkańców. Taki zapis skutecznie blokuje prawo mieszkańców do bezpośredniego decydowania o wspólnych sprawach. Jeśli mieszkańcy gminy chcą racjonalnie gospodarzyć w swojej małej ojczyźnie i aktywnie uczestniczyć w życiu gminy to powinni zmienić ten zapis.

Ograniczenie prawa do organizowania referendum wyłącznie do większości „trzymającej władzę” w radzie gminy jest blokadą projektów opozycji w radzie. W Szwajcarii powszechne są zapisy w Konstytucjach gmin oraz kantonów dające prawo 20% składu organu ustawodawczemu do składania konkurencyjnego projektu uchwał i poddania ich referendum (radni proponują – mieszkańcy decydują). W naszych warunkach prawo organizowania referendum powinien mieć również organ wykonawczy gminy tj. wójt, burmistrz, prezydent.

Wymóg minimalnej ilości podpisów pod wnioskiem o referendum w gminie powinien uwzględniać jej wielkość. W dużych gminach spełnienie tego wymagania dla rozwiązywania spraw lokalnych (osiedli, dzielnic) jest praktycznie niemożliwe. Przykładowo w gminie Wrocław (ok. 600 tys.) mieszkańcy od 25 lat jeszcze ani razu nie zorganizowali referendum.


Art. 55 ustawy stawia wymaganie: Referendum jest ważne, jeżeli wzięło w nim udział co najmniej 30% uprawnionych do głosowania skutecznie zniechęcające mieszkańców do aktywności obywatelskiej. W Szwajcarii nie ma takiego wymagania. Referenda są ważne niezależnie od frekwencji.

Istotnym zagadnieniem który mieszkańcy gmin powinni ustalić w swojej
ustawie o referendum powinien być sposób przeprowadzania głosowań. Koszt referendów to poważny argument przeciw demokracji bezpośredniej. W Szwajcarii, podobnie jak w Atenach 2500 lat temu, powszechne jest podejmowanie decyzji na gminnej Agorze w czasie walnych zgromadzeń mieszkańców. Ta metoda ma to dwie zalety. Nie jest kosztowna oraz pozwala na zawiązanie bliższych znajomości współmieszkańców. W Szwajcarii Dzień Walnego Zgromadzenia mieszkańców to wielkie święto lokalne.

Technika XXI wieku pozwala na organizowanie tanich, szybkich i wiarygodnych powszechnych głosowań. Daje także techniczne możliwości zastosowania idealnej formy demokracji tzw. Liquid Democracy .Inicjatorzy gminnych Konstytucji referendalnych powinni rozważyć wszystkie możliwości, które daje nam obecna technika.

Grupa przekonanych do demokracji XXI wieku, którą promuje Szwajcaria organizuje Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej dla nowelizacji ustawy o referendum lokalnym i uczynienia jej z obowiązującej w gminach na fakultatywną. Obecnie jest nas za mało, by skutecznie spowodować legalizację tego projektu. Jeśli dla Ciebie ważna jest przyszłość naszej ojczyzny zapraszamy do nas OIUkontakt@gmail.com do pracy organicznej w historycznej inicjatywie.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Zdzisław Gromada o demokracji bezpośredniej

Postautor: Lolek00 » 21 lutego 2014, 21:20

<< temat do scalania, to może trochę potrwać więc nie piszcie tu nic >>

Edit:

38 tematów użytkownika: Zdzisław Gromad - zostało scalonych ze względu na to, iż wszystkie dotyczyły jednego tematu - czyli demokracji bezpośredniej na wzór szwajcarski.

<< można dyskutować >>
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26644
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 21 lutego 2014, 22:16

wszystkie następne powinny iść do kosza. Dzięki LOL
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 22 lutego 2014, 14:39

PO powinno beknąć za to, że nie zrobiono referendum ws. emerytur. Oczywiście pytanie i odpowiedzi powinny być odpowiednio ułożone, ale samo referendum powinno się odbyć.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu


Wróć do „Lewica - Centrum - Prawica”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości