PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Czy lewica już umarła?

Jak przebiegają podziały polityczne w naszym kraju? Jakie partie są na czasie? Polemika na temat programów, stanowisk i działań partii politycznych w Polsce

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: mateuszjkl » 22 kwietnia 2015, 22:21

Pracowałeś kiedyś łopatą mate? Nie sądzę.


Zarobkowo nie pracowałem, ale po tym pytaniu sądzę że nie zrozumiałeś co mam na myśli w kategoriach oceny wartości swojej pracy. Chodzi o to że jeśli człowiek nie zrobił nic ku polepszeniu swojej sytuacji i notorycznie narzeka na swoją pracę w kwestiach zarobkowych to znaczy że jego praca jest dokładnie tyle samo warta co czas jaki poświęciła nad naprawą tejże sytuacji . Taka osoba źle ocenia swoją wartość. Jeśli nie miałem wykształcenia ani innego pomysłu na życie i pracowałem za niskie stawki to rozumiałem że nic w tej sprawie nie zrobiłem i więcej mi się nie należy bo moja praca mimo że ciężka to jednak mało warta. Ciężko do tego dojść, ale na pstryknięcie palcami niczego nie ma.

no oczywiście. Nie ma przymusu gdy nie masz obowiązków a kasa jest tylko dla Ciebie.


Nie za bardzo rozumiem twój cel. Czy jeśli masz przymus ubezpieczenia i dostajesz wypłatę potrąconą o tą kwotę to masz mniejsze obowiązki ? Rozumiem że niektóre niezbyt rozsądne osoby nie ubezpieczałyby się i pracowały za tyle samo co pracują dzisiaj, bo by się opłacało. Jeśli zrobilibyśmy natychmiastowe cięcie w tej sprawie to jestem święcie przekonany że tak by było, ale to jest tylko pewna koncepcja który można osiągnąć powolną drogą. Aczkolwiek jest to słuszna droga, daje o wiele lepszą alternatywę przyszłości.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: Clint Eastwood » 22 kwietnia 2015, 22:49

nie "dostajesz wypłatę potrąconą" o ubezpieczenie, tylko po prostu dostajesz wypłatę i nie masz ubezpieczenia.
wiele słyszałem bajek na ten temat, że jakby nie ubezpieczenie, to każdy wakacyjny kelner dostawałby 2 tys., a tak to dostaję 1300 bo ubezpieczenie zabiera. w praktyce nie ma ani 2 tys. ani ubezpieczenia. jest gołe 1300 :)

ja tam akurat nie jestem fanem ubezpieczeń w takiej formie, jaką mamy teraz. uważam, że koszty pracy są zbyt duże. byłbym w stanie obowiązek płacenie zusowych składek poświęcić, jeżeli to miałoby przyczynić się do upowszechnienia się normalnych umów o pracę. ale też nie wciskajcie kitu, że te pieniądze, które są przymusowo odprowadzane przez pracodawców na zus trafiłyby do kieszeni pracowników...

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: mateuszjkl » 22 kwietnia 2015, 22:53

Takiego kitu nie wciskam. Składek ZUS-owskich nie da się znieść bo ktoś musi tych dzisiejszych emerytów spłacać. Po prostu według mnie składki powinny być regresywne, żeby ZUS operował coraz mniejszymi pieniędzmi a żeby pieniądze jednak zostawały w kieszeni pracownika.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: Nazgul » 23 kwietnia 2015, 06:04

Moje doświadczenie mówi co innego.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: Malory » 24 kwietnia 2015, 21:24

Nie widzę potrzeby wchodzenia między pracownika a pracodawcę w tych kwestiach.


A ja owszem. Rząd powinien robić dla ludzi to czego oni nie są w stanie zrobić dla siebie. A maluczki pracownik na pewno nie może bronić się samodzielnie efektywnie przed swoim pracodawcą, a w małych firmach gdzie najczęściej dochodzi do nadużyć związków zawodowych nie ma.

Pracownikowi powinno być zapewnione bezpieczeństwo pracy ale reszta to już ich prywatna sprawa .


Tylko póki co to pracodawca dyktuje warunki zatrudnienia. Więc póki co to tylko prywatna sprawa jednej osoby w relacji pracodawca-pracownik biorą udział dwie.

Nikt nikogo do niczego nie zmusza, ani nikt nikomu nic nie odmawia.


Sytuacja ekonomiczna zmusza. Bezrobocie i zamrożone płace powodują że ludzie są gotowi pracować coraz więcej za coraz mniej. Chcesz żyć w poczuciu że na starość będziesz musiał się powiesić przez to że jakiś opasły skur....syn pod krawatem oszczędzał na tobie na składkach? To jest przymus-żyjemy w rzeczywistości przemocy ekonomicznej, wojny którą pracodawcy wypowiedzieli swoim pracownikom. Jeśli ktoś mówi że powinniśmy zostawić im wolną rękę w kwestii tego jak nas traktować to oczywistym jest że wykorzystają to by zapłacić nam jak najmniej i odebrać możliwie dużo przywilejów. Przecież to w ich interesie. Sprawiedliwość ma cenę, a jest nią wolność. Jeśli chcemy sprawiedliwości dla pracownika nie możemy pozostawiać wolnej ręki pracodawcy.'

Nikt nikomu nie zabrania się ubezpieczać, to nie jest żaden przywilej pracy


Owszem jest- prawo mówi że pracownik w rozumieniu prawa musi być ubezpieczony.

Uczciwa płaca to taka na którą godzi się pracownik i pracodawca.


Czyli możliwie najniższa w efekcie bo to pracodawca dyktuje cenę, pracownik musi się zgodzić lub głodować.

Jeśli ktoś pracuje na narzuconych warunkach to jego sprawa.


Nie, to nie jest jego sprawa. To sprawa społeczna. Myślisz że setki tysięcy bezrobotnych, ludzi bez prawa do opieki zdrowotnej i ludzi bez emerytur to tylko zlepek prywatnych spraw? To problem społeczny, który wszyscy odczujemy.

Nie widzę w tym nic nielegalnego.


To zapoznaj się z prawem.

Nigdy nie pracowałem na warunkach pracy które mi nie odpowiadały


Cieszę się za Ciebie. Ale ja zawsze pracowałem na takich, które mi nie odpowiadały. I chciałbym by respektowano moje prawo do umowy o pracę za to czym praca jest. Moja praca to nie dzieło, nie zlecenie.

Jeśli ktoś tego nie potrafi to wybacz, ale jest kiepskim pracownikiem.


Ale to nie my ją ustalamy tylko pracodawcy. Często ludzie po tysiąckroć powtarzają kłamstwo że nasza płaca to wykładnia naszej produktywności. Skąd że znowu. Tylko frajer wierzy że gdy będzie pracował dwa razy ciężej otrzyma dwa razy więcej. Zawsze pracodawcy będzie zależało żeby zapłacić możliwie mało, niezależnie komu płaci.

Jeśli pracodawcy potrafią się dogadać to czemu pracownicy nie potrafiliby tego zrobić ? Niektóre sytuacje zmuszają do tego.


Nazywa się to strajkiem. I owszem widać ich coraz więcej ostatnio w Polsce. Szkoda tylko że media o nich milczą.

Żeby zakładać rodzinę to trzeba być w pewnym stopniu ustatkowanym.


A jak ktoś ma się ustatkować z płacy minimalnej bez opieki zdrowotnej, składek emerytalnych i oszczędności? Czy może w naszej neoliberalnej rzeczywistości dzieci to już towar luksusowy na który stać ma być tylko bogatych?

I nie ma przeszkód by istniał nadal.


Powiedz to żmijom z Lewiatana i Związku Pracodawców Polskich.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: mateuszjkl » 25 kwietnia 2015, 17:07

Kod: Zaznacz cały

A ja owszem. Rząd powinien robić dla ludzi to czego oni nie są w stanie zrobić dla siebie. A maluczki pracownik na pewno nie może bronić się samodzielnie efektywnie przed swoim pracodawcą, a w małych firmach gdzie najczęściej dochodzi do nadużyć związków zawodowych nie ma.


Nie może się samodzielnie bronić , bo sądownictwo jest do bani. Żeby wyegzekwować głupią umowę trzeba nawet 5 lat czekać.

Tylko póki co to pracodawca dyktuje warunki zatrudnienia. Więc póki co to tylko prywatna sprawa jednej osoby w relacji pracodawca-pracownik biorą udział dwie.


Nie prawda. Prawo dyktuje jakie warunki pracą mają być i jak są nieprzestrzegane to pracodawca może za to beknąć i to solidne kwoty - tylko tak jak mówię pracownik nie będzie się pienił że pracodawca nie zapewnia mu podstawowych dóbr bo takie sprawy ciągną się latami.

Sytuacja ekonomiczna zmusza. Bezrobocie i zamrożone płace powodują że ludzie są gotowi pracować coraz więcej za coraz mniej. Chcesz żyć w poczuciu że na starość będziesz musiał się powiesić przez to że jakiś opasły skur....syn pod krawatem oszczędzał na tobie na składkach? To jest przymus-żyjemy w rzeczywistości przemocy ekonomicznej, wojny którą pracodawcy wypowiedzieli swoim pracownikom. Jeśli ktoś mówi że powinniśmy zostawić im wolną rękę w kwestii tego jak nas traktować to oczywistym jest że wykorzystają to by zapłacić nam jak najmniej i odebrać możliwie dużo przywilejów. Przecież to w ich interesie. Sprawiedliwość ma cenę, a jest nią wolność. Jeśli chcemy sprawiedliwości dla pracownika nie możemy pozostawiać wolnej ręki pracodawcy.'


Traktujesz pracodawcę jak "nadczłowieka" a robotnika jak idiotę, mając takie założenie ciężko mieć inne poglądy w tej kwestii.

Owszem jest- prawo mówi że pracownik w rozumieniu prawa musi być ubezpieczony.


Jak nie pracujesz też możesz się ubezpieczyć, więc nie to nie jest przywilej człowieka pracy. To jest przymus człowieka pracy.

Czyli możliwie najniższa w efekcie bo to pracodawca dyktuje cenę, pracownik musi się zgodzić lub głodować.

Ale to nie my ją ustalamy tylko pracodawcy. Często ludzie po tysiąckroć powtarzają kłamstwo że nasza płaca to wykładnia naszej produktywności. Skąd że znowu. Tylko frajer wierzy że gdy będzie pracował dwa razy ciężej otrzyma dwa razy więcej. Zawsze pracodawcy będzie zależało żeby zapłacić możliwie mało, niezależnie komu płaci.


To robotnik godzi się na prace, a jak pracodawca da za mało to do roboty nie przyjdzie, a jak jest głupi i pracuje za pół darmo to jego sprawa.
Przymus ekonomiczny w dzisiejszym świecie to mit.Teraz metod zarobkowania jest najwięcej od początków istnienia naszej cywilizacji . To że ktoś ich nie widzi to nie mój problem.

Nie, to nie jest jego sprawa. To sprawa społeczna. Myślisz że setki tysięcy bezrobotnych, ludzi bez prawa do opieki zdrowotnej i ludzi bez emerytur to tylko zlepek prywatnych spraw? To problem społeczny, który wszyscy odczujemy.


Dokładnie tak. Ma to pozytywny wpływ na samoświadomość i rozwój.

To zapoznaj się z prawem.


Nielegalne w moim guście. Teraz głośna sprawa "metody na wnuczka" jest uznawana za przestępstwo, a dla mnie za głupotę ludzką. Teraz frankowicze są przedstawiani jako poszkodowani a dla mnie są idiotami.

A jak ktoś ma się ustatkować z płacy minimalnej bez opieki zdrowotnej, składek emerytalnych i oszczędności? Czy może w naszej neoliberalnej rzeczywistości dzieci to już towar luksusowy na który stać ma być tylko bogatych?


Po to jest młody żeby używać swych szarych komórek i nie pracować za pół darmo - bo metod zarobkowania jest cała masa. Trzeba tylko i wyłącznie głowy. Nic więcej.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: mateuszjkl » 25 kwietnia 2015, 17:13

Cieszę się za Ciebie. Ale ja zawsze pracowałem na takich, które mi nie odpowiadały. I chciałbym by respektowano moje prawo do umowy o pracę za to czym praca jest. Moja praca to nie dzieło, nie zlecenie.


To może pora pomyśleć by samemu się zatrudnić ,bo nie żyjemy w świecie dobroci i magii.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: Malory » 26 kwietnia 2015, 17:51

Nie może się samodzielnie bronić , bo sądownictwo jest do bani. Żeby wyegzekwować głupią umowę trzeba nawet 5 lat czekać.


I właśnie dlatego mówię że miejsce lewicy powinno być u boku słabszego, maluczkiego pracownika, który potrzebuje by walczyć o jego prawa pracownicze, który potrzebuje by Inspekcja Pracy patrzyła na ręce jego pracodawcy.

Nie prawda. Prawo dyktuje jakie warunki pracą mają być i jak są nieprzestrzegane to pracodawca może za to beknąć i to solidne kwoty


I tak się tego boją ze wrzucają na najpopularniejsze portale ogłoszenia o prace, gdzie osoba z podstawową znajomością prawa pracy może określić że nie są w 100 legalne. W ponad 30% kontrolowanych podmiotów gospodarczych wykrywane są nieprawidłowości. A to tylko te wykrywane i to przez inspekcję, która często jest zapowiedziana. Nikt nie boi się łamania tych przepisów bo nikt nie łamie tych, którzy to czynią.

Traktujesz pracodawcę jak "nadczłowieka" a robotnika jak idiotę, mając takie założenie ciężko mieć inne poglądy w tej kwestii.


Poprawka- ja ich traktuję tak samo. To rząd obchodzi się z pracodawcą jak nadczłowiekiem, a raczej jak z rozwydrzonym dzieckiem na którego zachowanie stale przymyka się oko i biernie obserwuje coraz większą roszczeniowość.

To robotnik godzi się na prace, a jak pracodawca da za mało to do roboty nie przyjdzie, a jak jest głupi i pracuje za pół darmo to jego sprawa.


To już jest skrajnie cyniczne Myślisz że można sobie na coś takiego pozwolić? Pomyśl o osobie, która stara się wrócić na rynek pracy, nie ma nieograniczonych oszczędności. Kiedyś musi zgodzić się na pracę, jakąkolwiek (a nie zawsze nadchodzi to szybko w naszym kraju) i utyka w niej. Bo co ma zrobić? Czy przez końcem czasu wypowiedzenia znajdzie pracę? Czy z minimalnej krajowej może dłużej szukać nowej pracy po zrezygnowaniu z poprzedniej? To jest właśnie zniewolenie pracownika głodową pensją.

Dokładnie tak. Ma to pozytywny wpływ na samoświadomość i rozwój.


Jeszcze usłyszymy jak to świetnie jest nie mieć w perspektywie emerytury. To zachęci nas w końcu do dłuższej produktywności. A brak dostępu do opieki zdrowotnej wyzwoli w nas ukryte zamiłowanie do ziołolecznictwa i medycyny tradycyjnej.

Nielegalne w moim guście.


Co to znaczy- "Nielegalne w moim guście"? Prawo to prawo- nie zależy od czyiś gustów. Kradzież jest nielegalne niezależnie od tego co sądzi złodziej.

Po to jest młody żeby używać swych szarych komórek i nie pracować za pół darmo - bo metod zarobkowania jest cała masa. Trzeba tylko i wyłącznie głowy. Nic więcej.


To ile jest tych metod, które nie zakładają wstępnego wkładu kapitału?
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: mateuszjkl » 26 kwietnia 2015, 18:19

I właśnie dlatego mówię że miejsce lewicy powinno być u boku słabszego, maluczkiego pracownika, który potrzebuje by walczyć o jego prawa pracownicze, który potrzebuje by Inspekcja Pracy patrzyła na ręce jego pracodawcy. I tak się tego boją ze wrzucają na najpopularniejsze portale ogłoszenia o prace, gdzie osoba z podstawową znajomością prawa pracy może określić że nie są w 100 legalne. W ponad 30% kontrolowanych podmiotów gospodarczych wykrywane są nieprawidłowości. A to tylko te wykrywane i to przez inspekcję, która często jest zapowiedziana. Nikt nie boi się łamania tych przepisów bo nikt nie łamie tych, którzy to czynią.


Proponuje walczyć z przyczynami a nie skutkami. Jeśli obywatel nie może egzekwować zawartych praw to nigdy nie będzie dobrze.

Poprawka- ja ich traktuję tak samo. To rząd obchodzi się z pracodawcą jak nadczłowiekiem, a raczej jak z rozwydrzonym dzieckiem na którego zachowanie stale przymyka się oko i biernie obserwuje coraz większą roszczeniowość.


Rząd nie ma nic do tego. To prawa które istnieją powodują niekiedy taką sytuację.

To już jest skrajnie cyniczne Myślisz że można sobie na coś takiego pozwolić? Pomyśl o osobie, która stara się wrócić na rynek pracy, nie ma nieograniczonych oszczędności. Kiedyś musi zgodzić się na pracę, jakąkolwiek (a nie zawsze nadchodzi to szybko w naszym kraju) i utyka w niej. Bo co ma zrobić? Czy przez końcem czasu wypowiedzenia znajdzie pracę? Czy z minimalnej krajowej może dłużej szukać nowej pracy po zrezygnowaniu z poprzedniej? To jest właśnie zniewolenie pracownika głodową pensją.


Oczywiście że gadanie w dzisiejszej sytuacji o takim czymś jest cyniczne. Dlatego należy kilka kwestii zmienić, wtedy będzie to naturalna kolej rzeczy.

Jeszcze usłyszymy jak to świetnie jest nie mieć w perspektywie emerytury. To zachęci nas w końcu do dłuższej produktywności. A brak dostępu do opieki zdrowotnej wyzwoli w nas ukryte zamiłowanie do ziołolecznictwa i medycyny tradycyjnej.


Nigdzie nie mówiłem o zabieraniu dostępu do opieki zdrowotnej. Dalej wszelkie ubezpieczenia uznajesz za "prawa" pracownika. Ubezpieczenia to nie są prawa a przymus. Opieka zdrowotna to trochę inna para kaloszy , natomiast ubezpieczenie emerytalne powinno być DOBROWOLNE. Aczkolwiek domyślam się że nie rozumiesz sensu tego słowa. Żeby nie było nieporozumień - nie mówię że wszystko już teraz, na pewno likwidacja ZUS-u jest słuszna i do tego trzeba dążyć ale niestety będzie to proces powolny. Niech się każdy ubezpiecza w jaki sposób mu pasuje.

To ile jest tych metod, które nie zakładają wstępnego wkładu kapitału?


Wstępny kapitał prawie zawsze jest potrzebny. Są od tego dotacje/pożyczki.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: Nazgul » 26 kwietnia 2015, 18:43

Proponuje walczyć z przyczynami a nie skutkami. Jeśli obywatel nie może egzekwować zawartych praw to nigdy nie będzie dobrze.
Próba dania mu tego kończy się zwykle awanturą w mediach o tym jak rząd niszczy przedsiębiorców.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: mateuszjkl » 26 kwietnia 2015, 21:09

Przedsiębiorcom też powinno się odpuścić. Jedno bez drugiego byłoby pozbawione sensu.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: Nazgul » 26 kwietnia 2015, 21:35

Tak, zdecydowanie trzeba. najlepiej w ogóle znieść kodeks bo wtedy pracodawcy będą z miłości dbać o BHP i podwyżki. Tak jak w Katarze gdzie ludzi marli jak muchy z pragnienia a mieszkali w chlewach a szejk kupował 40 ferrari do kolekcji czy

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ostatni ... tkow/1h4gp

jak widać firmy mają głęboko w dupie ludzkie życie czy ochronę środowiska jak można oszczędzić kilka mln.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Czy lewica już umarła?

Postautor: mateuszjkl » 26 kwietnia 2015, 23:41

Mówiłem o tym kilka postów wyżej. Bezpieczeństwo pracy musi być zapewnione, to nie ulega wątpliwości, ale odpuścić można np. w kwestiach podatkowych czy biurokratycznych.


Wróć do „Lewica - Centrum - Prawica”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość