PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Czy lepiej byłoby, gdyby PiS wygrał wybory parlamentarne?

Co wyróżnia tę partię od innych? Program, skład i działalność. Napisz, co myślisz! Co jest w Twojej opinii złe, a co jest dobre. Wyraź to!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
krw1994
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 62
Rejestracja: 14 lipca 2013, 12:22
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Postautor: krw1994 » 15 lipca 2013, 17:56

W wolnych chwilach się zastanawiam, czy jeśli PiS wygra wybory, to Dyrektorami Szkół, Prezesami państwowych jednostek, Lekarzami, Ministrami będą duchowni? ... :lol:
Wbrew pozorom wiele czynników obecnych czasów na to wskazuje. Duchowni już wielokrotnie się ciskali, że znają wszystkie tematy i można ich błędnie, lecz nie bezpodstawnie nazwać ekspertami. PiS z pewnością za promocję jako dostaje od Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka, zatraci całkowicie Polską suwerenność. Obecnie można stwierdzić, że Polska jest kolonią Watykanu.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3992
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: mateuszjkl » 15 lipca 2013, 17:58

Wygra wybory. Ale nie rozumiem dlaczego. Ja to widzę po nastrojach społecznych - nie na tym forum , ogólnie w gadce ludzi. Tak pieprzy bezsensu , zamiast budować stosunki zagraniczne to wolałby je zerwać i ta sprawa Smoleńska to już całkowicie porażka.

Awatar użytkownika
krw1994
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 62
Rejestracja: 14 lipca 2013, 12:22
Lokalizacja: Radom
Kontaktowanie:

Postautor: krw1994 » 15 lipca 2013, 18:10

mateuszjkl pisze:Wygra wybory. Ale nie rozumiem dlaczego. Ja to widzę po nastrojach społecznych - nie na tym forum , ogólnie w gadce ludzi. Tak pieprzy bezsensu , zamiast budować stosunki zagraniczne to wolałby je zerwać i ta sprawa Smoleńska to już całkowicie porażka.


Tu się zgodzę. Smoleńsk ludziom już się znudził i nie chcą tego ciągnąć, bo wiedzą że to nic nie da. Ale Kaczyński nadal chce po trupach jechać do zwycięstwa w wyborach.
Jeśli chodzi o te stosunki zagraniczne, to należy je budować równorzędnie ze wszystkimi graczami polityki europejskiej oraz światowej.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26653
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 15 lipca 2013, 18:16

Niestabilny twór ? Jeśli władza trzyma rękę na tym tzn. utrzymuje wolny rynek , nie dając wprowadzać innego cholerstwa to co ma byc niestabilne ?
Nie da się. sam rynek dąży do regulacji, jak nie państwowej to kartelowej i monopolistycznej. duzi dają warunki nie do odrzucenia małym itp. i to już nie jest wolny rynek a rynek sterowany przez posiadających przewagę ekonomiczną.

W wolnym rynku właśnie podnosisz odpowiedzialnośc za swoje czyny w 100% . Państwo w razie "w" nie zabierze Kowalskiemu żeby dać Janowi i dobrze , Kowalski jak będzie chciał to da , a jak nie to nie - nie wolnoc nikomu kazać dawać coś komu
zupłenie nie o te konsekwencje chodzi. Dam Ci przykład - umowy o pracę. nie ma KP, więc można wpisać w umowę np. taki punkt "każdy punkt umowy może być zmieniony przez jednostronną decyzję pracodawcy bez wcześniejszego poinformowania pracownika". jako, że taki punkt jest bardzo opłacalny to krótkim czasie wprowadzą go wszyscy. i Twój wybór zrobi *pyk* i zniknie. i nie chodzi o wykorzystywanie go, tylko o dowolność dysponowania pracownikiem i związanie go z firmą za pomocą dowolnego bata. to po prostu wzrost wydajności, mniejsza rotacja, nielimitowane nadgodziny itp. nie musisz go używać, po prostu raz na kilka lat wybierzesz sobie kogoś i zrobisz mu kuku. a reszta już sama będzie się bać.

to taki powiedzmy niebieski scenariusz.


W skrajnie czarnym wpiszą ci zakaz wypowiedzenia umowy na przyjęciu.

dokładnie to samo można zrobić w każdej umowie - dostaniesz wybór - albo zgodzisz wielka firma odbierająca np. 70% twojej produkcji może cię tak ograniczyć albo bankrutujesz. oni, nawet jak będą musieli zejść z żądań w stosunku do nowego, przeżyją ale ciebie już nie będzie. i jako, opłacalne - zostanie powszechnie wprowadzone.

w ten sposób w. rynek pracy przestanie istnieć, zamian za to będziemy mieli dyktat, szczególnie dużych firm.


Wiadomo , że są pewne złe strony. Ale ja widzę więcej zalet. Sugerujesz że nie trzeba nic robić ? Tak jestem za , ale przy wolnym rynku. Każda ingerencja w gospodarkę to cios dla niej.
to oznacza, że trzeba pomyśleć i raczej założyć, że pójdzie źle niż pójdzie dobrze i zrobić tak, żeby nie poszło. to zrobić "tak" to oczywiście w tym przypadku regulacja państwowa.

Nie będzie działać , bo tak nie działa świat , chyba największy debilizm jaki słyszałem , a nie sorry ze szkolnictwem mówiłeś podobnie. Nie sprawdziłeś więc mi nie pierdziel bzdur za przeproszeniem. Takie puste hasła i slognay to sobie w bajki wsadzaj.
wiesz, młody naiwny jesteś a cudowne plany bitew i kampanii zwykle tracą aktualność tuż po rozpoczęciu działań. niezakładanie działania przeciwnika jest najgorszą z możliwych błędów. a Ty nie zakładasz, że wolny rynek jest najmniej opłacalnym dla największych. akurat dla tych, którym dasz w tym układzie wszystkie asy do ręki a sobie zostawisz blotki.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Jojo
Minister
Minister
Posty: 3856
Rejestracja: 05 lipca 2013, 16:08
Lokalizacja: Śląsk Rybnik

Postautor: Jojo » 04 sierpnia 2014, 09:20

Wołomin namiastką Polski za rządów PIS
Wołomin kiedyś miasto mafii, dziś PiS
W lokalnym Życiu Powiatu Wołomińskiego wywiady z oficjelami układają się w bajkowy obraz świata. W tym świecie do małego, podwarszawskiego Wołomina zjeżdżają dobrotliwie uśmiechnięci weterani wielkiej polityki. Młodemu, debiutującemu burmistrzowi Ryszardowi Madziarowi doradza Jacek Sasin, były wojewoda mazowiecki, zastępca szefa kancelarii Lecha Kaczyńskiego. Ale desant PiS-owski jest znacznie większy. Metody sprawowania władzy jak za IV RP, nastroje na mieście też. Księża zdominowali rynek otwarć i przecięć wstęg. Wołominiacy śmieją się, że wszystko zaczęło się na uroczystym otwarciu pierwszej inwestycji w pełni zrealizowanej przez nowe władze: poświęceniu drewnianego krzyża. Nie mogło ich też zabraknąć na otwarciu basenu miejskiego, gdzie kropili ozonowaną wodę wodą święconą

Szeregowych samorządowców zastępują weterani wielkiej polityki i sieroty po Lechu Kaczyńskim
http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/arty ... i-dzis-pis

Nieskazitelny, kryształowy moralnie PiS. PiS, z lubością wytyka PO np. zatrudnienie znajomych i członków rodzin, ale najbardziej wypomina wzrost zatrudnienia urzędników państwowych(!!!).

Wołomin, ściślej rzecz biorąc, Wołomiński Urząd Miejski, stał się istnym przedsiębiorstwem, typu spółdzielnie socjalna dla działaczy PiS-u, którzy znaleźli się bez intratnego zajęcia. Znamy wszyscy, choćby z telewizji fakt, że Jacek Sasin, były wojewoda, ale przede wszystkim, kiedy stracił to stanowisko, człowiek prezydenta Lecha Kaczyńskiego: najpierw doradca, później zastępca szefa kancelarii, dzisiaj doradza burmistrzowi Wołomina. Jest poza nim wielu innych.

Drugi wojewoda, Wojciech Dąbrowski jest dyrektorem w wołomińskim ZEC-u (Zakładzie Energetyki Cieplnej). Tadeusz Daszkiewicz, człowiek prezydenta w stołecznym ratuszu i spec od komunikacji społecznej w NBP Skrzypka, jest Naczelnikiem Wydziału Promocji Kultury, Maksym Gołoś, kiedyś rzecznik wojewody Sasina a potem człowiek prezydenta, jest szefem Wydziału organizacji i Komunikacji Społecznej. Jego z kolei podwładnym, który organizuje spotkania burmistrza (jakby sekretarka, czy co?) jest Marcin Wierzchowski, były radny PiS w jednej z dzielnic Warszawy. Lilianna Zientecka, była radna PiS z Warszawy i Roman Kroner, były szef wojewódzkiego ZUS-u i człowiek prezydenta w komisji weryfikacyjnej Macierewicza tez znaleźli zatrudnienie w Urzędzie Wołomina.
http://slizewski.wordpress.com/2011/06/ ... y-pis-owi/

Powiat wołomiński Polską PiS w pigułce: klauzula sumienia dla szpitala, zakaz edukacji seksualnej w szkołach
http://natemat.pl/111769,powiat-wolomin ... w-szkolach
Obrazek

GłOSUJCIE NA PIS :wink:
Art. 173. Konst.

Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.

Jansen21
Wójt
Wójt
Posty: 405
Rejestracja: 02 sierpnia 2013, 12:07
Lokalizacja: Polska

Postautor: Jansen21 » 04 sierpnia 2014, 11:19

To co Jojo PO jest lepsze ?

Awatar użytkownika
Jojo
Minister
Minister
Posty: 3856
Rejestracja: 05 lipca 2013, 16:08
Lokalizacja: Śląsk Rybnik

Postautor: Jojo » 04 sierpnia 2014, 12:07

Jansen21 pisze:To co Jojo PO jest lepsze ?

Jedną sitwę mamy
Obrazek
czy warto zastąpić inną?
Obrazek
Boję się tego
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka ... ladzy.read
Za dużo kościoła! chociaż jestem katolikiem.
Art. 173. Konst.

Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.

bytrek
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 273
Rejestracja: 24 marca 2013, 14:52
Lokalizacja: Z Polski

Postautor: bytrek » 04 sierpnia 2014, 17:25

A ja się w ogóle nie boje, bo dla zwykłego obywatela, czyli mnie, nic się nie zmieni. PiS porządzi 4 lata a potem wróci PO. Przyda się im przewietrzenie stajni. Oby z innym premierem i elitą rządzącą tą partią.

mars
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 51
Rejestracja: 18 lipca 2014, 22:06
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: mars » 04 sierpnia 2014, 17:49

PiS nie będzie rządził. PiS będzie szukał spisków i zwady z innymi państwami. No i pół budżetu pójdzie na rozgrzebanie sprawy smoleńskiej. Skupi się na politykach i "rozliczaniu". Podobnie JKM. Dlatego ich koalicja jest jak najbardziej możliwa. A Polsce trzeba innych rządów. Realnego zajęcia się gospodarką i nowoczesnego podejścia do świata. Bo świat pędzi, a PiS nie dość, że siedzi w PRL, to jeszcze w średniowiecznym państwie katolickim. Dlatego nie będzie to dobry rząd. Polityka powinna być wolna od kościoła, ale przede wszystkim od obrzucania się odpowiedzialnościami. Obecnie w polityce dominuje "X zrobił to, Y zrobił tamto". Z perspektywy obywatela pytam: "a co mnie to?". Gdyby czas poświęcony na zarzucanie sobie różnych, nie rzadko wymyślonych rzeczy, poświęcić na realne działania, to od razu wszystko ruszyłoby do przodu. Nie wspominając, że okazałoby się, iż wystarczy 300 prężnie działających posłów, albo nawet mniej. Teraz mamy ryczące krowy. A wiadomo, jakie przysłowie się z tym wiąże.

Awatar użytkownika
Buka
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 20
Rejestracja: 03 sierpnia 2014, 14:05
Lokalizacja: Wilno

Postautor: Buka » 04 sierpnia 2014, 17:57

Pis to nazisty i antysemity. Jak oni dojdą w Polsce do władzy to obóz oświęcimski znowu zapełni się żydami, czy tego chcemy? Antidotum na PiS może być tylko Twój Ruh i Europa Plus. Tylko Palikot może zbawić Polskę i uhronić ją przed nazistą kaczyńskim.

bytrek
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 273
Rejestracja: 24 marca 2013, 14:52
Lokalizacja: Z Polski

Postautor: bytrek » 04 sierpnia 2014, 20:01

mars pisze:PiS nie będzie rządził. PiS będzie szukał spisków i zwady z innymi państwami. No i pół budżetu pójdzie na rozgrzebanie sprawy smoleńskiej. Skupi się na politykach i "rozliczaniu". Podobnie JKM. Dlatego ich koalicja jest jak najbardziej możliwa. A Polsce trzeba innych rządów. Realnego zajęcia się gospodarką i nowoczesnego podejścia do świata. Bo świat pędzi, a PiS nie dość, że siedzi w PRL, to jeszcze w średniowiecznym państwie katolickim. Dlatego nie będzie to dobry rząd. Polityka powinna być wolna od kościoła, ale przede wszystkim od obrzucania się odpowiedzialnościami. Obecnie w polityce dominuje "X zrobił to, Y zrobił tamto". Z perspektywy obywatela pytam: "a co mnie to?". Gdyby czas poświęcony na zarzucanie sobie różnych, nie rzadko wymyślonych rzeczy, poświęcić na realne działania, to od razu wszystko ruszyłoby do przodu. Nie wspominając, że okazałoby się, iż wystarczy 300 prężnie działających posłów, albo nawet mniej. Teraz mamy ryczące krowy. A wiadomo, jakie przysłowie się z tym wiąże.



ale brednie, sprawa Smoleniska nie zostanie rozgrzebana. Smolenskiem PiS gra, teraz tylko po to aby zyskać wyborców wśród niedowiarków. Żady PiS będą dokładnie takie same jak PO. Bo tylko w jednym kierunku Polska może iść. Tyle tylko, że zmieni sie w dobra stronę, nastawienie rządu na aborcje, eutanazje, legalizacje małżeństw homosiów. W końcu bezie trochę normalność. PiS zrobi dużo, aby gdy już PO wróci po 4 latach do władzy, to mijało utrudnione możliwość nadawania kolejnych praw dla tego typu spraw.

Awatar użytkownika
Anubis
Poseł
Poseł
Posty: 1879
Rejestracja: 07 marca 2011, 03:52
Lokalizacja: podziemia

Postautor: Anubis » 06 sierpnia 2014, 10:24

Być może by nastapiły pozytywne zmiany w gospodarce. Ale to ciężko powiedzieć.

W kwestii polityki zagranicznej byłoby gorzej - PiS ma podobny pogląd na to jak PO, tylko bardziej ekstremalny - przynajmniej w stosunku do Rosji. Jeszcze by jakąś wojnę wywołali.

Awatar użytkownika
Jojo
Minister
Minister
Posty: 3856
Rejestracja: 05 lipca 2013, 16:08
Lokalizacja: Śląsk Rybnik

Postautor: Jojo » 06 sierpnia 2014, 11:09

Kaczyński - Orban, dwa bratanki
Rodzi się czas nowych dyktatorów.
Głośną w Europie programową mowę Viktora Orbána z 29 lipca powinniśmy przestudiować także w Polsce. Bo premier Węgier jaśniej wyłożył to, co od lat, często półgębkiem, obiecuje nam Jarosław Kaczyński. I co robił, gdy rządził w latach 2005-07.

Współczesne liberalne demokracje zawiodły - ogłosił Orbán. Kryzys pokazał, że nie potrafią budować siły narodów, źle służą ich interesom, często je nawet negują. Nastaje czas demokracji nieliberalnych, a może "nawet niedemokracji" - kontynuował węgierski przywódca - czego dowodzą sukcesy Chin, Turcji czy Rosji. I oznajmił, że także Węgry odrzucają nieskuteczne "dogmaty Zachodu".

Orbán, przywołując jako wzór nieliberalną demokrację, złożył - może bezwiednie - ukłon w stronę Kaczyńskiego. Taki właśnie ustrój przeciwny prawom jednostek oraz mniejszości chciał wprowadzić PiS za swoich rządów. Premier Węgier uświadamia, jak ma wyglądać skuteczniejsza odsłona takich dyktatorskich ambicji.

Zamiast kultywować liberalne wolności, degenerujące się zdaniem Orbána w wolność dla silnych, państwo ma "harmonizować", czyli regulować działania i ambicje obywateli tak, by służyły interesom narodu. Oczywiście, o tym, co jest narodowym interesem, decyduje władza. To wzorcowy obraz dyktatury nieodbiegający od tego, co robią prezydent Putin czy władze Chin. Ale nie zapominajmy, że jednym z pionierów tej linii politycznej był premier Kaczyński - zgoda, niezbyt udanym, lecz nad wyraz ambitnym.

To przecież szef PiS sądził i wciąż sądzi, że wolność innych ludzi musi ustąpić temu, jak on definiuje interes narodowy. Polska w Unii Europejskiej? Tak, ale tylko na warunkach Kaczyńskiego, a kto oponuje, ten zapisuje Polskę do niemieckiego kondominium. Od pewnego czasu szef PiS uważa, że w interesie narodu leży uniemożliwianie legalnych aborcji, i wraz z Kościołem dąży do pełzającej zmiany ustawy antyaborcyjnej na jeszcze ostrzejszą. Tyle bowiem znaczy obrona prof. Chazana i deklaracje, że klauzula sumienia ma stać ponad prawem. Także niedawno Jarosław Kaczyński oświadczył, że za jego rządów skończy się finansowanie dzieł kultury, które podważają to, co on sam określa jako nienaruszalne tradycje. Orbán by przyklasnął.

Kaczyńskiego i Orbána łączy też obsesja wrogów zagrażających ich jedynie słusznej polityce. Orbán w swoim wystąpieniu napiętnował jako agentów służących "zagranicznym interesom" te opozycyjne wobec niego organizacje obywatelskie, które otrzymują fundusze spoza Węgier, choćby z Unii. To samo robi w Rosji Putin. A i szefowi PiS bliska jest myśl, że jego przeciwnicy nie służą Polsce, lecz wysługują się obcym interesom, co obejmuje także niezależne media.

Jak zadeklarował Orbán, na Węgrzech w miejsce państwa liberalnego czy państwa dobrobytu nastaje uczciwe "państwo pracy". Praca zamiast wolności to klasyczny wątek ideologii faszystowskich czy faszyzujących. Kaczyński do takich skrajnych formuł się nie posuwa, choć, przypomnę, jeszcze niedawno Orbán nie ośmielał się głosić wprost takiego programu.

Różni ich natomiast stosunek do Putina. Kaczyński jest za sankcjami wobec Rosji, Orbán im się sprzeciwia. Tyle że twardość jednego i uległość drugiego spotykają się na przystanku bezradność. Bo przekonanie Kaczyńskiego, że Unia warta jest tyle, na ile ugnie się przed dyktatem prezesa, zapowiada za rządów PiS izolację Polski w Europie. I narastającą niemoc wobec polityki Putina. Zupełnie jak w przypadku Orbána.
http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,140 ... tanki.html

Trzeba dodać że kościół będzie drugą uprzywilejowaną władzą.
Art. 173. Konst.

Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.

Awatar użytkownika
Anubis
Poseł
Poseł
Posty: 1879
Rejestracja: 07 marca 2011, 03:52
Lokalizacja: podziemia

Postautor: Anubis » 06 sierpnia 2014, 15:37

Wyborcza się popisała, jak zawsze zresztą. Rządy Orbana muszą być pozytywne, żeby nie powiedzieć dobre - skoro wygrywają ponownie wybory z poparciem ponad 50%. A miał niełatwo, bo po poprzednich rządach (chyba komunistów) pozostała spalona ziemia.

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Postautor: gazda » 06 sierpnia 2014, 20:54

Nie żebym bronił liberałów Kaczyńskiego i Orbana, ale wybiórcza jak zwykle bełkoce i pierze mózgi(o ile je mają) swoim czytelnikom. I nie bardzo rozumiem po co wytłuściłeś te parę zdań, bo one akurat świetnie ukazują oderwanie od rzeczywistości i paranoję pismaków z wybiórczej.
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki


Wróć do „PiS (Prawo i Sprawiedliwość)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość