PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Idzie mlodosc?

Co wyróżnia tę partię od innych? Program, skład i działalność. Napisz, co myślisz! Co jest w Twojej opinii złe, a co jest dobre. Wyraź to!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Na kogo powinno postawić SLD ???

na Marka Dyducha
1
4%
na Grzegorza Napieralskiego
7
28%
na Wojciecha Olejniczaka
16
64%
na Jacka Piechotę
1
4%
 
Liczba głosów: 25

Awatar użytkownika
Dimitroff
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 198
Rejestracja: 18 września 2006, 15:40
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Dimitroff » 24 września 2006, 20:29

PO jest tak dużą partią z taką różnorodnością poglądów, że nie wiadomo kto ma jakie poglądy. Może Śpiewak?
Wielu działaczy platformy wywodzi się z UW, która była bardziej lewicowa niż centrowa.
PO ma szansę zabrać niektórych wyborców SLD, którzy nie dadzą się przekonać nowej starej lewicy.

Zwykła ludzka przyzwoitość zakazuje przekłamywania historii. Nawt jeśli chodzi o kogoś tak "wybitnego" jak Kuroń.
Z grubsza rzecz biorąc KoLiber, ale nie powinno się ludzi szufladkować, prawda?
Wypowiedź lub jej fragment oznaczony "*" powinna być traktowana z przymrużeniem oka.

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12206
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 24 września 2006, 20:46

Tak dla przypomnienia Unia Wolności powstała z połączenia środowisk "inteligenckiej" (ale raczej centrowej gdyż lewicowcy odeszli do Unii Pracy) Unii Demokratycznej i bardzo liberalnego gdańskiego Kongresu Liberalno-Demokratycznego. I to właśnie ta część z KLD w głównej mierze utworzyła dzisiejsze PO.

Dalej nie widzę w PO socjaldemokratów. Widzę z 1 chadeka (Buzek) a reszta to czystej wody liberałowie (oczywiście nie tej "ideologicznej czystości" co UPR ale jednak).
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Dziadek Mróz
Senator
Senator
Posty: 2534
Rejestracja: 06 grudnia 2004, 17:41
Lokalizacja: teraz Toruń
Kontaktowanie:

Postautor: Dziadek Mróz » 24 września 2006, 21:09

Dimitroff pisze:PO jest tak dużą partią z taką różnorodnością poglądów, że nie wiadomo kto ma jakie poglądy. Może Śpiewak?


A może Rokita? A może Komorowski? Jak dalej będziemy strzelać to może w końcu trafimy.
Yo, she-bitch! Let's go!

Awatar użytkownika
Dimitroff
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 198
Rejestracja: 18 września 2006, 15:40
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Dimitroff » 25 września 2006, 15:37

Nie strzelam tylko proponuje. Rokita i Komorowski są akurat tymi bardziej "radykalnymi" jak na PO.

Czekaj czekaj, właśnie mi się przypomniała konkretna osoba. Pani Elżbieta Radziszewska.
Z "Manifestu Komunistycznego" przez paru z was zapewne przeczytany, wiemy, że jednym z ważnych celów komunizmu, a zarazem wabików, którym przyciągał on zwłaszcza panów inteligentów, była wspólnota żon. Marks i Engels to nadal fundamenty socjalizmu, prawda?
Chodzi oczywiście o pomysł, by „żony” otrzymywały pensję. Pani Radziszewska wprawdzie odniosła się do niego krytycznie, jednak tylko dlatego, że – jak powiedziała – „nas na to nie stać”. Kogo konkretnie miała na myśli – trudno zgadnąć. Jeśli Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej – to mogłoby znaczyć, że fałszywe pogłoski, jakoby PO straciła kredyt u razwiedki nie były tak całkiem pozbawione podstaw. Ale pani posłanka Radziszewska miała pewnie na myśli Państwo, bo niby któż inny miałby żonie płacić pensję?
I to jest posłanka partii liberalnej?

Jak wiadomo PD jest reinkarnacją UW, a jakoś im nie przeszkadza sojusz z SLD.
Z grubsza rzecz biorąc KoLiber, ale nie powinno się ludzi szufladkować, prawda?

Wypowiedź lub jej fragment oznaczony "*" powinna być traktowana z przymrużeniem oka.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26475
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 25 września 2006, 15:59

Litości.... Ten tekst jest olbrzymi....
Z "Manifestu Komunistycznego" przez paru z was zapewne przeczytany, wiemy, że jednym z ważnych celów komunizmu, a zarazem wabików, którym przyciągał on zwłaszcza panów inteligentów, była wspólnota żon.

Rodzina burżuja [49] oczywiście upada wraz z upadkiem tego jej uzupełnienia, a obie te rzeczy znikną wraz ze zniknięciem kapitału. Zarzucacie nam, że chcemy znieść wyzysk dzieci przez rodziców? Jesteśmy odpowiedzialni za to przestępstwo. Ale powiadacie, że znosimy te najmilsze stosunki przez to, że na miejscu wychowania domowego stawiamy społeczne. A czy wasze wychowanie nie jest określone przez społeczeństwo? Przez stosunki społeczne, w ramach których [50] wychowujecie, przez mniej lub bardziej bezpośrednią ingerencję społeczeństwa, bardzo pośrednią ingerencję szkoły i tak dalej? Komuniści nie wynaleźli wpływu społeczeństwa na wychowanie; zmieniają tylko jego charakter, uwalniają wychowanie od wpływu klasy panującej.
Burżuazyjne frazesy o rodzinie i wychowaniu, o miłych stosunkach między rodzicami a dziećmi stają się tym wstrętniejsze, i bardziej wskutek rozwoju wielkiego przemysłu rwą się więzi rodzinne u proletariuszy, a dzieci zamieniają się po prostu w towary handlowe i narzędzia pracy. Cała burżuazja zgodnym chórem wrzeszczy na nas: "Ależ wy, komuniści, chcecie wprowadzić wspólnotę żon!" Burżuj widzi w swojej żonie tylko narzędzie pracy. Słyszy on, że narzędzia pracy powinny być eksploatowane wspólnie, i oczywiście nie może sobie pomyśleć niczego innego, niż to, że uspołecznienie pisane jest również kobietom. Nie przeczuwa, że chodzi o coś innego, o zniesienie traktowania kobiet jako tylko narzędzi pracy. Zresztą nie ma nic śmieszniejszego niż bardzo moralne oburzenie naszego burżuja na przytoczoną oficjalną wspólnotę żon komunistów. Komuniści nie potrzebują wprowadzać wspólnoty żon, ponieważ ona już istnieje. Nasi burżuje, nie zadowalając się tym, że mają do dyspozycji żony i córki swych proletariuszy, nie mówiąc już o oficjalnej prostytucji, znajdują główną przyjemność we wzajemnym uwodzeniu swoich żon. Burżuazyjne małżeństwo jest w rzeczywistości wspólnotą żon. Można by co najwyżej zarzucić komunistom, że na [51] miejscu obłudnie ukrytej chcieli wprowadzić wspólnotę żon oficjalną i szczerą [52]. Samo się przez się rozumie, że wraz ze zniesieniem obecnych stosunków produkcji przeminie wynikająca z nich wspólnota żon, to znaczy oficjalna i nieoficjalna prostytucja. Dalej zarzucono komunistom, że chcą znieść ojczyznę i narodowość. Robotnicy nie mają ojczyzny. Nie można im odebrać tego, czego nie mają.

http://www.historia1.terramail.pl/zrodl ... komun.html

Więc o co chodzi? O najwyżej likwidacje standardowej instytucji malżeństwa. Bo dotąd Żona jest traktowana jako własność męża (i rzeczywiście tak było)..
Gdzie tu Marks chce wprowadzic wspólnotę żon...???
Takie miłe upraszczanie....

Kogo jak kogo ale dosyć zwykle frywolnych intelektualistów to raczej nie pociagało, raczej wizja sprawiedliwego świata...

Marks i Engels to nadal fundamenty socjalizmu, prawda?
Raczej nie, nie w europie (no moze w Rosji)
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Delano
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 40
Rejestracja: 21 września 2006, 20:29
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Delano » 25 września 2006, 16:21

UW była partią inteligencką, skupiającą i liberałów i socjademokratów, tylko UPR jest tak zadeklarowany, że z SLD nic razem nigdy nie zrobi.

Co do Kuronia, to należy mieć szacunek do tego człowieka, autentyczna jest przemiana jaką przeżył, z wojującego komunisty, na człowieka o poglądach lewicowych, ale sprzeciwiający się aparatowi władzy.
Gdyby wszyscy jego krytycy pokusili sie przynajmniej o przeczytanie "Wiary i Wina", "Gwiezdnego czasu", czy nawet opisującą przełom lat '80 i '90 "Kwadrature koła", wiedzieliby jaki ten człowiek był, określał sie jako zażartego komuniste, robił rzeczy których Wanda Wasilewska by sie nie powstydziła. ale oprzytomniał, przesiedział kilkanaście lat w więzieniu, otwarcie sprzeciwiał się komunie, ale w sposób pokojowy, nigdy nie nawoływał do przemocy.
razem z KOR- owcami narzucili opozycji współprace opartą na dialogu jako jedyny racjonalny sposób oddziaływania na władze, taki był sierpień '80, potem magdalenka i ogrągły stół, wpółpraca z władzą była jedynym skutecznym sposobem demontażu ustroju, dla jego krytyków najlepszym wyjściem byłoby powstanie, tylko że wtedy nic prócz ofiar by nie osiągneli.

Najbardziej krytyczni wobec niego są jego byli współpracownicy z KOR-u skupieni wokół osoby Macierewicza, który siebie uważa za człowieka, który obalił komunizm.

A hipokryzją jest, że UPR- owcy również ostro wypowiadaja się o kuroniu, zapominają że ich lider należał do SD, partii, która była nazywana przyczółkiem demokracji w PRL, ale jawnie współpracowała z PZPR we Froncie Jedności Narodowej, min przyłączyła sie do komunistów gdy ci zoorganizowali nagongę antysemicka w 1968 roku, ale oczywiście JKM i jego "elektorat" za tego złoczyńce, co "sprzedał" sie komunistom uważają Kuronia.

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 25 września 2006, 16:26

Kuroń dogadując się z komunistami swoich byłych prawicowych kolegów z Solidarności zostawił za burtą, lecz głównym jego przewinieniem było to że w latach 90. opowiadał się nadal za podtrzymaniem systemu okrągłego stołu, choć widmo wojny z komunistami już nie groziło.

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12206
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 25 września 2006, 20:08

Ano rzeczywiście to jest przewina miał facet honor. Jak kupiliśmy sobie wolność w drodze układu to upierał się że układu należy dotrzymywać. Pacta sum servanta. Łatwo jest żądać odwetu na komuchach gdy teraz PiS silny a oni słabi. Trzeba było w 84 czy choćby w 88. Ale wtedy nikt nie miał odwagi (Niesiołowski to zawstydzający wszystkich wyjątek).
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Dimitroff
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 198
Rejestracja: 18 września 2006, 15:40
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Dimitroff » 25 września 2006, 21:22

Ja nie krytykuje przeszłości Kuronia, ale chodzi mi o ujawnione protokoły jego rozmów z ubekami, z których wynika, że Kuroń zaproponował władzy układ: wy nam dyskretnie pomożecie wyeliminować z podziemnych struktur „ekstremę”, czyli politycznych konkurentów „lewicy laickiej”, a w zamian za to my, już jako „strona społeczna”, zagwarantujemy wam zachowanie „zdobyczy” również w warunkach transformacji ustrojowej.
Autentyczności tych dokumentów nikt nie podważył, więc cały klangor podnoszony jest w celu podtrzymania zafałszowanej ad usum delphini wersji najnowszej historii, przy pomocy której „lewica laicka” próbuje ratować wymykający się jej z rąk rząd dusz. Dzisiaj, z ust Donalda Tuska dowiadujemy się, że podtrzymywanie tego łgarstwa jest fundamentem... polskiej racji stanu! I to nie jedyny przykład dryfowania na lewo Tuska i PO.

Jak zauważył Ludwik von Mises: "interwencjonizm nieuchronnie prowadzi do socjalizmu". A oto pomysły Tuska z bodajże połowy września. PO nazwała to "PS" - Pakiet Startowy.
- zwolnienie ze składki rentowej osób rozpoczynających pracę (zapłacą za nich już pracujący).
- ulgi podatkowe i zwolnienia ( inni ich nie mają - zapłacą za mających je otrzymać)
- niższe koszty kredytu inwestycyjnego (ktoś, podatnik, będzie musiał dopłacić do ceny rynkowej)

Delano, proszę podać lata i źródło skąd wziąłeś tą wiedzę o JKM. Jeśli to prawda, to bardzo ciekawa. Byłby to kolejny powód aby go odsunąć od sterów i dać pole do popisu młodym.

Nazgul, i właśnie o to chodzi.
Nazgul pisze:Cała burżuazja zgodnym chórem wrzeszczy na nas: "Ależ wy, komuniści, chcecie wprowadzić wspólnotę żon!" Burżuj widzi w swojej żonie tylko narzędzie pracy. Słyszy on, że narzędzia pracy powinny być eksploatowane wspólnie, i oczywiście nie może sobie pomyśleć niczego innego, niż to, że uspołecznienie pisane jest również kobietom. Nie przeczuwa, że chodzi o coś innego, o zniesienie traktowania kobiet jako tylko narzędzi pracy.

Teraz płaci jej mąż, jak nie w postaci gotówki i prezentów, to w postaci środków utrzymania, ale istota propozycji zmierza do tego, by państwo dodatkowo męża ograbiło i w ten sposób zdobyło środki na pensję dla żony. Jeśli zatem teraz mężów stać na to, by utrzymać żony, to dlaczego niby państwa nie byłoby na to stać, gdyby już szczęśliwie meżów obrabowało? Niczym innym, jak skąpstwem pani posłanki Radziszewskiej nie można wytłumaczyć poglądu, że „nas na to nie stać”. Skąpstwem – albo chciwością.

A SLD ma ideologię w oparciu o rewizjonizm i reformizm ideologii marksistowskiej.
Z grubsza rzecz biorąc KoLiber, ale nie powinno się ludzi szufladkować, prawda?

Wypowiedź lub jej fragment oznaczony "*" powinna być traktowana z przymrużeniem oka.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26475
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 25 września 2006, 21:43

Ja nie krytykuje przeszłości Kuronia, ale chodzi mi o ujawnione protokoły jego rozmów z ubekami, z których wynika, że Kuroń zaproponował władzy układ: wy nam dyskretnie pomożecie wyeliminować z podziemnych struktur
Obawiam się, że tego układu nigdy nie było. To bzdury a'la Michalkiewicz - jak nie zauważył śmieszności istnienia Gazety Wyborczej w latach 80 to tu też bredzi...
Jak zauważył Ludwik von Mises: "interwencjonizm nieuchronnie prowadzi do socjalizmu". A oto pomysły Tuska z bodajże połowy września. PO nazwała to "PS" - Pakiet Startowy.
- zwolnienie ze składki rentowej osób rozpoczynających pracę (zapłacą za nich już pracujący).
- ulgi podatkowe i zwolnienia ( inni ich nie mają - zapłacą za mających je otrzymać)
- niższe koszty kredytu inwestycyjnego (ktoś, podatnik, będzie musiał dopłacić do ceny rynkowej)
??? Dzialania "interwecyjne" są podstawą liberalnej gospodarki (!!!!) Tak tak. To że UPR nie podoba się że PO i Balcerowicz są liberałami nie zmienia samego faktu ich przynależności..... Na tej zasadzie nie ma liberałow i prawicy na świecie oprócz UPR.... :mrgreen:

eraz płaci jej mąż, jak nie w postaci gotówki i prezentów, to w postaci środków utrzymania, ale istota propozycji zmierza do tego, by państwo dodatkowo męża ograbiło i w ten sposób zdobyło środki na pensję dla żony. Jeśli zatem teraz mężów stać na to, by utrzymać żony, to dlaczego niby państwa nie byłoby na to stać, gdyby już szczęśliwie meżów obrabowało? Niczym innym, jak skąpstwem pani posłanki Radziszewskiej nie można wytłumaczyć poglądu, że „nas na to nie stać”. Skąpstwem – albo chciwością.
Nic a nic nie zrozumialeś. Pensja dla żony wynika z jej pracy...Pracuje dostaje wypłatę.... Z narzędzia bez wypłaty staje się pracownikiem. Marks nawet nie pomyślał o płaceniu za wychowanie dzieci....
"Burżujska" i Twoja definicja wynika z niezrozumienia stanowiska Marksa...

A SLD ma ideologię w oparciu o rewizjonizm i reformizm ideologii marksistowskiej.
Ta jasne....A Blair z liberalną gospodarką to klon Engelsa...
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Dziadek Mróz
Senator
Senator
Posty: 2534
Rejestracja: 06 grudnia 2004, 17:41
Lokalizacja: teraz Toruń
Kontaktowanie:

Postautor: Dziadek Mróz » 25 września 2006, 22:30

Dimitroff pisze:Autentyczności tych dokumentów nikt nie podważył


Ja podważam. W tych "notatkach" z `85 wspominają o "Gazecie Wyborczej", która powstała w `89 (!). Oczywiście, najlepiej to przemilczeć, to nie pasuje do tezy, to jest złe. Jak rzeczywistość nie zgadza się z niezłomnym przekonaniem to należy ją zignorować. Może sobie pójdzie w cholerę.
Yo, she-bitch! Let's go!

Awatar użytkownika
Delano
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 40
Rejestracja: 21 września 2006, 20:29
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Delano » 26 września 2006, 15:36

źródła potwierdzające działalność korwina w SD:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Korwin-Mikke

"Korwin-Mikke JANUSZ, ur. 27 X 1942, Warszawa, polityk.[...]1962-83 w SD[..]"

Wielka Encyklopedia PWN, t. 14, Warszawa 2003, s. 410

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12206
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 26 września 2006, 16:49

Hi hi jak widać wszyscy byli umoczeni a taki był z JKM antykomunista.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Dimitroff
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 198
Rejestracja: 18 września 2006, 15:40
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Dimitroff » 26 września 2006, 17:21

Może byście się najpierw dowiedzieli o SD coś porządnego, skoro tak wiki ufacie.
O SD:
W 1946 SD przyjęło jako cel obronę inteligencji i rzemieślników w systemie komunistycznym, sprzeciwiało się między innymi likwidacji prywatnej własności w handlu oraz niezależnej spółdzielczości.

JKM w opozycji:
Po powrocie z Paryża w 1978 r. założył "Officynę Liberałów" - wydawnictwo drugiego obiegu - oraz prywatne seminarium "Prawica, Liberalizm, Konserwatyzm". Uczestniczył w strajku stoczniowców szczecińskich w sierpniu 1980 r., a następnie był doradcą NSZZ Rzemieślników Indywidualnych "Solidarność". W marcu 1982 r. internowany w Białołęce na cztery miesiące. Założył w 1984 r. wraz ze Stefanem Kisielewskim Partię Liberałów "Prawica". W 1987 r. został prezesem nowopowstałego Ruchu Polityki Realnej (w 1989 r. przekształcony w Unię Polityki Realnej).

To nie jest antykomunista?



Nazgul pisze:
A SLD ma ideologię w oparciu o rewizjonizm i reformizm ideologii marksistowskiej.

Ta jasne....A Blair z liberalną gospodarką to klon Engelsa...


To mi pewien zwolennik SLD powiedział.

??? Dzialania "interwecyjne" są podstawą liberalnej gospodarki (!!!!) Tak tak. To że UPR nie podoba się że PO i Balcerowicz są liberałami nie zmienia samego faktu ich przynależności..... Na tej zasadzie nie ma liberałow i prawicy na świecie oprócz UPR....


Łał, czyli Nazgul jest mądrzejszy od von Misesa. Moje gratulacje.


Dziadek Mróz pisze:Ja podważam. W tych "notatkach" z `85 wspominają o "Gazecie Wyborczej", która powstała w `89 (!). Oczywiście, najlepiej to przemilczeć, to nie pasuje do tezy, to jest złe. Jak rzeczywistość nie zgadza się z niezłomnym przekonaniem to należy ją zignorować. Może sobie pójdzie w cholerę.


Muszę trochę racji przyznać.
Z grubsza rzecz biorąc KoLiber, ale nie powinno się ludzi szufladkować, prawda?

Wypowiedź lub jej fragment oznaczony "*" powinna być traktowana z przymrużeniem oka.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26475
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 26 września 2006, 17:59

Łał, czyli Nazgul jest mądrzejszy od von Misesa. Moje gratulacje.
:mrgreen:
1. użyłem - "" - interwecja państwa musi być prowadzona aby istniał wolny rynek. (warunki brzegowe gospodarki.) Inaczej bedziemy mieć ciąg monopoli
2.
neoliberalizm [gr.-łac.], ekon. koncepcja ładu gosp., kontynuacja ordoliberalizmu; postuluje ograniczenie zadań państwa do tworzenia warunków do wolnej konkurencji i swobodnego stanowienia cen, przeciwdziałania monopolom i kartelom, efektom zewn., zapobiegania załamaniom koniunktury, utrzymywania stabilnego pieniądza i stwarzania równych szans obywatelom; w sferze polit. n. postuluje przestrzeganie praw jednostki, w tym prawa własności; gł. przedstawiciele: W. Eucken, F. von Hayek, M. Friedman."

Od kogo wiec Ty jesteś mądrzejszy? Wybierz. Nazwiska są podane u dołu...
http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3946634
Kiepskie zródło mają to do siebie że upraszczają.....
Taki Friedman - twórca monetaryzmu -doktryny Pana B i wiekszosci innych prezesów BC. A wy nazywacie ich "etatystami" :) Taki Eucken...też noblista...
Hayek kolejny noblista i Leseferysta...(zrymowało się!)

Friedman [frị:dmən] Milton, ur. 31 VII 1912, Nowy Jork, ekonomista amerykański; profesor uniw. w Chicago; twórca monetaryzmu, reprezentant chicagowskiej szkoły w ekonomii; problemy konsumpcji, historii, teorii pieniądza; Wolny wybór; 1976 Nagroda Nobla.

Wszyscy to socjaliści, tylko Polskie Kolibry to jedyni prawdziwi liberałowie 8)
A kto się nie zgadza ten Lewak :!:
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.


Wróć do „SLD (Sojusz Lewicy Demokratycznej)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość