PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Polska lewica kocha zbrodniarzy

Co wyróżnia tę partię od innych? Program, skład i działalność. Napisz, co myślisz! Co jest w Twojej opinii złe, a co jest dobre. Wyraź to!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: gazda » 03 maja 2016, 22:56

Odpowiedz na pytanie które ci zadałem. polskie wojsko to też bandyci bo popełnili zbrodnię Nangar Chel? Amerykańskie wojska w skutek bombardowań zabili setki małych dzieci i kobiet wiec też są bandytami?

Nazgul pisze:W którym miejscu? Ikoną pop- kultury staje się dziś znaczek NSZ czy jakieś dziwaczne Wilki na koszulkach.

Reszta to Twój bełkot bo dokładnie napisalem, o kogo konkretnie chodzi gazdo. Także słaby jesteś, prymitywna manipulacja.



To nie było do ciebie

z tą walką z Niemcami to nie przesadzajmy,


Sprawdż sobie ile NSZ podjęło akcji bojowych przeciwko nazistom, trochę tego było. Poza tym NSZ stworzył najlepszy wywiad antyniemiecki w czasie II WŚ, lepszy od wywiadu sowieckiego, brytyjskiego i amerykańskiego. Niedawno znaleziono dokumenty NSZ i ich wywiadu, które zostaną wydane w 5 tomach i wiele jeszcze z tego się dowiemy. Wywiad NSZ przekazując informacje aliantom zadawał większe straty nazistom w czasie wojny niż cale polskie siły zbrojne na zachodzie razem z dywizją pancerną Maczka. Lotnictwo brytyjskie dostawało od NSZ szczegółowe informacje gdzie są zakłady przemysłowe i jednostki badawcze niemieckie dzięki czemu można było je skutecznie likwidować.

Naziści do zwalczania wywiadu NSZ utworzyli specjalną jednostkę, to jest taki jedyny ewenement w czasie II WŚ, że spośród najlepszych wywiadowców – policjantów niemieckich tworzy się specjalną jednostkę, która nazywa się sonderkommando ZJ i ta jednostka stworzona była tylko wyłącznie do zwalczania wywiadu NSZ, bo to był najskuteczniejszy wywiad antyniemiecki zadający Niemcom najwięcej strat. Naziści w swój specyficzny sposób doceniali wywiadowców NSZ i w wyjątkowy sposób traktowali schwytanych NSZ-owców. Ci młodzi mężczyżni i młode kobiety byli ścinani toporami, albo byli wieszani na haku za żebro i w ten sposób umierali. Tablica poświęcona wywiadowcom NSZ jest w Berlinie na ścianie więzienia moabit.

NSZ było też tą formacją polskiego państwa podziemnego której Niemcom nie udało się zinfiltrować. Są meldunki niemieckie, meldunki gestapo które stwierdzają, że NSZ zostały sformułowana na jasnych idealistycznych zasadach i zdrada tych młodych idealistów jest wykluczona. Do końca wojny naziści nie wiedzieli kto jest w dowództwie NSZ i kto stanowi najwyższy poziom wtajemniczenia. Oni nawet nazwy tego najwyższego poziomu wtajemniczenia nie znali.

NSZ miało też najlepsze biuro fałszerstw w całym polskim państwie podziemnym. W biurze fałszerstw NSZ zaopatrywała się w dokumenty legalizacyjne, czyli sfałszowane dokumenty niemieckie komenda główna AK. Biuro fałszerstw podrabiało wszelkie typy dokumentów cywilnych i wojskowych okupanta niemieckiego. To pozwalało polskim żołnierzom opróżniać niemieckie magazyny z bronią, albo uwalniać polskich jeńców bez jednego wystrzału i walki.

Niemcy nie przyznawali się do takich akcji bo było im wstyd. I odbywało się to bez ofiar. Jeśli nie było ofiar na ulicach, nie było to widoczne, Niemcy się nie mścili. W ten sposób działało NSZ. NSZ nie chwaliły się ze względu na konspiracje, nie chwaliły się swoimi akcjami. Inne formacje polskiego podziemia systematycznie opisywały swoje wyczyny zbrojne, swoje akcje. W NSZ był kompletny zakaz pisania o akcjach których się przeprowadzało. To sprawiło, że już w czasie II WŚ inne formacje przywłaszczały sobie zasługi NSZ, a po II WŚ ten proces jeszcze bardziej się nasilił i dopiero współcześnie badając różne dokumenty może my dowiedzieć się kto był faktycznym sprawcą różnych spektakularnych akcji przeciwko nazistom i sowietom. I wkrótce się okaże, że tych działań zbrojnych przeciw nazistom było o wiele więcej.

no i powiedz to tym wymordowanym babciom z Wierzchowin. że je chłopaki ochronili.


NSZ chroniło polską ludność, a nie banderowców i ludność kolaborującą z komunistami. A Wierzchowiny to byli wyłącznie kolaboranci. I dalej, jeśli chodzi o Wierzchowiny to sprawa jest bardzo zagmatwana. Nie było ekshumacji, część rzekomo zamordowanych Ukraińców jest na listach wysiedlonych pod koniec 1945 r. W procesie "wierzchowińskim" skazano za to tylko jedną osobę, resztę z tego zarzutu uniewinniono (1946 r.).

Bez trudu wymienię ci kilkanaście udokumentowanych zbrodni. pojedynczych i masowych. z masowych są jeszcze Pikorowice,


To była banderowska wioska i działał NOW a nie NSZ. Poza tym po stronie Polaków zginęło tam kilkadziesiąt osób i po stronie ukraińskiej zginęło kilkadziesiat osób. Nie wiem więc o jakich konkretnie zbrodniach piszesz.

dwie wioski Burego.


Tu zacytuję Płużańskiego.

,,Trzeba patrzeć na różne historie. Faktem przesądzającym w sprawie „Burego” Rajsa powinna być sprawa wyroku sądu, który jednoznacznie oczyścił go. Tymczasem on do dziś uchodzi za symbol okrucieństwa Wyklętych. Tyle tylko, że jego historię się wypacza.

- W jaki sposób?

- Nie ma żadnych dowodów, że Rajs mordował cywilną ludność, kobiety czy dzieci. Ofiary, które poległy, byłby przypadkowymi ofiarami w czasie akcji odwetowej, w sytuacji wojennej. Rajs „Bury”, polski żołnierz dokonał akcji odwetowej na skomunizowanej ludności, która współpracowała z Sowietami. W wyniku tej akcji śmierć poniosły też dzieci i kobiety, ale nie one były celem. On nie wyprowadził ich z domów i nie rozstrzelał. To był polski żołnierz, który działał w warunkach wojennych. Dziś można powiedzieć wszystko, ale to zupełnie niewiarygodne. Mamy kalkę tego, co mówiono i pisano o „Burym” w propagandzie komunistycznej. Na podstawie takich zarzutów i zmanipulowanych historii Rajsa zamordowali go komuniści.''

z pojedynczych mamy np. taki Gawrychów gdzie zamordowano 9 osobową rodzinę Rybińskich . głowa rodu była z ZSL, pytanie jaką to kolaborację zrobiły dzieci.
a o ilu nie wiemy?


O tej sprawie nic nie wiem. Pewnie bzdura. I jeszcze jedno, zajmij się lepiej zbrodniami komunistów i GL/AL bo są one milion razy liczniejsze.

śmiechu warte... powiedz to tym kobietą i dziecią, że są "śmiechu warte".[/quote]
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: gazda » 03 maja 2016, 23:14

Krogulec pisze:Kto wybiela Che? nikt w tym temacie. To że modne lata temu podkoszulki z Che wróciły do mody to pop kultura, papka w głowie to i nosi na sobie nie znając historii. Ty znasz, a i tak bronisz Hitlerka... co? Ważne, by kosili żydów i będzie ok.


Ty wybielasz. Mówisz, że Che to po prostu pop kultura i to nic takiego. Czyli jak będę nosił koszulkę z Hitlerem to też mogę to tłumaczyć w ten głupkowaty sposób? Różnica polega na tym, że tą koszulkę założył polityk lewicowy w dniu 1 maja, człowiek świadomy i zrobił to świadomie.

I jeszcze jedno, kiedy ja broniłem Hitlera?
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki

GrandProtestant
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1428
Rejestracja: 03 kwietnia 2012, 13:01
Lokalizacja: Biała Chorwacja

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: GrandProtestant » 04 maja 2016, 06:03

Trudno się z gazdą rozmawia? Bo gazdą zna historię opartą na faktach.Gazda odpowiedział tak,źe nawet Eskimos by zrozumiał.

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17056
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: Worek » 04 maja 2016, 06:34

Jakich faktach? Te które mu pasują są ok, a takie które są nie po jego myśli olewa albo im zaprzecza. Taki z niego znawca od siedmiu boleści.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12200
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: Marchewa » 04 maja 2016, 08:45

Źródeł Gazda nie podał. Żadnych. Więc gdzie te fakty? Książka która ma się ukazać ale nie wiemy kiedy?
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17056
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: Worek » 04 maja 2016, 09:04

Dla niektórych ważne jest to, że słyszą to co chcą usłyszeć. Prawda GrandP?
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26426
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: Nazgul » 04 maja 2016, 09:24

w myślnikach:

- poczytałem o akcjach NSZ . 44 rok + "Tarzan" w 43. Trochę mało. ale ok jest. wg. Hunwejbinich standardów które stosujesz w stosunku do innych to cała Brygada Świętokrzyska była niemieckimi kolaborantami bo przy ich pomocy wycofała się na Morawy.

- Piskorowice - nie NOW a NZW - Narodowe Zjednoczenie Wojskowe od 1946 w ramach NSZ. Zbrodnie - Piskorowice Zadzierskiego, Rajs "Bury" mord w Puchałach Starych, Zaleszanach oraz wsie Zanie i Szpaki. Upowska wieś mówisz? To trzeba było strzelać do UPOwców a nie mordować w szkole baby z dziećmi i staruszków przygotowane do przesiedlenia do ZSRR. a potem bohatersko zrabować tą wieś i jej przyczółki.

I doprecyzujmy jedno - te i inne zbrodnie NSZ wydarzyły się NA ROZKAZ GŁÓWNEGO DOWÓDZTWA NSZ i NZW a nie były samowolami "komendantów". były to zbrodnie o harakterze czystek etnicznych i ludobójstwa.

Zródeł o szczególnej wrogości Niemców do NSZ brak. to co napisałeś wygląda mi na czyste fantazje


,,Trzeba patrzeć na różne historie. Faktem przesądzającym w sprawie „Burego” Rajsa powinna być sprawa wyroku sądu,
LOL. :mrgreen: :mrgreen:

oczywiście, wyroki są wygodne jak ich nie ma. a jak są to "są Stalinowskie i zmanipulowane". Bo akurat wyrok na "burego" był.

- Nie ma żadnych dowodów, że Rajs mordował cywilną ludność, kobiety czy dzieci.
Kłamstwo - http://ipn.gov.pl/wydzial-prasowy/komun ... wienia-zyc

Reasumując zabójstwa, i usiłowania zabójstwa tych osób należy rozpatrywać jako zmierzające do wyniszczenia części tej grupy narodowej i religijnej, a zatem należące do zbrodni ludobójstwa, wchodzących do kategorii zbrodni przeciwko ludzkości.
Na podstawie wszystkich dowodów nie może być wątpliwości, że sprawcą kierowniczym - osobą wydającą rozkazy był R. Rajs, „Bury”, a wykonawcami część jego żołnierzy. Wielu z bezpośrednich sprawców poniosło bardzo surowe kary, i to bez względu na to, czy przypisano im udział w zdarzeniach będących przedmiotem tego śledztwa. Część osób skazanych została wymieniona powyżej. Tylko niektórzy potwierdzali udział w pacyfikacji wsi jak Kazimierz Borkowski, ps. „Wróbel” (skazany na karę śmierci i stracony), który stwierdził „...ja osobiście podpalałem niektóre zabudowania pośrodku wsi Zanie. Wówczas z ludności nikogo nie postrzeliłem, gdyż moje zadanie polegało na podpalaniu wsi” (k. 1312). Wielu z żołnierzy 3 Brygady NZW poniosło śmierć w toku walk, potyczek, czy też celowych akcji likwidacyjnych organów bezpieczeństwa. Niewątpliwie też tożsamości części z nich, wśród których mogli być aktywni wykonawcy rozkazu zabijania ludności cywilnej, nie ustaliły ówczesne organy bezpieczeństwa. Nie było to też możliwe obecnie. Istnieją też poważne trudności z odtworzeniem składu drużyn w 3 plutonach Brygady dowodzonej przez R. Rajsa. W dokumentach archiwalnych oraz różnych publikacjach naukowych jest niekiedy podawany inny skład poszczególnych plutonów. Przykładem może być tutaj pluton „Bitnego”, który podczas pacyfikacji Zań miał składać się z drużyn „Szczygła”, „Gołębia” i „Ładunka”. Natomiast z innych źródeł wynika, iż dowódcami drużyn byli też w tym plutonie „Głuszec”, „Modrzew” i „Tęcza”, natomiast wymieniony „Szczygieł” był w oddziale Burego dowódcą zwiadu konnego. Przytoczone okoliczności potwierdzają, iż w różnych okresach działania brygady były dokonywane zmiany i przesunięcia drużyn między plutonami. Ponadto również przydział żołnierzy do drużyn ulegał zmianom. Byli bowiem oni przydzieleni do pododdziałów dowodzonych przez różnych drużynowych. Skutkiem takich posunięć jest niemożność precyzyjnego i jednoznacznego wskazania, iż wymieniana osoba jako członek danej drużyny była nim akurat w określonym czasie. Odnosząc to przykładowo do członka drużyny „Modrzewia” nie sposób przyjąć jednoznacznie, iż dana osoba była pod jego dowództwem w dniu rozstrzelania furmanów koło Puchał Starych.
W oparciu o przeprowadzone obecnie czynności śledcze należy stwierdzić, że nie można zindywidualizować pozostałych sprawców, którzy dopuścili się zbrodniczych czynów. Przede wszystkim żadna z osób pokrzywdzonych nie wskazuje na konkretną osobę jako sprawcę zabójstwa, podpalenia czy rabunku. Sam fakt przynależności w tym czasie do oddziału NZW dowodzonego przez R. Rajsa, ps. „Bury” nie pozwala na przyjęcie, że dana osoba dopuściła się zabójstwa lub też w sposób umyślny, to znaczy zgodny z jej zamiarami i wolą udzieliła pomocy w dokonaniu tego przestępstwa. Trzeba pamiętać, że członkowie oddziału wykonywali rozkazy. W przypadku wykonania przez nich zbrodniczego rozkazu należałoby każdorazowo podejmować próby ustalenia, czy konkretna osoba nie działała w stanie wyższej konieczności, związanym z ochroną swojego życia. Z uwagi bowiem na dyscyplinę w oddziale „Burego”, o której zeznawali świadkowie nie można mieć wątpliwości, że nieposłuszeństwo pozwalałoby dowódcy na dokonanie zabójstwa osoby odmawiającej wykonania rozkazu. Przykładowo można wskazać zeznania Antoniego M., który w tej kwestii zeznał , że „Bury” tylko za zaśnięcie na warcie chciał zastrzelić. Kierowanie zarzutów przeciwko wszystkim członkom oddziału „Burego” byłoby niezasadne również z uwagi na fakt, że dokonanie zbrodni nie było aprobowane przez część jego podwładnych, a nawet uznawane za złe i niepotrzebne. Z zeznań wynika, iż o ile pozwalały na to okoliczności, to byli oni tylko biernymi uczestnikami wydarzeń i zgodzić się należy ze słowami jednego z żołnierzy 3 Brygady, że: „nie ma na moich rękach niewinnej krwi ludzkiej”. Nie można też pominąć okoliczności, że niektórzy z nich przyczynili się do uratowania życia części mieszkańców Zaleszan, którym pozwolili na ucieczkę z płonącego domu. Bez wątpienia w przypadku wydania rozkazu strzelania do uciekających i dopilnowania jego wykonania niewielu mieszkańcom udałoby się wtedy ujść z życiem. Natomiast nie można mieć wątpliwości, że dopuścili się zbrodni ludobójstwa ci spośród członków oddziału, którzy bez bezpośredniego przymusu, mając możliwość nie popełnienia lub uniknięcia dokonania czynu swoim zachowaniem zrealizowali zbrodniczy akt. Przykładem takiego zachowania jest zastrzelenie w Zaniach Nadziei Antoniuk i usiłowanie zabójstwa Grzegorza Nikołajuka. Sprawcy tych zbrodni w żadnym wypadku nie musieli strzelać do tych bezbronnych mieszkańców, a dokonali tego z własnej inicjatywy.
Nie kwestionując idei walki o niepodległość Polski prowadzonej przez organizacje sprzeciwiające się narzuconej władzy, do których należy zaliczyć Narodowe Zjednoczenie Wojskowe należy stanowczo stwierdzić, iż zabójstwa furmanów i pacyfikacje wsi w styczniu lutym 1946 r. nie można utożsamiać z walką o niepodległy byt państwa, gdyż nosi znamiona ludobójstwa. W żadnym też wypadku nie można tego co się zdarzyło, usprawiedliwiać walką o niepodległy byt Państwa Polskiego. Wręcz przeciwnie akcje „Burego” przeprowadzone wobec mieszkańców podlaskich wsi, wspomagały komunistyczny aparat władzy i to przede wszystkim poprzez obniżenie prestiżu organizacji podziemnych, dostarczenie argumentów propagandowych o bandytyzmie oddziałów partyzanckich. Bez wątpienia też wspomagała realizację umowy rządowej o przesiedleniu z Polski osób pochodzenia białoruskiego. Co prawda można uznawać, że akcja przesiedleńcza realizowała hasło narodowe „Polski dla Polaków” ale w tym okresie sprzyjała bardziej dążeniom polskich i radzieckich komunistycznych organów państwowych.
Działania pacyfikacyjne przeprowadzone przez „Burego” w żadnym wypadku nie sprzyjały poprawnie stosunków narodowych polsko – białoruskich i zrozumienia walki polskiego podziemia o niepodległość Polski. Przeciwnie tworzyły często nieprzejednanych wrogów lub też rodziły zwolenników dążeń oderwania Białostocczyzny od Polski. Żadna zatem okoliczność nie pozwala na uznanie tego co się stało za słuszne.
Z tych też względów należało podjąć decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawach określonych w sentencji przestępstw jako zbrodni przeciwko ludzkości i z przyczyn wskazanych na wstępie.
Instytut Pamięci Narodowej
Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
ul. Wołoska 7, 02-675 Warszawa
tel (22) 581-87-78/77/76
e-mail: sekretariat.ipn@ipn.gov.pl
Rejestr zmian Redakcja serwisu
Komunikaty
Samodzielny Wydział Komunikacji Społecznej
Media o IPN




- Wierzchowiny
Obrazek Ten po środku to szczególnie zacięty kolaborant i wróg Wielkiej Polski. Na chwałe Biało-Czerwonej i Ryngrafu z Matką Boską na piersi po zaciętym boju ubity. Jakąż to wielką odwagą musieli się wykazać chłopcy z NSZ zabijając tak znacznego i okrutnego wroga. Niech was nie zmyli - ta 10-12 latka po lewej z odstrzeloną twarzą to znana Polonożerka i tytan boju antypolskości.

Obrazek"kolaborantki z Wierzchowin" - średnia wieku 65+

Ale głupoty piszesz, kolaborant KOGO? UPA w 44-45 nie walczyło zarówno z Niemcami jak i ZSRR.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

GrandProtestant
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1428
Rejestracja: 03 kwietnia 2012, 13:01
Lokalizacja: Biała Chorwacja

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: GrandProtestant » 04 maja 2016, 10:00

Dla mnie zbrodniarz zostanie zbrodniarzem bez względu na przekonania polityczne.Dzieci i kobiet zawsze mi szkoda,nie powinny ginąć NIGDY.Jeśli ktoś z premedytacją morduje niewinnych ludzi, to zasługuje na najwyższą karę.Należy rozgraniczyć śmierć w wyniku działań wojennych, a bezpardonowe strzelanie z bliskiej odległości w głowę.Panowie ,na Wołyniu zginęło 160 tys.naszych rodaków- w tym kobiet w ciąży,dzieci,starców- w najbardziej straszny,wymyślny sposób.Akcje które zostały przeprowadzone przez AK i z nią powiązane organizacje miały na celu uświadomienie ukraińskiej hołocie,że nie pozostają bezkarni,że śmierć ich żon,dzieci, to pokłosie ich niecnych działań.Po tych prewencyjnych działaniach mordy na Polakach ustały, lub ograniczyły się do sporadycznych zdarzeń.Nie my byliśmy inicjatorami,nie my rozpruwaliśmy brzuchy ciężarnych kobiet i na ich oczach mordowaliśmy nienarodzone dzieci.Mnie boli serce na widok polskich- jak i ukraińskich dzieci ,oraz kobiet które zginęły,a nie powinny zginąć.
Ostatnio zmieniony 04 maja 2016, 10:05 przez GrandProtestant, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26426
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: Nazgul » 04 maja 2016, 10:04

Przykłady "strzelania z bliskiej odległości w głowę" masz powyżej w wykonaniu kolesi których się teraz nosi koszulki z podpisem "NSZ żołnierze wyklęci".

Wszystko sobie można usprawieliwić GRand. i odhumanizować niewinne ofiary zbrodni tekstami o "hołocie" , "dziczy" czy "podludziach."
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

GrandProtestant
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1428
Rejestracja: 03 kwietnia 2012, 13:01
Lokalizacja: Biała Chorwacja

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: GrandProtestant » 04 maja 2016, 10:16

Nazgul,przecież wyraziłem się jasno:morderca jest mordercą, i tyle.Ja mordów na dzieciach i kobietach ciężarnych nie pochwalam,nie wyobrażam sobie abym mógł coś takiego zrobić.Nie mieści mi się to w głowie.

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7667
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: Cynik » 04 maja 2016, 10:19

GrandProt, ofiary czystek, a co z ofiarami zwykłej ordynarnej grabierzy? Ani jedno ani drugie nie powinno było nastąpić. Winnych litewskich czy ukraińskich pogromów złapać, osądzić. Macie pretensje że dali się niemcom napuścić na polaków, a dokładnie to samo polacy zrobili w Jedwabnem. Nawet taki zwyrodnialec ma prawo do uczciwego wyroku i takiemu sądowi powinien podlegać, ale czystki etniczne wypalają się w świadomości, dzisiaj wyklęci niczym nie różnią się od Banderowców czy siepaczy Milosevica, a Polska przypominała Bośnię. Róźnica taka źe dla jednych bohater, a faktycznie zbrodniarz, morderca.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26426
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: Nazgul » 04 maja 2016, 10:23

ok, grand sry.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

GrandProtestant
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1428
Rejestracja: 03 kwietnia 2012, 13:01
Lokalizacja: Biała Chorwacja

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: GrandProtestant » 04 maja 2016, 10:46

Nazgul,ja mam inne zdanie o polskim podziemiu po 1945r.niż np.Cynik.To przeszłość,na przeszłość nie mamy wpływu.Dla mnie ważniejsza jest przyszłość,przyszłość w której nie będzie miejsca na komunizm,nazizm,czy też inne ekstrema.

GrandProtestant
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1428
Rejestracja: 03 kwietnia 2012, 13:01
Lokalizacja: Biała Chorwacja

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: GrandProtestant » 04 maja 2016, 11:13

Cynik pisze:GrandProt, ofiary czystek, a co z ofiarami zwykłej ordynarnej grabierzy? Ani jedno ani drugie nie powinno było nastąpić. Winnych litewskich czy ukraińskich pogromów złapać, osądzić. Macie pretensje że dali się niemcom napuścić na polaków, a dokładnie to samo polacy zrobili w Jedwabnem. Nawet taki zwyrodnialec ma prawo do uczciwego wyroku i takiemu sądowi powinien podlegać, ale czystki etniczne wypalają się w świadomości, dzisiaj wyklęci niczym nie różnią się od Banderowców czy siepaczy Milosevica, a Polska przypominała Bośnię. Róźnica taka źe dla jednych bohater, a faktycznie zbrodniarz, morderca.

Oczywiście że masz rację co do tego,że winnych pogromów należy osądzić i ukarać.Natomiast Jedwabne to nie jest dobry przykład,jest zbyt wiele znaków zapytania aby kategorycznie nam przypisać winę.Cynik ,ja Ciebie rozumiem,masz w sobie wiele emocji,masz prawo do nich.Ale czy jesteś sprawiedliwy we wszystkich ocenach? Ja co do siebie mam pewne wątpliwości,ponieważ nie doświadczyłem tego kawałka historii na własnej skórze ,a relacje- nawet te najbardziej prawdopodobne- mogą zawierać ułamek stronniczości.Ważne jest ,byśmy już nigdy do siebie nie strzelali.Amen.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8429
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

Postautor: Adi » 04 maja 2016, 11:36

"Wkrótce potem doszło do znacznej potyczki z mekkańczykami pod Badr. Ponieważ szala zwycięstwa przechylała się to na jedną, to na drugą stronę, Mahomet, by zmobilizować swoich ludzi, obiecał im, że każdy, kto zostanie zabity w tej bitwie, natychmiast trafi do raju. To zapewnienie sprawiło, że rzucili się oni do walki z nieposkromionym zapałem i pokonali nieprzyjaciół. Po bitwie Prorokowi przyprowadzono dwóch jeńców z pytaniem, co z nimi zrobić. Odpowiedź Mahometa znajduje się w 68. wersie sury 8. Koranu: "Nie jest odpowiednie dla Proroka, aby brał jeńców, dopóki on nie dokona całkowitego podboju ziemi". Mekkańczyków więc ścięto przed obliczem Proroka. Jeden z nich, Oqba bin Abi Mu'ait, prosił o litość i płacząc, pytał: "Co się stanie z moimi dziećmi?", na co Mahomet odrzekł krótko: "Ogień piekielny".


Po triumfalnym powrocie do Medyny z inspiracji Mahometa zabici zostali jego ideowi przeciwnicy: poetka Asma Bint Marwan i poeta Abu Afak. Prorok publicznie pochwalił ich zabójców, a zarazem swych towarzyszy: Umajra Ibn Adiego i Salima Ibn Umajra. Innego poetę, który podważał misję Mahometa, Kaba Ibn al Szarafa zwabiono podstępem w odludne miejsce, odcięto mu głowę i rzucono ją pod nogi Proroka. Będąc świadkiem zabójstwa, udzielił on mordercom swego błogosławieństwa. Zaaprobował też zastosowanie kłamstwo, którego użyli, by oszukać przeciwnika.

Najbardziej krwawym epizodem w dziejach Mahometa wydaje się jednak masowy mord dokonany z jego rozkazu na Żydach z Medyny. Kiedy w 622 roku Mahomet zamieszkał w tym mieście po ucieczce z Mekki, mieszkały tam trzy żydowskie plemiona: Banu Kurajza, Banu an Nadir i Banu Kajnuka. Prorok zawarł z miejscowymi Żydami tzw. umowę medyńską, która była aktem przymierza między jego zwolennikami a plemionami izraelickimi. Dokument mówił o wzajemnej przyjaźni arabsko-żydowskiej i nakazywał obopólną pomoc. Kiedy Mahomet zawierał przymierze z Żydami, jego pozycja w Medynie była jeszcze słaba. Z czasem, gdy jego wpływy rosły coraz bardziej, zmieniał się jego stosunek do miejscowych wyznawców judaizmu, którym zaczął okazywać coraz większą wrogość.
Sprzeczka na miejscowym targu, podczas której muzułmanin zabił Żyda, posłużyła Mahometowi jako pretekst do rozprawy z najsłabszym plemieniem mojżeszowym - Banu Kajnuka. Po dwóch tygodniach oblężenia ludzie Proroka zdobyli twierdzę Żydów, a Mahomet postanowił zgładzić wszystkich jej obrońców. Uratował ich zdecydowany sprzeciw jednego z medyńskich wodzów, sojusznika Mahometa - Abd Allaha. Miał on jeszcze zbyt silną pozycję, by przywódca muzułmanów mógł wchodzić z nim w otwarty konflikt. Żydom darowano więc życie, ale wygnano ich z miasta i odebrano cały majątek.


Po pokonaniu Banu Kajnuka Mahomet wystąpił przeciw kolejnemu plemieniu żydowskiemu, Banu an Nadir, któremu dał dziesięć dni na opuszczenie Medyny. Kiedy Żydzi nie posłuchali i zabarykadowali się w swej twierdzy, nakazał wyciąć wszystkie palmy w ich oazie. Czyn ten nosił znamiona wojny totalnej, ponieważ do tamtej pory kodeks wojenny mieszkańców Półwyspu Arabskiego zabraniał wycinania palm. W pustynnym krajobrazie były one dobrem wspólnym, które nie podlegało działaniom wojennym. Rozkaz ten wzburzył nawet wielu Arabów, ale wkrótce się uspokoili, ponieważ Mahomet otrzymał kolejne objawienie, w którym Allah potwierdził słuszność jego postępowania. Pozbawieni palm, a więc na dłuższą metę podstaw egzystencji w swej oazie, Żydzi z plemienia Banu an Nadir złożyli broń i zostali wypędzeni z miasta.


Najdłużej broniło się przed Mahometem w Medynie plemię Banu Kurajza. Zostało ono oblężone, a następnie zmuszone do kapitulacji. Prorok nie miał dla pokonanych litości. Doszło do eksterminacji Żydów. Wszystkich dorosłych mężczyzn spędzono na targ w centrum Medyny, gdzie ścięto im głowy, kobiety i dzieci sprzedano w niewolę, a majątki rozdzielono między muzułmanów.
Medyna stała się strefą wolną od Żydów, ale Mahomet bał się, że wygnańcy z Banu Kajnuka i Banu an Nadir, którzy schronili się w Chajbarze, zechcą dokonać zemsty za śmierć swych towarzyszy. Wysłał więc do nich poselstwo z zaproszeniem na rokowania pokojowe. Żydowski wódz Usajr Ibn Razim przyjął ofertę i razem z trzydziestoma mężczyznami wyruszył na negocjacje z Mahometem. Żydzi nie dotarli na miejsce, gdyż na rozkaz Proroka zostali wymordowani przez towarzyszących im muzułmanów. "

http://www.fronda.pl/a/jezus-uczyl-jak- ... 58549.html


Wróć do „SLD (Sojusz Lewicy Demokratycznej)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość