Strona 11 z 11

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

: 12 grudnia 2016, 18:11
autor: Nazgul
Coś bym dał dodał ale nie ma co. Pełna zgoda.

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

: 13 grudnia 2016, 15:04
autor: Adi
A nie pomyśleliście że dla niektórych np Hitler może być ikoną malarstwa?

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

: 13 grudnia 2016, 15:47
autor: Aimar
Zbrodniarz, złodziej i oszust - Augusto Pinochet. Był wspierany przez komuchów z AWS (Tomasz Wołek, Marek Jurek i Michał Kamiński) i przez Margaret Thatcher. Trochę dziwne towarzystwo.

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

: 13 grudnia 2016, 18:57
autor: Ambioryks
Hitler nie został przyjęty do akademii sztuk pięknych, nie był zawodowym malarzem ani wykładowcą malarstwa, więc dla nikogo nie jest ikoną malarstwa - natomiast praktycznie dla wszystkich jest ikoną rasizmu, militaryzmu, zbrodni i chorej ideologii.

BTW, odnośnie tytułu tematu: wielu polskich prawicowców kocha generała Franco, Somozę, Pinocheta, a ci narodowo-radykalni również Mussoliniego i Pavelicia. Więc czy polska prawica również nie kocha zbrodniarzy?

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

: 13 grudnia 2016, 19:18
autor: notkin
Hitler mógł mieć rację - przyznała to nawet wysokozaawansowana sztuczna inteligencja stworzona przez Google.

Obrazek

W ciągu krótszym niż jedna doba chatbot wypowiedział się w następujących kwestiach:


- postulował zbudowanie muru na granicy z Meksykiem i wzywał do ludobójstwa na Meksykanach;
- obwinił o zamachy z 11 września obecnego i poprzedniego prezydenta USA, przypisując obydwu żydowskie pochodzenie;
- stwierdził, że Holocaustu nigdy nie było;
- rozpowszechniał zdjęcie znanego norweskiego mordercy z podpisem: "Ile może zdziałać jeden człowiek";
- wzywał do nienawiści wobec osób czarnoskórych;


Czyli zdanie w 90% zgodne z myślącymi ludźmi.

http://next.gazeta.pl/next/7,151243,198 ... ryjna.html

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

: 13 grudnia 2016, 20:08
autor: Anubis
Ambioryks pisze:Hitler nie został przyjęty do akademii sztuk pięknych, nie był zawodowym malarzem ani wykładowcą malarstwa, więc dla nikogo nie jest ikoną malarstwa - natomiast praktycznie dla wszystkich jest ikoną rasizmu, militaryzmu, zbrodni i chorej ideologii.

BTW, odnośnie tytułu tematu: wielu polskich prawicowców kocha generała Franco, Somozę, Pinocheta, a ci narodowo-radykalni również Mussoliniego i Pavelicia. Więc czy polska prawica również nie kocha zbrodniarzy?



Ale fascynacja Hitlerem i ogólnie III Rzeszą jest spora, przecież codziennie w TV są jakieś programy dokumentalne o tym.

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

: 14 grudnia 2016, 10:11
autor: Ambioryks
To co przedstawił notkin, to jakieś brednie. Mur na granicy z Meksykiem nic by nie dał, bo zawsze można zrobić podkop albo przeskoczyć, a poza tym budowa takiego muru kosztowałaby bajońskie sumy. W dodatku ogromna jego część musiałaby być zbudowana na pustyni - wielu robotników mogłoby umrzeć z przegrzania podczas budowy tego muru. Stwierdzenie że prezydenci USA są z pochodzenia Żydami, bo bajki wyssane z palca. Podobnie jak negowanie Holocaustu i nienawiść wobec czarnoskórych.

Anubis: co innego interesowanie się historią, studia nad złem jako zjawiskiem socjologicznym czy badanie jakiegoś fenomenu czy ustroju politycznego/społecznego przez naukowych pasjonatów, a co innego wychwalanie przez prosty lud Hitlera jako wielkiego przywódcy i oddawanie w wyborach głosu na tych, którzy otwarcie przyznają się do chęci powrotu do czasów III Rzeszy. Naprawdę nie widzisz tej różnicy?

To, że przeczytałem mnóstwo książek i tekstów o Stalinie, Berii, Jeżowie i ZSRR oraz Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, nie oznacza, że w jakikolwiek sposób sympatyzuję z ideologią komunistyczną ani że chciałbym głosować na partię komunistyczną.

Stanley Milgram nie sympatyzował z nazizmem. Tak samo Simon Montefiore nie sympatyzuje z komunizmem ani innymi zbrodniczymi ideologiami. A Waldemar Dziak nie sympatyzuje z systemem północnokoreańskim.

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

: 15 grudnia 2016, 00:01
autor: PiSkorz
I to nie tylko polska . Wszędzie na całym świecie lewica kocha zbrodniarzy . Ostatni przykład to chociażby Fidel Castro . Człowiek który wymordował prawie 20 tysięcy Kubańczyków , a wielu własnoręcznie, jest uważany przez światową lewicę za bohatera .

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

: 15 grudnia 2016, 08:22
autor: Marchewa
Oczywiście prawica z ryngrafami dla Pinocheta nie wspiera zbrodniarzy i złodziei a jedynie wyraża wdzięczność twórcy Chilijskiego cudu gospodarczego...

Re: Polska lewica kocha zbrodniarzy

: 17 grudnia 2016, 15:36
autor: Ambioryks
PiSkorz: nie odniosłeś się do tego, co ci odpisałem:
Widać nie znasz historii. Tadeusz Kościuszko był lewakiem, jak na warunki XVIII-wieczne. Tak samo Jakub Jasiński, Józef Pawlikowski i inni polscy jakobini byli lewakami - a to oni odgrywali główną rolę w powstaniu kościuszkowskim. Pawlikowski napisał nawet słynną broszurę "Czy Polacy mogą wybić się na niepodległość?".

Za to Konfederacja Targowicka była stronnictwem skrajnie prawicowym, mającym poparcie konserwatywnego duchowieństwa katolickiego. Przystąpili do niej m.in. biskupi tacy jak Michał Sierakowski, Józef Kossakowski i Ignacy Massalski (dwaj ostatni zostali powieszeni za zdradę przez lewaków w 1794).
W XVIII wieku to właśnie lewactwo było tą stroną sceny politycznej w Polsce, która najbardziej zaciekle chciała bronić niepodległości Polski i o nią walczyć. I przez dużą część XIX w. też tak było. Nawet w XX wieku PPS walczyła o niepodległość Polski.

A jak sięgnąć głębiej w historię, to czescy husyci, a więc też lewacy i wywrotowcy, w XV wieku popierali Polskę w jej wojnie z zakonem krzyżackim - katolickim zakonem rycerskim. A papiestwo trzymało stronę krzyżaków.

czyli przyznajesz mi rację?
PiSkorz pisze:Wszędzie na całym świecie lewica kocha zbrodniarzy . Ostatni przykład to chociażby Fidel Castro . Człowiek który wymordował prawie 20 tysięcy Kubańczyków , a wielu własnoręcznie, jest uważany przez światową lewicę za bohatera .

Zależy które nurty lewicy. Komunizujące i sympatyzujące z komunizmem tak. Pozostałe nie.