PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Przyszłość SDPL

Jaki jest ich wpływ na władzę w Polsce? Komu nie udało się znaleźć w ławach sejmowych? Jak działają i czy mają szanse na awans do „elity” partyjnej? Wielkie powroty na scenę polityczną i równie głośne upadki. Możesz prorokować i przewidzieć ich przyszłość!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Czy SDPL wejdzie do parlamentu po wyborach?

Tak
18
36%
Nie
23
46%
Trudno powiedzieć
9
18%
 
Liczba głosów: 50

Awatar użytkownika
Maverick
Poseł
Poseł
Posty: 1603
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 10:17
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Maverick » 10 maja 2006, 00:43

Jezeli to aluzja do mnie to nietrafiona. Poza programem UPR przeczytalem Wolny wybor Friedmana (czytajac czulem sie jakbym juz to kiedys czytal), zwykly podrecznik do makro i mikroekonimii oraz Mentalnosc antykapitalistyczna Lugwika von Mises'a. Dodam tez takie ksiazki jak niebiezpieczne ubezpieczenia, Dekadencja i Rok 2007 autorstwa Janusza Korwin-Mikke.

Zatem twierdzenie calkiem niesluszne.
Przesladowany przez dziadka mroza za poglady polityczne.
Tylko prawda jest ciekawa!

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 10 maja 2006, 00:48

Dla higieny umysłu polecam jednak coś co reprezentuje przeciwne do JKM poglądy. Chomski jest dobry, Luttwak lub Kuroń.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Maverick
Poseł
Poseł
Posty: 1603
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 10:17
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Maverick » 10 maja 2006, 00:52

Zwlaszcza Kuron. Masz na mysli ksiazke kucharska? Bo jezli nie Kuronia juniora, to od razu mowie ze agentow SB nie czytam.

Poza tym nie wiem czy zauwazyles - podalem Miltona Friedmana i Ludwika von Mises'a. To filary wspolczesnej ekonomii.
Przesladowany przez dziadka mroza za poglady polityczne.

Tylko prawda jest ciekawa!

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 10 maja 2006, 01:04

Maverick pisze:Zwlaszcza Kuron. Masz na mysli ksiazke kucharska? Bo jezli nie Kuronia juniora, to od razu mowie ze agentow SB nie czytam.


No to szkoda. Zresztą spodziewałem się takiej odpowiedzi. Jak dla mnie nie masz póki co chęci do wyjścia poza swoje poglądy. Mówie tu o sensie ponawczym a nie o nawróceniu. Szkoda :(.


Poza tym nie wiem czy zauwazyles - podalem Miltona Friedmana i Ludwika von Mises'a. To filary wspolczesnej ekonomii.


Ale po pierwsze bynajmniej nie ludzie nieomylni, a po drugie wypada przynajmniej znać (nie zgadzać się z poglądami tylko znać) twórczość krytyków monetaryzmu. Choćby po to by lepiej zwalczać ich argumenty.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Maverick
Poseł
Poseł
Posty: 1603
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 10:17
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Maverick » 10 maja 2006, 01:07

Marchewa pisze:No to szkoda. Zresztą spodziewałem się takiej odpowiedzi. Jak dla mnie nie masz póki co chęci do wyjścia poza swoje poglądy. Mówie tu o sensie ponawczym a nie o nawróceniu. Szkoda

Mnie Kuron po prostu nei interesuje. Nie jest on dla mnie zadnym autorytetem. Predzej zaczne Marksa czytac niz Kuronia.
Marchewa pisze:a po drugie wypada przynajmniej znać (nie zgadzać się z poglądami tylko znać) twórczość krytyków monetaryzmu

Na to jeszcze mam czas :) Dopiero zaczalem moja przygode z polityka :)
Przesladowany przez dziadka mroza za poglady polityczne.

Tylko prawda jest ciekawa!

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 10 maja 2006, 01:15

Maverick pisze:Predzej zaczne Marksa czytac niz Kuronia.


Brawo. zresztą "Kapitał" nie jest głupi. Za to nudny straszliwie.

Maverick pisze:Mnie Kuron po prostu nei interesuje. Nie jest on dla mnie zadnym autorytetem


JKM dla mnie też nie jest. No chyba że w brydzu. Ale chętnie poczytuje jego artykuły (śmiechu mam przy tym co niemiara). Kuronia (starszego) warto według mnie znać, co nie znaczy że trzeba się z nim zgadzać.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 10 maja 2006, 10:20

RussionFan pisze:Co do wydatków, to ich wzrost wynika głównie z zwiększania się polskiego PKB

Nie wynika. Nie chodzi tutaj o liczby bezwzględne, lecz o rozmiar budżetu w stosunku do PKB. Wzrost wydatków rządu nastąpił z 48 do 49,5% PKB za kadencji SLD. Rozbudowywanie sektora publicznego nie ma nic wspólnego z liberalizmem, lecz jest jego zaprzeczeniem.

Co do przepisów, to nie wiedziałem, że liberałowie są przeciwko nim

Skoro są zwolennikami indywidualizmu człowieka i jego wolności, zwłaszcza gospodarczej, to jasnym jest, że nie występują za zwiększaniem zakresu kontroli państwa nad obywatelami. Tymczasem za SLD ta kontrola państwa nad życiem gospodarczym zwiększała się, właśnie za pomocą wprowadzania nowych regulacji prawnych. Wówczas to sejm bił rekordy jeśli idzie o ilość nowych ustaw. Jest to zaprzeczenie liberalizmu.

tworzenie nowych przepisów to głównie implikacja wejścia do Uni

Czyli UE nie jest liberalna. A zatem SLD, które postanowiło nasz kraj tam ulokować, godziło się tym samym na uszczuplenie możliwego zakresu liberalizmu. Tacy z nich "liberałowie", którzy sens widzą w rozwiązaniach nieliberalnych. Przypominam, że istniała szansa (EOG) na pożyteczną integrację z rynkami europejskimi bez wchodzenia w polityczne struktury UE. SLD zdecydował się jednak wejść pod wpływy Brukseli wiedząc, że ograniczy to szansę na liberalizowanie Polski.

Sojusz i tak miał tu co nieco związane ręcę (Polacy zagłosowali za wejściem do Unii, nie można więc za to nikogo winić).

Tylko że SLD mocno agitowało za wstąpieniem do UE, więc nie odwracaj kota ogonem.

Również obniżenie CIT nie świadczy o SLD jako o liberałach, ponieważ zrobiono to by zwiększyć wpływy do budżetu (zjawisko Laffera) a nie by je zmniejszyć. Liberał owie występują za ograniczaniem zasobności kasy państwa, a nie za zwiększaniem wpływów.

Wobec powyższego powstaje pytanie - na jakiej podstawie The Wall Street Journal i Heritage Foundation uznali Polskę za kraj liberalizujacy się? Być moze ludzie związani z w\w instytucjami mają takie pojęcie o liberalizmie jak ty, RussionFan? Nie dziwiłoby to, bowiem w świecie dziś nazbyt często lewica przybiera etykietkę "liberałów", na co daje się nabrać zbyt wielu. W końcu w USA liberałami nazywa się tamtejszych socjaldemokratów...

Maverick : nie chwal się tym co przeczytałeś. A Korwin-Mikke to ciekawy publicysta, mający spore zasługi w propagowaniu liberalizmu, ale nie sprawdził się jako polityk.

Awatar użytkownika
RussionFan
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1181
Rejestracja: 22 października 2004, 20:15
Lokalizacja: z Czwartego Wymiaru

Postautor: RussionFan » 10 maja 2006, 12:16

Nie wynika. Nie chodzi tutaj o liczby bezwzględne, lecz o rozmiar budżetu w stosunku do PKB. Wzrost wydatków rządu nastąpił z 48 do 49,5% PKB za kadencji SLD.

Nie wydaje mi się. Chyba coś pokręciłeś. Polski PKB to około 900 mld złotych (IMF podaje 300.553 mld USD). Wydatki budżetu to (chyba o to Ci chodzi mając na myśli rozmiar budżetu) wynoszą około 200 mld złotych, czyli nieco ponad 20% PKB. W żadnym wypadku nie jest to liczba zbliżona do 50%.

Czyli UE nie jest liberalna. A zatem SLD, które postanowiło nasz kraj tam ulokować, godziło się tym samym na uszczuplenie możliwego zakresu liberalizmu.

Tak. Ale decydujący głos należał i tak do Polaków. A są też inne względy, które uzasadniały wejście do Unii. I aż tak nie narzekaj na tę socjalną unie, bo są tam też państwa całkiem liberalne.

Również obniżenie CIT nie świadczy o SLD jako o liberałach, ponieważ zrobiono to by zwiększyć wpływy do budżetu (zjawisko Laffera) a nie by je zmniejszyć.

Nie jest to prawdą. Chodziło o ułatwienie życią przedsiębiorcom. Wzrost dochodów to pozytywny efekt uboczny.

Awatar użytkownika
Maverick
Poseł
Poseł
Posty: 1603
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 10:17
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Maverick » 10 maja 2006, 16:04

zuikaku pisze:Maverick : nie chwal się tym co przeczytałeś. A Korwin-Mikke to ciekawy publicysta, mający spore zasługi w propagowaniu liberalizmu, ale nie sprawdził się jako polityk.

Moim celem nie bylo przechwalanie sie (w koncu az tyle tego nie bylo zebym sie mogl chwalic) lecz raczej wyprowadzenie Marchewy z bledu.
A co do Korwin-Mikke to zgadzam sie z Twoim zdaniem :)
RussionFan pisze:A są też inne względy, które uzasadniały wejście do Unii.

Zdradzisz ten sekret?
RussionFan pisze: Ale decydujący głos należał i tak do Polaków
Co do wejscia do Wspolnoty Europejskiej, to wygladalo to dosyc dziwacznie. Z jednej strony rzad stwierdzil, ze nie jest kompetentny by wybrac za Polakow i i zadecydowal o referendum. ale z drugiej strony, ostro agitowal za wejsciem. Jest tu wyrazna niekonsekwencja. Jezeli juz poddaje sie pod osad obywateli, powinien czas antenowy podzielic na dwie czesci, jedna dac zwolennikom a druga przeciwnikom wejscia do Wspolnoty Europejskiej.
Ale byloby to niezgodne z pro-wspolnotowa propaganda. Ostatnio zobaczylem nowy program propagandowy, na TVN24 "Witaj Europo" czy jakos tak finansowany ze srodkow Parlamentu Europejskiego.
Przesladowany przez dziadka mroza za poglady polityczne.

Tylko prawda jest ciekawa!

Awatar użytkownika
RussionFan
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1181
Rejestracja: 22 października 2004, 20:15
Lokalizacja: z Czwartego Wymiaru

Postautor: RussionFan » 10 maja 2006, 17:15

RussionFan napisał/a:
A są też inne względy, które uzasadniały wejście do Unii.

Zdradzisz ten sekret?

Dopłaty.

Co do wejscia do Wspolnoty Europejskiej, to wygladalo to dosyc dziwacznie. Z jednej strony rzad stwierdzil, ze nie jest kompetentny by wybrac za Polakow i i zadecydowal o referendum. ale z drugiej strony, ostro agitowal za wejsciem. Jest tu wyrazna niekonsekwencja. Jezeli juz poddaje sie pod osad obywateli, powinien czas antenowy podzielic na dwie czesci, jedna dac zwolennikom a druga przeciwnikom wejscia do Wspolnoty Europejskiej.
Ale byloby to niezgodne z pro-wspolnotowa propaganda. Ostatnio zobaczylem nowy program propagandowy, na TVN24 "Witaj Europo" czy jakos tak finansowany ze srodkow Parlamentu Europejskiego.

Troche masz racji. Ale publikowanie informacji krytycznych o Unii nie było zabronione a Polacy aż tak całkiem podatni na propagande nie są. Wystarczy spojrzeć na ostatnie wybory parlamentarne i prezydencki i podwójną oraż żenującą klęską obozu PO.

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 10 maja 2006, 17:16

RussionFan, pomimo mej pomyłki z wielkością polskiego PKB, fakt pozostaje faktem, że wydatki państwowe pod rządami SLD zwiększały się, a nie zmniejszały. Gazeta Wyborcza podała, że w 2005 r. wzrosły one o 5% powyżej inflacji. Na stronie OECD znalazłem informację zaś, że ogólne opodatkowanie w stosunku do całości PKB wzrosło z 32% do 34%. To wszystko świadczy o nieliberalnej polityce SLD.

Nazywanie postkomunistów liberałami jest może do przyjęcia, jednak tylko gdy odnosimy ten termin do moralno-obyczajowych poglądów SLD, a nie do realizowanej polityki ekonomicznej. Ta ostatnia jak widać, jest etatystyczna i nieliberalna.

Gdyby rzeczywiście rządzący pragnęli stosować się do woli Polaków, to o zgodę na przystąpienie do UE zapytaliby przed rozpoczęciem starań o to, a nie po tym, jak już wszystko było dopięte na ostatni guzik. SLD było jedną z głównych prounijnych partii, i tym samym uprawiało politykę prowadzącą do ograniczenia liberalizmu.

W UE jest kilka państw stosunkowo liberalnych, ale jak widać, polskie wejście do UE prowadzi u nas głównie do rozrostu rozwiązań antyliberalnych i socjalistycznych.

Awatar użytkownika
Dziadek Mróz
Senator
Senator
Posty: 2534
Rejestracja: 06 grudnia 2004, 17:41
Lokalizacja: teraz Toruń
Kontaktowanie:

Postautor: Dziadek Mróz » 10 maja 2006, 17:40

Maverick pisze:Jezeli juz poddaje sie pod osad obywateli, powinien czas antenowy podzielic na dwie czesci, jedna dac zwolennikom a druga przeciwnikom wejscia do Wspolnoty Europejskiej.
Ale byloby to niezgodne z pro-wspolnotowa propaganda.


Skoro rząd popierał wejście do Unii to niczym dziwnym było że agitował za tym wśród społeczeństwa. Nikt jednak nie zabraniał działalności pajacom, którzy porównywali obecne jednoczenie Europy z tym co robił Hitler. W telewizji pokazywane były nagrania prawicy, która była przeciwna wejściu do UE (palili chyba traktat akcesyjny, jakoś prawica lubi palenie).
Yo, she-bitch! Let's go!

Awatar użytkownika
Maverick
Poseł
Poseł
Posty: 1603
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 10:17
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Maverick » 10 maja 2006, 18:04

Dziadek Mróz, zupelnie nie zrozumiales mojej wypowiedzi.

RussionFan pisze:Dopłaty.

Wiesz, ze zysk netto jaki mamy z tych doplat to mniej wiecej tyle ile polska gospodarka wytwarza w ciagu jednego dnia? Znies swieto 1ego maja i zyskamy tyle samo. Nie wspomne o tym, ze w przeliczeniu na osobe i na dzien to wychodzi po kilkadziesiat groszy.
Na dodatek doplaty sa rozwiazaniem socjalistycznym, to nie liberalizm.
I ciekawi mnie czy jak staniemy sie platnikiem netto, to czy nadal bedziecie tak ochoczo za WE klaskac.

Tak wogole, to warto nadmienic iz tempo zadluzania sie Polski 2 lub 3krotnie przewyzsza nasze tempo rozwoju czyli wzrost gospodarczy.
Przesladowany przez dziadka mroza za poglady polityczne.

Tylko prawda jest ciekawa!

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 10 maja 2006, 19:12

Dziadek Mróz pisze:Skoro rząd popierał wejście do Unii to niczym dziwnym było że agitował za tym wśród społeczeństwa.

Nie mam o to pretensji. Za to źle się stało, że agitację czyniono za pieniądze podatnika. W dodatku możliwości oddziaływania przyznane zwolennikom UE w mediach publicznych były dużo większe, niż te jakie mieli przeciwnicy.

Opowiadanie, że to naród zdecydował i wszystko jest w porządku, jest niepoważne. Wiadomo, że tłumem można sterować za pomocą odpowiedniej propagandy. Trzeba tylko mieć na nią pieniądze. One się znalazły, tylko szkoda że w dużej mierze pochodziły z budżetu.

O tym, że organizowano referendum akcesyjne głównie z powodów propagandowych (bo wynik był przesądzony ) świadczy fakt, że przeprowadzono je po zakończeniu procesu przygotowywania Polski do członkostwa w UE, a nie przed jego rozpoczęciem.

Jednym z argumentów zwolenników przystąpienia do unii, wysuwanym przed głosowaniem, było to, że przecież już całe prawo zostało przystosowane do standardów UE, więc już nie można zawracać. Oto obłuda propagandy prounijnej. Gdyby inicjatorzy wejścia do UE chcieli być szczerze demokratyczni (za jakich się podają) to zrobiliby to referendum zanim zaczęto dostrajać polskie prawodawstwo do unijnego i nie pakowaliby kupy forsy z budżetu na propagandę.

To chyba oczywiste, Dziadku Mrozie i RussionFanie, że najpierw zastanawiacie się czy i gdzie jechać na wakcje lub wycieczkę, decydujecie się lub nie, a dopiero potem rozpoczynacie przygotowania do wyjazdu, wtedy gdy decyzja już zapadła.

Naturalnie, w przypadku wejścia do UE postkomuniści oraz ich sojusznicy najpierw postanowili wejść do UE, a potem dostosowali prawo III RP do tego, na końcu odgrywając farsę p.t. referendum. Ot, demokracja. Naród "decyduje". :mrgreen:

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 11 maja 2006, 01:22

Naturalnie, w przypadku wejścia do UE postkomuniści oraz ich sojusznicy najpierw postanowili wejść do UE, a potem dostosowali prawo III RP do tego, na końcu odgrywając farsę p.t. referendum. Ot, demokracja. Naród "decyduje". Mr. Green


To znaczy że i PiS i PO to sojusznicy postkomunistów. Bo te partie popierały wejście do UE.

Zreszta przeciwnicy chcieli raczej zbić na swoim NIE polityczny kapitał niż dysponowali realną alternatywą.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez


Wróć do „Partie pozaparlamentarne - inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości