PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

dyskusa o przeszłosic janusza krowina mikkego

Jaki jest ich wpływ na władzę w Polsce? Komu nie udało się znaleźć w ławach sejmowych? Jak działają i czy mają szanse na awans do „elity” partyjnej? Wielkie powroty na scenę polityczną i równie głośne upadki. Możesz prorokować i przewidzieć ich przyszłość!

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17363
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 20 stycznia 2014, 21:10

ElDario pisze:To dlaczego w tym złym systemie zdrowie amerykanów jest na poziomie europejskiego albo wyższym ?

http://wealth.pl/drukuj-news/607
Inspiracją do odbycia nieco dłuższej statystycznej wycieczki było zestawienie na portalu finansowym MarketWatch, gdzie pokazano, które kraje najwięcej wydają na opiekę zdrowotną. Oczywiście przodują Stany Zjednoczone, które dystansują zupełnie rywali. Roczne wydatki na służbę zdrowia w USA (publiczne i prywatne razem) wynoszą 8500 dolarów na mieszkańca, czyli ponad 40% polskiego PKB per capita i więcej niż na przykład PKB per capita Ukrainy. Drudzy w kolejności Norwegowie wydają 5670 dolarów, Polacy zaś są w pobliżu końca tabeli z wydatkami 1450 dolarów na mieszkańca. Mniej niż Polska na służbę zdrowia wydaje, spośród krajów OECD, tylko Estonia (1300 dolarów), Meksyk (980 dolarów) oraz zapewne Turcja, dla której brakuje dokładnych danych.

Komentarz pod zestawieniem głosił, że wysokie wydatki niekoniecznie oznaczają wysoką jakość usług zdrowotnych. Jako przykład podano właśnie Stany Zjednoczone, gdzie, mimo najwyższych wydatków na zdrowie na świecie (także w relacji do PKB, wynoszącej aż 17,6%), opieka zdrowotna jest – zdaniem komentatorów MarketWatch – co najwyżej przeciętna. Miałyby o tym świadczyć dwie statystyki. Po pierwsze w USA średnia długość życia dla ogółu populacji wynosi niecałe 79 lat, czyli mniej niż średnio w krajach OECD. Jest to przy tym wynik gorszy od każdego państwa zachodnioeuropejskiego. Gorzej jest tylko w krajach byłego bloku wschodniego (w tym niestety w Polsce, gdzie średnia długość życia wynosi 78 lat). Po drugie śmiertelność niemowląt jest w USA także zaskakująco wysoka, wyższa nawet niż w naszym kraju.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9074
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 20 stycznia 2014, 23:33

Bagin90 pisze:No popatrz, jak obowiazkowa edukacja dzieci.


Dokładnie.



Bagin90 pisze:A ja nie jestem idiota tyko trzezwo oceniam rzeczywistosc wiec finansowania nauki i paru innych rzeczy od panstwa oczekuje.


Pijakowi też się wydaje że trzeźwo ocenia rzeczywistość i oczekuje od państwa zasiłku na wódkę.

W socjalizmie każdy płaci i czegoś oczekuje.


Bagin90 pisze: Dwa ze place podatki na owa nauke :roll:


Więc sobie wymagaj od czerwonych.


Bagin90 pisze:Jak sie odniose? Ano polece Ci czytac ze zrozumieniem. W zadnym momencie nie pisalem o zabieraniu 50 centowi i dawaniu Einsteinowi. Chcialem tylko pokazac ze ten wasz Bozek Rynek nie jest ani uczciwy, ani dobry, ani co tam sobie o nim piszecie... To ty dorabiasz teorie o racjonalnym i uczciwym rynku :roll:


Dobroć i uczciwość to czyste relatywizmy, więc nie wmawiaj mi bredni że się niby do nich odnoszę.

Bagin90 pisze:

Dobrze, ile facetow po 30-40 lysieje, ilu choruje na raka?


A ilu łysiejących ma to gdzieś? Ilu jest skłonnych przeznaczyć na specyfiki więcej niż np 300 dolarów miesięcznie?



Bagin90 pisze:
Aha, czyli na podstawie wyjatku pierdzielimy ze dzisiejszy hity (gry ktore najwiecej zarabiaja) to nie wysokobudzetowe produkcje... Takie typowe dla korwinowcow. Okej, czyli biznes growy to biznes zarzadzany przez idiotow. Mogliby robic hity w garazu za 50 zlotych, a sie zamykaja w biurach i wydaja miliony! Debile...


Biznes growy generalnie działa przy założeniu że odbiorca jest idiotą.
Dlatego własnie najwięcej zarabiają produkty typu WoW, gdzie targetem docelowym są ludzie upośledzeni.
Następne w kolejce bestsellerów są odgrzewane co roku kotlety.

Czytałem jakiś wywiad z kimś od Bioware który sam otwarcie przyznał że Baldurs Gate 3 nie powstanie bo czasy się zmieniły i teraz maja inny target ludzi.

A tymczasem wystarczy pomysł ,chęci, pasja i powstaje np nowa część Torment, która sfinansowała się sama na kickstarterze, docelowo miało być 900.000 $ ale wpłynęło 4.000.000. Bo rynek ma zapotrzebowanie na gry a nie produkty masowe.
W dodatku gra powstaje na wszystkie platformy a nie tylko na tą upośledzoną.

Z grami jest zupełnie jak z muzyką i filmami.

Bagin90
Starosta
Starosta
Posty: 743
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 17:06
Lokalizacja: Unia Europejska

Postautor: Bagin90 » 21 stycznia 2014, 00:26

Adi

A tymczasem wystarczy pomysł ,chęci, pasja i powstaje np nowa część Torment, która sfinansowała się sama na kickstarterze, docelowo miało być 900.000 $ ale wpłynęło 4.000.000. Bo rynek ma zapotrzebowanie na gry a nie produkty masowe.
W dodatku gra powstaje na wszystkie platformy a nie tylko na tą upośledzoną.



Uff, sprobuje wytlumaczyc jeszcze raz. W dawnych czasach mogles stworzyc kultowa gre (hit, wysoka sprzedaz, i bla bla bla) bez milionowych inwestycji. Dzis jak chcesz zapisac sie zlotymi gloskami w branzy (czytaj, oblowic sie zlotem) to zdecydowanie blizej jestes wydania milionow niz niewydania na stworzenie gry. Kropka.

4 miliony? I co to niby jest? Zestaw to z nowymi GTA i spadniesz z krzesla. I oto mi wlasnie chodzi. Bez wielomilionowego i wieloosobowego zaplecza szanse na to ze gra stanie sie betsellerem jest tak wielka jak szansa na wygranie w lotto.

I to samo dzieje sie w nauce. To ze kiedys przykladowo odkrywano nowe prawa fizyki na biurku to juz przeszlosc- juz tam bylismy, juz to wiemy! Dzisiaj zeby isc do przodu trzeba budowac potezne kompleksy, rozbudowywac niesamowicie kadry... wszystko po to by moc wejsc w nieznane i odlegle nam rejony rzeczywistosci. Dlatego farmazony o niezaleznych samoukach w dzisiejszych czasach to mentalny idiotyzm.

ElDario
Minister
Minister
Posty: 4192
Rejestracja: 26 czerwca 2012, 21:14
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: ElDario » 21 stycznia 2014, 00:51

Tak, jesli uznamy ze socjalizm to ZSRR, Korea Pl, i tak dalej. Sek w tym ze dla Was socjalizm to takze UE.

UE to głównie eurosocjalizm. Czyli takie przeradzanie państw europejskich w jeden scentralizowany system pełen regulacji.
LOL. Jesli ty nie widzisz roznicy miedzy powiedzmy Mario Bros (akurat nie wiem czy to bylo robione w garazu) a, nie wiem, GTA 5 czy innym Wiedzminem to ja nie mam slow.

Ja np widze lepsze gry które były robione przez małe firmy.

To tak jakbym powiedzial ze w sredniowieczu szlachta miala lepszy transport od nas (konie). Idiotyzm do kwadratu razy masa.

Analogia godna podziwu.
Aha, czyli na podstawie wyjatku pierdzielimy ze dzisiejszy hity (gry ktore najwiecej zarabiaja) to nie wysokobudzetowe produkcje... Takie typowe dla korwinowcow. Okej, czyli biznes growy to biznes zarzadzany przez idiotow. Mogliby robic hity w garazu za 50 zlotych, a sie zamykaja w biurach i wydaja miliony! Debile...

Ale zrozum że tu nie o to chodzi. Twórczośc oczywiście wymaga inwestycji, ale potrafi sifnasować sie sama.


a w czym to się przejawia? bo zauważam wręcz odwrotny trend w miarę bogacenia się.

Ta, znadź 14 latkę dziewicę, łepki wala w nocha i piją wódę, w dodatku zamiast latac na podwórku i uprawiać sport siedzą przy kompie i piszą bzdury oglądając pornole. Pokaż mi film ostatnich lat takich jak chociażby Psy, Killer, Reich. Mimo że dzisiaj państwo ładuje gruba kasę to wychodzi gówno typu Pokłosie albo Kac Wava.

Uff, sprobuje wytlumaczyc jeszcze raz. W dawnych czasach mogles stworzyc kultowa gre (hit, wysoka sprzedaz, i bla bla bla) bez milionowych inwestycji. Dzis jak chcesz zapisac sie zlotymi gloskami w branzy (czytaj, oblowic sie zlotem) to zdecydowanie blizej jestes wydania milionow niz niewydania na stworzenie gry. Kropka.

Dla mnie hitem są gry o których ty nawet nie słyszałeś.

4 miliony? I co to niby jest? Zestaw to z nowymi GTA i spadniesz z krzesla. I oto mi wlasnie chodzi. Bez wielomilionowego i wieloosobowego zaplecza szanse na to ze gra stanie sie betsellerem jest tak wielka jak szansa na wygranie w lotto.

Większośc jest głupia i gra w głupie gry pełne świcidełek i pikseli.
Poskrobcie z wierzchu socjalistę a znajdziecie nazistę albo komunistę.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9074
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 21 stycznia 2014, 01:16

Bagin90 pisze:
Uff, sprobuje wytlumaczyc jeszcze raz. W dawnych czasach mogles stworzyc kultowa gre (hit, wysoka sprzedaz, i bla bla bla) bez milionowych inwestycji. Dzis jak chcesz zapisac sie zlotymi gloskami w branzy (czytaj, oblowic sie zlotem) to zdecydowanie blizej jestes wydania milionow niz niewydania na stworzenie gry. Kropka.


No tak bo dzisiaj najlepiej się sprzedaje odgrzewany kotlet z ładną grafiką a czasem nawet najlepiej się sprzedaje totalny shit z shitową grafiką ale milionami włożonymi w marketing(d3).

Zresztą to zjawisko jest znacznie szersze, np zapewne 95 procentom ludziom w ich powszechnych czynnościach wystarczyłyby 10 letnie komputery ale wciska im się coraz nowsze gdzie moc obliczeniowa idzie głownie w obsłużenie coraz bardziej zasobożernego systemu operacyjnego i powstaje błędne koło.

Ale Kowalski kupi wszystko.

Bagin90 pisze:4 miliony? I co to niby jest? Zestaw to z nowymi GTA i spadniesz z krzesla. I oto mi wlasnie chodzi. Bez wielomilionowego i wieloosobowego zaplecza szanse na to ze gra stanie sie betsellerem jest tak wielka jak szansa na wygranie w lotto.


4 miliony to kwota wystarczająca do zrobienia cRPG konkurencyjnego wobec mainstreamu.
Mieszasz różne gatunki gier i wychodzą bzdury. Strzelanki czy GTA faktycznie muszą być wysokobudżetowe bo to produkty masowe, dla dzieci, rodziców i gospodyń domowych.


Bagin90 pisze:I to samo dzieje sie w nauce. To ze kiedys przykladowo odkrywano nowe prawa fizyki na biurku to juz przeszlosc- juz tam bylismy, juz to wiemy! Dzisiaj zeby isc do przodu trzeba budowac potezne kompleksy, rozbudowywac niesamowicie kadry... wszystko po to by moc wejsc w nieznane i odlegle nam rejony rzeczywistosci. Dlatego farmazony o niezaleznych samoukach w dzisiejszych czasach to mentalny idiotyzm.


Dlatego nikt nie zabrania ludziom/firmom/koncernom działać wspólnie.

Bagin90
Starosta
Starosta
Posty: 743
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 17:06
Lokalizacja: Unia Europejska

Postautor: Bagin90 » 21 stycznia 2014, 01:48

ElDario

Dla mnie hitem są gry o których ty nawet nie słyszałeś.

Super, tylko ze my nie gadamy o grach ktore sie podobaja tobie czy mnie, tylko o grach ktore odnosza komercyjny sukces.

Większośc jest głupia i gra w głupie gry pełne świcidełek i pikseli.

Prawda, ale te wszyskie Maria czy Wolwensteiny tez nie byly specjalnie madre.


Adi
No tak bo dzisiaj najlepiej się sprzedaje odgrzewany kotlet z ładną grafiką

A 20 lat temu dobrze sie sprzedawal super zolnierz ktory w pojedynke pokonywal cala armie Rzeszy. Moja wina?

4 miliony to kwota wystarczająca do zrobienia cRPG konkurencyjnego wobec mainstreamu.

To ile w ostatnich latach bylo takich niskobudzetowych crpg co pobilo "mainstream"?

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9074
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 21 stycznia 2014, 02:07

Bagin90 pisze:A 20 lat temu dobrze sie sprzedawal super zolnierz ktory w pojedynke pokonywal cala armie Rzeszy. Moja wina?


To przecież właśnie to się dobrze sprzedaje i dzisiaj.
To niczyja wina, taki target docelowy.

Bagin90 pisze:To ile w ostatnich latach bylo takich niskobudzetowych crpg co pobilo "mainstream"?


W ostatnich latach to np Shadowrun returns (2013),Mars:War Logs (2013) czy Legend of Grimrock(2012)

Te produkcje konkurowały z mainstreamem.

Bagin90
Starosta
Starosta
Posty: 743
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 17:06
Lokalizacja: Unia Europejska

Postautor: Bagin90 » 21 stycznia 2014, 02:12

Adi

To przecież właśnie to się dobrze sprzedaje i dzisiaj.
To niczyja wina, taki target docelowy.


No dokladnie. 20 lat temu zrobienie sprzedajacego sie super zolnierza kosztowalo w tysiakach, dzis kosztuje w milionach. Thats my point

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9074
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 21 stycznia 2014, 02:19

Bagin90 pisze:No dokladnie. 20 lat temu zrobienie super zolnierza kosztowalo w tysiakach, dzis kosztuje w milionach. Thats my point


No tak no bo cała forsa jest potrzebna aby zapewnić super żołnierzowi nową oprawę.

15 lat temu aktualne komputery wystarczały do przeczytania maili, odsłuchania mp3 czy obejrzenia filmów, dzisiaj już potrzeba do tego wielordzeniowców i gigabajtów ramu.

Bagin90
Starosta
Starosta
Posty: 743
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 17:06
Lokalizacja: Unia Europejska

Postautor: Bagin90 » 21 stycznia 2014, 02:46

Adi
I co z tego? Samochody sprzed 50 lat tez jezdzily, ale to nie powod by jezdzic takimi juz do konca swiata.

Jesli juz mam bawic sie w zlego goscia to wole to robic w GTA 5 niz w GTA 1. Jesli ogladam film to wole by byl kolorowy i z glosem, a nie niemy i czarno bialy. Jesli mialbym podrozowac to wole to robic samochodem a nie koniem...

Jesli tobie to nie odpowiada to nikt Ci nie kaze grac w nowosci. A grafika sie zawsze liczyla, poprostu kiedys szczytem graficznych mozliwosci bylo kilka pikseli. Tyle. Oczywiscie grafika nie jest najwazniejsza, ja osobiscie wole zagrac w Heroes 3 niz w Heroes 5/6, ale... tez nie bawmy sie w nostalgie a za moich czasow panie to dopiero trawa byla zielona a niebio niebieskie, nie to co teraz...

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9074
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 21 stycznia 2014, 03:11

Bagin90 pisze:I co z tego? Samochody sprzed 50 lat tez jezdzily, ale to nie powod by jezdzic takimi juz do konca swiata.


To porównaj sobie jakość i żywotność takiego mercedesa 124 z dzisiejszą masówką.
Porównaj sobie prędkość, stabilność czy bezpieczeństwo 6 letniego komputera w którym jest zainstalowany jakiś minimalistyczny Linux z dzisiejszym 4 rdzeniowcem zamulonym przez windę, zwłaszcza jeśli oba komputery są używane przez parę miesięcy.


Bagin90 pisze:Jesli juz mam bawic sie w zlego goscia to wole to robic w GTA 5 niz w GTA 1. Jesli ogladam film to wole by byl kolorowy i z glosem, a nie niemy i czarno bialy. Jesli mialbym podrozowac to wole to robic samochodem a nie koniem...


Złe porównanie bo stare cRPG były po prostu lepsze/ambitniejsze a dzisiejszy mainstream to max uproszczenie/płytkość/konsolowatość ale za to piękna grafika.

Bagin90 pisze: Oczywiscie grafika nie jest najwazniejsza, ja osobiscie wole zagrac w Heroes 3 niz w Heroes 5/6, ale... tez nie bawmy sie w nostalgie a za moich czasow panie to dopiero trawa byla zielona a niebio niebieskie, nie to co teraz...


A ja nie mam nic przeciwko pięknej grafice jeśli zostanie zachowana jakość. Tak samo nie mam nic przeciw komputeryzacji samochodu jeśli to uczyni go bardziej niezawodnym a nie na odwrót.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 21 stycznia 2014, 11:37

panowie- nawet w grach nie da się stworzyć dużego biznesu na fuksach. a takimi fuksami są dziś np. Angry Birds. duży biznes to niestety GTA czy gry Blizzard. nie takie dobre? oczywiście, dziś liczy się marketing i skala.

Heroes 3 niz w Heroes 5/6,
Pewnie. bo 4 była najlepsza, serio,. :)
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.


Wróć do „Partie pozaparlamentarne - inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości