PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Związek Szlachty Polskiej

Wiele robią w polityce regionalnej. Są też odmiany ogólnopolskie. Masz stowarzyszenie – powiedź o nim innym właśnie tutaj

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Związek Szlachty Polskiej

Postautor: Bilu1939 » 04 marca 2011, 20:44

Wszedłem na ich stronę, po przeczytaniu artykułu na stronie Rzeczypospolitej o kupowaniu tytułów szlacheckich - http://www.szlachta.org.pl/ - związek/stowarzyszenie ma na celu integrację społeczności na prawdę szlacheckiej. Są to ludzie którzy swoją "szlacheckość" muszą potwierdzić i udokumentować.

Tutaj artykuł o którym wspomniałem:
"Być hrabią lub przynajmniej dobrze urodzonym. Taką ambicję przejawia wielu Polaków. Są wśród nich politycy, artyści, naukowcy. Dla zaspokojenia swoich aspiracji gotowi są wiele poświęcić.

– Arystokracja i jej życie interesują przeciętnego Polaka. Proszę spojrzeć, ile miejsca poświęcają temu media. Relacje z wydarzeń w arystokratycznym świecie, na przykład planowanego ślubu księcia Williama, są bardziej atrakcyjne niż skandale Dody – mówi Henryk Sobański należący do znanej rodziny arystokratycznej.

Ale nie wszystkich zadowala podglądanie życia arystokracji, niektórzy przebojem chcą wejść w jej szeregi.

Poprawione metryki i wypisy z aktów urodzenia, a nawet dokonywanie fałszerstw w księgach parafialnych. To praktyka, z jaką spotykają się konsultanci genealogiczni w istniejącym od 1995 roku Związku Szlachty Polskiej, jedynej organizacji zrzeszającej ludzi, którzy muszą udokumentować swe szlachectwo.

- Bezczelne. Trudno inaczej określić pewne osoby. Mają niesłychany tupet. Kiedy przejrzy się ich mistyfikacje, reagują histerią i wrzeszczą – opowiada genealog Adam Pszczółkowski.

Zasady w heraldyce polskiej są oczywiste – szlachectwo dziedziczy się po mieczu, z legalnych związków. Nie pomogą dobrze urodzone ciotki ani matka szlachcianka.

Tych zasad nie uwzględniają coraz bardziej liczne bractwa, konfraternie czy inne stowarzyszenia, które hojnie obdarowują swych członków hrabiowskimi tytułami.

– Niestety, jest to praktycznie bezkarne, choć szkodliwe społecznie. Takie organizacje żerują na ludzkiej niewiedzy, próżności i kompleksach. Jeśli ktoś wie, o co chodzi, to rozumie, że przyjmując takie tytuły, łatwo się ośmieszyć – mówi Michał Niemirowicz-Szczytt, rzecznik prasowy Związku Szlachty Polskiej.

Ambicję, by uchodzić za dobrze urodzonego, przejawiają też politycy, którzy w oczach opinii publicznej często bezpodstawnie uchodzą za arystokratów. Działają jednak w sposób subtelny, stosując zabiegi z pogranicza PR i marketingu.

– Nigdy nie dementować. Ta taktyka przynosi rezultaty. Proszę bardzo, niech dziennikarze i koledzy z partii uważają, że jestem arystokratą, ja nie powiem ani słowa, by wyprowadzić ich z błędu. Krzysztof Tyszkiewicz, rzecznik Platformy Obywatelskiej, a także Andrzej Potocki z dawnej Unii Wolności są tego znakomitym przykładem – mówi genealog dr Marek Jerzy Minakowski.

Krzysztof Tyszkiewicz, rzecznik Platformy Obywatelskiej, a także Andrzej Potocki z dawnej Unii Wolności są tego znakomitym przykładem – mówi genaolog dr Marek Jerzy Minakowski dodając, że i Radek Sikorski nie mówi głośno, że nie ma nic wspólnego z gen. Sikorskim."

http://www.rp.pl/artykul/2,621788_Jak-z ... icem-.html

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 04 marca 2011, 21:03

Nie mam wontów do tej zasady po mieczu - ale jak bym badał genealogię to strony matki i ojca. W sumie ważniejsze są historie i opowieści a nie żadne tam tarcze z hełmami :smile:

BTW:

Ciekawe czym trzeba się zasłużyć władcy żeby mieć to w herbie:

Obrazek

:grin:

"Wiewiór na tarczy złotej a na hełm wyniesiony murzyn"
Vivat et res publica et qui, illam regit

zuikaku
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 7216
Rejestracja: 24 czerwca 2005, 18:09
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: zuikaku » 04 marca 2011, 21:53

Niezłe matoły. Polska szlachta z pewnymi wyjątkami nie uznawała tytułów szlacheckich. Hrabiego to od zaborców można było dostać. Powinni się tych tytułów pozbywać, a nie pozyskiwać.

Awatar użytkownika
MatiZ
Senator
Senator
Posty: 2248
Rejestracja: 05 lipca 2010, 13:28
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: MatiZ » 04 marca 2011, 22:02

Lolek - Zabiłeś mnie tym. To autentyczne jest? :grin:

EDIT: Jest...

Udostojnienie rodowego herbu, który miał przedstawiać samą wiewiórkę otrzymał w/g legendy Jan (Hans) de Baisen (Jan Bażeński) za zasługi dla króla aragońskiego Piotra w walce z Maurami. Jak mówi legenda, by ograniczyć przelew krwi własnego rycerstwa podczas jednej z bitew na brzegach Morza Śródziemnego, stoczył on zwycięski pojedynek z przedstawicielem Maurów. Za to i za całoksztat służby dla Korony aragońskiej został on pasowany na rycerza i powrócił do kraju w chwale, z murzyńskim niewolnikiem u boku oraz z rozszerzeniem ojczystego herbu z wiewiórką o Murzyna, który do dzisiejszego dnia jest w klejnocie herbowym rodziny Bażeńskich (von Baysen). Należy zaznaczyć, że Niesiecki nie rozróżniał herbów Bażeński I, II i III. Herb opisywany u niego jako Bażeński, to według nomenklatury Ostrowskiego Bażeński II.
Błąd dzielenia przez ogórek - Zainstaluj Wszechświat ponownie.

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 04 marca 2011, 22:07

Może sprowadzał władcy z Indii przyprawy i tak się zdarzyło, że to konopie były i władca nadawał herb zaraz po spróbowaniu ... przypraw :grin:

Jest też taka wersja

Obrazek
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 04 marca 2011, 22:08

Hahahahaha :twisted:
"Konserwatysta jest wrogiem radykalizmu, zarówno prawicowego, jak i lewicowego. Konserwatysta jest patriotą, ale nie jest nacjonalistą. Konserwatysta jest zwolennikiem autorytetu i poszanowania władzy, ale jest wrogiem despotyzmu" - Janusz Radziwiłł.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 04 marca 2011, 22:42

MatiZ pisze:oraz z rozszerzeniem ojczystego herbu z wiewiórką o Murzyna


Dziwny opis. Wg Heraldyki z tego co mi wiadomo, na hełm wynoszono stary herb, by na tarczy było miejsce na nowy symbol.

Ale znając życie to było w cały świat, także opis jak najbardziej możliwy.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Lotos
Stażysta
Stażysta
Posty: 5
Rejestracja: 30 października 2011, 17:55
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: Lotos » 30 października 2011, 20:35

Lolek00 pisze:BTW:

Ciekawe czym trzeba się zasłużyć władcy żeby mieć to w herbie:

Obrazek

:grin:

"


Trzeba odpowiednio zapłacić :lol:


Wróć do „Stowarzyszenia apolityczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość