PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Korporacja Zbrojna

Wiele robią w polityce regionalnej. Są też odmiany ogólnopolskie. Masz stowarzyszenie – powiedź o nim innym właśnie tutaj

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Korporacja Zbrojna

Postautor: gazda » 30 sierpnia 2013, 13:54

„Staramy się dawać przykład oraz rozmawiać z młodzieżą” - wywiad z naczelnikiem Korporacji Zbrojnej


Korporacja Zbrojna to stowarzyszenie paramilitarne, stawiające przed sobą dwa cele: stworzenie struktur Obrony Terytorialnej w całym kraju i patriotyczne wychowanie młodzieży w duchu Cywilizacji Łacińskiej. Rozmowę z jej naczelnikiem, Piotrem Stankiewiczem, przeprowadził Maciej Kałek.


Skąd zrodziła się idea na stworzenie Korporacji Zbrojnej?

- Pytanie dobre i trudne. Idea ta dojrzewała we mnie bardzo długo, w sumie 5 lat i ciężko to będzie streścić w kilku słowach, no ale nie ma rzeczy niemożliwych. Między innymi ten pogląd właśnie przyczynił się do powstania KaZetu. Ciągle słyszałem, że w tym kraju się nic nie da. W ciągu roku pokazałem, że się da. To jednak nie był ani początek, ani kluczowa sprawa. W bardzo dużym skrócie z jednej strony widziałem, że ludzie w naszym kraju są bezbronni i w razie wojny nikt im nie pomoże, a zamiast tylko o tym ględzić, postanowiłem to po prostu zmienić. Z drugiej strony natomiast widziałem, że taka forma aktywności dla młodych ludzi bardzo uczy moralności i pomaga przygotować się na wiele trudności napotykanych w zwykłym życiu. W trudnych warunkach bardzo szybko kończy się udawanie, racjonalizowanie, zwalanie winny na innych, a słabości bardzo szybko wychodzą i trzeba sobie z nimi poradzić, a taryfy ulgowej brak. Stąd też połączenie masowej organizacji paramilitarnej i wychowania w duchu Cywilizacji Łacińskiej gdzie moralność jest najważniejsza i uznaje się istnienie prawdy obiektywnej.

W jaki sposób chcecie realizować dwa swoje postulaty, zawarte zresztą w opisie waszej strony na fb: stworzenie struktur Obrony Terytorialnej w całym kraju i patriotyczne wychowanie młodzieży w duchu Cywilizacji Łacińskiej?

- Pierwszy poprzez werbunek i szkolenie do prowadzenia walki nieregularnej, czyli partyzantki. Do wyszkolenia partyzanta potrzeba znacznie mniej sprzętu i funduszy, a każdy strateg może potwierdzić, że na zwalczenie partyzantki potrzeba znacznie większych sił niż do pokonania armii regularnej. Chodzi tu o stosunki sił. Do zwalczenia regularnej armii potrzeba sił minimum 3 razy większych. Do zwalczenia partyzantki potrzeba sił minimum 34 razy większych.

Jeżeli chodzi natomiast o drugi nasz cel, czyli wychowanie w duchu cywilizacji łacińskiej to przede wszystkim staramy się dawać przykład oraz rozmawiać z młodzieżą, bo bardzo często jest po prostu olewana czy to w domu, czy w szkole. Do tego dochodzi tłumaczenie teorii cywilizacji Feliksa Konecznego. Najważniejszy jest jednak przykład i właśnie zwykła rozmowa. Młodzi ludzie mają swoje problemy, obawy, często dramaty, a często nie mają kogoś z kim najzwyczajniej w świecie mogliby o nich pogadać, nie mówiąc już o doradzeniu czegoś wartościowego. Smutne jest to, że w większości domów rodzice traktują swoje dzieci (a raczej młodzież wkraczającą w dorosłość) tak jakby najchętniej wyłączyliby je pilotem, a młodzi ludzie wkraczający w dorosłość głównie mają kontakt z antywartościami i promowanymi patologiami.

Dlaczego właśnie „cywilizacja łacińska”, a nie np. „naród”, „lud”? Czy chodzi o jakieś pokazanie swojego uniwersalnego oblicza?

- Lud jest częścią narodu, a nasz naród częścią cywilizacji łacińskiej Nie chcemy też zawężać się jako organizacja do jednej ideologii. W Korporacji Zbrojnej są ludzie o naprawdę różnych poglądach, od centrowców i apolitycznych, aż po libertarian, narodowców, ultrakonserwatystów i wielu innych. Jesteśmy więc, jak to ująłeś, dość uniwersalni. Praktyka również pokazała, że niezależnie od tego, jaka obowiązywała ideologia, póki gdzieś funkcjonowała cywilizacja łacińska to dane ludy, narody, czy państwa rozwijały się pod każdym względem. Tam gdzie od tego odchodzono, tam zaczynało się źle dziać. W przytłaczającej większości przypadków ze względu na odejście od moralności.

Czy nie boicie się, że zostaniecie wzięci za „bojówkę prawicy”?

- Takie oskarżenia będą zawsze. Biorąc pod uwagę argumentację takich twierdzeń, z reguły jest się po prostu z czego pośmiać. Interesuje nas bardziej stan faktyczny niż czyjaś opinia. „Po owocach ich poznacie”. Ludzie wychodzący z takiego założenia nas nie krytykują. No i raz usłyszałem, że jesteśmy bojówką lewacką. Chociaż rekord padł, jak pewien jegomość próbował mnie przekonywać, że nasza działalność jest nieistotna, bo „ważą się losy galaktyki, a kosmiczne wibracje miłości...” czy coś w tym guście (śmiech). Nie pozostało mi nic innego jak odpowiedzieć temu panu, że chwilowo nie prowadzimy programu kosmicznego, ale jak coś w tej kwestii ruszy to się odezwiemy.

(śmiech) Dobrze, zejdźmy więc na ziemię. Stwierdzacie w swoim „Podręczniku Adepta KZ”, że chcecie walczyć nie „z” kimś, ale „o” coś... mógłbyś rozwinąć, o co chodzi w tej myśli?

- Ten kawałek o walce jest bardziej filozoficzny niż rzeczywiście dotyczący walki w rozumieniu militarnym. W bardzo dużym skrócie chodzi o to by działać konstruktywnie, a nie destrukcyjnie. Tworzyć coś dobrego. Sam KaZet jest przykładem takiej walki. Mogłem całymi latami walczyć z rozbrajaniem Polski albo walczyć o to by Polacy byli bezpieczni. Efekt? W walce „z” pewnie ograniczyłby się do tego, że opublikowałbym parę krytycznych tekstów, po przeczytaniu których i ponarzekaniu w komentarzach nikt nic by nie zrobił. W walce „o” w rok, zaczynając całkowicie od zera, sprawiłem, że potencjalny agresor musi tu przysłać dodatkową brygadę (3400 żołnierzy). Wojny jeszcze tym nie wygrałem, ale potencjalnemu agresorowi dzień zepsułem. Przykłady można mnożyć bez końca, a sam temat jest na tyle obszerny, że wystarczyłby na całkiem obszerną książkę.

No dobrze, to w zasadzie - ile macie obecnie oddziałów?

- Korporacja Zbrojna liczy obecnie 18 oddziałów, pracujemy nad czterema następnymi. Rozwijamy się natomiast na tyle szybko, że w chwili opublikowania tego tekstu będą to pewnie informacje nieaktualne.

A kogo macie w swoich szeregach? Tylko młodzież?

- Nie tylko. Korporacja Zbrojna to inicjatywa, która łączy pokolenia. Najmłodsi członkowie mają lat 15, najstarsi 50. Są wśród nich ludzie z doświadczeniem z różnych grup paramilitarnych, z dawnej jednostki desantu morskiego w Lęborku, z CBA, wieloletni działacze „Solidarności”, młodzi działacze i aktywiści z różnych stron sceny politycznej, publicyści, studenci Akademii Obrony Narodowej czy Wojskowej Akademii Technicznej, psycholodzy, do tego utalentowani konstruktorzy... ciężko tak wszystko za jednym razem wymienić.

To ilu członków chce zyskać Korporacja Zbrojna, byś powiedział: „udało się!”?

- Wszystkich możliwych. Będę wstępnie zadowolony, jak osiągniemy najpierw 100 000, a potem 350 tysięcy. Nie oznacza to jednak, ze wtedy przestaniemy się rozwijać i rozrastać. Zawsze będzie coś, co będzie można zrobić jeszcze, a do tego będą potrzebni kolejni ludzie.

Wiesz, pewne osoby na pewno zarzucą wam „porywanie się z motyką na słońce...”

- Gdybym pytał ludzi, co o tym sądzą, to nigdy bym nie zaczął. Znowu „Po owocach ich poznacie”. Na początku działalności słyszałem, że w mojej miejscowości w ogóle nie opłaca się nic robić, bo ludziom się nie chce, potem słyszałem, że nie ma sensu zakładać takiej organizacji, bo ludzi to nie interesuje, bo już są inne, bo nic się nie da zrobić... Jak na razie udaje mi się zakładać ponad 2 oddziały w miesiącu (zacząłem promować Korporację Zbrojną w internecie 8 miesięcy temu), co sprawia, że jesteśmy najszybciej rozwijającą się organizacją tego typu w Polsce. Do tego rozwijamy się coraz szybciej, a poszczególne oddziały zyskują coraz to nowych członków. Tak więc, co by kto nie mówił, praktyka pokazuje, że nie jest to oderwane od rzeczywistości. Sam ten wywiad to potwierdza. Gdy 14 miesięcy temu postanowiłem ruszyć z działalnością, to miałem mniej więcej buty, moro, oporządzenie i paczkę fajek w kieszeni oraz pomysł w głowie. Dziś wypowiadam się jako przywódca prężnie rozwijającej się, ogólnopolskiej organizacji.

Jakieś plany korporacji na najbliższą przyszłość? Spotkanie? Zjazd? Rajd?

- Przede wszystkim duża akcja promocyjna w okresie wrzesień-październik. Poza tym będziemy mieli w ciągu tych dwóch miesięcy jeden wyjazd szkoleniowy, gdzie członkowie KaZetu będą uczyć się między innymi zielonej (leśnej) taktyki, survivalu i strzelania dynamicznego z wykorzystaniem replik ASG. Czy będziemy tam uczyć nowych członków czegoś jeszcze, będzie zależało, jak wyrobimy się czasowo. W czasie tego wyjazdu będziemy również pomagać przy organizacji pewnej imprezy militarnej dla miejscowych członków Związku Harcerstwa Polskiego.

Dziękuję więc za wywiad, a waszej grupie życzę wytrwałości.

- To ja dziękuję.



Rozmawiał Maciej Kałek

Strona Korporacji Zbrojnej na FB: https://www.facebook.com/KorporacjaZbrojna


Za:http://www.prawy.pl/

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 30 sierpnia 2013, 16:46

Czyli Ci panowie chcą - żeby w obliczu zagrożenia wojennego - oprócz naszej armii istniała druga armia - może jeszcze niezależna w kwestiach decyzyjnych? I dowodzona przez dziadków z solidarności i byłych wojskowych?

Ale po co mieszać do tego politykę? Analizować przekrój poglądowy członków?

Ja uważam że karabiny i politykę powinny dzierżyć władze państwowe. Tylko.. no ale Polska to wolny kraj i każdy może się szkolić :wink:
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Blitzwing
Starosta
Starosta
Posty: 936
Rejestracja: 10 lipca 2013, 16:40
Lokalizacja: Greater Poland

Postautor: Blitzwing » 30 sierpnia 2013, 16:48

Ciekawe to... Zastanawia mnie ten fragment:


Do wyszkolenia partyzanta potrzeba znacznie mniej sprzętu i funduszy, a każdy strateg może potwierdzić, że na zwalczenie partyzantki potrzeba znacznie większych sił niż do pokonania armii regularnej. Chodzi tu o stosunki sił. Do zwalczenia regularnej armii potrzeba sił minimum 3 razy większych. Do zwalczenia partyzantki potrzeba sił minimum 34 razy większych.
Jako że strateg ze mnie żaden, może ktoś powie, ile w tym prawdy ?
Long live Europe!

Awatar użytkownika
sececjonista
Minister
Minister
Posty: 3642
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 12:52
Lokalizacja: Polska

Postautor: sececjonista » 30 sierpnia 2013, 20:39

quote="Blitzwing"]Ciekawe to... Zastanawia mnie ten fragment:


Do wyszkolenia partyzanta potrzeba znacznie mniej sprzętu i funduszy, a każdy strateg może potwierdzić, że na zwalczenie partyzantki potrzeba znacznie większych sił niż do pokonania armii regularnej. Chodzi tu o stosunki sił. Do zwalczenia regularnej armii potrzeba sił minimum 3 razy większych. Do zwalczenia partyzantki potrzeba sił minimum 34 razy większych.
Jako że strateg ze mnie żaden, może ktoś powie, ile w tym prawdy ?[/quote]

Jak pokazały moje doświadczenia z Iraku , Afganistanu , i Kosowa gość raczej mija się z prawdą. Uważając że my to regularne wojsko , a partyzantka to talibowie to za każdym atakiem bezpośrednim talibowie ponosili większe straty, przy znikomych stratach własnych . Działania taktyczne wojsk mobilnych lądowych , znacznie inaczej wyglądają niż np. podczas IIwś . A goście chyba tamtymi czasami żyją. Całą noc bym mógł pisać . O podstawowych działaniach terrorysty ( grupy) ich założeniach i taktyce działania. Oraz na temat zabezpieczania się przed takimi działaniami przez wojsko . 3 lata doświadczeń ( 14 miechów Irak , 14 Afgan i 7 Kosowo) plus tyle samo szkoleń łącznie z innymi armiami .

Nie pisze że partyzantka jest zupełnie bez szans . Ale ich liczby w obecnych czasach to mit.
"Demokracja-Bóg , który zawiódł" H.H. Hoppe

"Zwolennicy opieki społecznej, socjalizmu, etatyzmu i interwencjonizmu codziennie na tysiąc sposobów zabiegają o nowe ograniczenia indywidualnej wolności. " Henry Hazlitt

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 30 sierpnia 2013, 21:10

Okupacja w ogóle jest działaniem "kapitałochłonnym". Nie da się pilnować już kilkumilionowego kraju nie mówiąc już o kilkudziesięciomilionowym za pomocą kilkunastu lub kilkuset tysięcy żołnierzy. Prędzej czy później trzeba będzie tych żołnierzy pozamykać w bazach. A współcześnie ludzie tolerują znacznie mniejsze straty niż kiedyś. W Wietnamie ginęło nawet ponad tysiąc ludzi tygodniowo i nie było problemu. Obecnie kilka ofiar to już jest news.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26577
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 30 sierpnia 2013, 21:39

gorzej, że partyzantka może być dużo mniej opłacalna niż brak oporu dla okupowanego.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
sececjonista
Minister
Minister
Posty: 3642
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 12:52
Lokalizacja: Polska

Postautor: sececjonista » 30 sierpnia 2013, 22:43

Z tego co gość przedstawia to wynika że partyzantami chce bronić granice . A partyzantka , jej struktury i działania służą do czegoś innego.

[ Dodano: Pią 30 Sie, 2013 ]
Marchewa pisze:Okupacja w ogóle jest działaniem "kapitałochłonnym". Nie da się pilnować już kilkumilionowego kraju nie mówiąc już o kilkudziesięciomilionowym za pomocą kilkunastu lub kilkuset tysięcy żołnierzy. Prędzej czy później trzeba będzie tych żołnierzy pozamykać w bazach. A współcześnie ludzie tolerują znacznie mniejsze straty niż kiedyś. W Wietnamie ginęło nawet ponad tysiąc ludzi tygodniowo i nie było problemu. Obecnie kilka ofiar to już jest news.


Hm...dopisał bym że dużą rolę odgrywa tu czynnik psychologi strachu , przeżycia i chciwości . Wszystko po stronie okupowanej rzecz jasna . Dobitnie pokazały to różnice między Irakiem i Afganistanem.
"Demokracja-Bóg , który zawiódł" H.H. Hoppe



"Zwolennicy opieki społecznej, socjalizmu, etatyzmu i interwencjonizmu codziennie na tysiąc sposobów zabiegają o nowe ograniczenia indywidualnej wolności. " Henry Hazlitt

Awatar użytkownika
Blitzwing
Starosta
Starosta
Posty: 936
Rejestracja: 10 lipca 2013, 16:40
Lokalizacja: Greater Poland

Postautor: Blitzwing » 31 sierpnia 2013, 11:44

W sumie niezły pomysł, jak się patrzy na naszą armię. Praktycznie żadnej agresji nie przetrwa, więc od razu uczmy się partyzantki :)
Long live Europe!

Awatar użytkownika
sececjonista
Minister
Minister
Posty: 3642
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 12:52
Lokalizacja: Polska

Postautor: sececjonista » 31 sierpnia 2013, 12:44

Blitzwing pisze:W sumie niezły pomysł, jak się patrzy na naszą armię. Praktycznie żadnej agresji nie przetrwa, więc od razu uczmy się partyzantki :)


Byłeś w armii ,?
"Demokracja-Bóg , który zawiódł" H.H. Hoppe



"Zwolennicy opieki społecznej, socjalizmu, etatyzmu i interwencjonizmu codziennie na tysiąc sposobów zabiegają o nowe ograniczenia indywidualnej wolności. " Henry Hazlitt

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 31 sierpnia 2013, 14:56

sececjonista, Blitz chyba nie pisze tego z perspektywy zawodowego żołnierza tylko rezerwisty. Też jestem rezerwistą i jakby wszystkich tych ludzi bez doświadczenia zagnać do baraków na tydzień przed konfliktem to to by była jedna wielka komedia i niesubordynacja.

W Polsce nie trzymałeś karabinu w ręce a już masz stopień szeregowca i jesteś przypisany do garnizonu - w razie co to użyją Cię jako pocisku.
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2013, 14:58 przez Lolek00, łącznie zmieniany 1 raz.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Blitzwing
Starosta
Starosta
Posty: 936
Rejestracja: 10 lipca 2013, 16:40
Lokalizacja: Greater Poland

Postautor: Blitzwing » 31 sierpnia 2013, 14:57

sececjonista pisze:Byłeś w armii ,?
Nie byłem, interesuje się wojskowością, ale absolutnie amatorsko. I jak porównuje stan naszej armii do - daleko nie szukać - armii Ukrainy, to przechodzi mnie dreszcz.
Long live Europe!

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26577
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 31 sierpnia 2013, 15:51

wysłali by nas do baraków na 3 miesięczne przeszkolenie.

I jak porównuje stan naszej armii do - daleko nie szukać - armii Ukrainy, to przechodzi mnie dreszcz.
zgadza się. też nie chciałem wierzyć iż to jak wygląda wojsko na Ukrainie jest w ogóle możliwe w europie. dobrze, że to się jeszcze wojskiem a nie łagrem połączonym z burdelem nie nazywa.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 31 sierpnia 2013, 18:22

Blitzwing pisze:Nie byłem, interesuje się wojskowością, ale absolutnie amatorsko. I jak porównuje stan naszej armii do - daleko nie szukać - armii Ukrainy, to przechodzi mnie dreszcz.


Za trzeźwe chłopaki?
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
mypo
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 131
Rejestracja: 21 sierpnia 2013, 09:26
Lokalizacja: WLKP

Postautor: mypo » 31 sierpnia 2013, 19:46

A kto mi zagwarantuje że ów formacja nie stanie się zbrojnym ramieniem jakiegoś totalitarnego układu?
Serki tysięcy wyszkolonych i zindoktrynowanych. Być może jest to dobra idea ale musiała by być pod ścisłym nadzorem. Takie rozwiązanie dyskredytuje członków jako konspiratorów. Mamy harcerstwo i może środki powinny być tak skierowane.
Nie wystarczy powiedzieć J***Ć system, trzeba zaproponować alternatywę.

Awatar użytkownika
sececjonista
Minister
Minister
Posty: 3642
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 12:52
Lokalizacja: Polska

Postautor: sececjonista » 31 sierpnia 2013, 19:54

Blitzwing pisze:
sececjonista pisze:Byłeś w armii ,?
Nie byłem, interesuje się wojskowością, ale absolutnie amatorsko. I jak porównuje stan naszej armii do - daleko nie szukać - armii Ukrainy, to przechodzi mnie dreszcz.


A dlaczego ? Służyłem , mieszkałem z Ukraińcami w jednej bazie w Kosowie

[ Dodano: Sob 31 Sie, 2013 ]
Marchewa pisze:Za trzeźwe chłopaki?


Marchewa wiesz o co chodzi i nawet nie będę zaprzeczał bo bym skłamał , że chłopaki łeb do ognistych wyskokowych napojów ( najlepiej własnej produkcji) mają .
"Demokracja-Bóg , który zawiódł" H.H. Hoppe



"Zwolennicy opieki społecznej, socjalizmu, etatyzmu i interwencjonizmu codziennie na tysiąc sposobów zabiegają o nowe ograniczenia indywidualnej wolności. " Henry Hazlitt


Wróć do „Stowarzyszenia apolityczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość