PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Rozwiazanie problemu zadluzenia szpitali. Popierasz moja propozycje?

To miejsce do wymiany pomysłów i oferty pomocy w ich realizacji. Robisz coś ciekawego opowiedz o tym innym, może wykorzystają Twój pomysł na własnym terenie

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

piter77746
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 91
Rejestracja: 03 sierpnia 2008, 14:47
Lokalizacja: Białystok

Rozwiazanie problemu zadluzenia szpitali. Popierasz moja propozycje?

Postautor: piter77746 » 13 kwietnia 2018, 20:33

Zadluzenie szpitali jest stalym problemem sluzby zdrowia. Jednak wbrew pozorom, problemem bardzo latwym do rozwiazania. Brak systemowej koncepcji poradzenia sobie z nim wynika z blednego schematu myslenia. Przyjmuje sie mianiowicie zalozenie, ze dlugi szpitala powoduje zle zarzadzania. Tymczasem znaczenie zarzadzania w generowaniu dlugow wystepuje jedynie w przypadku przedsiebiorstw, czyli dzialalnosci, nastawionej na osiagniecie zysku, a wobec tego takze z mozliwoscia wystapienia strat. Dzialalnosc taka zwiazana jest z ponoszeniem ryzyka. Publiczne szpitale nie sa jednak przedsiebiorstwami. Ich mechanizm dzialania jest odwrotny- utrzymuja sie ze srodkow finansowych przeznaczonych przez NFZ w rocznym planie finansowym. Srodki te pochodza z obowiązkowej składki zdrowotnej. Za leczenie pacjenci oddzielnie jednak nie placa. Szpitale nie prowadza zatem rynkowej ryzwalizacji, ale działalność publiczna dotowana z budżetu. Publiczne szpitale nie pozyskuja samodzielnie wlasnych pieniędzy od pacjentow. Srodki finansowe zapewnia im NFZ. Wysokość dotacji dla poszczególnych szpitali zalezy od przewidywanych przez Fundusz kosztow świadczeń medycznych wykonywanych przez szpital. Wszystkie wydatki na leczenie musza się ostatecznie +domknąć+ w planie finansowym na podstawie ogolnych wpływów ze składki zdrowotnej oraz dofinansowania z budżetu panstwa. Szpital otrzyma wiec tyle pieniędzy na zabiegi, ile NFZ mu zakontraktuje. Zgodnie z ta zasada, ilość świadczeń medycznych wykonywanych przez szpital powinien pokrywac się z ilością zabiegow na które uzyskal kontraktacje. Np. jeśli NFZ zaprogramuje szpitalowi 1000 operacji, szpital powinien przeprowadzic 1000. Jeśli przekroczy ustalony limit popada natomiast w zadłużenie. Srodki na dodatkowe swiadczenia szpital jednak uzyskuje, ale na innej zasadzie niz wczesniej. I tutaj przechodzmy do opisu istoty patologii mechanizmu zadłużania się. Roczne plany finansowe NFZ sporządzane sa restrykcyjne tzn. z zasady zaniżają ilość przewidzianych do zakontraktowania świadczeń. Jeśli NFZ pozyska wiecej srodkow finansowych niż wczesniej przewidział, rozdysponowuje je miedzy szpitalami. Problem polega jednak na tym, ze bezzwrotny charakter maja jedynie pieniądze zakontraktowane w pierwotnym planie finansowym. Dodatkowe srodki powoduja wiec zadłużanie się szpitali. Szpitale staja przed wyborem jednego z dwoch bardzo zlych ewentualnosci: 1/ albo nie pozyskaja dodatkowych srodkow na leczenie i jeszcze wydluza bardzo dlugi już czas oczekiwania pacjentow na świadczenia zdrowotne 2/ albo pozyskaja dodatkowe srodki i zadluza się. Jedynym racjonalnym rozwiązaniem problemu zadluzania się jest zatem udzielanie wszystkich dodacji dla placowek medycznych na zasadach bezwzrotnosci. Dodatkowe pieniadze traktowane bylyby tak samo jak zakontraktowane. Jeśli np. w planie finansowym NFZ zakontraktowal szpitalowi 1000 zabiegow, a w trakcie roku okaze się, ze istnieja srodki finansowe na przeprowadzenie kolejnych 500, pieniędzy za przeprowadzenie 500 niezakontraktowanych wczesniej zabiegow, szpital nie zwracalby Funduszowi (tak samo jak nie zwraca zakontraktowanych).

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1656
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Re: Rozwiazanie problemu zadluzenia szpitali. Popierasz moja propozycje?

Postautor: aspagnito » 17 kwietnia 2018, 14:58

Jesteś pewien, że to "jedyne racjonalne rozwiązanie", czy też tylko Twój pomysł?
"Jeśli Twój ksiądz nie jeździ na rejestracji Watykanu... TO WIEDZ, ŻE COŚ SIĘ DZIEJE!!!" (Natanek, 2014)

piter77746
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 91
Rejestracja: 03 sierpnia 2008, 14:47
Lokalizacja: Białystok

Re: Rozwiazanie problemu zadluzenia szpitali. Popierasz moja propozycje?

Postautor: piter77746 » 20 kwietnia 2018, 07:03

Jest to jedyne racjonalne rozwiazanie, ktore w dyskusjach na roznych forach nigdy nie znalazlo zadnych oponentow.


Wróć do „Jarmark pomysłów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość