PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Trochę prawdy o systemie edukacji

To miejsce do wymiany pomysłów i oferty pomocy w ich realizacji. Robisz coś ciekawego opowiedz o tym innym, może wykorzystają Twój pomysł na własnym terenie

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Trochę prawdy o systemie edukacji

Postautor: Clint Eastwood » 09 listopada 2012, 22:29

zapraszam do przeczytania tekstu pana jarosława górskiego w nowym obywatelu. było już na forum kilka rozmów o edukacji, ale wyrastały jako offtopy i nie mogę umiejscowić tego linka w odpowiednim temacie. generalnie, biorąc pod uwagę moje doświadczenia z edukacją, pracą itd. jestem w stanie się pod tym felietonem podpisać. może nie do końca pod ostatnim akapitem, ale kwestie mylenia oczu awansem społecznym na pewno.

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12194
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 09 listopada 2012, 23:59

Tekst ciekawy. Ale o oszustwie wyższej edukacji napisano wiele. A dzisiejszy absolwent uniwersytetu nie reprezentuje sobą tyle ile powinien. Tyle że (na całym swiecie) pomysłów na zmianę stanu rzeczy brak. Masz jakieś?
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

ElDario
Minister
Minister
Posty: 4192
Rejestracja: 26 czerwca 2012, 21:14
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: ElDario » 10 listopada 2012, 00:06

Likwidacja państwowej edukacji i wprowadzenie prywatnej.
Poskrobcie z wierzchu socjalistę a znajdziecie nazistę albo komunistę.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 10 listopada 2012, 01:47

Żałosne jest to - że "element inteligencki" - który zastąpić miał zamiecionych w epoce ubiegłej - używa terminów rodem z podziału klasowego społeczeństwa. Pozowanie na spadkobierców dawnych Polskich elit - to nieodłączny element publicystycznego rynsztoka naszego kraju. Mogli by się zamknąć - i temat szlacheckości zostawić a mówić o społeczeństwie.

Autor powinien zauważyć że wiedza to nie zawsze umiejętności, a umiejętności praktycznych się nie nabywa - uczelnie są wyładowane komputerami i innymi - ale jedyny program symulujący pracę wyglądał jak dosowa aplikacja z lat 80tych i był prosty jak cep - 2012 roku! (na mojej)

Nie będę tu mówił o błędach kontroli wiedzy - bo uczelnia nie tylko jest musem ale też zespołem szans - które trzeba wykorzystać samemu - niestety praktyki czy choćby "myślenia praktycznego" nauczyć może tylko profesor/doktor pełen pasji - a o takich trudno.

Najlepszy wykładowca to taki, który sam trzepie kasę ze swojej dziedziny - i pracuje w niej jako przykładowo marketingowiec, doradca, organizator. Takie osoby zawsze ale to zawsze czegoś nauczą! Nie nauczą "pracownicy akademiccy" (tylko).

Sprowadzanie Polskich studentów do chamów i żucia gumy - było łatwe do przewidzenia u magistra polonisty ze szlacheckimi aspiracjami (?) - tekst słabiutki.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 10 listopada 2012, 09:50

Marchewa pisze:Tyle że (na całym swiecie) pomysłów na zmianę stanu rzeczy brak

być może, ale to jest wymówka murzyna, który nie wyobraża sobie, że można zrobić coś po swojemu, a nie tak jak na świecie (czyli w metropolii). do tej pory dostosowywaliśmy swój system do standardów europejskich i przynosi to złe skutki. może więc powinniśmy się wystawić na oecd itp i spróbować wykoncypować coś na swój sposób.

Marchewa pisze:A dzisiejszy absolwent uniwersytetu nie reprezentuje sobą tyle ile powinien.
bo nierzadko jest na uniwersytecie z przypadku?

ElDario pisze:Likwidacja państwowej edukacji i wprowadzenie prywatnej.

prywatyzacja ma sens przy wysokim kapitale społecznym i zmyśle spółdzielczości. w innym przypadku system edukacji oddany w całości w ręce biznesmenów doprowadzi tylko do jeszcze większego rozwarstwienia się elity od nieelity i jeszcze większej anomii.

Lolek00 pisze:Sprowadzanie Polskich studentów do chamów i żucia gumy - było łatwe do przewidzenia u magistra polonisty ze szlacheckimi aspiracjami (?) - tekst słabiutki.
przykro mi to stwierdzić, ale zrozumiałeś tekst zupełnie na opak. całkowicie na opak. chyba tylko przeleciałeś, nawet nie skumałeś, gdzie autor cytuję szlachtę, a gdzie sam komentuje od siebie, bo to jest raczej głos w obronie uczniów i studentów, co to ich profesury w kontuszach nie lubią i nie polubią choćby cztery fakultety mieli. :shock:

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12194
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 10 listopada 2012, 10:45

Clint Eastwood pisze:przynosi to złe skutki. może więc powinniśmy się wystawić na oecd itp i spróbować wykoncypować coś na swój sposób.


Tyle że to oznacza że sami poniesiemy wszystkie koszty rewolucji która może się nie udać a na pewno będzie miała problemy.

Czy w epoce niemasowej edukacji wyższej ofermy nie kończyły studiów? Pewnie że kończyły ale o ile ich % udział był taki sam to ilość była mniejsza. 30% z 1000 jest mniej widoczne niż 30% z 100 000.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8330
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 10 listopada 2012, 12:59

Clint Eastwood pisze:[

prywatyzacja ma sens przy wysokim kapitale społecznym i zmyśle spółdzielczości. w innym przypadku system edukacji oddany w całości w ręce biznesmenów doprowadzi tylko do jeszcze większego rozwarstwienia się elity od nieelity i jeszcze większej anomii.


A daj spokój.
Upraszczając, dzisiaj elektryk potrafiący coś robić ma 5 x tyle co mgr państwowej filozofii a powinien mieć 10 x tyle.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 10 listopada 2012, 13:02

tutaj nie chodzi tak naprawdę o jakość kształcenia. ja nie mam nic przeciwko ofermom. sam jestem ofermom. jeżeli ktoś mniej zdolny jest w stanie włożyć więcej pracy to fajnie. z tym, że nie można na siłę tworzyć zbiorowej aspiracji, a potem umywać rąk. a to właśnie robią elity zarówno polityczne jak i intelektualne.

Marchewa pisze: Tyle że to oznacza że sami poniesiemy wszystkie koszty rewolucji która może się nie udać a na pewno będzie miała problemy.
a co nam po tym, że wspólnie z nami cierpi hiszpania?

Adi pisze:A daj spokój.
Upraszczając, dzisiaj elektryk potrafiący coś robić ma 5 x tyle co mgr państwowej filozofii a powinien mieć 10 x tyle.
jak sobie sprawdzisz, to te wszystkie szkoły wyższe prywatne szkolą raczej częściej filozofów, pedagogów, socjologów, a nie elektryków. więc nie bardzo wiem o czym mówisz.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8330
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 10 listopada 2012, 13:14

Clint Eastwood pisze:
Adi pisze:A daj spokój.
Upraszczając, dzisiaj elektryk potrafiący coś robić ma 5 x tyle co mgr państwowej filozofii a powinien mieć 10 x tyle.
jak sobie sprawdzisz, to te wszystkie szkoły wyższe prywatne szkolą raczej częściej filozofów, pedagogów, socjologów, a nie elektryków. więc nie bardzo wiem o czym mówisz.



Z ta różnicą że w przypadku prywatnych szkół to nie my finansujemy produkcję bezrobotnych filozofów.
A pewnie że prywatne szkoły szkolą masowo bezrobotnych, bo co im pozostaje, raz że mają nieuczciwą konkurencję ze strony szkół państwowych dwa narzucanie programu przez ministra edukacji, więc skoro nie można iść na jakość trzeba na ilość.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 10 listopada 2012, 13:28

Adi pisze: Z ta różnicą że w przypadku prywatnych szkół to nie my finansujemy produkcję bezrobotnych filozofów.
tylko, że to nie rozwiązuje problemu. ja np. po maturze poszedłem od razu do pracy (a właściwie to wcześniej) i kształciłem się na własny koszt, a jednak jestem w dupie tak samo, a może nawet bardziej niż te "dresiarz" z wklejonego przeze mnie tekstu, co żuje gumę na zajęciach.
Adi pisze: A pewnie że prywatne szkoły szkolą masowo bezrobotnych, bo co im pozostaje, raz że mają nieuczciwą konkurencję ze strony szkół państwowych dwa narzucanie programu przez ministra edukacji, więc skoro nie można iść na jakość trzeba na ilość.
biedni właściciele prywatnych szkół. co oni mogą, przecież skoro im politycy i inteligiencja napędzą koniunkturę to tylko idiota by nie skorzystał - tak to trochę zabrzmiało.

ja generalnie myślę, że liberalizacja, ale niekoniecznie od razu prywatyzacja - mogłaby sporo dobrego zrobić. szkoły na zasadzie spółdzielni. szkoły przyzakładowe. niech związki zawodowe, skoro już są, na coś się przydadzą i wezmą udział w tworzeniu szkolnictwa zawodowego na wysokim poziomie.
a przede wszystkim musimy przyjąć strategię zakładającą, że technikum gastronomiczne jest po to, żeby wykształcić kucharza, a nie napędzać popyt wydziałom technologii żywności.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8330
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 10 listopada 2012, 13:54

Clint Eastwood pisze: tylko, że to nie rozwiązuje problemu. ja np. po maturze poszedłem od razu do pracy (a właściwie to wcześniej) i kształciłem się na własny koszt, a jednak jestem w dupie tak samo,


To że nie powinniśmy finansować państwowej produkcji bezrobotnych to przecież tylko cegiełka.


Clint Eastwood pisze:a może nawet bardziej niż te "dresiarz" z wklejonego przeze mnie tekstu, co żuje gumę na zajęciach.


Tak się składa że sam chodzę w ubraniu sportowym, ale wiadomo, "dresiarz" można pisać wszędzie a "p e d a ł" już nie. No i nie dostrzegam niczego złego w żuciu gumy o ile nie łamię to regulaminu prywatnej szkoły, ale mamy mentalność homosowiecką ->szkole należy się wielki szacunek bo szkoła robi przymusowe pranie mózgu.

Clint Eastwood pisze:biedni właściciele prywatnych szkół. co oni mogą, przecież skoro im politycy i inteligiencja napędzą koniunkturę to tylko ***** by nie skorzystał - tak to trochę zabrzmiało.


No przecież rynek znajdzie lukę a tu tylko taka jest, masowa produkcja, ale to też nie na długo bo pewnie się skończy w końcu boom na magistra roznosiciela pizzy.


Clint Eastwood pisze:ja generalnie myślę, że liberalizacja, ale niekoniecznie od razu prywatyzacja - mogłaby sporo dobrego zrobić. szkoły na zasadzie spółdzielni. szkoły przyzakładowe. niech związki zawodowe, skoro już są, na coś się przydadzą i wezmą udział w tworzeniu szkolnictwa zawodowego na wysokim poziomie.


A daj spokój, nadal wierzysz w takie socjalistyczne mrzonki ?.Tylko prywatna edukacja od początku do końca i to sterowana rynkiem-> szkoły które zapewniają pracę zostają a plajtują te które nie zapewniają, natomiast mają wolność programową i światopoglądową.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 10 listopada 2012, 14:04

Adi pisze:mentalność homosowiecką ->szkole należy się wielki szacunek bo szkoła robi przymusowe pranie mózgu.
to, że rozmawiając z kimś starszym nie żuje się gumy to jest chyba kwestia formy i kultury osobistej, a nie mentalności homosowieckiej.
Adi pisze:A daj spokój, nadal wierzysz w takie socjalistyczne mrzonki ?
no jeżeli spółdzielczość/kooperatyzm i szkoły współpracujące z prywatnymi zakładami pracy to jest socjalizm, to wierzę w socjalistyczne mrzonki. widać ludzie, którzy u mnie na osiedlu sami, na własny koszt zbudowali po wojnie szkołę podstawową (wspólnie, nie dla zysku, tylko po to, żeby ich dzieci umiały czytać) byli ideowymi socjalistami - niestety nie żyją już, więc nie spytam.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8330
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 10 listopada 2012, 14:17

Clint Eastwood pisze: to, że rozmawiając z kimś starszym nie żuje się gumy to jest chyba kwestia formy i kultury osobistej, a nie mentalności homosowieckiej.


A niby dlaczego nie mam żuć gumy gdy rozmawiam z jakimś starszym żulem osiedlowym albo socjalistą?
To jest właśnie ta mentalność ->starszemu należy się szacunek za to że jest starszy mimo że przez całe życie mógł chlać i tłuc rodzinę a już najbardziej należy się szacunek staremu socjalistycznemu wykładowcy co to pierze mózgi za nasze pieniądze.





Clint Eastwood pisze:no jeżeli spółdzielczość/kooperatyzm i szkoły współpracujące z prywatnymi zakładami pracy to jest socjalizm, to wierzę w socjalistyczne mrzonki. widać ludzie, którzy u mnie na osiedlu sami, na własny koszt zbudowali po wojnie szkołę podstawową (wspólnie, nie dla zysku, tylko po to, żeby ich dzieci umiały czytać) byli ideowymi socjalistami - niestety nie żyją już, więc nie spytam.


No i ta szkoła w tej chwili obowiązkowo pierze mózgi , co jest potwierdzeniem że to o czym piszesz to mrzonki i zatracone nadzieje.

Generalnie związki zawodowe do których nawiązujesz to socjalistyczne zło a współpraca państwowych szkół którym program narzuca minister edukacji z prywatnym przedsiębiorcą to czysta abstrakcja. To Szkoła ma się dostosowywać dynamicznie do prywatnych przedsiębiorców, nie na odwrót.

[ Dodano: Sob 10 Lis, 2012 ]
Tui nie ma w ogóle o czym rozmawiać , bo pal licho tam kwestie bezrobocia już podczas kiedy państwowa edukacja to czyste NIEWOLNICTWO.

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12194
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 10 listopada 2012, 14:24

Adi pisze:A niby dlaczego nie mam żuć gumy gdy rozmawiam z jakimś starszym żulem osiedlowym albo socjalistą?
To jest właśnie ta mentalność ->starszemu należy się szacunek za to że jest starszy mimo że przez całe życie mógł chlać i tłuc rodzinę a już najbardziej należy się szacunek staremu socjalistycznemu wykładowcy co to pierze mózgi za nasze pieniądze.


:roll: Usprawiedliwianie własnego braku kultury domniemaną sytuacją człowieka z którym rozmawiasz. Wybacz ale słoma ci z butów wychodzi.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 8330
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 10 listopada 2012, 14:37

Marchewa pisze: :roll: Usprawiedliwianie własnego braku kultury domniemaną sytuacją człowieka z którym rozmawiasz. Wybacz ale słoma ci z butów wychodzi.


To że generalnie ja mam gdzieś konwenanse podobnie jak zdanie innych o mojej kulturze nijak ma się do tego że
szacunek dla kogoś tylko dlatego że jest starszy to czysty absurd podobnie jak to że stary socjalistyczny manipulator żyjący dawniej z naszych podatków się dziwi że w prywatnej szkole ludzie nie traktują go jak bóstwa tylko na zasadzie "płacę i wymagam".

Jeśli powstaną prywatne szkoły realizujący prywatny program zapewniający dobrą pracę absolwentom -> szacunek będzie automatyczny. Ciężko oczekiwać szacunku dla wykładowców g wartej szkółki czy też państwowego przymusowego dna.


Wróć do „Jarmark pomysłów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość