PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Bilans Polski w UE

NATO, NAFTA, MTS i inne. Znawcy tematu mogą bez wątpienia podyskutować nad celowością ich istnienia, jak również przedstawić swój punkt widzenia na temat stosunków globalnych

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
chomiczos
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 23 marca 2010, 19:53
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Bilans Polski w UE

Postautor: chomiczos » 19 maja 2010, 17:24

Sprawa tyczy się jaki jest rzeczywisty bilans wszelkich kosztów i zysków między Polską a UE. Sceptycy dodatnich bilansów (jakie można chociażby znaleźć w budżecie państwa) wskazują na brak uwzględniania kosztów chociażby administracyjnych, tworzenia projektów o dotacje itp, itd. np tego typu publikacje.
http://mogilniak.blog.onet.pl/Prawda-i-falsz-o-dotacjach-z-U,2,ID207848873,n
chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat i wykazać jaki jest rzeczywisty bilans Polski w UE. O ile wzrosły nasze wydatki (związane z administracją i przygotowywaniem projektów o dotacje unijne), a ile rzeczywiście dzięki temu uzyskaliśmy.
Poza kwestiami finansowymi temat zakładam po to, aby wykazać wszystkie plusy i minusy wstąpienia Polski do UE.
Pozdrawiam i liczę na merytoryczne argumenty poparte faktycznymi danymi.

maribot
Senator
Senator
Posty: 2087
Rejestracja: 12 stycznia 2010, 15:29
Lokalizacja: Lublin

Postautor: maribot » 19 maja 2010, 18:26

Przeczytałem ten artykuł i muszę przyznać, że największym absurdem jest wliczenie w koszta po stronie polskiej prefinansowanie i współfinansowanie projektów

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 19 maja 2010, 19:32

W sumie ciekawa analiza. Zgadzam się z kwestią kosztów przygotowania wniosków często pomijaną. Ale autor nie uwzględnia kilku kwestii:

1. Wszystkie fundusze UE są to wydatki na inwestycję i to taki z których politycy nie mogą zrezygnować. Przed 2004 rokiem ile razy państwu polskiemu udało się zgromadzić środki na inwestycje (np. podatek drogowy) to zawsze okazywało się że są pilniejsze wydatki (nierentowne kopalnie, stocznie etc...) a środki z UE są naprawdę inwestowane.

2. Reżim wniosków i rozliczania jest czym co naprawdę i realnie utrudnia robienie przekrętów na środkach UE. Jeżeli wydatki na urzędników nie przekraczają 10% obsługiwanych środków to jest naprawdę nieźle. Poza tym ci urzędnicy zatrudniani są do obsługi konkretnego programu dlatego ich ilość nie "rozmywa się" w administracji.

3. Dotacje do rolnictwa to problem ogólnounijny i do reformy. Ale te dotacje skutecznie wykończyły Samoobronę i na wsi jest spokój. A poza tym, przynajmniej z moich obserwacji, wieś się po wejściu do UE całkiem bogaci.

4. Co do uzależniania przedsiębiorstw od dotacji i biurokracji to ja tego nie widziałem. Zasada dodatkowości naprawdę jest stosowana a środki UE bywają np. w informatyce naprawdę dobrym źródłem kapitału (startupy internetowe w ramach POIG).

Jutro jeszcze pomyślę i postaram się trochę dopisać.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
chomiczos
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 23 marca 2010, 19:53
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: chomiczos » 19 maja 2010, 19:54

maribot pisze:największym absurdem jest wliczenie w koszta po stronie polskiej prefinansowanie i współfinansowanie projektów

No w sumie tak na zdrowy rozum patrząc to mądre to nie jest ...

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17347
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 19 maja 2010, 20:02

chomiczos pisze:
maribot pisze:największym absurdem jest wliczenie w koszta po stronie polskiej prefinansowanie i współfinansowanie projektów

No w sumie tak na zdrowy rozum patrząc to mądre to nie jest ...


Trzeba być wyjątkowo niezdrowym aby twierdzić, że to jest mądre.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
chomiczos
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 23 marca 2010, 19:53
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Postautor: chomiczos » 19 maja 2010, 20:09

Worek pisze:Trzeba być wyjątkowo niezdrowym aby twierdzić, że to jest mądre.

Powiem Ci, że pewna grupa Eurosceptyków nie takie "wyliczenia" potrafi wykazać. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.
Np spotkałem się z tego typu artykułami
http://www.bibula.com/?p=6189
w których wykazuje się, że w ciągu jakiś tam 5 miesięcy bilans nasz z UE był ujemny. Ciekaw jestem czy później w tym samym źródle nastąpiło sprostowanie i ukazanie rzeczywistego, ostatecznego bilansu na koniec roku 2009.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26618
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 19 maja 2010, 20:17

a policzono korzyści z braku ceł, z przepływu kapitału, wzrostu PKB związanego z inwestycjami itp?

No to po co nam takie wyliczenia.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7959
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 19 maja 2010, 20:18

Wiesz idąc tym tropem i logiką
można powiedzieć że to zdrajcy Polski oczerniają naszą obecność w UE. Komu nie pasuje silna Unia, mocna waluta, relacje z państwamii Unii, europejski nadzór nad pracą niektórych instytucji... Prawdziwy Polak wie co dobre dla kraju i obywateli. I to wybraliśmy wchodząc do Unii. A te szatany polityczne, układy ciemnych typków, przekłamania by tylko zaprzepaścić naszą pozycję... A faktycznie zrobić państwo kolesi, faszystowską dyktaturę. Polska to nie jest republika. To coś więcej - Rzeczpospolita. Co rano budzę się w niej i zasypiam - póki my żyjemy (G.C.).
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17347
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 19 maja 2010, 20:19

Cynik pisze: Co rano budzę się w niej i zasypiam - póki my żyjemy (G.C.).


..ona żyje też.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
Waga
Minister
Minister
Posty: 3455
Rejestracja: 27 października 2009, 15:45
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Waga » 19 maja 2010, 20:30

Na wsi bilans jest raczej zdecydowanie dodatni, gorzej w miastach. Rozwój infrastruktury tez jakoś nie powala na kolana ale warto zauważyć,że my weszliśmy do UE godząc się na mniej więcej 1/4 tego co swego czasu dostała Hiszpania. Starałem się uszczknąć dla firmy coś z tej unijnej (jeszcze z budżetu przedakcesyjnego, który chyba do 2008r był wypłacany) kasy ale spełnienie oczekiwanych warunków wymagało by w moim przypadku sporych zmian w profilu działalności i inwestycji przygotowawczych rzędu 150% możliwych do uzyskania z UE środków. Postanowiłem dochodzić do unijnego profilu wolniej i za pomocą własnej kasy, przynajmniej nie przeinwestowałem przed kryzysem. lepszym pomysłem były środki przyznawane na tworzenie własnych nowych firm, to był strzał w 10 moim zdaniem. Natomiast napływ unijnych środków na wieś przełożył się bezpośrednio na wzrost obrotów firmy której jestem mniejszościowym współudziałowcem i zdecydowany jej rozwój. Przez 5 lat obroty wrosły ok 350% :grin:
Osobiście dla mnie bilans jest niezwykle korzystny, mimo, że sam żadnych unijnych pieniędzy nie wziąłem. Wzrost obrotów i zysków jest wyraźny, na dodatek nieźle to wszystko się kręci mimo kryzysu.
Jeśli chodzi o wady, to mam tylko jedno zastrzeżenie: dlaczego tak powoli zmienia się na lepsze infrastruktura, drogi, koleje cały czas leżą, teraz z okazji powodzi znowu zaniedbania w gospodarce wodnej wychodzą.
Inną niepokojąca rzeczą jest zadłużenie się gmin na projekty unijne. Oczywiście gmina ma ten sam próg zadłużania co budżet państwa czyli 60%, nie mniej jednak nie może zbankrutować. Do tego ktoś tak wymyślił,że pożyczki unijne, które na ogół są dla gmin udzielane na okresy 15-to letnie nie liczą do sumy ogólnego zadłużenia gminy, które ma się zmieścić w 60% limicie. Gminy łapią się tej kasy za wszelką cenę, co w sumie nie dziwi ale z drugiej strony zadłużają się pond miarę. Dużo się o tym mówiło przed odbywającym się właśnie Kongresem Regionów w Świdnicy. Za 2 - 3 lata budżet może mieć dodatkowe obciążenie z tytułu niewypłacalności wielu gmin i zarządu komisarycznego w nich.
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." Alexis de Tocqueville

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 19 maja 2010, 21:22

Waga pisze:Jeśli chodzi o wady, to mam tylko jedno zastrzeżenie: dlaczego tak powoli zmienia się na lepsze infrastruktura, drogi, koleje cały czas leżą, teraz z okazji powodzi znowu zaniedbania w gospodarce wodnej wychodzą.


Bo realizują je nieefektywne spółki państwowe. W Kuj-Pom modernizacja linii kolejowej Toruń-Bydgoszcz jest skutecznie blokowana przez bezwład w PKP Infrastruktura. Im po prostu nie zależy. Te drogi które robił samorząd są zrealizowane w 100% i to często przed terminem bo każdemu wójtowi zależy na reelekcji.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7959
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 19 maja 2010, 22:45

Waga pisze:mam tylko jedno zastrzeżenie: dlaczego tak powoli zmienia się na lepsze infrastruktura, drogi, koleje cały czas leżą, teraz z okazji powodzi znowu zaniedbania w gospodarce wodnej wychodzą.

I to jest dobre pytanie dla polityków. Dorwij Jarka na wiecu wyborczym i zadaj mu to pytanie. Stawiam skrzynkę J.Walkera jak uzyskasz konkretną, nie wymijającą i nie zwalającą na Tuska odpowiedź.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 01 maja 2011, 15:40

Dziś mija siódmy rok od wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, więc temat bilansu wraca.
http://polskawue.gov.pl/Siodmy,rok,czlo ... ,8131.html
"Konserwatysta jest wrogiem radykalizmu, zarówno prawicowego, jak i lewicowego. Konserwatysta jest patriotą, ale nie jest nacjonalistą. Konserwatysta jest zwolennikiem autorytetu i poszanowania władzy, ale jest wrogiem despotyzmu" - Janusz Radziwiłł.

Awatar użytkownika
biddkrrr
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 304
Rejestracja: 07 marca 2011, 15:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: biddkrrr » 01 maja 2011, 16:26

Generalnie wszystko pięknie.

niezalogowany
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 17
Rejestracja: 20 maja 2011, 17:15
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: niezalogowany » 01 czerwca 2011, 21:58

Masa idiotycznych przepisów, biurokracji i ciągłego odbieranie nam wolności, ograniczanie suwerenności Polsce oraz ciągła demoralizacja młodego pokolenia poprzez dawanie za darmo wszelkiej maści zasiłków, dotacji i subwencji- to jest bilans.
PRECZ Z KOMUNĄ!!!

[ Dodano: Sro 01 Cze, 2011 ]
Poza tym chciałbym jeszcze coś ważnego dodac: otóż są 3 możliwości

1) Dopłacamy do Unii- jest to oczywiście dla nas niekorzystne bo oprócz spełniania idiotycznych przepisów tracimy pieniądze
2) Jesteśmy na "0"- czyli tak samo bez sensu bo po co dawac kasę, żeby oddali nam to samo i jeszcze opłacili biurokratów (plus przepisy oczywiście)
3) Dostajemy więcej niż wpłacamy- czy myślicie, że jakiś kraj dawałby coś innemu za darmo?Nie sądze. W polityce nie ma przyjaźni, są tylko INTERESY. UE to wielki projekt polityczny któregoś z krajów (albo kilku). Kiedyś Korwin Mikke powiedział "Dawniej podbijało się terytoria zbrojnie prowzdiło wojny, zawierało pakty, układy, czasem były małżeństwa poltyczne. Teraz wystarczy 500zł od hektara i wszyscy są w stanie zrzec się niepodległości" Nie dawajcie się nabrac na to co mówią w TV.

Precz z komuną i UE!
PO PiS SLD PSL. Oni już byli, oni rządzili. Głosuj na KNP (UPR WiP)


Wróć do „Organizacje i instytucje międzynarodowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość