PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Narodziny i rozkwit przestępczości zorganizowanej.

NATO, NAFTA, MTS i inne. Znawcy tematu mogą bez wątpienia podyskutować nad celowością ich istnienia, jak również przedstawić swój punkt widzenia na temat stosunków globalnych

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

pinochet
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 64
Rejestracja: 31 sierpnia 2010, 16:49
Lokalizacja: Gdańsk

Narodziny i rozkwit przestępczości zorganizowanej.

Postautor: pinochet » 29 grudnia 2010, 17:02

Ostatnimi czasy zainteresowałem się funkcjonowaniem i rolą organizacji przestępczych w XX wieku oraz współcześnie. Przedmiotem tych zainteresowań stały się historyczne uwarunkowania, społeczne zmiany i ekonomiczne turbulencję powodujące rozkwit dwudziestowiecznych mafii narodowych. Postanowiłem umieścić temat w tym dziale gdyż odnoszę wrażenie że obecnie mafie wykształciły coś co można nazwać pan-narodową polityką konsolidacji różnych grup, zatem stanowią one organizacje międzynarodowe w sensie stricte. Wpływ bandytów jest znaczny i widoczny we wszystkich dziedzinach życia obywateli - od polityki, po przez działanie związków zawodowych aż do gospodarki i środków produkcji.

Zapraszam do dyskusji w której liczę na ocenę:
- uwarunkowań historycznych
- ekonomicznego zaplecza zorganizowanych grup przestępczych
- uwarunkowań społecznych i wpływu gangów na społeczeństwo
- legislatury oraz działań politycznych zapewniającym bandytom rozwój i bezkarność.

Oraz wyrażenie zdania na tematy powiązane:
- prohibicja
- kwestia narkotyków
- prostytucja
- rola mafii narodowych w dobie współczesnych społeczeństw poprzemysłowych.
- wizja rozwoju przestępczości zorganizowanej w kontekście globalizmu, konsumpcjonizmu i cybernetyzacji współczesnego świata.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 29 grudnia 2010, 18:45

pinochet pisze:- uwarunkowań społecznych i wpływu gangów na społeczeństwo


1. Awans wielu terminów z mowy więziennej - do powszechnie używanych słów slangu młodzieży.

2. System wartości w wielu miejscach u młodych ludzi:

- niechęć do policji, do wzywania policji, rozwiązywanie spraw samemu.
- demonstracje siły i rozwiązania siłowe jako wyjście zgodne z moralnością, honorem itd.
- wszelkie próby wzorowania się na świecie przestępczym w sferze wizerunku.

3. Kultura korupcyjna.

pinochet pisze:- legislatury oraz działań politycznych zapewniającym bandytom rozwój i bezkarność.


- brak kary śmierci
- brak kontrwywiadowczych pionów do zwalczania przestępczości zorganizowanej.
- strefa Schengen (jeszcze łatwiejszy dostęp do broni z Czech - to większość broni nielegalnej w pl)

Mój kolega interesował się swojego czasu grupami przestępczymi, dał mi wiele ciekawych linków - i prasowych opisów Polskiej organizacji przestępczej. Cała hierarchia organizacji przestępczych w Polsce opiera się na siłowej dominacji w terenie, która zmusza sporą cześć przestępców z regionu do płacenia %centowej daniny z łupów gangowi kontrolującego region - w ten sposób każdy "złapany" przez nich przestępca zostaje zlokalizowany - i kontrolowany. Mowa głównie o prostytucji i wymuszeniach na szeroką skalę (od przedsiębiorców). Polska wielkoformatowa przestępczość zorganizowana - to czasy PRL kiedy kontrwywiad / SB kontrolowało cały przemyt narkotyków przez Bałtyk i do Polskich portów a także handel bronią (Ale przy tym co było na wschodzie to i tak niewiele chyba). Wg. niektórych opisów prasowych - obecnie siły wywiadowczo-polityczno-wojskowe w Rosji uniemożliwiają wykrystalizowanie się Polskiej organizacji przestępczej - stanowiąc jej generalne zwierzchnictwo od rozpadu ZSRR. Sprawa rosyjskich rezydentów wychodziła przy okazji konfliktów gangów na zachodzie Polski (Szczecin) - swojego czasu mówiono o zabójstwie Rosyjskiego rezydenta - co miało odbić się jakimś krwawym echem. W samej Rosji macki przestępczości zorganizowanej sięgały wszędzie - aż po zorganizowaną wywózkę ludności Czeczeni podczas pierwszej wojny - mającej na celu sprzedaż narządów, sporadyczną działalność prowadzono w Polsce (wg. tego co ujawnił w wywiadzie jeden Rosjanin).

Jeśli chodzi o oczyszczanie kraju z przestępczości zorganizowanej to jedyną osobą która potrafiła to robić był Benito Mussolini jak dla mnie. Militaryzacja społeczeństwa i mianowanie na szczyty ludzi moralnych, mało podatnych na degenerację - ryzykiem zawsze jest możliwość narodzin nowej organizacji przestępczej już uwojskowionej - ale kolesiostwo to przypadłość każdych rządów absolutnych. Nie mniej Mussolini zmusił włoską mafię do życia w ścisłym podziemiu i emigracji do USA. W państwach komunistycznych i III Rzeszy - organizacje przestępcze i rząd to była jedna i ta sama organizacja często.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 29 grudnia 2010, 18:53

Lolek00 pisze:Awans wielu terminów z mowy więziennej - do powszechnie używanych słów slangu młodzieży.


i chęć naśladowania takich ludzi.

Działanie swoistych guru w kręgu subkultur. Tworzenie nowych, typu JP100%.
Frustracja, znikome zainteresowanie rodziców w stosunku do dziecka, czego powodem jest agresja na ulicy. Przystępowanie do (początkowo) osiedlowych grup przestępczych.
Prosty dostęp do używek i chęć rozpowszechniania ich za pieniądze.
"Konserwatysta jest wrogiem radykalizmu, zarówno prawicowego, jak i lewicowego. Konserwatysta jest patriotą, ale nie jest nacjonalistą. Konserwatysta jest zwolennikiem autorytetu i poszanowania władzy, ale jest wrogiem despotyzmu" - Janusz Radziwiłł.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 29 grudnia 2010, 22:49

hej, pinochecie, mógłbyś polecić jakąś literaturę, najlepiej artykuły, bo książek mi się nie chce czytać, na ten temat?

pinochet
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 64
Rejestracja: 31 sierpnia 2010, 16:49
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: pinochet » 30 grudnia 2010, 04:10

hej, pinochecie, mógłbyś polecić jakąś literaturę, najlepiej artykuły, bo książek mi się nie chce czytać, na ten temat?


Przyjacielu, tutaj możesz znaleźć wiele ciekawych informacji i ogólny zarys.

http://omertahistoriamafii.fm.interia.pl/index2.html

Jeżeli chcesz więcej poczytaj o Lanskym, Luciano, Torrio, Capone, Rothsteinie, Guziku czy Mogilewiczu i Iwankowie.l W tym już pomogą google. Postaram się coś później wrzucić bo narazie z imprezy wróciłem i niezbyt jestem zdolny do głębszych przemyśleń ;D

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 30 grudnia 2010, 09:29

Ojciec Chrzestny pokazywał idealnie czemu powstawały grupy o charakterze przestępczym, naświetlał też ich szeroki zakres działań. Każda rodzina miała swoją rolę. Pokazywało to też ich dużą kulturę, konkurujące ze sobą rodziny potrafiły zasiąść do stołu i rozsądnie porozmawiać.

Strona bardzo ciekawa.
"Konserwatysta jest wrogiem radykalizmu, zarówno prawicowego, jak i lewicowego. Konserwatysta jest patriotą, ale nie jest nacjonalistą. Konserwatysta jest zwolennikiem autorytetu i poszanowania władzy, ale jest wrogiem despotyzmu" - Janusz Radziwiłł.

Awatar użytkownika
Waga
Minister
Minister
Posty: 3455
Rejestracja: 27 października 2009, 15:45
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Waga » 30 grudnia 2010, 13:17

Przestępczość zorganizowana w Polsce doby kapitalistycznej czyli ostatnich 20 lat powstała na bazie kontrolowanego przez SB cinkciarstwa z lat PRL-u i wybuchu po 89r niezwykle lukratywnych kontaktów z sowieckimi żołnierzami stacjonującymi w Polsce. Wojsko sowieckie w latach PRL-u było dość starannie izolowane od społeczeństwa polskiego. Jednak rok 89, przewrócił nie tylko mury między krajami ale też mur sowieckich koszar. Polskie możliwości podróżowania na zachód i otwarcie bram sowieckich koszar to był zaczyn wielu gangów np z dziedziny przestępczości samochodowej, która zatruwała życie w latach 90-tych. Sam widziałem te IŁ-y transportowe wypchane "naszymi " samochodami a później tymi z Berlina czy Wiednia, bo apetyt rósł. Stare kontakty nie poszły w niepamięć po wycofaniu wojsk sowieckich. Później przyszła kolej na wódkę, papierosy i wszystko inne.
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." Alexis de Tocqueville

Awatar użytkownika
Bilu1939
Moderator
Moderator
Posty: 6099
Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:16
Lokalizacja: Polska B

Postautor: Bilu1939 » 30 grudnia 2010, 13:30

Do pewnych wątków wymienionych przez Wagę chyba odnoszą się niektóre filmy Pasikowskiego (podkreślam tylko w pewnych kwestiach) i nie tylko jego, ale możliwe że się mylę.
"Konserwatysta jest wrogiem radykalizmu, zarówno prawicowego, jak i lewicowego. Konserwatysta jest patriotą, ale nie jest nacjonalistą. Konserwatysta jest zwolennikiem autorytetu i poszanowania władzy, ale jest wrogiem despotyzmu" - Janusz Radziwiłł.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26398
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 30 grudnia 2010, 13:39

rzestępczość zorganizowana w Polsce doby kapitalistycznej czyli ostatnich 20 lat powstała na bazie kontrolowanego przez SB cinkciarstwa z lat PRL-u i wybuchu po 89r niezwykle lukratywnych kontaktów z sowieckimi żołnierzami stacjonującymi w Polsc
Serio? Widziałeś kiedyś tych meneli co u nas robili za mafię? To większości ledwo umiało mówić a ty robisz z nich agentów...
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Waga
Minister
Minister
Posty: 3455
Rejestracja: 27 października 2009, 15:45
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Waga » 30 grudnia 2010, 14:39

Nazgul pisze:Serio? Widziałeś kiedyś tych meneli co u nas robili za mafię?


Wyobraź sobie, że dość dobrze wiem kto jest kto na swoim terenie, taką miałem pracę, że chciał ie chciał z takimi ludźmi kontakt musiałem mieć. Dobrzy klienci. . Pierwsza generacja tego towarzxystwa dzisiaj to juz sa tzw stateczni biznesmeni.
A ty wierzysz, że w PRL można było być cinkciarzem czy prostytutką bez dobrych kontaktów z SB? Można było do pierwszego spotkania z ......SB, czyli raczej krótko. Z tego co się orientuję umiejętność żonglerki słownej nie jest niezbędna w przestępczości zorganizowanej.
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." Alexis de Tocqueville

pinochet
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 64
Rejestracja: 31 sierpnia 2010, 16:49
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: pinochet » 30 grudnia 2010, 22:29

1. Awans wielu terminów z mowy więziennej - do powszechnie używanych słów slangu młodzieży.


Miałbym problem jak ocenić przenikanie grypsery do języka powszechnego. Charakterystyczne jest to że sama subkultura narodziła się jeszcze w carskiej Rosji, i przez okres Związku Radzieckiego trwale ewoluowała. Fenya - bo tak nazywa się rosyjska grypsera jest zjawiskiem, które ma zbyt mało opracowań naukowych, mimo, że jest o wiele ciekawsza niżeli współczesna grypsera polska, która obecnie jest raczej marginalna. Zadziwiające jest to że słowa takie jak "zajebiście" chociażby pochodzą właśnie z tego slangu. Tym którzy są bardziej zainteresowani tematem polecam "Tajemnice Grypserki" Szaszkiewicza. Autor w iście pedagogiczny sposób przedstawia historie i tłumaczy rozwój języka, oraz tłumaczy czym są "gierki", "wiąchy" itp. itd.

Jeszcze jeden aspekt, który mnie zaciekawił to to że już w II RP mieliśmy w zasadzie przestępczość zorganizowaną. Mianowicie nie były to mafię na wzór włoski czy korporacyjny (współczesny) ale tzw. "ferajny". W IIRP istniały dwie takie ferajny - lwowska i warszawska. Miały one charakter konsolidujący środowisko doliniarzy - złodziei kieszonkowych, aczkolwiek każda grupa używała odmiennej grypsery - Lwów miał kminę, Warszawa bałach. Co ciekawe dzisiaj te słowa mają zupełnie inny odpowiednik. Także unaocznia to "frajerom" - ludziom nie grypsującym, jak bardzo slang ten i środowisko ewoluuje. Świetnie ówczesne ferajny opisuje Piasecki w "Trylogii Złodziejskiej".

2. System wartości w wielu miejscach u młodych ludzi:

- niechęć do policji, do wzywania policji, rozwiązywanie spraw samemu.


Stąd wniosek, że współczesna młoda część społeczeństwa ma charakter anarchistyczny. Po pierwsze Słowianie mają to do siebie, że nie darzą zaufaniem instytucji państwowych w jakichkolwiek okolicznościach. Po drugie wadliwy system prawny który dzieciobójcy daje 3 lata a za 5 skrętów zamyka na 4 lata. Tu tkwi problem, i to jest, moim zdaniem fundament niechęci do organów ścigania. + do tego wszystkiego dołączyć trzeba 40 lat komunizmu i postawienie znaku równości między ZOMO a współczesną policją. Temat trzeba rozpatrywać obiektywnie. Inną sprawą jest to, że muzyka i telewizja propagują niechęć do policji, przedstawiają dobro w sposób nieatrakcyjny, źli natomiast zawsze epatują atrakcyjnością. Jak dla mnie pranie mózgu i wiele trzeba zrozumieć by mieć tego świadomość.

- demonstracje siły i rozwiązania siłowe jako wyjście zgodne z moralnością, honorem itd.
- wszelkie próby wzorowania się na świecie przestępczym w sferze wizerunku.


Tak jak wcześniej wspominałem, wina mediów. Od lat 70 XX wieku mamy do czynienia z propagowaniem kultu siły. Odpowiedzią społeczną na to było wykrystalizowanie się dresiarzy, stadionowych hoolsów i innych grup w których dowodzi ten kto jest najsilniejszy.
Rozwiązywanie spraw we własnym zakresie, determinowane przez indywidualną interpretację pojęcia honoru wywodzi się z tradycji włoskiej. Kiedy społeczeństwo to akceptuje i narzuca temu ramy obyczajowe to wynikiem są np. akceptowane w XIX i na początku XX wieku pojedynki na śmierć i życie. Jeżeli społeczeństwo odrzuca taki model wtedy rodzi się omerta w grupach słabych, nieprzychylnych państwu. Wybiera się lidera albo figuranta. I on sprawuje nadzór nad rozwiązywaniem konfliktów. Zastanawiające jest to że zawsze są jakieś reguły a ich złamanie wiąże się z karami. Model ten umocnił np. "Ojciec Chrzestny". Nadanie romantycznej mgiełki grupom przestępczym spowodowało, że ludzie postrzegają mafiozów jako u'omini di onore (ludzi honoru). Jest to nieprawda, przynajmniej współcześnie. Dzisiaj gangster nie rozmawia, dzisiaj strzela i przypala żelazkiem, choć zdarzają się że tak powiem "reprezentanci starej szkoły" u których ponad zyskiem stoi zmutowane pojęcie honoru i chęć bycia postrzeganym w dobrym świetle.

Sprawa rosyjskich rezydentów wychodziła przy okazji konfliktów gangów na zachodzie Polski (Szczecin) - swojego czasu mówiono o zabójstwie Rosyjskiego rezydenta - co miało odbić się jakimś krwawym echem. W samej Rosji macki przestępczości zorganizowanej sięgały wszędzie - aż po zorganizowaną wywózkę ludności Czeczeni podczas pierwszej wojny - mającej na celu sprzedaż narządów, sporadyczną działalność prowadzono w Polsce (wg. tego co ujawnił w wywiadzie jeden Rosjanin).


Rosyjskie Sołncewo to w praktyce państwo w państwie. Po rozpadzie ZSRR w Rosji Jelcyna do władzy w świecie przestępczym doszli tzw. Vory v Zakonie (coś jak nasi git ludzie) którzy zostali pozwalniani z łagrów i więzień. Stworzyli oni Vorovskoy Mir (złodziejski świat - ale jeżeli mamy eksperta od rosyjskiego na forum, to prosze by mnie poprawił ;))

Vorowie byli w świecie przestępczym autorytetami i z ich decyzją nie można była się nie zgadzać. To co ich rózniło od innych grup to to że "bandycki życiorys" zawarty był w tatuażach, które nosili. Poza tym żyli w celibacie. Najsławniejsi to Siemion Mohilewicz i Wiaczesław Iwankov (zastrzelony w lipcu w Moskwie). Jego pogrzeb pokazał skalę problemu. Zjechały się grupy z całej Rosji by oddać hołd najważniejszemu vorowi. Władze Rosji unikają jednak problemu, z bandyckich usług często korzystają. A Sołcewo, po wygranym konflikcie z ekipą lubomirską działa podobnie jak siatka szpiegowska KGB. W kraju, który traktuje jak nowy rynek zbytu umieszcza rezydenta, eliminującego lokalną konkurencję. Nie udało się to tylko w Polsce. U nas lokalni szefowie po zabiciu Fiszmana (rosyjskiego rezydenta) stali się reprezentantami mafii moskiewskiej (pruszkowiacy Malizna i Wańka). Ciekawy jest też przypadek Wiktora Bouta, tadżyckiego handlarza bronia, który handlował ze wszystkimi, którzy potrzebowali uzbrojenia (czerpał on z zapasów pozostałych po Armii Czerwonej, nie miał dostępu jedynie do arsenału nuklearnego). Jest ponoć taka anegdota w świecie przestępczym mówiaca, że kiedyś ukraińskie grupy przestępcze miały zakupić u niego łódź podwodną. ;) Prawda to czy nie, pokazuje jednak że miał człowiek nie małe wpływy a Rosja nie paliła się zbyt do jego ujęcia.

Jeśli chodzi o oczyszczanie kraju z przestępczości zorganizowanej to jedyną osobą która potrafiła to robić był Benito Mussolini jak dla mnie. Militaryzacja społeczeństwa i mianowanie na szczyty ludzi moralnych, mało podatnych na degenerację - ryzykiem zawsze jest możliwość narodzin nowej organizacji przestępczej już uwojskowionej - ale kolesiostwo to przypadłość każdych rządów absolutnych. Nie mniej Mussolini zmusił włoską mafię do życia w ścisłym podziemiu i emigracji do USA. W państwach komunistycznych i III Rzeszy - organizacje przestępcze i rząd to była jedna i ta sama organizacja często.


To był też jeden z powodów masowej migracji środowiska przestępczego do USA. Po przez terror Cesare Mori uciekinierzy stworzyli w stanach mafię korporacyjną, która istnieje po dziś dzień, a której wpływ na historię Stanów był znaczny. A gangsterzy zawdzięczają to Salvatore Luciano i jego prawej ręce, geniuszowi przestępczemu i finansowemu Meyerowi Lansky'emu (żydowi polskiego pochodzenia urodzonemu w Grodnie). Ten gość nigdy nie siedział, a stworzył Las Vegas i współpracował z Batistą na Kubie w celu uczynienia z Hawany karaibskiego Vegas. Castro na to jednak nie pozwolił (nieświadomie rzecz jasna, wzniecając rewolucję).

Serio? Widziałeś kiedyś tych meneli co u nas robili za mafię? To większości ledwo umiało mówić a ty robisz z nich agentów...


Tu się mylisz. Nikoś, który do końca lat 90 rządził półświatkiem w Gdańsku seplenił, chodził w marynarce w szkocką kratę i w ogóle nie pasował do tego środowiska. I właśnie to że był nie pozornym cinkciarzem, agentem i wpółpracownikem SB uczyniło z niego człowieka, którego określa się mianem "ojca chrzestnego mafii samochodowej", którego bardziej szanowano niż się bano i jest to ewenement w Polsce. Spotkałem się nawet z wypowiedzią dawnych policjantów, że jak tacy byliby gangsterzy to nie byłoby aż tak źle. A to że kapowal SB-kom dało mu dodatkowego asa w rękawie, bo miał koneksje w PZPR a dodatkowo rękoma SB-cji likwidował konkurencję. Nawet Lady Pank śpiewa "u Maxima w Gdyni, znów Cię widział ktoś".. Nikoś w Maximie był szefem bramki i współwłaścicielem, a ludzi zabiegali o jego względy, w tym bohema.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 30 grudnia 2010, 23:34

pinochet pisze:tąd wniosek, że współczesna młoda część społeczeństwa ma charakter anarchistyczny.
Bardzo uogólniony wniosek - na pewno jest to dość powszechne, ale nie ryzykował bym takich stwierdzeń. Cały czas spora część ludzi zarówno młodych jak i mniej jest praworządna - wobec praw podstawowych, nie koniecznie wobec różnych pierdół itd.
pinochet pisze:Po drugie wadliwy system prawny który dzieciobójcy daje 3 lata a za 5 skrętów zamyka na 4 lata.
właśnie.

Co do Rosyjskiej mafii i meandrów polskich gangów to nie mam zbyt dużej wiedzy. Co do wpływu "środowisk chaosu" na społeczeństwo to powoli przestaje wierzyć w renesans elit politycznych i Polskiej racji stanu - niestety świat wyrósł już z tego. Realna potęga jest teraz potęgą mało oficjalną, skrytą - korporacyjno-mafijną. Idea leży zbita i liże chodniki razem z nizinami politycznymi.

Demokracja spowodowała rozmycie władzy po wszelkim tałatajstwie i niema już przekazywanej z ręki do ręki buławy - za którą stoi niepodległość itd. Cóż - coś za coś.

Stosując terminologię sowiecką - główne siły rządzące z powodu powszechności i systemowi promującemu dywersję na wszystkich frontach w zasadzie siedzą na tronie jednym półdupkiem - no ale też definicja władzy straciła swój "absolutyzm" na przestrzeni lat :roll:
Vivat et res publica et qui, illam regit


Wróć do „Organizacje i instytucje międzynarodowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość