PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Układ z Schengen

NATO, NAFTA, MTS i inne. Znawcy tematu mogą bez wątpienia podyskutować nad celowością ich istnienia, jak również przedstawić swój punkt widzenia na temat stosunków globalnych

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

maribot
Senator
Senator
Posty: 2087
Rejestracja: 12 stycznia 2010, 15:29
Lokalizacja: Lublin

Postautor: maribot » 05 lipca 2011, 18:42

No ok Exiled - ale jak by była wolna (nawet że) wymiana surowców i takie było by prawo - to wspólnota węgla i stali nie musiała by powstawać w ogóle.

Tylko, że bez takiej organizacji jak wspólnota węgla i stali wolna wymiana surowców była by absolutnie niemożliwa.

Te wszystkie polityczne organizacje tylko motają, zostały wymyślone przez silniejszych dla silniejszych.

Chyba nie. Nie bez powodu inne regiony, które ciężko uznać za "silniejsze", takie jak Afryka czu Azja Południowo-wschodnia, próbują kopiować rozwiązania unijne.

I zjada majątek na bezsensowną biurokrację, która ustala tzw. unijne normy, które dotykają spraw coraz bardziej absurdalnych.

A tam. Na biurokrację idzie tylko kilka środków finansowych UE.

Czy układ z Schengen przetrwa? Czy raczej obecne problemy są tylko chwilowe?

Pewnie przetrwa. Raczej wątpliwe by ETS uznał postępowanie Danii za zgodne z prawem wspólnotowym.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 05 lipca 2011, 19:09

Tylko, że bez takiej organizacji jak wspólnota węgla i stali wolna wymiana surowców była by absolutnie niemożliwa.
ale wspólnota zajmowała się regulacją rynku stali i węgla tak żeby był stabilny. Oczywiście to państwowe surowce strategiczne ale spółki są w teorii niezależne - więc to było przeciwieństwo wolności przepływu surowców.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26398
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 05 lipca 2011, 22:49

zjada majątek na bezsensowną biurokrację, która ustala tzw. unijne normy, które dotykają spraw coraz bardziej absurdalnych.
Cała administracja UE zatrudnia mnie ludzi niż merostwo Paryża. Serio.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 05 lipca 2011, 23:06

to świadczy na niekorzyść paryża. podobno 170 tys. urzędasów [1].

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 06 lipca 2011, 00:16

Lekko jest z 2000-3000 ojro na łebka.

To teraz pomnóżcie, 170 000 x 2500 tak tak ojro :grin:

45 tysięcy osób pracuje w rozmaitych grupach eksperckich. Takich jak Grupa Ekspertów ds. Wody Mineralnej
Witamy w etatolandii

Minimum 300-400 milionów, plus dodatki, diety i inne... z pół miliarda miesięcznie przejadają barany którzy nam dobrze chcą robić (na koszt podatnika).
Vivat et res publica et qui, illam regit

maribot
Senator
Senator
Posty: 2087
Rejestracja: 12 stycznia 2010, 15:29
Lokalizacja: Lublin

Postautor: maribot » 06 lipca 2011, 00:40

Tylko, że te "45 tysięcy osób pracujących w rozmaitych grupach eksperckich" to osoby w zdecydowanej większości pracujące przy komitologii - mechanizmie narzuconym nie przez UE lecz przez państwa członkowskie.

z pół miliarda miesięcznie przejadają barany którzy nam dobrze chcą robić (na koszt podatnika).

Przy rocznym budżecie unijnym rzędu 140 miliardów € nie jest to chyba wysoki odsetek.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 06 lipca 2011, 00:49

No pół miliarda miesięcznie to 6 miliardów rocznie - "niby nic".

Tak czy inaczej sens składek to redystrybucja (dotacje i inne) - jakieś 4% zjada się.

I to są starty UE => wydatki na dotacje a zyski z nich (przy założeniu że 100% dotacji przyniesie korzyść w inwestycjach).

4% znika - i to 4% odpowie za niewydolność - za 10 albo 20 lat - tak czy inaczej odpowie. Bo jak centralnie dzielą papę to wydolnie być nie może.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5631
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 06 lipca 2011, 07:07

Z tymi wynagrodzeniami w instytucjach UE trzeba by sie chyba zwrócić do nich o informacje. Tutaj znalazłem dokument dla 2010 (1. lipca): http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/Lex ... 006:PL:PDF

Podane są wysokości wynagrodzeń podstawowych: od 2,6 tys do 18,3 tys. EUR w zależności od grupy zaszeregowania (jest ich 16) oraz stopnia (5). Dla "innych pracowników": 1,8 - 6,6 tys. EUR. Do tego dochodzi jeszcze mnóstwo dodatków, np. rodzicielski, edukacyjny, zagraniczny, za przebyte kilometry, dzienne diety, na zagospodarowanie...

Trudno tu ocenić ile osób pobiera te najwyższe wynagrodzenia. Ale UE trwa już od jakiegoś czasu. Podejrzewam, że większość pracowników "starej Unii" osiągnęła już najwyższe pułapy.

Wynagrodzenia są zróżnicowane dla różnych państw za pomocą współczynników korygujących.

Awatar użytkownika
exiled
Wójt
Wójt
Posty: 603
Rejestracja: 04 sierpnia 2010, 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: exiled » 06 lipca 2011, 12:03

Moje pytanie jest takie: po co ta komitologia? Czy naprawdę potrzeba zespołów eksperckich ds. przypraw?

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 06 lipca 2011, 15:11

to nie jest ważne ile "kosztują" tylko ile "szkodzą".

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 06 lipca 2011, 15:38

:shock: Jakie tam są kwoty, to może być nawet miliard euro miesięcznie.

Jak najniższe są po 3000 * mnożnik, dwa coś, a najwyższe po 10-18 tysięcy to średnia jaka może być średnia? 5 000 Euro

+ dodatki za paliwo
+ 1000 Euro dodatku na gospodarstwo domowe (!)

140 mld to budżet - ja tu zaniżam a to jest z 10% to co rocznie wydają.

Paw, dzięki za treść rozporządzenia.
Vivat et res publica et qui, illam regit

maribot
Senator
Senator
Posty: 2087
Rejestracja: 12 stycznia 2010, 15:29
Lokalizacja: Lublin

Postautor: maribot » 06 lipca 2011, 17:24

Moje pytanie jest takie: po co ta komitologia? Czy naprawdę potrzeba zespołów eksperckich ds. przypraw?

Po co? Bo państwa narodowe chcą kontrolować każde działanie komisji europejskiej. Z tego też powodu powstał jeden z najbardziej rozbudowanych i nietransparentnych mechanizmów UE. Tylko, że dwie najbardziej unijne instytucje, czyli parlament i komisja, najchętniej by go właśnie z tych powodów zlikwidowały - to właśnie państwa członkowskie chcą tą machinę utrzymywać.
Także oskarżanie tylko i wyłącznie UE o nadmierną biurokrację jest błędem

Wydatki na biurokrację, administrację itp. pochłaniają 6% unijnego budżetu - ciekaw jestem jak jest w poszczególnych państwach.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 06 lipca 2011, 17:29

maribot pisze: to właśnie państwa członkowskie chcą tą machinę utrzymywać.
Także oskarżanie tylko i wyłącznie UE o nadmierną biurokrację jest błędem


Jeżeli państwa członkowskie tworzą UE - to czemu kształt tej UE stoi na tyle w opozycji do tych państw że te muszą budować taką biurokrację.

Nadal całym sękiem jest współpraca Unijna w ramach UE.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
exiled
Wójt
Wójt
Posty: 603
Rejestracja: 04 sierpnia 2010, 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: exiled » 06 lipca 2011, 18:26

Lolek00 pisze:Jeżeli państwa członkowskie tworzą UE - to czemu kształt tej UE stoi na tyle w opozycji do tych państw że te muszą budować taką biurokrację.

Państwa członkowskie tworzą UE, ale niezależnie od tych państw istnieją unijne organy, które odbierają (czy tez ograniczają) kompetencje państw w polityce unijnej, przynajmniej w teorii. W praktyce liczy się tandem Francja-Niemcy, z innych silnych państw Hiszpania jest w kryzysie, UK się nie angażuje, Włochami rządzi pajac. Inne są za słabe, by być w tym tandemie. Dlatego (uważam) dla Polski silna unia (czyli silne organy) jest taka ważna. Wiemy, że interesy zwłaszcza Niemcy są często sprzeczne z naszymi. Tylko to, że jesteśmy w Unii i NATO daje nam jakieś pole do forsowania własnego stanowiska. To że wielu naszych polityków rozumie to opacznie, to inna sprawa.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 06 lipca 2011, 19:01

Czyli UE istnieje na siłę.

a mogli zrobić:

- jeden kodeks spółek
- jeden kodeks handlu
- unię celną

Wystarczyło by, przecież resztę praw kraje lokalne i tak muszą przepisać pod Unijne. Dlatego nigdy nie poprę UE w takim kształcie jakim jest teraz bo tego jest za wiele.

UE mogła regulować "wolność" handlu - a reguluje jakieś strategiczne sprawy i przez to tyle tam łokci, sporów, egoizmów itd.
Vivat et res publica et qui, illam regit


Wróć do „Organizacje i instytucje międzynarodowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość