PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Układ pentagonalny

Ataki terrorystyczne i siatki powiązań w rejonie Bliskiego Wschodu. Sojusze międzynarodowe i pakty przyjaźni. To tylko próbka tego o czym możesz dyskutować w tym dziale.

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Która z części układu pentagonalnego będzie przewodzić ?

USA
8
38%
ROSJA
3
14%
CHINY
6
29%
JAPONIA
2
10%
UNIA EUROPEJSKA
2
10%
MIĘDZY CZĘŚCIAMI ZAPANUJE RÓWNOWAGA
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 21

Łukasz Naczas
Starosta
Starosta
Posty: 891
Rejestracja: 17 sierpnia 2004, 19:49
Lokalizacja: WIELKOPOLSKA

Układ pentagonalny

Postautor: Łukasz Naczas » 18 września 2004, 15:23

USA, Rosja, Japonia, Chiny i Unia Europejska

Tak zapowiada się wielobiegunowa struktura Nowego Ładu, który ma szanse zaistnieć wokół właśnie tych pięciu wierzchołków

USA - główne supermocarstwo, które jako jedyny posiada chyba jeszcze wszytskie atrybuty supermocarstwa. Przede wszytskim potencjał nukrelarny, bardzo dobrze rozbudowany od czasów zakończenia zimnej wojny potenciał broni konwencjonalnej. Teraz trochę gorzej jeśli chodzi o gospodarkę, zadłużenie wewnętrzen.

Rosja - nadal militranie silna, choć po upadku ZSRR jako sukcesorka nie rozwinęła się po tym oszałamiającym "break down". Rownież potenciał nuklerany, który trochę dzięki Gorbaczowowi spadł, jednak nadal jest! Ma ambicje, może trochę bram możliwości w byciu supermocarstwem

Chiny -najmocniejszy potencjał gospodarczy, wywołany przede wszytskim wyzyskiem ludności, jednak nie ma określonej wizji w polityce globalnej

Japonia - potega gospodarcza Świata, jedna brak sił militarnych odmawia możliwości do przewodzenia w 5-tce

UE - równie silna gospodarczo. UE to przecież potęga gospodarcza, polityczny karzeł, militarna poczwraka :)

Widać jednak, że najbardziej do rządzenia i kierowania choć trzema płaszczyznami jest USA(płaszczynza militarna, choć wielopłaszczyznowa to pod kierownictwem tego kraju, płaszczyzna ekonomiczna oparta na walutach: jen, $ i Eurro - tu też są przecież Stany i również sfera ideologiczna, gdzie USA też nie brakuje) Co zatem z tego wynika - USA jest uczestnikiem tych trzech triad i w każdej występuje obok innego reprezentana pentarchii - jest elementem łaczącym

:arrow: Jak myślicie - czy ten model może się spełnić i kiedy osiągnie apogeum ???
Ostatnio zmieniony 18 września 2004, 16:13 przez Łukasz Naczas, łącznie zmieniany 1 raz.
**************************************
*http://www.wipi.pl - studio dźwiękowe, fotograficzne, filmowe i reklamowe **************************************

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 18 września 2004, 15:59

Pierwszy raz spotykam się z tego typu podziałem. Nie za bardzo rozumiem co tutaj robi Japonia. Jest to kraj, który nie prowadzi samodzielnej polityki zagranicznej. Właściwie jest silnie uzależniony od USA.

Głosowałem oczywiście na USA bo choć pod względem finansowym UE może być nieco silniejsze to jednak brak monolitu w polityce zagranicznej Europy osłabia jej wpływy w porównaniu do USA. Chiny silnie się rozwijają, ale zarówno ekonomicznie jak i militarnie nie mają jeszcze za dużo do powiedzenia. Rosja jest jeszcze słabsza od Chin ale jej imperialistyczne zapędy i wszechczasowa bojowość oraz nadal sporo wpływy w polityce międzynarodowej czynią ja równie silną jak Chiny.

Japonii w ogóle nie ma co rozpatrywać. Nie bardzo sobie mogę wyobrazić, że stawia ona komuś jakiekolwiek warunki. Myślę, że ze względu na ideologię za piąty element należy uznać Arabię (jako całość). Dysponuje największą i najbardziej fanatyczną religią świata oraz największymi zasobami wciąż strategicznego źródła energii. Zwycięstwo Europy i USA w wojnie o Irak da tym supermocarstwom pewne szanse na okiełznanie Arabii, ale jeśli islamscy ekstremiści opanują Irak stanie się on bazę Arabskiego terroryzmu wywierającego ogromny wpływ na losy świata.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 20 września 2004, 02:12

"UE - równie silna gospodarczo. UE to przecież potęga gospodarcza, polityczny karzeł, militarna poczwraka "

:?:

ciekawy ten karzeł co wielkoludowi powiedział "NIE"
militarna poczwarka? wyjaśnij

"Japonia - potega gospodarcza Świata, jedna brak sił militarnych odmawia możliwości do przewodzenia w 5-tce"

brak sił militarnych ma az takie znaczenie...? Japonia pokazuje ze NIE MA

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 20 września 2004, 12:22

Taki podział świata traktuję jako dość niezrozumiały. Całkowicie ignoruje on np. Indie które pod wzglęgem demograficznym i potencjału ekonomicznego mogą równać się z Chinami a są krajem DEMOKRATYCZNYM (kulawa ta demokracja bo kulawa ale jednak). Przewaga Chin ma miejsce raczej w szybkości rozwoju ale na to wpływ ma niższy punkt startu.
Co do Japonii to jest to ekonomiczny mocarz ale polityczny karzeł (to nie moje bodajrze autorstwa Z.Brzezińskiego) ale daleki jestem od ignorowania tego kraju. Powoli wychodzi z dołka a jen cały czas pozostaje walutą nr 1 w Azji. Pod względem wojskowym Japonia posiada świetnie wyposarzone i wyszkolone siły samoobrony, oraz potencjał gospodarczy który umożliwia błyskawiczną rozbudowę armiii aż po broń nuklearną włącznie. Będzie więc ważnym elementem nowego porządku świata.

To co ja proponowałbym to pewna struktura podległości nie równouprawnienia. Na szczycie mamy USA supermocarstwo przekraczające swoimi możliwościami pozostałe kraje o kilka długości. poniżej hegemoni lokalni: Chiny, Indie, Japonia w Azji; Brazylia w Ameryce Płd; RPA w Afryce, Niemcy, Francja, Rosja w Europie. Niektórzy z nich zdolni sa do odgrywania w ograniczonym stopniu roli globalnej ale bez szans na chociażby częściowe współzawodnictwo z USA. Co do pozycji kraju w świecie proponuje przyjęcie 2 kryteriów: pierwsze ekonomoczne to członkowstwo w OECD, drugie militarne to posiadanie i ilość broni jądrowej.

Miko
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 142
Rejestracja: 17 września 2004, 09:40
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Miko » 22 września 2004, 13:31

Jeśli uwzględnić parytet siły nabywczej to siła rozkładałaby się kolejno:

Świat: 51 trylionów $

USA: 10,9 tryliona $
UE: 10,8 tryliona $
Chiny: 6,4 tryliona $
Japonia: 3,5 tryliona $
Indie: 3 tryliony $

Przy czym USA ma 20% udziału w światowym eksporcie, a w imporcie 21%, UE ma 21% udziału w eksporcie, a w imporcie 19% (są to dwie pierwsze pozycje w tych dziedzinach).

Lukasz
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 238
Rejestracja: 14 września 2004, 22:15

Postautor: Lukasz » 22 września 2004, 22:21

Proponowany podzial rzeczywiscie cosik dziwny,ale skoro juz jest to pozwole sie do niego odniesc.
USA:jedyny kraj,ktory naprawde spelnia role supermocarstwa.Sila to jego,ajednoczesnie przeklenstwo.Co do gospodarki to deficyt owszem jest, ale USA bardzo szybko potrafia sobie z nim radzic.Europa moze w wiekszosci pozazdroscic wysokiemu wzrostowi gospodarczemu i niskiemu bezrobociu jakie tam panuje.Sila militarna nie do podwazenia.Nowoczesna,liczebna, swietnie wyekwipowana armia.
UE:na razie koncentrowac sie bedzie na swojej wewnetrznej integracji.Zeby odgrywac wazna role w swiecie musi zaczac dzialac jak federacja a nie jak organizacja miedzynarodowa.Gospodarka niezla,ale najwieksze kraje maja duzy klopot z sytuacja budzetowa,wysokim bezrobociem i deficytem.Ue przed wszystkim brakuje wspolnej polityki zagranicznej no i sily militarnej bo pod wzgledem wydatkow na zbrojenie to to jest rzeczywiscie karzel przy USA.
Japonia:Silna gospodarka,ktora od dluzszego czasu jest w stagnacji.Duzy potencjal naukowy.Ale co to za mocarstwo wktorym stacjonuja obce wojska??
Rosja:melodia przeszlosci.Bron jadrowa to nie wszystko zwlaszcza gdy jest zardzewiala i nei do konca wiadomo co sie z nia dzieje.Armia rosyjska jest slaba i nie przygotowana do aktulanych wyzwan pola walki co najdobitniej pokazuja ostatnie ataki terrorystyczne i nie moznosc uporania sie z malutka Czeczenia.
Chiny:to z kolei melodia przyszlosci....szybki rozwoj,duza armia,ktora powoli jest unowoczesniana,ogormny potencjal demograficzny coraz szybsze przemiany idace w strone wolnego rynku.Ciekawe ile jeszcze poczekamy na zmiany demokratyczne.Przypuszczam,ze dlugo

Co do propozycji umieszczenia tu Indii:to troche jak z Chinami tylko z kilkanascie lat wstecz.Zobaczymy jak to nadrobia.
Arabia??Dziwny pomysl bo swiat muzulmaski to nie tylko Arabowie lecz takze Indonezja, duza czesc Afryki i coraz liczniejsze mniejszosci muzulmaskie w Europie i Rosji.

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 26 września 2004, 23:08

Lukasz pisze:Arabia??Dziwny pomysl bo swiat muzulmaski to nie tylko Arabowie lecz takze Indonezja, duza czesc Afryki i coraz liczniejsze mniejszosci muzulmaskie w Europie i Rosji.
Pomysł z Arabią rzeczywiście odbiega od standardów ale chodziło mi o siłę ideologiczną. Jeśli islam (głównie na Bliskim Wschodzie) pójdzie w kierunku terroryzmu i ekspansji religijnej to stanie się on taką siłą jaką byli Hunowie w okresie upadku Imperium Rzymskiego.

Jeśli chodzi o Indonezję i Afrykę to powtarza się historia chrześcijaństwa lub komunizmu. Państwa islamskie mogą stanowić jedność polityczną opartą o zasady religii.

Kolonie w państwach chrześcijańskich raczej nie grożą narzucenia zasad państwa wyznaniowego ale jeśli ideologia osiągnie apogeum mogą dążyć do destabilizacji państw w których są gośćmi.

Islam stanie się siłą niekonwencjonalną. Jeśli jednak stanie się radykalny może to być siła ogromna trudna do zneutralizowana konwencjonalnymi możliwościami supermocarstw.

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 27 września 2004, 12:50

W kwestii wątku islamskiego. Obecnie pańśtwa kultury zachodniej obchodzą się z krajami islamskimi jak i własnymi islamskimi mniejszościami w białych rękawiczkach. Decyduje o tym splot interesów ekonomicznych (ropa) i wyznawanych w europie wartości (koncepcja "praw człowieka"). Jeśli jednak ludność islamska się zradykalizuje to w mojej opinii nie należy wykluczyć zmiany tej polityki. Po pierwsze na płaszczyźnie ekonomicznej przez rezygnację z ropy jako głównego źródła energii (to i tak w końcu musi nastąpić ale można ten proces politycznymi decyzjami przyspieszyć), a co za tym idzie odbierając krajom arabskim jedyne źródło gotówki. Druga droga jest demograficzna. Pozornie nie można wyrzucić z europy i ameryki całej ludności muzeumańskiej. Jednak precedensy były (prawda że raczej w reżimach totalitarnych ale jednak), a po przekroczeniu pewnej granicy strachu przed islamistami ludność Europy może przestać myśleć racjonalnie.

Zachód posiada obecnie supremację na płaszczyźnie gospodarczej i militarnej. I jest to przewaga kilku długości. Na razie w ryzach trzymają ją wyznawane przez Europę i USA zasady. Nie są one jednak tak trwałe i niezmienne jak może sie wydawać. Opcja "zderzenia cywilizacji" wciąż dla mnie jest kwestią otwartą.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 27 września 2004, 16:46

"Która z części układu pentagonalnego będzie przewodzić ?"


Ja nie wiem czy którakolwiek,poza tym pytanie dodatkowe: "a w jakim obszarze wpływów?"

Stary układ przestał istnieć z dwoma wierzchołkami.

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 28 września 2004, 09:51

Na razie rozważania mają charakter ogólny. Zawsze można rozbić ją na bardziej szczegółowe wątki, ale to wymaga przedstawienia jakiejś opinii.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 28 września 2004, 10:26

moim zdaniem to zestawienie jest dośc niejasne,nie wiem czy jest dobre,brakuje tam Azji - nie tylko o Chiny chodzi.

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 28 września 2004, 11:38

Ja też nie uważam tego zestawienia za kompletne, czego dałem wyraz krytyką umieszczenia Japonii i zaproponowaniem Arabii (jako grupy państw islamskich i związek ideologiczny). Niedoskonałość przedstawienia problemu to nie powód do bojkotu dyskusji.

Chętnie przeczytamy co masz do powiedzenia na temat przyszłego wpływu państw azjatyckich na losy świata.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 28 września 2004, 11:53

ja bym wyróżnił 3 sfery :

1.Sojusze militarne i znaczenie militarne
2.Sojusze finansowo-gospodarcze i znaczenie w ogolnoświatowej polityce i przepływie gospodarczym
3.Aspiracje i strefy wpływów

Umieszczanie wszystkiego na jednej osi nie wydaje mi się dobrym pomysłem.

Te 3 sfery mogą sie pokrywac,lub stanowic zupełnie odmienne zestawienie.

Chodźby 2 punkt jaki odałem ,przykładowo:
-3 bloki:
USA, Europa, Azja (Japonia)

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 28 września 2004, 13:25

1. Według mnie NATO z elementem wybijającym się o aspiracjach wykraczających poza sojusz, czyli USA.

2. Wydaje się, że UE powoli zacznie wyprzedzać USA, choć raczej pozycji wyraźnie dominującej nie osiągnie.

3. Nie do końca rozumiem tej kategorii, więc nie będę się odnosił.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 28 września 2004, 13:32

A chodzby Chiny,Indie...Indonezja...


Wróć do „Konflikty i współpraca”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość