PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Układ pentagonalny

Ataki terrorystyczne i siatki powiązań w rejonie Bliskiego Wschodu. Sojusze międzynarodowe i pakty przyjaźni. To tylko próbka tego o czym możesz dyskutować w tym dziale.

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Która z części układu pentagonalnego będzie przewodzić ?

USA
8
38%
ROSJA
3
14%
CHINY
6
29%
JAPONIA
2
10%
UNIA EUROPEJSKA
2
10%
MIĘDZY CZĘŚCIAMI ZAPANUJE RÓWNOWAGA
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 21

Lukasz
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 238
Rejestracja: 14 września 2004, 22:15

Postautor: Lukasz » 28 września 2004, 18:56

Ue nigdy nie zacznie wyprzedzac stanow jesli sama sie nie zreformuje i niezreformuja sie radyklanie jej krajej czlonkowskie szczegolnie te stare.Pozostaje przeciwnikie Arabii wedlug mnie to dosc dziwna kategoria zwlaszcza,ze ten rejon jest bardzo silnie inflirtowany przez USA i Europe.Arabowie czyszerzej muzulmanie maja swoja religie duzy potencjal ludnosciowy...i to by bylo na tyle-ani armii ani gospodarki (oprocz ropy,ktora za niedlugo sie skonczy) jednym slowem liche perspektywy na objecie "rzadow nad swiatem".Hegemonia USA jeszcze troche potrwa,a jesli ktos jest je w stanie zastapic to Chiny i moze Europa(ale tutaj to duzy znak zapytania).

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 28 września 2004, 19:41

Nie twierdzę, że muzułmanie obejma rządy nad światem.

Twierdzę, że istnieje pewne prawdopodobieństwo, że mogą oni mieć największy wpływ na losy świata poprzez silny fundamentalizm religijny, ataki terrorystyczne i możliwość czasowego zachwiania stabilnością światowych zasobów energii.

Nie twierdzę, że tak będzie. Twierdzę, że tak może być. Zdaję sobie sprawę, że na dłuższą metę nie zdominują cywilizacji demokratycznej ale mogą wprowadzić nawet kilkanaście (kilkadziesiąt?) lat solidnego zamieszania.

Co do UE to faktycznie ma kilka słabości, ale mogą one być szybko wyeliminowane przy sprzyjających okolicznościach, a wtedy UE może szybko skorzystać z większej liczby ludności niż USA.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 28 września 2004, 19:51

Gdyby mogli szantazować surowcami to dawno by to zrobili.
Zresztą tam gdzie są duże pieniądze nie ma sentymentów religijnych i wątpie czy ktos kto trzyma na tym łapę jest na tyle szalony aby pozbawiać się mild dolarów i zamienic klimatyzowany pałac na przewiewny pustynny namiot.
Kraje arabskie owszem toleruja pewne działania na zasadzie solidarnosci kulturowej i religijnej ale...do pewnej granicy i to daje się zauwazyć.
Więc myślę że oni sami ich powstrzymują,a w niktórych przypadkach pomagaja dostac się do Allaha bez splendoru i fajewerków.
Więc nie sądze aby ogólnie istniała tu spora fanatyczna siła terrorystyczna.
Kąsać będa tak jak kąsali,ale nic poza tym.

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 28 września 2004, 20:39

Miejmy nadzieję :!:

Lukasz
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 238
Rejestracja: 14 września 2004, 22:15

Postautor: Lukasz » 28 września 2004, 22:18

Zgadzam sie z obywatelem, ze jesli juz to swiat islamski bedzie mieszal,ale samodzielna potega nie bedzie.Co do UE to te reformy sa bardzo niesmialo wprowadzane aby najczesciej byc zarzucanymi.Potencjal ludnosciowy po pierwsze decydujacy nie jest, po drugie jest zblizony.Warto tez pamietac,ze wiele panstw europejskich ma ujemny przyrost naturalny.USA za to dodatni (nie chce sie pomylic ,ale to chyba kolo 3 %) do tego nalezy dodac duza migracje...

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 28 września 2004, 22:36

Nie chcę się spierać co do samego tematu, czy UE wyprzedzi USA pod względem ekonomiczno-gospodarczym. Nie wiem tego, uznałem to jedynie za możliwe.

Chciałbym tylko odnieść się do Twoich informacji. UE ma ok. 450 mln obywateli, a USA ok. 274 mln. To według mnie spora różnica.

Przyrost naturalny w USA na rok 2000 to 0,6%. Myślę, że Twoja pomyłka wynika z tego, że zazwyczaj jest on podawany w promilach. 3% rocznie to prawie podwojenie populacji w ciągu pokolenia. Z resztą nie mam pewności czy przyrost naturalny nie uwzględnia napływu ludności z zewnątrz.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 28 września 2004, 22:45

Nie wiem czy z tym przyrostem naturalnym to jest tak różowo,skoro USA organizuje co jakiś czas "przyjmowanie".
Coś mi się zdaje że chyba zaczyna im brakować ludzi nie tylko wykształconych ale i wykfalifikowanych...
Pytanie: czy to chodzi o przyrost naturalny faktyczny czy tylko liczbowy ?

Awatar użytkownika
Friggo
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 19
Rejestracja: 14 września 2004, 13:51
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Friggo » 29 września 2004, 13:11

Cóz. Ja dopiero teraz włączam się do dyskusji. Swój głos oddałem na Chiny. Może jeszcze nie teraz, ale za jakiś cas Chiny staną się największym mocarstwem w świecie. Wszystkim sie wydaje ze USA i Chiny nie bardzo sie lubią, ale tak naprawdę to sypiają ze sobą jak para malzenska, która udaje, że jest w separacji. Gospodarka Chinska sie rozwija. Ale kiedy ruszy na pełnych obrotach, a zaczyna pomału ruszac to nie mamy zadnych szans. Tam jest inna mentalnosc i struktura społeczna. Zwróćxie uwagę, że tam człowiek wchodzący na rynek pracy zawsze bedzie mial oparcie w rodzinie - w trudnych momentach rodzina pomoze. Nie ma takiej atomizacji spoleczenstwa jak jest w UE czy USA. Jezeli miejmy nadzieje zdejmą komunistyczną czapę z narodu Chińskiego to wtedy bedziemy mieli wielkiego przeciwnika. Dziś juz wiekszosc firm zmyka do Chin z powodu niskich kosztów pracy. Tam na dalekim wschodzie jest model gdzie stawia sie na indywidualne osiągniecia. Model spoleczenstwa opart jest na wzajemnej pomocy wraz z zwróceniem uwagi na kompetencje itd - przykładem Japonia. Tylko Chiny są większe, większy potencjał itd. Jeżeli to ruszy to UE moze się chować. :!:

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 29 września 2004, 13:26

Argument o niskich kosztach pracy niestety świadczy przeciwko Chinom. Najsilniej rozwijają się kraje produkujące nowe technologie. Tani wykonawcy tylko ich utrzymują. Chiny będą musiały przełamać tę sytuację jeżeli chcą naprawdę wyprzedzić USA.

Drugim hamulcem dla Chin jest silne rozwarstwienie społeczne powodujące, że większość społeczeństwa nie uczestniczy w rozwoju państwa.

Oczywiście nie oznacza to, że uważam Chiny za outsidera. Będą coraz mocniejsze, ale na to trzeba będzie jeszcze poczekać nie tylko trochę czasu ale potrzebna też będzie pewna zmiana jakościowa wewnątrz Chin.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 29 września 2004, 13:38

Na razie istnieje tam cesarstwo komunistyczne z kultowościa władz.
Ruszą kiedy zrozumieją że szfindle w komuniźmie niczym sie nie różnią od szfindli kapitalistycznych,a łapówka mocnej grzeje kiedy jest walutowa.
Tak samo ja u nas,kacyk socjalistyczny przekształcającego sie w prężnego biznesmena.

Awatar użytkownika
XXviX
Senator
Senator
Posty: 2139
Rejestracja: 01 października 2004, 10:27
Lokalizacja: Konin

Postautor: XXviX » 06 października 2004, 11:47

Ja stawiam na Chiny. Udowodnily juz ze sa "reformowalne" w sferze gospodarki, maja potencjal militarny (bedziemy atakowac malymi grupkami - po 2 - 3 miliony ;) ). Jesli sytuacja polityczna bedzie w miare stabilna a gospodarka nie zwolni, to kto wie?

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 06 października 2004, 17:23

Osobiście wątpię w potencjał militarny Chin (na razie). Liczebność armii odgrywa dzisiaj drugorzędną rolę.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 06 października 2004, 21:39

XXviX

a wyjaśnij to "reformowalne" w stosunku do Chin, bo bardzo jestem ciekaw gdzie to widać i pod jakim mikroskopem 8)

Lukasz
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 238
Rejestracja: 14 września 2004, 22:15

Postautor: Lukasz » 06 października 2004, 22:28

tania sila robocza to atut China.Jeden z najwiekszych.Tam po prostu oplaca sie robic interesy i robia to tez masowo firmy z zakresu IT i nowe tehnologie tez tam sie pojawiaja.To jest przyczyna takiego boomu gospodarczego.Problemem jest ustroj no i oczywiscie za duzo rozwarstwienie moze nie tyle co spoleczne co pomiedzy poszczegolnymi regionami.
Jesli chodzi o potencjal wojenny Chiny unowoczesniaja swoja armie,ktora ciegle jest ogromna i sa potega pod tym wzgledem jesli nie na calym swiecie to przynajmniej w swoim regionie.

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 07 października 2004, 08:03

Czy tania siła robocza jest atutem, czy raczej elementem hamującym rozwój to, zdaje się, ekonomiści nie rozstrzygnęli. Ja się przychylam do tej drugiej teorii. Przekonują mnie o następujące fakty.
1. Nowe technologie tworzą tylko i wyłącznie kraje gdzie jest droga siła robocze.
2. Z taniej siły roboczej Chin czerpią zyski bogate zachodnie korporacje, a nie Chińczycy (nie licząc oligarchów partii władzy).
3. Najbardziej wartościowi Chińczycy będą robić wszystko, żeby wyemigrować do krajów gdzie ich wartość zostanie doceniona.


Wróć do „Konflikty i współpraca”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości