PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Radykalny Islam

Ataki terrorystyczne i siatki powiązań w rejonie Bliskiego Wschodu. Sojusze międzynarodowe i pakty przyjaźni. To tylko próbka tego o czym możesz dyskutować w tym dziale.

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Akallondor
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 20
Rejestracja: 22 września 2013, 01:32
Lokalizacja: Minas Morgul

Radykalny Islam

Postautor: Akallondor » 22 września 2013, 15:49

Sytuacja z radykalnym Islamem jest bardzo złożona i wynika niestety z narosłych ogromnych (tyczących się i tej najbliższej i tej dalszej przeszłości) zaszłości historycznych. Ja osobiście nie odczuwam nienawiści do Muzułmanów jako ludzi, nawet do tych radykalnych, przy jednoczesnej nienawiści do tego co robią. Jednak rozumiem skąd poniekąd się to bierze. Nie zastanawiało Was jak to się dzieje że obecni radykalni Islamiści, których niestety jest coraz więcej i cały czas rosną w siłę, odwołując się do chlubnej tradycji średniowiecznego Kalifatu, są jednocześnie całkowitym zaprzeczeniem swych przodków?

Potęga bowiem i bogactwo Kalifatu było w dużej mierze zbudowane na pragmatycznym nastawieniu arabskich władców (nie licząc niechlubnych wyjątków takich jak obłąkany Al-Hakem), którzy umiejętnie dawkowali argument siły, budując jednocześnie dość atrakcyjny system polityczno-społeczny polegający na wprzęganiu lokalnych elit kulturalnych, ekonomicznych i politycznych do wspólnej pracy na rzecz arabskiego imperium w zamian za wymierne profity. Jednocześnie pozwalali ludności swych prowincji (poza Półwyspem Arabskim, który uważali za swą święta ziemię) na wyznawanie dotychczasowych religii (o ile płaciła podatki), przy znośnym poziomie tolerancji, otwartości i umiaru. Na przykład interesowali się bardzo dziedzictwem starożytności które, o czym nie zapominajmy, przetrwało dla nas właśnie za pośrednictwem średniowiecznych muzułmańskich uczonych. Zdobycze cywilizacyjne jednych prowincji upowszechniali w innych prowincjach dzięki czemu odegrali ważną rolę jako czynnik rozwoju i wymiany kulturalnej. To wszystko zdawało egzamin. Na przykład w czasach kiedy miasta młodych europejskich państw zbudowanych na gruzach Zachodniego Cesarstwa spływały śmierdzącymi rynsztokami i tonęły w nocnych ciemnościach, Kordowa jako pierwsze miasto od czasów końca antyku posiadała system kanalizacji, bieżącą wodę dostarczaną akweduktami, straż pożarną i oświetlenie ulic.

W odniesieniu do islamskich radykałów doby obecnej wydaje się to wszystko jedynie piękną legendą. Ale czy nigdy nie zastanawiało Was skąd się wzięła ta drastyczna przemiana? Zanim jednak ja napiszę jakie jest moje zdanie na ten temat chciałbym abyście podzielili się swoim.
Jedynie nieliczni rodzą się dzielni, reszta staje się takimi przez ćwiczenia i zdyscyplinowanie - Vegetius

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 22 września 2013, 16:42

Nie ma sensu upraszczać zbytnio. Przykładowo; w okresie w którym Hiszpania należała do islamskich władców mamy w zasadzie straszny kalejdoskop "tolerancji".

Mamy tam arabskich szlachciców prowadzących pokojowy dialog z chrześcijanami, mamy nawet rycerzy feudalnych z muzułmańskim rodowodem. No ale mamy też stronnictwa islamskie dla których sama rozmowa z niewiernym jest odrazą - i rycerstwo Europejskie które ma całkowity cassus i przyzwolenie na zabijanie Saracenów.

W dzisiejszym świecie - trudno posądzić Saudów czy Oman o izolacje w dialogu politycznym, ekonomicznym i kulturowym.

Jedyny kontrast jaki jest między przeszłością a teraźniejszością dotyczy częstości wojen i (relatywnego) uspokojenia konfliktów religijnych. Radykałowie żyli w każdych czasach ... jak dla mnie - i podchodzenie do tego od tej strony nie będzie zbyt owocną we wnioski dyskusją na temat współczesnego radykalizmu islamskiego.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Westwood
Poseł
Poseł
Posty: 1534
Rejestracja: 14 czerwca 2011, 17:05
Lokalizacja: Polska

Postautor: Westwood » 22 września 2013, 17:46

Akallondor pisze:Sytuacja z radykalnym Islamem jest bardzo złożona i wynika niestety z narosłych ogromnych (tyczących się i tej najbliższej i tej dalszej przeszłości) zaszłości historycznych. Ja osobiście nie odczuwam nienawiści do Muzułmanów jako ludzi, nawet do tych radykalnych, przy jednoczesnej nienawiści do tego co robią. Jednak rozumiem skąd poniekąd się to bierze.


Mało mnie interesuje, z czego wynika sytuacja radykalnego islamu. Ja osobiście odczuwam wstręt i brak zaufania do wszystkich muzułmanów (nazwy wyznawców poszczególnych religii pisze się małą literą), radykalnych muzułmanów zaś nienawidzę. Nie można wyznawać religii zakładającej nienawiść wobec innych ludzi i być porządnym człowiekiem. To, co dzieje się obecnie w Nairobi, jest kolejnym dowodem na fakt, iż islamiści nie spoczną, dopóki ziemia nie zostanie obsypana meczetami i kobietami w czadorach czy burkach. Może niektórzy nie czują nienawiści do Hitlera, Stalina, Pol Pota i innych, karcąc ich paluszkiem:"A ty niedobry ty!" Ja takich ludzi oraz islamistów najzwyczajniej nienawidzę.

I gówno mnie obchodzi, czy terroryści z Al Kaidy odwołują się do kalifa Kordoby, a Hitler do swego rodaka Wolfganga Amadeusza.

Proste? Verstanden?
Poza tym uważam, że należy ujawnić treść ostatniej rozmowy telefonicznej braci K.

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 22 września 2013, 18:02

Czyli jednak Westwood, prymitywizm i stawianie w jednym szeregu ludzi którzy dali ci współczesną matematykę z al-gebrą, i al-gorytmami oraz prymitywnej plemiennej kultury nie tyle arabskiej nawet co pasztuńskiej (stamtąd właśnie na pograniczu pakistańsko-afgańskim wywodzi się przecież renesans radykalnego islamu thx to CIA).
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
Akallondor
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 20
Rejestracja: 22 września 2013, 01:32
Lokalizacja: Minas Morgul

Postautor: Akallondor » 22 września 2013, 18:34

Coś w tym jest co napisał Marchewa, w latach Zimnej Wojny radykalni Islamiści byli finansowani, szkoleni, uzbrajani i używani przez USA do walki z wpływami ZSRR a po zwycięstwie zostali przez Zachód zdradzeni. Taka jest przynajmniej oficjalna wersja Al-Kaidy. Ja osobiście doszukuje się w tym jeszcze innego dna. Bin-Laden był saudyjskim biznesmenem, posiadał udziały w biznesie naftowym i był blisko związany z klanem Bushów. Aż nagle z przyjaciela, stał się zaciekłym wrogiem Ameryki. Podejrzewam że poszło po prostu o grube miliony, jeśli nie miliardy dolarów, a napędzanie fanatyzmu religijnego było jak zwykle wygodnym narzędziem działania i jak zwykle niebezpiecznym i tragicznym w skutkach. Iskra padła na podatny grunt ponieważ USA (oraz ich sojusznicy) popierały wyzyskujące sfrustrowanych ludzi miejscowe, skorumpowane dyktatury. Potem wszystko potoczyło się jak samonapędzający się mechanizm.

No i nie można zapominać o matactwach Rosji i Chin dla których również bardzo liczy się władza i forsa i o roli Izraela dla którego racją bytu jest szczucie muzułmanów na chrześcijan i ateistów i odwrotnie oraz szczucie muzułmanów na muzułmanów.

A nienawiść się rozpala coraz bardziej po obu stronach czego dowodem ostatnie akty przemocy oraz reakcja na nie Westwooda. Takich jak Westwood jest coraz więcej i niczym dobrym się to pewnie nie skończy.
Jedynie nieliczni rodzą się dzielni, reszta staje się takimi przez ćwiczenia i zdyscyplinowanie - Vegetius

Westwood
Poseł
Poseł
Posty: 1534
Rejestracja: 14 czerwca 2011, 17:05
Lokalizacja: Polska

Postautor: Westwood » 22 września 2013, 18:35

Marchewa pisze:Czyli jednak Westwood, prymitywizm i stawianie w jednym szeregu ludzi którzy dali ci współczesną matematykę z al-gebrą, i al-gorytmami oraz prymitywnej plemiennej kultury nie tyle arabskiej nawet co pasztuńskiej (stamtąd właśnie na pograniczu pakistańsko-afgańskim wywodzi się przecież renesans radykalnego islamu thx to CIA).


Nie stawiam w jednym szeregu ojców współczesnej matematyki z bojownikami Al Kaidy, Hezbollahu czy innego Hamasu i zwolenników dżihadu. Faktem jest, że Koran zawiera mnóstwo zapisów, nawołujących do zabijania niewiernych - były już przytaczane na tym forum. Jeśli ktoś deklaruje się jako wyznawca tej religii, to oznacza, iż zapisy te niejako akceptuje. Nie wszyscy muzułmanie to członkowie Al Kaidy, ale wszyscy członkowie Al Kaidy to muzułmanie.

Mozart = Hitler = Schwarzenegger - wszyscy są Austriakami. Tak prymitywnej logiki nie uprawiam, drogi Adminie!
Poza tym uważam, że należy ujawnić treść ostatniej rozmowy telefonicznej braci K.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 22 września 2013, 18:42

Mamy mnóstwo tematów o tej religii które prędzej czy później upodabniają się do siebie : / trzeba założyć jakiś generalny wątek.

To o czym pisze Westwood było już wałkowane wiele razy, i wątpię żeby teraz każdy się powtarzał. "Tam gdzie nie ma islamu, nie będzie islamskiego radykalizmu" - trudno się nie zgodzić - ale jak już dokonujemy w tym temacie gradacji na radykalny i mniej radykalny to temat jest szerszy.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Akallondor
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 20
Rejestracja: 22 września 2013, 01:32
Lokalizacja: Minas Morgul

Postautor: Akallondor » 22 września 2013, 19:04

Tylko że widzisz Westwood gdyby społeczeństwa krajów islamskich żyły w poczuciu bezpieczeństwa i dobrobytu to prawdopodobnie by przymykały oko, na co bardziej radykalne zapisy tradycji, bo agresywna postawa by im się po prostu nie opłacała. Trzeba pamiętać że to nie fanatyzm religijny napędza nienawiść do świata zachodniego ale nienawiść do świata zachodniego jest pożywką dla fanatyzmu religijnego wykorzystywanego przez obłudnych polityków. Przywódcy "duchowi" tego świata budując organizacje oparte o hierarchiczny system administracyjny są w swej istocie politykami. Wszelkie wojny nie są w istocie wojnami narodów i społeczeństw lecz wojnami polityków którym te pierwsze służą po prostu za narzędzia. Normalny człowiek w normalnych warunkach bowiem nie ważne z jakiego systemu kulturowego i filozoficznego się wywodzi pragnie przede wszystkim spokojnego, bezpiecznego życia. Skoro na naszych oczach dzieje się inaczej to oznacza że cywilizację toczy choroba.
Jedynie nieliczni rodzą się dzielni, reszta staje się takimi przez ćwiczenia i zdyscyplinowanie - Vegetius

maszynaz
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 161
Rejestracja: 13 stycznia 2013, 19:54
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Radykalny Islam

Postautor: maszynaz » 22 września 2013, 20:25

Akallondor pisze:Sytuacja z radykalnym Islamem jest bardzo złożona i wynika niestety z narosłych ogromnych (tyczących się i tej najbliższej i tej dalszej przeszłości) zaszłości historycznych. Ja osobiście nie odczuwam nienawiści do Muzułmanów jako ludzi, nawet do tych radykalnych, przy jednoczesnej nienawiści do tego co robią. Jednak rozumiem skąd poniekąd się to bierze.

Nieprawda. To nie są zaszłości historyczne. To jest wewnętrzna cecha religii islamu. Jak niby religia, w której główna księga Koran nie zawierająca ANI JEDNEGO słowa odnoszącego się do miłości, a za to zawierająca wiele wersetów nawołujących do zabijania może rodzić coś innego niż bezmyślne strzelanie z bazooki do gromad ludzi w celu pobicia rekordu położonych trupów? Z taką religią dialogu nie będzie. No i wiadomo od kogo ta religia. Nie będę pisał po imieniu. Hitler w porównaniu do Islamu nie był taki zły, bo za jego "kadencji" powstało wielu świętych męczenników.

Awatar użytkownika
Akallondor
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 20
Rejestracja: 22 września 2013, 01:32
Lokalizacja: Minas Morgul

Postautor: Akallondor » 22 września 2013, 21:46

Najpierw dobrze poznaj Koran to nie będziesz wypisywał podobnych bzdur!

http://www.poznajkoran.pl/koran/altruizm/
Jedynie nieliczni rodzą się dzielni, reszta staje się takimi przez ćwiczenia i zdyscyplinowanie - Vegetius

Awatar użytkownika
Blitzwing
Starosta
Starosta
Posty: 936
Rejestracja: 10 lipca 2013, 16:40
Lokalizacja: Greater Poland

Postautor: Blitzwing » 22 września 2013, 22:47

Islam jest gorszy od nazizmu, a porównywalny do komunizmu.
Nazizm szedł szturmem przed siebie i siłą zdobywał "przestrzeń życiową", komunizm wlewał się bokami i robił zamęt zwany rewolucją, żeby potem łatwiej przejechać swoim wyrównującym klasy społeczne czerwonym walcem. W podobny sposób działa dzisiaj radykalny islam - wchodzi do Europy niby w pokoju, dzięki idiotom przy władzy i obowiązującej lewackiej poprawności politycznej zaczyna się panoszyć, a potem tylko żąda przywilejów i pragnie przejąć kontrolę w momencie, gdy będzie wystarczająco znaczący.

Temu trzeba się przeciwstawić w taki sam sposób, jak cywilizowany świat przeciwstawił się i nazizmowi, i komunizmowi. Czyli wszelkimi możliwymi siłami.
Long live Europe!

Awatar użytkownika
Akallondor
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 20
Rejestracja: 22 września 2013, 01:32
Lokalizacja: Minas Morgul

Postautor: Akallondor » 22 września 2013, 23:38

I to się właśnie skończy w bliższej lub dalszej przyszłości drugim holocaustem, tym razem wymierzonym przeciwko muzułmańskim społecznościom w Europie.

Po pierwsze, jak wspominałem w innym temacie, do niedawna w krajach muzułmańskich rządziły popierane albo przez Rosję albo przez Zachód ustanowione w czasach demontażu struktur kolonialnych autorytarne dyktatury których celem od samego początku było okradanie miejscowych gospodarek.

Jednocześnie Zachód i Rosja finansowały i uzbrajały wywodzących się ze sfrustrowanych społeczeństw fanatyków religijnych aby zwalczać swe wpływy.

Do tego doszła rywalizacja o zwykłą władzę i forsę między reżimami krajów muzułmańskich i podżeganie społeczeństw do nienawiści.

Izrael w tym czasie starając się nie dopuścić do jedności świata muzułmańskiego podsycał za pomocą swej agentury te wszystkie niesnaski.

W rezultacie narosła nienawiść jednych muzułmanów do innych muzułmanów oraz nienawiść muzułmanów zarówno do Rosji jak i do Zachodu a radykałowie stale rośli w siłę.

W tym czasie coraz bardziej liczni muzułmanie uciekali na bogaty Zachód ze swych ojczyzn przed biedą i licznymi niebezpieczeństwami życia gdzie przyjmowano ich z otwartymi rękoma. Wielu z nich już od samego początku przyjeżdżało tu w poczuciu upokorzenia, ze skrywanym gniewem i chęcią odwetu a co za tym idzie dużą niechęcią do asymilacji z europejskimi społeczeństwami.

Kiedy radykalny Islam urósł w siłę jego przywódcy postanowili uniezależnić się od swych dotychczasowych protektorów i działać na własną rękę mając własne plany na opanowanie państw regionu. Wykorzystali fakt że po wojnie afgańsko-sowieckiej i rozpadzie ZSRR USA pozostawiły wbrew swym obietnicom Afganistan samemu sobie i kraj ten pogrążył się w totalnym chaosie i wojnie domowej. Jednocześnie Bin Laden po tym jak pokłócił się o interesy z klanem Bushów i saudyjską rodziną królewską w efekcie czego stracił większą część swego majątku i stał się wygnańcem pałał chęcią osobistej zemsty. Przemoc wyszła właśnie z Afganistanu jak słusznie zostało już to na tym forum napisane. Po zdobyciu władzy nad Afganistanem, Bin Ladenowi, Talibom i Al-Kaidzie było mało i postanowili przejąć władzę w innych krajach muzułmańskich. Aby to osiągnąć dokonali ohydnej prowokacji porywając rękami frustratów religijnych samoloty pasażerskie i rozbijając je o Pentagon i World Trade Center. Ameryka zareagowała emocjonalnie, zgodnie z ich planami, dając się złapać na tą prowokację i najechała zbrojnie Afganistan nie mając należytego rozpoznania w terenie oraz wynosząc do władzy, znów według planu Bin-Ladena, tak zwany Sojusz Północny będący w istocie kolejnymi skorumpowanymi zbrodniarzami. W efekcie coraz szersze kręgi społeczeństwa afgańskiego zaczęły postrzegać Stany Zjednoczone i Sojusz Północnoatlantycki jako kolejnych wrogów i okupantów a w całym świecie muzułmańskim zaczęła rosnąć wrogość do Zachodu. Bush Junior zachęcony przez Saudów i Izrael uznał w tej sytuacji że musi odebrać dyktatorowi Iraku broń chemiczną, (którą sami Jankesi i inni zachodni palanci mu podarowali w czasie wojny z Iranem i którą to broń Husajn regularnie w czasie tejże wojny stosował) zanim władzę w Iraku przejmie Al-Kaida i dorwie się do tej broni i tu poniekąd miał słuszność ale problem polegał na tym że Husajn obawiając się amerykańskiego ataku oddał swą broń do Syrii. Amerykański wywiad nie wykrył tego faktu, USA napadły na Irak, broni chemicznej nie znaleziono, USA wyszły na kłamcę i wojennego podżegacza, przywódcy Islamistów zaczęli zacierać rączki i skakać do góry z zadowolenia bo wszystko poszło zgodnie z ich niecnym planem. Cały świat muzułmański od tej chwili zaczął gotować się z nienawiści przeciw Ameryce i jej sojusznikom a miejscowe dyktatury zaczęły się chwiać. I wtedy do akcji wkracza wywiad chiński pragnący skorzystać z osłabienia Ameryki i zbudować własną strefę wpływów w regionie (czytaj: handel ropą naftową). Bum, bum, bum, następuje tak zwana "Arabska Wiosna Ludów" :) :) :) Jak to z każdą utopijną rewolucją bywa wynosi do władzy kolejnych przepraszam że to powiem ale nie da się inaczej skurwysynów a w kilku krajach prowadzi do wybuchu krwawych wojen domowych i zbrojnych interwencji z zagranicy. Al-Kaida się cieszy. W międzyczasie Pakistańczycy z jakichś sobie wiadomych powodów zaczynają mieć dość Bin-Ladena i sprzedają Amerykanom informacje o tym gdzie się ukrywa. Amerykanie zabijają Bin-Ladena, Bin-Laden w oczach religijnych frustratów wychodzi na męczennika i bohatera. Szybko znajduje się następca Al-Zawahiri, który od tej pory ma o jeden atut więcej w walce z Zachodem. Pożałowania godne skutki arabskiej rewolucji prowadzą do tego że Al-Kaida zdobywa wreszcie swój upragniony cel czyli bezpośredni wpływ na wydarzenia w krajach muzułmańskich a jej szeregi zaczynają szybko rosnąć o nowych rekrutów, akty przemocy zaś zaczynają się przenosić na nowy front: społeczeństwa muzułmańskich emigrantów na Zachodzie.

W międzyczasie wujaszek Putin próbuje odbudować wspaniałe imperium rosyjskie i skłócając wszystkich ze wszystkimi eksportuje jednocześnie za pośrednictwem swych licznych sług na cały Zachodni świat zboczone lewackie idee mające za zadanie rozbić jego siłę i potencjał. Tradycjonaliści Islamscy widząc tą postępującą degrengoladę moralną mają jeszcze więcej powodów aby nienawidzić świata zachodniego i obnosić się ze swym stale rosnącym poczuciem wyższości, zaczynają powoływać lokalne kalifaty i coraz bardziej natarczywie domagać się wprowadzenia prawa szariatu w zamieszkiwanych przez siebie enklawach w krajach Zachodu.

Wszystko to prowadzi do tego że coraz więcej Westwoodów zaczyna pałać nienawiścią do Muzułmanów.

I teraz zgadnijcie do czego to wszystko prowadzi?
Do straszliwej wojny i tragedii która dotknie miliony jeśli nie miliardy istnień.
Jedynie nieliczni rodzą się dzielni, reszta staje się takimi przez ćwiczenia i zdyscyplinowanie - Vegetius

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17362
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 23 września 2013, 06:12

Akallondor, jeśli coś cytujesz to dobrym zwyczajem na tym forum jest podanie źródła.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
mypo
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 131
Rejestracja: 21 sierpnia 2013, 09:26
Lokalizacja: WLKP

Postautor: mypo » 23 września 2013, 08:36

Juz teraz mamy III wojne światową, tyle że ta wojna to starcie cywilizacji. Cywilizacji Zachodu z Islamem. Szczęśliwie się składa że dzięki biedzie Polska jest stosunkowo słabo narażona na przeniesienie konfliktu na nasze tereny. Pierwsze potyczki w Europie już miały miejsce we Francji i w Szwecji. Obie zakończyły się klęską władz tamtych krajów. We Francji policja zostawia muzułmańskie getta same sobie, pewnie tam już obowiązuje szariat. Państwo w państwie, tylko czekać aż zaczną się rozpełzać na inne dzielnice. W Szwecji biedni zadymiarze palący samochody porządnych obywateli dostali ekstra kase z budżetu centralnego na walkę z wykluczeniem. Zapłacono im za spokój czyli zapłacono im kontrybucję. W Londynie ulice patrolują tzw patrole muzułmańskie. Jakiś oszołom ucina głowę brytyjskiemu żołnierzowi na co armia wydaje zakaz chodzenia w mundurach w miejscach publicznych. Kraje Europy w imię fałszywej ruwności i poprawności politycznej gną kolana przed radykałami z koranem w ręku. W Dani posępili 1000E na choinkę na Boże Narodzenie ale miesiąc wcześniej na obchody święta islamskiego wydali 100 tys Euro.
To nie powinno tak wyglądać.
Nie wystarczy powiedzieć J***Ć system, trzeba zaproponować alternatywę.

Awatar użytkownika
MatiZ
Senator
Senator
Posty: 2248
Rejestracja: 05 lipca 2010, 13:28
Lokalizacja: Elbląg

Postautor: MatiZ » 23 września 2013, 09:44

"Najpierw poznaj Koran" - Co to w ogóle za argument? Może być w nim nawet opis życia szczęśliwych jednorożców w Krainie Kwiatów, ale jeśli ktoś potrafi na jego podstawie wyciągnąć przekonanie o słuszności zabijania niewiernych i robienia tego, to jest to księga dla naszej cywilizacji zwyczajnie szkodliwa. Na pewno bardziej niż dyrdymały zapisane w Mein Kampf, które budzą raczej uśmiech politowania.

Ech, a miałem jutro lecieć do Kenii...
Błąd dzielenia przez ogórek - Zainstaluj Wszechświat ponownie.


Wróć do „Konflikty i współpraca”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość