PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

WAGA STANOWISKA KOŚCIOŁA RZYMSKO KATOLICKIEGO

Czyli jaki jest nasz rzeczywisty wizerunek na arenie międzynarodowej. Polska w Świecie, Polska w Unii Europejskiej...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1658
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

WAGA STANOWISKA KOŚCIOŁA RZYMSKO KATOLICKIEGO

Postautor: aspagnito » 07 października 2012, 07:56

Ten temat jest również promocją (również teaserem) mojej publikacji
Otworzyłem się, więc zwracam się z otwartą prośbą do wszystkich moich Znajomych o przeczytanie mojej publikacji. Jest dla mnie wyjątkowo istotna tym bardziej, że wyraża ważną dla mnie prawdę. Poza tym obiecuję świetną zabawę, intrygę i grę, w którą angażuję każdego Czytelnika.
Pzdr..
Rembuś
Publikacja ta nazywa się "Randka"
http://82041.file4u.pl/do...w.file4u.pl.pdf

Przchodząc do rzeczy....

Dla przypomnienia. Tuż po katastrofie smoleńskiej, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wraz z elitą i kwiatem Polski część społeczeństwa odważyła się w naiwnym geście zwrócić uwagę na zakłamanie życia politycznego w Polsce oraz brak dialogu pomimo wielkich deklaracji i naiwnym gestem bronić Krzyża pod Pałacem Prezydenckim. Mniejsza o konsekwencje tego czynu, jednak w mojej ocenie KRK w Polsce wydał jedynie słuszne oświadczenie, którego sedno można zawrzeć
w słowach "Krzyż Chrześcijański jest symbolem sedna wszystkiego
i najważniejszej wartości, jaką jest miłość, czyli najważniejsza z potrzeb.
W mniemaniu KRK w Polsce Krzyż ma być odbierany osobiście i jego znaczenie, również obecne w życiu kulturalnym i światopoglądowym, powinno być równie osobiście traktowane przez uczestników wspomnianego życia".
Pewne stronnictwa polityczne, autentycznie ubrudzone głęboką grą interesów stwierdziły wtedy, że stanowisko KRK w tej sprawie jest nijakie, jednak pamiętać należy, że KRK oprócz obecności w życiu politycznym dzierży sobie prawo do obiektywnego osądu w kategoriach religijnych
i wierzeniowych, a krytykowanie go za szczerą wiarę przez te "ubabrane" środowiska polityczne zakrawa o śmieszność.
Podobnie istotne stanowiska KRK jako Tron Piotrowy zajął oficjalnie
w kwestii filmu "Ostatnie kuszenie Chrystusa", które uznał za jedną z wielu prób, poszukiwań i wątpliwości religijnych, które pomimo trudnego przekazu artystycznego wskazują drogę w poszukiwaniu prawdy o Bogu. Innym podobnie słabym rzekomo stanowiskiem było stanowisko w sprawie przepowiedni Nostradamusa, które KRK skomentował jako być może prawdziwe, być może fałszywe, ale z całą pewnością jeśli czynią dobro naprowadzając na drogę ku Jezusowi Chrystusowi, ich prywatna interpretacja musi być zawsze kierowana przez autentyczną wiarę.
KRK jest, był i będzie szafarzem Łaski Bożej i nawet dlatego, że nie daje wszystkim tego, czego chcą, a tylko wierzącym tylko to, co jest
im potrzebne, zajmuje najistotniejsze z możliwych i jedynie słuszne stanowisko w kwestiach, w których ma odwagę się wypowiadać. Jednak nawet KRK musi wiedzieć, że cokolwiek się robi, to tak na "chłopski rozum" trzeba robić i odważnie i z głową.. o której brak decydentów w KRK
nie posądzam. Jeśli jednak ktoś wyraża takie opinie, które w istocie tej sprawy były wyrażane, działa przeciw Bogu Ojcu, Jezusowi Chrystusowi
i Duchowi Świętemu.

KULTURA FIZYCZNA
Szczerze podziwiam i docelowo (wspominając moją przeszłość) zaliczam się do grupy facetów, którzy w sportach siłowych wykorzystują potencjał swojego genotypu, a nie rzekomą pomoc w osiąganiu wyników sportowych. Jako kulturysta amator kładłem szczególny nacisk na trening mezomorficzny, który polega tylko na delikatnym pobudzaniu swojej fizyczności i trenowaniu regularnie 3 dni w tygodniu po równo godzinie na najniższym możliwym obciążeniu, korzystając z potrzebnie skomplikowanych maszyn. Prawdziwa kulturystyka pomimo pozorów nie jest nigdy "robieniem z siłowni świątyni". Absolutnym błędem jest pedziowskie (przy całym szacunku dla homoseksualistów) golenie sobie owłosienia, wyciskanie maskimum na sztandze, faszerowanie się chemią
i różnymi Ersatzami, czy liczenie, że kiedyś nam wyskoczy "super żyła".
To nie jest ani odważne, ani sexy. Prawdziwa seksualność pojawia się
w walce o względy kogoś dla nas ważnego, a wyśmiewanie czegoś takiego jak "palcówka", "cunnilingus", "miłość platoniczna", czy inne seksowne zachowania młodych ludzi ze szczerymi intencjami i ambitną elementarną naiwnością są nieporozumieniem i są oderwane od rzeczywistości. Z całą pewnością do zaburzeń też nie należą fascynacja bronią, czy ambicje kulturystyczne, a osoby siejące w tej kwestii ignorancję można spisać
na "dogmat dupy".

SEN OSTATNIEGO TYGODNIA
Śnił mi się Jarosław Kaczyński, który stawał dęba ścigaczem ubrany
w czerwony kask.

"Aby pomagać innym, tyle ile pomagamy sobie"

Rok 2010 obfitował w wydarzenia polityczne i nie tylko. Był to rok, który praktycznie dla mnie zaczął się od 10 kwietnia, dokładnie w momencie, kiedy zbudzony przez mojego najlepszego przyjaciela dowiedziałem się
o katastrofie i włączyłem wiadomości na TVPINFO o godzinie 10.00. "Dorwano" tam wtedy w lesie Sławomira Wiśniewskiego, najprawdopodobniej jedynego naocznego, polskiego świadka katastrofy, który na żywo relacjonował o tym, jak zabrano mu kamerę i jak widział (będąc w lesie) samolot spadający pod kątem czterdziestu pięciu stopni z ryczącym i dymiącym lewym silnikiem. Jedyne co mnie dziś w tej sprawie przeraża, to fakt, że już w kilkadziesiąt minut później pan Szmajdziński ogłosił medialnie winę pilota, a wszystkie fakty, łącznie z przekłamaniami serwisu YouTube spowodowały, że nie tylko dla mnie, ale i dla wielu osób słowo "Polskość" odmienia się przez coraz mniej przypadków.
Przyznam, że jako osoba o poglądach centrolewicowych, w momencie upadku jakichkolwiek ideałów w Polsce postanowiłem sympatyzować z PiS. Uważam jednak, że sam PiS nie jest w tej sprawie absolutnie "święty",
a wycieczki Pana Macierewicza są dla mnie jawnym nieporozumieniem. Jako osoba niepełnosprawna o praktycznie żadnych realnych prawach nie miałem i nie mam szans na "normalne" życie, jednak w wyborach w 2010 roku postanowiłem kandydować z listy PiS Brzeg Dolny do Rady Powiatu Wołowskiego. Panu Markowi Cukrowskiemu, który odważył się zaryzkować i wpisać mnie na listę, najbardziej wtedy zaimponowały moje wyczyny polityczne na www.forum.polityka.org.pl, a zwłaszcza tzw. "faktura Chlebowskiego" mojego autorstwa, który to wyczyn udawadnia jak ogromną rolę w kreowaniu życia politycznego przez Internautów ma ich determinacja. Zapewne mieszkańcy Brzegu Dolnego i okolic pamiętają hasło "Podejmijmy odpowiedzialność za lepsze jutro", które jest hasłem na tyle idealistycznym, że praktycznie w Brzegu Dolnym okazało się być hasłem nieskutecznym. Inne zdanie mieli zarówno premier, jak i prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, którzy podczas swoich wielogodzinnych orędź w 2011 r. odmieniali to hasło przez bardzo wiele przypadków, nigdy jednak nie podając go w całości. "Lepsze jutro" to dziś bardzo wyświechtany slogan, który używa się w każdym momencie, gdy chce się powiedzieć coś rzekomo bardzo ważnego. Przed końcem 2010 roku te dwa słowa nie występowały w języku polskim łącznie.
Ciepło wspominam czasy, w których miałem realną szansę w walce o uznanie własnej godności osoby nie tylko niepełnosprawnej wraz z PiS Brzeg Dolny i Ugrupowaniem Dolnorzeżan. To ważne, że w tym gronie, które uchodzi za wyjątkowo ksenofobiczne, na płaszczyźnie samorządowej ludzi stać na najważniejsze dla ludzi takich jak ja, gesty. Przez to ludzie Ci na gruncie wszystkich tchórzliwie obiecujących mogą się uważać za prawdziwych polityków. Wiele mówi się o pomocy osobom niepełnosprawnym, jednak robi się to tylko na potrzeby jakichś konkursów, czy kampanii reklamowych, najczęściej dotowanych z UE.
W rzeczywistości, co okrutne, ale prawdziwe, niemal nikt w tej kwestii nie brudzi sobie rąk.
Wyjątkowo udane hasło, które w obiektywnej ocenie trudno będzie kiedykolwiek komukolwiek przebić należy już do zamkniętej przeszłości. Mam nadzieję, że sprawa katastrofy smoleńskiej doczeka sprawiedliwego finału i nie będzie takim "medialnym strzałem w tył głowy polskiego żołnierza, polskiego oficera", które to słowa również zostały (podobnie do "faktury Chlebowskiego") wyczytane przez polityków z mojej ogólnodostępnej działalności na wspomnianym forum (są mojego autorstwa). Uważam, że jeśli polityk nie ma realnego kontaktu z rozsądkiem wyborcy
i ten wyborca wyśmiewa wszystko, co dla prawie wszystkich ważne,
dla każdego polityka najważniejsze wtedy musi być przetrwanie jego własnych wartości ponad szydercze zdanie większości. Nie wierzę, że kiedykolwiek mi, czy komukolwiek innemu uda się stworzyć hasło wyborcze większe niż "Podejmijmy odpowiedzialność za lepsze jutro", ale jestem pewien, że dziś, na miarę naszych czasów, najlepszym hasłem jest "Aby pomóc innym tyle, ile pomagamy sobie" i wciąż pamiętając o wadze przeszłych dni żywię nadzieję, że będzie to hasło PiS Brzeg Dolny
i Ugrupowania Dolnobrzeżan w nadchodzących wyborach samorządowych.
"Jeśli Twój ksiądz nie jeździ na rejestracji Watykanu... TO WIEDZ, ŻE COŚ SIĘ DZIEJE!!!" (Natanek, 2014)

Wróć do „Wizerunek Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość