PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

W Polsce jak w Rosji - więcej rozwodów niż małżeństw

Czyli jaki jest nasz rzeczywisty wizerunek na arenie międzynarodowej. Polska w Świecie, Polska w Unii Europejskiej...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

W Polsce jak w Rosji - więcej rozwodów niż małżeństw

Postautor: NRohirrim » 27 stycznia 2013, 12:34

http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus ... y_2012.pdf
Diagram na stronie 531.
O ile w drugiej połowie lat 70. liczba nowozawieranych małżeństw przekraczała o 100 tys. liczbę rozwodów, jeszcze na początku lat 90. o 20 tys., to w 1999 r. było ich tyle samo, a od 2000 r. jest więcej rozwodów niż zawieranych małżeństw - w przeciągu ostatnich kilku lat o ok. 20 tys./rok więcej.
Dekadencja.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

SirSowa
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 66
Rejestracja: 19 stycznia 2013, 22:28
Lokalizacja: Wejherowo

Postautor: SirSowa » 27 stycznia 2013, 12:51

W dupach się ludziom poprzewracało i tyle.

Fajne tabelki. Ogólnie, porównując lata wcześniejsze i patrząc na te obecne można powiedzieć jasno: Polska ma przekichane.

Jedyna dobra rzecz jaką zauważyłem w tych tablicach jest to, że ilość zgonów wśród niemowląt regularnie spada. Tylko co z tego, skoro i tak rodzi ich się bardzo mało, a powoli wchodzimy w okres ludzi powojennych, którzy będą masowo opuszczać ten świat.

Jestem przekonany, że przez najbliższe 10 lat będziemy mieli niż demograficzny, i to znaczny.
"Państwo dla Obywateli, a nie Obywatele dla państwa."

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5726
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 27 stycznia 2013, 13:39

Zainteresowałeś się danymi statystycznymi z GUS-u, Krzysiu? I bardzo dobrze.

Na ten problem trzeba spojrzeć szerzej w takiej analizie.

Z jednej strony, przyczyną ujemnej "Różnicy między liczbą zawartych i rozwiązanych małżeństw" jest stopniowe rozluźnienie standardów życia (współżycia, relacji m.-ludzkich, wartości) dotyczące sporej części społeczeństwa - czyli łatwiej o decyzję zawarcia małżeństwa z różnych powodów (miłości, krótkotrwałego zauroczenia, dziecka w drodze, korzyści materialnych, finansowych - wejście w środowisko,...). Dlatego w społeczeństwie mamy spory odsetek nowych, nietrwałych małżeństw. To jest negatywne zjawisko.

Z drugiej strony, teraz jest łatwiej o rozwód - co jest dobre głównie dla kobiet. Ze względów finansowych są bardziej samodzielne, samowystarczalne. One nie muszą dzisiaj podporządkowywać się decyzjom i portfelowi chamskiego albo niedojrzałego męża. Poza tym, rozwódki nie są teraz napiętnowane społecznie z powodu ich decyzji, nieudanego małżeństwa. Dlatego tę sytuację, w tym opisanym zakresie, oceniam jako dobrą dla społeczeństwa.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3293
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 27 stycznia 2013, 13:43

Generalnie rozwód to dla kobiety również doskonała okazja aby oskubać jakiegoś frajera.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5726
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 27 stycznia 2013, 13:47

Atylla pisze:Generalnie rozwód to dla kobiety również doskonała okazja aby oskubać jakiegoś frajera.

To działa dzisiaj w obie strony (płci) i (w moim ujęciu) wiąże się z pierwszym przypadkiem, który wyżej opisałem.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 27 stycznia 2013, 17:48

Jak uważacie - czy bieda ma tu coś do gadania? Łatwiej żyć samemu czy we dwoje? Moim zdaniem to zależy.

Większość tych rozwodów i tak pewnie jest z powodu wolnego wyboru ale tak się zastanowiłem jak ten wskaźnik rozwodów nakłada się na sytuowanie mieszkańców.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3293
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 27 stycznia 2013, 17:52

Jak uważacie - czy bieda ma tu coś do gadania? Łatwiej żyć samemu czy we dwoje? Moim zdaniem to zależy.

Właśnie to zależy. Do pewnego czasu żyłem bez związku z przypadkowymi kobietami i byłem szczęśliwy. Czasami biednie czasami jak paczek w maśle. Obecnie nie potrafię sobie wyobrazić życia bez drugiej mi osoby, nawet jakbym był nie wiadomo jak bogaty.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5726
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 27 stycznia 2013, 18:23

Czyli to kwestia życiowego doświadczenia :?:

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3293
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 27 stycznia 2013, 18:29

Myślę że nie, bo mam znajomych ze szkoły sredniej którzy zaraz po skończeniu szkoły się pobrali i żyją do dzisiaj razem.

Generalnie w czasach ZSRR kobiety były mocno dyskriminowane i ich poziom zycie zależał głównie od partnerów. Bez faceta sobie nie radziły. Dzisiaj są inne możliwości, rosja przeżyła w ostanich latach ogromny skok finasowy a co za tym idzie ogromną rozpiętość w dochodach na niespotykaną wcześniej tam skale.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 27 stycznia 2013, 18:34

Lolek00 pisze:JŁatwiej żyć samemu czy we dwoje?

Z punktu widzenia finansowego zdecydowanie łatwiej we dwoje. Zawsze kobieta dorzuci parę groszy do utrzymania, a nawet jeśli nie pracuje, to porobi jakieś rzeczy do domu, więc można zaoszczędzić czas, a czas to pieniądz.

Atylla pisze:Generalnie w czasach ZSRR kobiety były mocno dyskriminowane

Ta jasne, to skąd niemal kult kobiety pracującej w państwach socjalistycznych? Dodam, także że jedynie armia czerwona była jedyną armią w trakcie II wojny światowej, w której kobiety były żołnierkami i normalnie walczyły.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3293
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 27 stycznia 2013, 18:38

Ta jasne, to skąd niemal kult kobiety pracującej w państwach socjalistycznych?

To była zwykła propaganda aby zagonić kobiety do roboty. System socjalistyczny nie wiadomo jak zaopatrzony w siłę roboczą zawsze będzie nie wydajny.
Dodam, także że jedynie armia czerwona była jedyną armią w trakcie II wojny światowej, w której kobiety były żołnierkami i normalnie walczyły.

Niemcy do walki wykorzystywali dzieci. Czy to świadczy o doskonałej pozycji dzieci w III Rzeszy ?
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5726
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 27 stycznia 2013, 18:49

NRohirrim pisze:Ta jasne, to skąd niemal kult kobiety pracującej w państwach socjalistycznych?

Chodzi o te łamliwe goździki w dniu kobiet? Czy może o to? ;-) :
http://zluzuj.pl/files/Image/4957/gallery/2_4957_8.jpg

MakiMaki
Stażysta
Stażysta
Posty: 8
Rejestracja: 25 stycznia 2013, 15:37
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Postautor: MakiMaki » 28 stycznia 2013, 00:01

Równouprawnienie kobiet? Bleh... nigdy większej głupoty nie słyszałem. Kobiety miały równych praw, nie mają i w najbliższej przyszłości nie będą miały. Co do tematu, następuje rozluźnienie więzi w społeczeństwie i odchodzimy od tradycji.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3293
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 28 stycznia 2013, 00:30

Kobiety miały równych praw, nie mają i w najbliższej przyszłości nie będą miały.

Fakt, obecnie mają bardzo wiele przywilejii.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 28 stycznia 2013, 09:29

Paw pisze:
NRohirrim pisze:Ta jasne, to skąd niemal kult kobiety pracującej w państwach socjalistycznych?

Chodzi o te łamliwe goździki w dniu kobiet? Czy może o to? ;-) :
http://zluzuj.pl/files/Image/4957/gallery/2_4957_8.jpg

O to drugie.

Atylla pisze:Niemcy do walki wykorzystywali dzieci. Czy to świadczy o doskonałej pozycji dzieci w III Rzeszy ?

Poza paroma szeregami ostatniej linii obrony w bitwie o Berlin, która przerodziła się w zasadzie w walkę partyzancką, Niemcy raczej nie wykorzystywali dzieci do walki.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu


Wróć do „Wizerunek Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość