PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

W Polsce jak w Rosji - więcej rozwodów niż małżeństw

Czyli jaki jest nasz rzeczywisty wizerunek na arenie międzynarodowej. Polska w Świecie, Polska w Unii Europejskiej...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Squidor
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 102
Rejestracja: 23 stycznia 2013, 21:00
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Squidor » 29 stycznia 2013, 00:41

A na czym polega związek na całe życie teraz a kiedy kiedyś?
Kiedyś kobieta nie miała żadnych praw i była zależna finansowo od pracującego męża. Jaki miała wybór? Jeśli trafiła na normalnego faceta to miała szczęście a jeśli trafiła na durnia, który traktował ją jak śmiecia i tłukł przy pierwszej nadarzającej się okazji to jaki miała wybór z gromadą dzieci? Nawet zostawiając takiego narażała się na ostracyzm całego środowiska i głód i nędzę.
W tej chwili kobiety pracują i małżeństwa opierają się na partnerstwie. Jak coś jest nie tak, to łatwo taki związek porzucić i tyle.
Wniosek jest taki, że małżeństwo nie jest instytucją, która ma tolerować patologie. Terlikowski i reszta fundamentalistycznego towarzystwa tego nie pojmie


Całkowicie się z Tobą zgadzam. Twierdzę tylko po prostu, że trochę zatraciliśmy ideę małżeństwa jako tego związku na całe życie. Może nasi obywatele za mało myślą przed zawarciem tego jakby nie patrzeć sakramentu? Myślę czasami, że warto pożyć kilka lat na "kocią łapę" przed podjęciem tej, jednej z ważniejszych w życiu decyzji
Mądra i pożyteczna jest władza, która nie dopuszcza, by ludzie czynili sobie nawzajem krzywdy, a jednocześnie nie miesza się do ich pracy i nie zabiera im zarobionego przez nich chleba.... Oto na czym polega dobre rządzenie.

Thomas Jefferson

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 29 stycznia 2013, 08:11

Nazgul pisze:jeszcze XVIII w Polsce kobieta nie mogła posiadać nieruchomości, wiec o jakiejkolwiek niezależności nie mogło być mowy.

No tylko, że jakoś królowa Jadwiga posiadała swoje włości królewskie już w drugiej połowie XIV wieku. Choć nie jestem specjalistą od historycznego prawa nieruchomości, więc nie będę negować w tej chwili zupełnie tego co napisałeś.

Lolek00 pisze:To nawet piękne w pewnym sensie że mężczyźni kiedyś organizowali świat zgodnie. Monogamia to też wymysł na potrzeby porządku społecznego i żeby każdy mógł mieć i żeby każdy miał szansę znaleźć.

Z punktu widzenia dziejowego - poligamia powinna być bardziej powszechnym postulatem niż związki zboczeńców a mimo to tak nie jest.

10 kobiet lecących do forsy jakiegoś faceta - to też przejaw wyzwolenia - o dziwo rewolucja seksualna, feministyczna, socjalistyczna - nigdy oto nie zabiegała. Dlaczego? Zwolennicy tolerancji religijnej też są przeciw legalizacji wielożeństwa muzułmanów.

Dlatego każda żona muzułmanina - pobiera we Francji i w UK osobny zasiłek dla samotnej matki. Socjaliści dają a nie wiedzą komu.

Poligynia powinna być jak najbardziej legalna do 3 kobiet w jednym małżeństwie i 4 w przypadku prezydenta, premiera i bohaterów wojennych.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 29 stycznia 2013, 08:42

Twierdzę tylko po prostu, że trochę zatraciliśmy ideę małżeństwa jako tego związku na całe życie.
Tylko widzisz... z tym całym życiem to kiedyś było nieco inaczej. po prostu w dawnych wiekach aż śmierć nas nie rozłączy oznaczało średnio 10-15 lat pożycia.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9075
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 29 stycznia 2013, 11:19

Kiedyś niepokorną i krnąbrną kobietę można było wyedukować twardą dyscypliną do roli żony, dzisiaj nie można, więc nie ma się co dziwić że i rozwodów więcej.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 29 stycznia 2013, 12:23

Zanik tradycji i tyle, małżeństwo tak naprawdę teraz często o niczym nie świadczy, dla wielu nie jest to już związek na całe życie.


Niech zgadnę, może dlatego że istnieje teraz realna szansa na rozwód?

Może nasi obywatele za mało myślą przed zawarciem tego jakby nie patrzeć sakramentu?


Sakrament, sakramentem. Ślub kościelny masz na całe życie, chyba że partner okazał się bezpłodny, lub stracił poczytalność.

Rozwód to kwestia prawna nie religijna.

No tylko, że jakoś królowa Jadwiga posiadała swoje włości królewskie już w drugiej połowie XIV wieku.


A jak Obama żyje w Białym Domu to wszyscy czarni przeprowadzili się z domów z dykty do willi.

Kiedyś niepokorną i krnąbrną kobietę można było wyedukować twardą dyscypliną do roli żony, dzisiaj nie można, więc nie ma się co dziwić że i rozwodów więcej.


Myślę po prostu że jakby mniej facetów było dupkami to i mniej rozwodów by było.

A co do ilości rozwodów- who gives a shit? Małżeństwo to ekonomiczna umowa między ludźmi, teraz zwyczajnie jest dobrowolna, więc co w tym złego że ją ktoś rozwiązuje, gdy nie jest zadowolony z efektu?

Ludzie mają jakieś dziwne sentymentalne podejście do małżeństwa. Traktują je jakby było czymś więcej niż formą zawarcia umowy między dwiema rodzinami poprzez zmuszenie ich przedstawicieli do prokreacji. Do uczuć nie potrzeba małżeństwa.

Może po prostu pozostawmy ludziom wolną rękę co do tego z kim chcą mieszkać, kogo kochać i z kim sypiać. Mam wrażenie że tak będą szczęśliwsi niż jeśli do któregokolwiek mieliby być zmuszani.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9075
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 29 stycznia 2013, 13:35

Malory pisze:Może po prostu pozostawmy ludziom wolną rękę co do tego z kim chcą mieszkać, kogo kochać i z kim sypiać. Mam wrażenie że tak będą szczęśliwsi niż jeśli do któregokolwiek mieliby być zmuszani.


Przy dowolności umów międzyludzkich znaczenie małżeństwa można ograniczyć do stricte religijnego.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 29 stycznia 2013, 13:59

Przy dowolności umów międzyludzkich znaczenie małżeństwa można ograniczyć do stricte religijnego.


Przecież pozostają małżeństwa ateistyczne.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9075
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 29 stycznia 2013, 14:01

Ale jaki ich sens przy dowolności umów międzyludzkich?

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 29 stycznia 2013, 14:05

Kwestie prawne. Małżeństwa są inaczej traktowane przez prawo niż single.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9075
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 29 stycznia 2013, 14:06

Ale rozpatrujemy sytuację przy dowolności umów międzyludzkich , nie wiem czy zauważyłeś.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3293
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 29 stycznia 2013, 14:58

Myślę po prostu że jakby mniej facetów było dupkami to i mniej rozwodów by było.

Myślę, że jakby więcej kobiet lepiej dobierało sobie mężów to mniej rozwodów by było.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
Squidor
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 102
Rejestracja: 23 stycznia 2013, 21:00
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Squidor » 29 stycznia 2013, 16:28

Niech zgadnę, może dlatego że istnieje teraz realna szansa na rozwód?


To po co się żenić, skoro zakłada się już rozwód? Nie widzicie ironii?
Mądra i pożyteczna jest władza, która nie dopuszcza, by ludzie czynili sobie nawzajem krzywdy, a jednocześnie nie miesza się do ich pracy i nie zabiera im zarobionego przez nich chleba.... Oto na czym polega dobre rządzenie.



Thomas Jefferson

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9075
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Adi » 29 stycznia 2013, 16:42

Squidor pisze:To po co się żenić, skoro zakłada się już rozwód? Nie widzicie ironii?


Bo socjaliści sprowadzili małżeństwo do terminowej umowy?

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 29 stycznia 2013, 16:53

o wolnościowiec się odezwał. ale murzyny i baby muszą swoje miejsce znać :)

kłopot polega na tym, że to kobieta może się rozwieść... o to najbardziej boli niektórych...
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 29 stycznia 2013, 16:58

Bo socjaliści sprowadzili małżeństwo do terminowej umowy?


W jakim Ty świecie żyjesz. :lol: Naprawdę szkoda mi Ciebie skoro żyjesz w rzeczywistości w której ludzie się rozwodzą, bo podpowiedziała im tak Róża Luksemburg i Chavez.

Myślę, że jakby więcej kobiet lepiej dobierało sobie mężów to mniej rozwodów by było.


Po części też. Choć faceci lubią się zmieniać, zwłaszcza gdy okaże się że ich kobieta jest w ciąży.

To po co się żenić, skoro zakłada się już rozwód?


Bo nie każde uczucie przetrwa próbę czasu. A nie każdy jest tym kim się zdaje nawet po latach znajomości.

kłopot polega na tym, że to kobieta może się rozwieść... o to najbardziej boli niektórych...


I kij z tym że się wyprowadzi i zapewne zabierze że sobą dzieci (to drugie akurat niektórych cieszy, gdyby nie pieprzone alimenty), ale zabierze ze sobą 50% majątku! To jest dopiero boleść w dupie prorodzinnych.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin


Wróć do „Wizerunek Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość