PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Proamerykanizm

Czyli jaki jest nasz rzeczywisty wizerunek na arenie międzynarodowej. Polska w Świecie, Polska w Unii Europejskiej...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
zapominalski197
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 389
Rejestracja: 02 marca 2014, 10:13
Lokalizacja: Toruń

Proamerykanizm

Postautor: zapominalski197 » 05 kwietnia 2014, 16:12

Ciekawe jak oceniacie postawę Polski wobec USA, czy wybieganie przed szereg jest korzystna dla Polski. Czy raczej naraża Polskę na uwagi ze strony państw Europy zachodniej, zwłaszcza Francji czy Niemiec.


SUTOWSKI: SERWILIZM WOBEC AMERYKAŃSKIEGO WIELKIEGO BRATA


http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/ ... d-431.html
marcin

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 05 kwietnia 2014, 16:37

Przyznam, że jeszcze parę lat byłem sceptyczny wobec zbytniego proamerykanizmu, ale w ostatnim czasie zacząłem nieco cieplej postrzegać USA. Nadal nie zamierzałbym wchodzić im w dupę, ale nie mam nic przeciwko dobrze pojmowanej współpracy.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3985
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: mateuszjkl » 05 kwietnia 2014, 23:05

Nasi dyplomaci są denni. Żaden proamerykanizm , żadna prorosyjkość nie zapewni nam dobrej pozycji na arenie międzynarodowej. Bo współpracować powinniśmy z każdym , zachowując neutralność , liczy się tylko nasz dobry interes.
Dyplomaci powinni być charyzmatyczni , przebiegli , dynamiczni w działaniu , bezstronni ( bez własnych odczuć co do jakiegoś kraju ) potrafiący myśleć na 30 lat do przodu , a nie tam się pod kogoś podporządkowywać .


A jak ktoś mówi że się nie da czegoś zrobić to oznacza że nie jest dobrym dyplomatą , ani nawet średnim.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3331
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 06 kwietnia 2014, 09:40

klasyczny spór, w którym nikt nie ma racji.

zgadzam się z lewickim, gdy pisze
„Stany Zjednoczone są jedynym państwem zdolnym do realnego wsparcia naszego bezpieczeństwa – i jeszcze do niedawna skłonnym, by dać temu wyraz w postaci stałej obecności wojskowej w Polsce. W wypadku zagrożenia ze Wschodu nie możemy liczyć na aktywność Niemiec czy Francji, czego dowodem jest ich całkowity brak zainteresowania kwestią naszego bezpieczeństwa energetycznego”
- ale nie ma racji tutaj:
„jeżeli zależy nam na bliskiej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, musimy zachowywać się jak spolegliwi sojusznicy” – nie należy Amerykanom manifestować swej wyższości, a gdy poproszą o pomoc, nie pytać, co w zamian, tylko długo i konsekwentnie „budować obraz kraju gotowego do działań sojuszniczych na swoją skalę”


sutowski myli się, moim zdaniem, w praktycznie każdym akapicie.
za to sensownie napisał mateusz, problem polega na tym, że musimy mieć strategię długofalowej polityki zagranicznej, a to wymaga dużego partnera. wybieramy pomiędzy ue (a tak naprawdę niemcami), rosją i usa. na współpracy z rosją nikt dobrze nie wychodzi, ue jest słabe, nie dlatego, bo złe kraje środkowej europy nie chcą się integrować, tylko dlatego, że nie chcą być pionkiem w interesie starych państw unii, a do takich są sprowadzone w polityce unijnej; a współpraca z usa daje duży potencjał, którego do tej pory nie potrafiliśmy wykorzystać.


Wróć do „Wizerunek Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość