PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Korea Północna

Najbardziej znane postacie na Świecie, które kreują rzeczywistość. Kto jest dla Ciebie najważniejszy? Kogo potrzeba, a komu już podziękujemy…

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 14 sierpnia 2012, 19:07

Ja myślę że zjednoczenie jest w interesie wszystkich Koreańskich patriotów po obu stronach barykady żeby wreszcie zakończyć ten teatrzyk który zaczęła jeszcze Japonia.

Lata konfucjanizmu i pieprzenia o pokoju zamieniają 3 milionową Koreę w XIX wieku w żałosną marionetkę. Ich kraj ma ponad 2500 lat i mogli by utworzyć jakąś sensowną wizje włóczenia tego dalej.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Optymista
Minister
Minister
Posty: 3030
Rejestracja: 15 czerwca 2011, 17:07
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Optymista » 14 sierpnia 2012, 19:13

Panowie, w Korei Północnej nic się nie zmieni, bo tamtejsi obywatele mają dosłownie wyprane mózgi. Znam to z bezpośrednich relacji człowieka, który kilkakrotnie był w tym kraju i miał okazje na własne oczy widzieć bezradność Koreańczyków, pomimo wszelkich sztucznych zabiegów przygotowywanych przez władze Północnej Korei.
"Today's gonna be a good day :)

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 14 sierpnia 2012, 19:38

Wątpię żeby ktokolwiek oczekiwał inicjatywy akurat po obywatelach KRLD.

Status Quo będzie trwać wiecznie dopóki KRLD będzie praktykowała żebractwo, a ONZ będzie jej wrzucał do kubka ryżu wtedy kiedy go brakuje.

Konflikt albo oziębienie stosunków KRLD z Chinami będzie tu kluczowe tak czy inaczej.

Pomijam, prowokacje, zamachy, i inne nieczyste chwyty - bo rozumiem że odrzucamy ścieżkę wojny w tych ogólnikowych rozważaniach.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 14 sierpnia 2012, 19:45

Prędzej czy później dojdzie do rewolucji w Korei Północnej i w połączeniu z atakiem Korei Południowej może to dać efekty w postaci końca istnienia Korei Pn i zjednoczenia kraju. Korea Południowa jest w stanie wchłonąć Koreę Północną; co prawda proces unifikacji kraju trwałby kilka dobrych lat, ale ostatecznie z zyskiem dla Koreańczyków po obu stronach linii demarkacyjnej.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 14 sierpnia 2012, 19:48

NRohirrim88 pisze:Prędzej czy później dojdzie do rewolucji w Korei Północnej
Chyba komunistycznej :lol: NRohirrim88, atak na KRLD byłby łatwy w każdej chwili gdyby nie Chiny. Nie wiadomo jak zareagują Chiny a głupio tak ryzykować życie wielu południowców.

Jak jedna na 10 Północnokoreańskich Armat z lat 60tych, celnie trafi to będzie dobrze.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 14 sierpnia 2012, 19:54

W przypadku najpierw rozpoczęcia zmasowanej rewolucji wewnątrz, a potem nadejściu z pomocą oddziałów południowokoreańskich, wątpię aby Chiny ryzykowały swój prestiż przez interwencję tam.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 14 sierpnia 2012, 19:58

Chińczyków też nie rozumiem, czemu oni nie chcieli anektować KRLD.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 14 sierpnia 2012, 20:02

Może dlatego, że to inny naród, a w Chinach jest już wystarczająco mniejszości narodowych.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

Marek K.
Poseł
Poseł
Posty: 1699
Rejestracja: 07 lipca 2010, 23:37
Lokalizacja: Kiel/Rumia

Postautor: Marek K. » 14 sierpnia 2012, 20:27

Chińczyków też nie rozumiem, czemu oni nie chcieli anektować KRLD.


Ehm,podejrzewam, ze uncle sam mialby cosik przeciw :)

Dlatego Tajwan to Tajwan a nie poludniowa prowincja ChRL.

Awatar użytkownika
Ambioryks
Poseł
Poseł
Posty: 1997
Rejestracja: 17 lipca 2007, 15:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Ambioryks » 14 sierpnia 2012, 20:37

KRLD ma ponad milionową armię oraz broń atomową, więc atak na ten kraj byłby samobójstwem.

Upadek reżimu w KRLD nie jest na rękę żadnej ze stron - ani ChRL, które chcą mieć sojusznika w regionie, ani Korei Południowej, która nie chciałaby masy uchodźców z Północy poszukujących lepszych warunków życia na bogatym południu, ani USA, które potrzebują "tego złego" w Azji Wschodniej, ani samym władzom KRLD, które nie dałyby się osądzić ani zlinczować za zbrodnie popełnione na własnym narodzie.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 14 sierpnia 2012, 20:41

Ambioryks, wiadomo tylko że mają pręty plutonowe. Albo "chyba pręty plutonowe". Plus rakiety które rozlatują się podczas prób.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Marek K.
Poseł
Poseł
Posty: 1699
Rejestracja: 07 lipca 2010, 23:37
Lokalizacja: Kiel/Rumia

Postautor: Marek K. » 14 sierpnia 2012, 20:45

Upadek reżimu w KRLD nie jest na rękę żadnej ze stron - ani ChRL, które chcą mieć sojusznika w regionie,


Klopotliwy to raczej sojusznik,i zyskow jakos tez nie widze.

ani Korei Południowej, która nie chciałaby masy uchodźców z Północy poszukujących lepszych warunków życia na bogatym południu


Powtorka z BRD/DDR, definitywnie do przezycia dla polodnia.

ani USA, które potrzebują "tego złego" w Azji Wschodniej


Maja juz Go od dawna, same Chiny. Oczywiscie tak sie na nich nie mowi, ale jest chyba oczywiste, ze to Chiny sa w tym regionie "enemy number one" dla USA.

macko
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 55
Rejestracja: 09 lipca 2012, 21:56
Lokalizacja: Z Gdańska

Postautor: macko » 14 sierpnia 2012, 21:15

Mimo, ze w Korei Północnej prawie nikt nie ma dostępu do internetu kraj posiada bardzo dobrych hakerów, którzy atakują Koreańczyków z południa:
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiat ... 57282.html

Jesli chodzi o KRLD największym problemem jest to,ze bardzo mało o tym kraju wiadomo.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26644
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 14 sierpnia 2012, 21:38

Lolek - wystarczy, że mają broń chemiczną a Seul jest z zasięgu artylerii. to tylko z 40km. aa radzieckie pociski wystrzeliwane z dział typu "pion" z dopalaniem rakietowym lecą na 60km.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Ambioryks
Poseł
Poseł
Posty: 1997
Rejestracja: 17 lipca 2007, 15:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Ambioryks » 15 sierpnia 2012, 09:18

Marek K. pisze:Klopotliwy to raczej sojusznik,i zyskow jakos tez nie widze.

KRLD ma wiele zasobów mineralnych, które są eksportowane do ChRL. To, że ty nie widzisz zysków, nie oznacza, że ich nie ma. Chiny je widzą i to im wystarczy.
Jakby reżim KRLD upadł i Korea się zjednoczyła i była proamerykańska, to Chinom byłoby to nie na rękę, bo wolą mieć swojego sojusznika. Rywalizują z USA. ChRL próbuje zrobić tak, żeby KRLD przestała być kłopotliwa i dlatego naciska na KRLD, by ta przeprowadziła u siebie reformy gospodarcze. Co właśnie KRLD ostatnio robi.
Marek K. pisze:Powtorka z BRD/DDR, definitywnie do przezycia dla polodnia.

Właśnie że nie powtórka, bo w 1989 NRD było tylko o połowę biedniejsze od RFN, a KRLD jest 15-30 razy biedniejsza od Korei Południowej. To ogromna różnica.
Marek K. pisze:Maja juz Go od dawna, same Chiny. Oczywiscie tak sie na nich nie mowi, ale jest chyba oczywiste, ze to Chiny sa w tym regionie "enemy number one" dla USA.

To inny rodzaj "straszaka" i wroga niż KRLD. Władze ChRL nie są uważane za nieprzewidywalnych szaleńców, w przeciwieństwie do władz KRLD.

http://northkorea.pl/ - to jest polska strona o KRLD zbierająca informacje na temat tego kraju.


Wróć do „Politycy światowi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość