PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Węgry 2010 za rządów Viktora Orban`a

Najbardziej znane postacie na Świecie, które kreują rzeczywistość. Kto jest dla Ciebie najważniejszy? Kogo potrzeba, a komu już podziękujemy…

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

pioter
Wójt
Wójt
Posty: 481
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 18:17
Lokalizacja: Holandia

Postautor: pioter » 14 stycznia 2012, 11:02

Moze dlatego jest na lonie Abrahama gdyz wystapil z takim pomyslem.

To nie jest zadna inwestycja. Inwestycja byla by gdyby wybudowano za te pieniadze autostrady. To przyciagneloby niespekulacyjny kapital zagraniczny i wytworzylo miejsca pracy.
Po co pozyczac obcej instytucji na maly procent aby mogla innym oraz nam pozyczac na wyzszy procent ?
Lepiej byloby splacic zadluzenie zagraniczne i nie ponosic corocznych kosztow obslugi.
Procent otrzymany z tej "inwestycji" napewno jest nizszy niz oprocentowanie jakie musimy placic na naszym zadluzeniu zagranicznym.
Rząd nie rozwiązuje problemów, rząd je tworzy.

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17350
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 14 stycznia 2012, 11:29

pioter pisze:Moze dlatego jest na lonie Abrahama gdyz wystapil z takim pomyslem.


Spisek? Morderstwo?

pioter pisze:To nie jest zadna inwestycja.


Inwestycja w papiery dłużne.

pioter pisze:Inwestycja byla by gdyby wybudowano za te pieniadze autostrady. To przyciagneloby niespekulacyjny kapital zagraniczny i wytworzylo miejsca pracy.


A nie budujemy?

pioter pisze:Po co pozyczac obcej instytucji na maly procent aby mogla innym oraz nam pozyczac na wyzszy procent ?


A ze zwykłej solidarności. Nam też kiedyś ktoś w ten sposób pomógł.

pioter pisze:Lepiej byloby splacic zadluzenie zagraniczne i nie ponosic corocznych kosztow obslugi.


Nie od tego są nasze rezerwy walutowe. I bardzo dobrze.
Poza tym to marny argument. Zysk z tych operacji jest wpłacany do budżetu.

pioter pisze:Procent otrzymany z tej "inwestycji" napewno jest nizszy niz oprocentowanie jakie musimy placic na naszym zadluzeniu zagranicznym.


Ta sama sytuacja jest kiedy NBP kupuje obligacje Japońskie na przykład. Ale jak kupuje Niemieckie to już jest lepiej.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5037
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 14 stycznia 2012, 11:31

pioter pisze:To nie jest zadna inwestycja. Inwestycja byla by gdyby wybudowano za te pieniadze autostrady.


W tedy nie byłaby to rezerwa walutowa którą obecnie w 35% stanowi waluta Euro z sumy ponad 70 mld Eu (styczeń 2011 w roku 2007 dla przykładu było to 45 mld EU) (PO PRZELICZENIU WSZYSTKIEGO NA EU) oczywiście lokowane w zagraniczne rządowe papiery wartościowe, utrzymywane na lokatach i w złocie monetarnym.

I na tym dyskusja "co byłoby lepsze" dobiega DEFINITYWNIE końca :)

Naturalnym jest iż NASZYM interesem jak i interesem innych państw Unii i nie tylko jest STABILNOŚĆ STREFY EURO co zresztą stanowczo ogranicza decyzję pomagać czy też nie albowiem NIE POMAGAĆ stanowi dla nas WIĘKSZE zagrożenie finansowe i starty aniżeli POMAGAĆ :grin:

I oczywiście im wyższa rezerwa tym stabilniejszy i pewniejszy złoty.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 14 stycznia 2012, 13:00

Poczytajcie sobie Puls Biznesu - tam w każdym numerze już chyba 3 z rzędu analitycy mówią że Grecji lepiej by było z dewaluacją Drachmy. To są jednak jakieś autorytety. Tyle odnośnie "stabilności strefy euro" a zadłużonych krajów.. i oni mnie przekonują tymi argumentami.

Że dewaluacja i start za 2-3 lata jest lepszy niż to co teraz... marazm, negocjacje i wybory "akceptujące plan oszczędnościowy" - to może trwać latami...

===

Wracając do tematu spłaty zadłużenia przy pomocy rezerw to kolejny raz zauważam że Węgry wydają tylko 1/70 część rezerw na spłatę zadłużenia samorządowego.

Ranking mają "śmieciowy" i fakt że ten kraj jeszcze nie upadł z takim rankingiem świadczy o tym że spekulanci jakoś Węgier Orbana zeżreć jak Grecji nie chcą.

Nie chcą zeżreć bo taki gość jak Orban może wymyślić wszystko. Jest groźba dodruku - a na drukarza rynek nie podskoczy - bo nigdy nie wiadomo ile tego wydrukuje. (Ale to broń ostateczna).

Tak więc - zauważcie dysproporcje :razz: Jak Grecja miała takie rankingi i swoją "przewidywalną politykę" - to spekulanci, i pożyczkodawcy wykończyli ją w kilka miesięcy :mrgreen: Węgry mają śmieciowy ranking i mocnych nie widać.

Rośnie oprocentowanie kredytów i gwarancje obligacji też rosną - ale zadłużenie się ogranicza...

Jak Orban dogada się z UE, i wróci do dawnego stanu dostając kasę z MFW - to wcale nie jest powiedziane że sytuacja nagle się wyprostuje - przeciwnie - spekulanci będą mieli pewny grunt żeby wirować tam wśród CDSów, i obligacji.

Rząd Orbana widocznie wkalkulował sobie pomoc zagraniczną w swoje plany... i teraz cierpi bo im odmówili.

[ Dodano: Sob 14 Sty, 2012 ]
Worek pisze:A ze zwykłej solidarności. Nam też kiedyś ktoś w ten sposób pomógł.
I dlatego Polska i inne kraje powinny kupować ich obligacje po normalnej "przedkryzysowej" rentowności. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku... bo dodruk na Węgrzech nam na niekorzyść.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26644
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 14 stycznia 2012, 16:24

Procent otrzymany z tej "inwestycji" napewno jest nizszy niz oprocentowanie jakie musimy placic na naszym zadluzeniu zagranicznym.
0,5% mniej licząc do obligacji USA. mało jak na stabilizację naszej gospodarki. Rezerwy nie mamy w pieniażkach tylko w obligacjach innych państw i to tych bezpiecznych.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

maribot
Senator
Senator
Posty: 2087
Rejestracja: 12 stycznia 2010, 15:29
Lokalizacja: Lublin

Postautor: maribot » 15 stycznia 2012, 17:52

jak na razie jedna agencja ratingowa straszy orbana, bo nie idzie po sznurku elit finansowych tylko próbuje przeprowadzić w swoim kraju poważne reformy

Nie. Agencje Ratingowe straszą Orbana, bo żadnych poważniejszych reform mających na celu obniżkę długu publicznego nie zostały zrobione (poza jednorazową nacjonalizacją) funduszy emerytalnych), rentowność obligacji gwałtownie rośnie a państwo niedługo może mieć problemy z obsługą długu.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26644
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 15 stycznia 2012, 17:58

różnica pomiędzy nami a Węgrami polega na tym, że my nie bankrutujemy. :)
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Worek
Administrator
Administrator
Posty: 17350
Rejestracja: 17 grudnia 2009, 09:37
Lokalizacja: Tannenberg

Postautor: Worek » 15 stycznia 2012, 18:44

Nazgul pisze:różnica pomiędzy nami a Węgrami polega na tym


że u nas opozycja chciałaby aby Polska zbankrutowała.
"Poskrobcie z wierzchu konserwatystę a znajdziecie kogoś, kto przedkłada przeszłość nad jakąkolwiek przyszłość." - Frank Herbert

pioter
Wójt
Wójt
Posty: 481
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 18:17
Lokalizacja: Holandia

Postautor: pioter » 15 stycznia 2012, 18:55

marcinsz pisze:I na tym dyskusja "co byłoby lepsze" dobiega DEFINITYWNIE końca :)


Inwestycja w papiery MFW denominowane w dolarach na 1 czy 2% w skali roku w perspektywie ciaglej dewaluacji tego dolara jest glupota. Inwestycja w zloto dawala przez ostatnie 10 lat kilkanascie procent zwrotu rocznie.
Inwestycja w infrastrukture czyli np. autostrady zaowocowalaby szybszym wzrostem PKB w przyszlosci.
Wiec nie zgadzam sie z tym ze dyskusja "co byłoby lepsze" dobiegla konca.


Naturalnym jest iż NASZYM interesem jak i interesem innych państw Unii i nie tylko jest STABILNOŚĆ STREFY EURO co zresztą stanowczo ogranicza decyzję pomagać czy też nie albowiem NIE POMAGAĆ stanowi dla nas WIĘKSZE zagrożenie finansowe i starty aniżeli POMAGAĆ :grin:


Najwiekszym interesem Niemiec jest aby kurs Euro lecial na pysk bo polepsza to konkurencyjnosc ich eksportu. Ich nastawiona na produkcje gospodarka rosnie przez to 3% PKB w skali roku.

I oczywiście im wyższa rezerwa tym stabilniejszy i pewniejszy złoty.


Co z tego jezeli rezerwa jest uwieziona w papierze dlugoterminowym, przeciez nie da sie nim interweniowac na foreksie.

!Nazgul pisze:Rezerwy nie mamy w pieniażkach tylko w obligacjach innych państw i to tych bezpiecznych.

Sa one coraz mniej bezpieczne po kolejnych obnizkach przez agancje ratingowe.
Jest to inwestycja w domek z kart.
Rząd nie rozwiązuje problemów, rząd je tworzy.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26644
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 15 stycznia 2012, 22:17

Inwestycja w papiery MFW denominowane w dolarach na 1 czy 2% w skali roku w perspektywie ciaglej dewaluacji tego dolara jest glupota. Inwestycja w zloto dawala przez ostatnie 10 lat kilkanascie procent zwrotu rocznie.
Inwestycja w infrastrukture czyli np. autostrady zaowocowalaby szybszym wzrostem PKB w przyszlosci.
Wiec nie zgadzam sie z tym ze dyskusja "co byłoby lepsze" dobiegla konca.
Pioter, większość rezerw światowych jest w $. widocznie cały świat wie mniej. no raczej nie.
Po pierwsze rezerwy mają za zadanie stabilizować walutę danego kraju dlatego też:

złoto nie może być jedyną rezerwą ponieważ nie da się go szybko upłynnić i wcale a wcale nie dawało 10%. w latach 90 złoto raczej stało w miejscu. inwestycja w nie to zamrożenie kapitału, owszem stosuje się go w rezerwach i także stosuje go NBP ale problem polega na tym, że większość i tak musi być szybko osiągalna. im słabsza waluta tym większa jest potrzebna płynność. Szwajcarzy nie potrzebują takiej płynności, my nie. po drugie z inwestycją w złoto jest dokładnie tak samo jak z inwestycją w cokolwiek (oprócz psucia się oczywiście) - kiedy sprzedajesz dużą ilość to cena spada. Nie po to masz rezerwy, żeby na nich spekulować czy je upłynniać. one mają trwać i się powiększać wraz wzrostem gospodarki a więc ilości waluty.

pozostają więc niedoskonałe ale stabilne obligacje USA, Szwajcarii itp. wbrew temu co twierdzisz obligacje te nie są zamrożone ponieważ łatwo i szybko da się je sprzedać na rynku wtórnym innym inwestorom.

Po trzecie - po prostu nie ma tyle złota, żeby wszyscy je kupili. to byłaby więc bańka na wartości - np. jedna uncja za mln $ czego zwolennicy powrotu do złota zupełnie nie rozumieją

Najwiekszym interesem Niemiec jest aby kurs Euro lecial na pysk bo polepsza to konkurencyjnosc ich eksportu. Ich nastawiona na produkcje gospodarka rosnie przez to 3% PKB w skali roku.
Czyli i dla nas dobrze. ale nie do końca tak jest, bo słabe euro boli ich importerów i jednocześnie topi inne kraje, które to Niemcy będą dotować.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5037
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 28 lutego 2012, 16:09

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kaczynsk ... omosc.html
Bardzo wyraźnie zalecałem, aby w trakcie dyskusji w Parlamencie Europejskim zająć bardzo zdecydowane stanowisko przeciwko tej awanturze, przeciwko ograniczaniu suwerenności Węgier, to znaczy likwidacji tej suwerenności i przeciwko temu, aby UE podtrzymywała kryminalne, postkomunistyczne układy, bo to w istocie do tego się sprowadza - powiedział Kaczyński.


28 luty 2012

Wyjazd na Węgry - jedźcie z nami!

To ostatnie dni, by dołączyć do uczestników Wielkiego Wyjazdu na Węgry, organizowanego przez kluby „Gazety Polskiej”. Europoseł Ryszard Czarnecki gorąco zachęca: „Budapeszt–Warszawa – wspólna sprawa”.

Ryszard Czarnecki uważa, że hasło „Budapeszt–Warszawa – wspólna sprawa” oddaje sens solidarnościowej akcji. Będzie to kolejny pretekst do wzmocnienia i odświeżenia przyjaźni polsko-węgierskiej.

– Nie chodzi mi tylko o względy sentymentalne. Jeżeli ktoś nie rozumie, że dzisiaj Budapeszt, a jutro Warszawa, to znaczy, że niczego nie rozumie w polityce. Berlin i Paryż pod egidą Unii Europejskiej coraz bardziej ingerują w decyzje teoretycznie suwerennych państw członkowskich. Ostatnio kanclerz Angela Merkel z prezydentem Nicolasem Sarkozym zmienili dwóch premierów państw europejskich – Grecji i Włoch. Mają też ochotę wpływać na sytuację na Węgrzech. Jeżeli nie chcemy Unii, która wtrąca się we wszystko, to warto pojechać na Węgry i przeciwko temu zaprotestować. To jest również nasza polska sprawa – powiedział „Gazecie Polskiej Codziennie” Czarnecki.

Wielki Wyjazd na Węgry organizowany przez kluby „Gazety Polskiej” ma być manifestacją poparcia dla Węgrów i polityki rządów premiera Viktora Orbána. Uczestnicy wyjazdu mają się pojawić w Budapeszcie 15 marca, w rocznicę wybuchu rewolucji z 1848 r. To święto narodowe na Węgrzech, upamiętniające bohaterów walk wyzwoleńczych, również Polaków.

Oprócz klubów „Gazety Polskiej” w akcji uczestniczą także Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i Stowarzyszenie Solidarni 2010.

Wśród uczestników wyjazdu udających się pociągiem do Budapesztu będzie redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz.


http://niezalezna.pl/24290-wyjazd-na-we ... cie-z-nami

Taki to kierunek polityki PIS.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 28 lutego 2012, 16:38

marcinsz pisze: Taki to kierunek polityki PIS.
nie tylko. część lewicy też opowiada się za orbanem:
http://nowyobywatel.pl/2012/02/01/wegry ... usznikiem/
http://nowyobywatel.pl/2012/01/26/lewic ... emokracji/
http://nowyobywatel.pl/2012/02/14/faszy ... przejdzie/

maribot pisze: Nie. Agencje Ratingowe straszą Orbana, bo żadnych poważniejszych reform mających na celu obniżkę długu publicznego nie zostały zrobione (poza jednorazową nacjonalizacją) funduszy emerytalnych), rentowność obligacji gwałtownie rośnie a państwo niedługo może mieć problemy z obsługą długu.
nie, bezpośrednią przyczyną obniżenia ratingów była próba uzależnienia banku centralnego.

[ Dodano: Czw 22 Mar, 2012 ]
bardzo uczciwa analiza sytuacji:
http://liberte.pl/orban-prawicowy-socja ... demokrata/

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5722
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 26 grudnia 2013, 13:12

Rząd węgierski po decyzji Orbana ma problem. Budżet węgierskiego państwa będzie musiał oddać setki mln euro bankom za niesłusznie nałożone kary (koszty związane z różnicą kursową na kredytach walutowych). Skąd kasa na to? Z podatków: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15154253.html

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 26 grudnia 2013, 13:24

Tylko że Orbanowi w to graj. Sąd Najwyższy dał mu właśnie glejt na rozprawę z systemem prawnym.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 27 grudnia 2013, 00:07

Jeżeli jakikolwiek rząd chce pomagać zadłużonym w CHF to nikt nie broni kupić mu franków po rynkowej i sprzedawać ludziom taniej :lol: pytanie kto poprze taki rząd.

A rozwiązania Orbana (jeżeli serio jest tak jak pisze G...) - skończą się tym że oprocentowanie kredytów będzie wygórowane - bo wtedy wahania walut nie wpływają tak na wzrost raty - czyli banki będą zabezpieczać się przed ryzykiem politycznym działalności na Węgrzech poprzez wyższe %%%.
Vivat et res publica et qui, illam regit


Wróć do „Politycy światowi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość