PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Węgry 2010 za rządów Viktora Orban`a

Najbardziej znane postacie na Świecie, które kreują rzeczywistość. Kto jest dla Ciebie najważniejszy? Kogo potrzeba, a komu już podziękujemy…

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5035
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 08 stycznia 2012, 02:13

- integracja polityczna
- integracja gospodarcza
- integracja społeczna

Główne trzy cele Unii Europejskiej.

Życzę szczęścia w integracji na takim poziomie zaledwie dwóch państw z rządem konserwatywnym - nie da się, bo jest to wbrew ideologii każdego z nich.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 08 stycznia 2012, 02:27

Rządy PiSu u nas tylko nieznacznie spowolniły integracje UE - wahania przy Lizbonie.

Węgrom jeszcze tej integracji nie udało się spowolnić w żaden sposób.

A to że większość komentatorów politycznych i publicystów wyznaje teorie "następstwa duchowego" że oto lewica to duchowi następcy Róży Luxemburg a prawica z Orbanem - Szalasiego czy innego watażki...

Takie teorie imo można potłuc o dupę - bo przez nie najłatwiej wyjść na manowce. Roztaczanie wokół Orbana folkloru a jego faktyczne poczynania to dwie różne rzeczy.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5035
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 08 stycznia 2012, 02:38

Lolek00 pisze:Węgrom jeszcze tej integracji nie udało się spowolnić w żaden sposób.


A mi się wydaje, zmieniając preambułę konstytucji oraz jednoznacznym odrzuceniem tego co w naszym przypadku nazywasz "zawahaniem" realnie nie tylko udało im się spowolnić, ale wręcz zakończyć integrację pod względem społecznym równie istotnym jak inne pozostałe cele integracji. Zresztą integracja społeczna jest jednym z największych problemów i najczęściej krytykowanym ogólnie w unii europejskiej. Pod tym względem i Polska jest krytykowana a całkiem niepotrzebnie.

Oczywiście należy walczyć "o swoje" ale swojego nie narzucać innym a to już różnica. W integracji dąży się pod tym względem do RÓWNYCH praw wszystkich obywateli unii, niezależnie gdzie zamieszkują.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 08 stycznia 2012, 02:45

Względy społeczne... zgoda.

Tylko że dojście Orbana do władzy to ujawnienie - pewnego wektora drzemiącego w społeczeństwie Węgier. Rozładowanie pewnej niespełnionej tendencji.

W sposób demokratyczny - i nie możemy mówić że demokracja na Węgrzech jest społecznie - antyunijna bo.. wybrano tego kogo wybrano..

Na Węgrzech są sądy a kadencje nie trwają wiecznie, są praktyki demokratyczne i trójpodział władzy. Twierdzenie że nad Węgrami wisi widmo faszyzmu, szowinizmu etc - to banialuki.

Jeżeli delegalizacja partii socjalistycznej wzburzy społeczeństwem to po prostu nie będzie miał Orban drugiej kadencji i będą kolejne korekty ustrojowe. Przy czym kwestie nazwy kraju to sprawy czysto fasadowe.

Niech Węgry przejdą przez to - otrząsną się ze starych podziałów - to jest krok naprzód - niech mają swojego Orbana skoro im jest potrzebny - to są pewne przemiany i one wcale nie zachodzą w sposób groźny.

To jest wyziew z otchłani historii takie szarpaniny wokół nazwy kraju. Cieszmy się że obecne ordynacje - prawidłowo amortyzują takie skoki - bo jeszcze 30 lat temu było by strzelanie i pałowanie. To jest zaleta republiki.

Węgry nie przestały być republiką mimo iż zmieniły nazwę kraju.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 08 stycznia 2012, 13:48

Lolek00 pisze:To jest wyziew z otchłani historii takie szarpaniny wokół nazwy kraju. Cieszmy się że obecne ordynacje - prawidłowo amortyzują takie skoki - bo jeszcze 30 lat temu było by strzelanie i pałowanie. To jest zaleta republiki.


Ty chyba relacji TV z Budapesztu nie oglądałeś 2-3 lata temu ;).
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 08 stycznia 2012, 15:08

Ale że co, to co u nas na 11stego? :mrgreen:

Nie oglądałem ; (
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 08 stycznia 2012, 15:13

Ale że co, to co u nas na 11stego? :mrgreen:


Mam wrażenie że było jednak "ciut" gorzej.

Obrazek
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
German
Starosta
Starosta
Posty: 749
Rejestracja: 05 czerwca 2010, 22:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: German » 08 stycznia 2012, 22:13

Lolek00 pisze:Jeżeli delegalizacja partii socjalistycznej wzburzy społeczeństwem to po prostu nie będzie miał Orban drugiej kadencji i będą kolejne korekty ustrojowe. Przy czym kwestie nazwy kraju to sprawy czysto fasadowe.


O czym ty piszesz??? Według Ciebie skoro ktoś został wybrany to może przez swoją kadencję robić cokolwiek chce a później (o zgrozo) może go nie wybiorą? To jest dla Ciebie demokracja?
Mam wrażenie że niektórzy mają wypaczone pojęcie państwa demokratycznego albo przeokropnie ten ustrój uogólniają... demokracja nie jest tylko rządem większości, jest też poszanowaniem praw jednostki, mniejszości, to są też pewne zasady w kwestii etyki, prawa itp.
Skoro słyszymy o delegalizacji jednej z partii, o naciskach na media, o bezpośrednim ingerowaniu w kwestie banku centralnego, czy o dość "dziwnych" zapiskach w nowej konstytucji to naprawdę powinniśmy (czy to jako Polska, czy też UE) się tym zainteresować...

maribot
Senator
Senator
Posty: 2087
Rejestracja: 12 stycznia 2010, 15:29
Lokalizacja: Lublin

Postautor: maribot » 09 stycznia 2012, 10:12

Marchewa pisze:
Ale że co, to co u nas na 11stego? :mrgreen:


Mam wrażenie że było jednak "ciut" gorzej.

Obrazek


http://www.youtube.com/watch?v=iaPAX9tj0-k :)

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26615
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 09 stycznia 2012, 11:27

ja pierdzielę, co to jest? :shock:
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

maribot
Senator
Senator
Posty: 2087
Rejestracja: 12 stycznia 2010, 15:29
Lokalizacja: Lublin

Postautor: maribot » 09 stycznia 2012, 11:54

Protesty na Węgrzech w roku 2006. Protestujący wdarli się do muzeum (bodajże II wojny światowej), gdzie między innymi udało im się uruchomić jeden z czołgów T-34 :)

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5035
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 10 stycznia 2012, 01:40

4 stycznia 2011 napisałem:

Marcinsz pisze:
Myślę, że Kaczyński w tej chwili będzie się od Orbana odcinał, a przypominanie mu o jego słowach uzna za atak mediów na PiS. Wg mnie działania węgierskiego rządu będą szkodzić PiSowi, który miał go za wzór.


Raczej będą tłumaczyć iż chodziło jedynie o to że opozycja doszła do samodzielnej władzy po latach trwania w opozycji.

W każdym bądź razie nie ma opcji by tego nie wywleczono przy kolejnych wyborach w Polsce i nie ma opcji aby po raz kolejny tłumaczyli się co ten mały człowieczek miał na myśli.


a dziś pojawiła się wypowiedź Kaczyńskiego:

Prezes PiS wrócił również do jego głośnej wypowiedzi o "Budapeszcie w Warszawie". - To stwierdzenie z nocy wyborczej jest interpretowane fałszywie - zaznaczył. Wyjaśnił, że nie chodziło mu o bierne czekanie, ale o ciężką pracę, by przełom był możliwy.


http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kaczynsk ... omosc.html

:mrgreen:

prawie, prawie :mrgreen:

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 10 stycznia 2012, 01:54

German pisze:O czym ty piszesz??? Według Ciebie skoro ktoś został wybrany to może przez swoją kadencję robić cokolwiek chce a później (o zgrozo) może go nie wybiorą? To jest dla Ciebie demokracja?
Mam wrażenie że niektórzy mają wypaczone pojęcie państwa demokratycznego albo przeokropnie ten ustrój uogólniają... demokracja nie jest tylko rządem większości, jest też poszanowaniem praw jednostki, mniejszości, to są też pewne zasady w kwestii etyki, prawa itp.
Skoro słyszymy o delegalizacji jednej z partii, o naciskach na media, o bezpośrednim ingerowaniu w kwestie banku centralnego, czy o dość "dziwnych" zapiskach w nowej konstytucji to naprawdę powinniśmy (czy to jako Polska, czy też UE) się tym zainteresować...


Partie może zdelegalizować sąd w oparciu o pewne prawa rozumiesz German, Węgry są krajem o takiej i nie innej ordynacji. I tak u nich wygląda ustrój... ja to akceptuje bo nie będę się boczył że taką ordynację ma jakiś kraj a nie inną.

Jest to wewnętrzna sprawa Węgier jeżeli zmieniają swoje wewnętrzne prawo. A to że skutki ich polityki monetarnej będą szły "w eter" - to już od tego mamy swoją politykę monetarną.

Ty byś już pewnie obalał Orbana - Orban objął Węgry i do dnia dzisiejszego zgodnie z Węgierskim prawem je przekształca.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5035
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 10 stycznia 2012, 12:01

Lolek00 pisze:Ty byś już pewnie obalał Orbana - Orban objął Węgry i do dnia dzisiejszego zgodnie z Węgierskim prawem je przekształca.


Nie pisze się "przekształca z godnie z prawem".

Bo jakbyś Lolek nie zauważył, jedynym celem istnienia polityka i jego robotą jest... TWORZENIE PRAWA :mrgreen:

Innymi słowy, rozumując sprawę lokalnie uznając sprawy przykładowo Węgier jako ich własne, lokalne sprawy - Węgry mają całkowite wówczas prawo uznać PRAWO jakie im się żywnie podoba - to prawda. Nawet obóz koncentracyjny może być u nich legalny. Wystarczy zmienić konstytucję i pewne ustawy.

Zostaje jeszcze myśl i ocena globalna a więc wpływ obcych państw na to co robią Węgry. Między innymi to gwarantuje iż na Węgrzech tych przysłowiowych obozów koncentracyjnych nie będzie. Tutaj w zasadzie przytyk do osób które uważają iż kraj obecnie może być krajem suwerennym :) To niestety mit.

Wracając do tematu Węgier - Węgry są w UE i to nakłada na nich zobowiązania, jak dobrze wiesz zgrzyt z poziomu między innymi integracji społecznej SKUTECZNIE przeniósł się na sytuację ekonomiczną - zależną od UE.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 10 stycznia 2012, 20:01

marcinsz pisze:Bo jakbyś Lolek nie zauważył, jedynym celem istnienia polityka i jego robotą jest... TWORZENIE PRAWA :mrgreen:
i z danej pozycji prawnej wychodzą do innej - bez sprzeczności.

marcinsz pisze: Nawet obóz koncentracyjny może być u nich legalny.
Szarżujecie bardzo w tej krytyce Orbana.

Jeszcze raz powtórzę..

Jeżeli rząd Orbana się nie spodoba lud zagłosuje przeciw niemu - jeżeli ktoś wygrywa kadencje taką większością nic dziwnego że zaprowadza swoje porządki.

Rozliczenie nadejdzie - i nie trzeba biadolić o zagrożeniu.
Vivat et res publica et qui, illam regit


Wróć do „Politycy światowi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości