PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Zmiana polityki FEDERALNEJ Unii Europejskiej!

Wszystko, co dotyczy rynku i pieniędzy, wielkich właścicieli i ich obrotów na Świecie. Po prostu gospodarka i ekonomia...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1579
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Zmiana polityki FEDERALNEJ Unii Europejskiej!

Postautor: aspagnito » 03 października 2017, 12:11

Witam,
Problem, o którym chcę napisać jest dość poważny i szkoda, że nikt go w Unii niestety nie chce widzieć. Sprawa dotyczy faktu, że UE w swoich założeniach jest układem federalnym, czyli istnieje wielka głowa, która odgórnie karmi wszystkie jednostki. W klasycznym rozumieniu polityki i gospodarki smithsowskiej (albo bardziej - jeśliby zapytać kogoś z Instytutu Adama Smitha) to problemu nie ma. Ludzie dostają kasę, a państwa dalekie od jednostki martwią się o jutro. Tylko, że w takim układzie, jeśli UE namawia każdego do potrzebnej dla UE integracji, okazuje się, że musi namawiać kolejnego z rzędu Kowalskiego do tego, żeby się integrował, a ten, choć kasę czasami bierze, nie czuje takiej potrzeby. Innymi słowy potrzeba ta nie jest kreowana. Nie o samej integracji jest to jednak temat.
UE mogłaby funkcjonować w zarządzaniu przez cele bardziej ogólne i strategiczne. Czyli jeśli na przykład zauważono by, że w UE warto podnieść np. standard transportu, a więc można na to przeznaczyć pieniądze i to duże pieniądze, to wymagano by, aby robiło to kilka krajów naraz we współpracy z sobą, ale pod warunkiem, że robiłyby to kraje, które zjednoczyły się dla tego jednego projektu i warunkiem tego zjednoczenia byłoby to, że każdy z tych krajów spełniłby dostateczną ilość warunków wstępnych do tego projektu, co uprawniałoby taki kraj do unitarnego zjednoczenia w projekcie z innymi krajami i uzyskania większej liczby pieniędzy (odpadłyby kraje nie wykazujące się wolą współpracy), które to pieniądze państwo miałoby prawo zgodnie z projektem reglamentować. Innymi słowy każde państwo starające się o dodatkowe fundusze (których z powodu lenistwa innych państw będzie więcej) będzie musiało się cały czas zachowywać tak, jak państwo starające się o akces do samej Unii Europejskiej.
Proszę zauważyć, że nie jest to tylko rozwiązanie federalne, ale i unitarne oraz wspierające niezależność państw, co jest dziś problemem, gdyż przeciętny Kowalski rozumie integrację Europy jako zagrażającą niezależności jego państwa.

Co sądzicie?
Obrazek
Bez kompleksów w stronę jutra.

Wróć do „Gospodarka światowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości