PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Keynesiści biorą narkotyki

Wszystko, co dotyczy rynku i pieniędzy, wielkich właścicieli i ich obrotów na Świecie. Po prostu gospodarka i ekonomia...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3332
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 01 maja 2013, 15:55

Nazgul pisze: i żeby było śmieszniej - "socjalistyczna" Europa stosuje Hayeka a "liberalne" USA Keynsa.

a) "socjalistyczna" europa prowadzi politykę pragmatyczną. po latach zadłużania się trzeba jakoś teraz łatać.
b) a stany keynsowskie zalecenia stosują przecież konsekwentnie od lat i wcale się z tym nikt nie kryje. nixon już przecież powiedział, że "teraz wszyscy jesteśmy keynesistami".

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 01 maja 2013, 16:11

Clint Eastwood pisze:a) "socjalistyczna" europa prowadzi politykę pragmatyczną. po latach zadłużania się trzeba jakoś teraz łatać.
No właśnie, ale jak się łata? Nie łata się cudownym rolowaniem długu.

Nazgul;
1. tak, ale waluta a wiec i wartość tego długu jest zależna od prywatnego PKB. przelicznik pokazuje także , że państwo jest w stanie spłacić te długi.
3. nie zauważyłem Keynsenizmu jako przyczyny upadku Grecji - raczej chodzi o normalne złodziejstwo i rozdawnictwo.

bardzo łatwo przypisywać łatki.
Podałem trochę więcej przykładów.
działa, ale nie zawsze i nie wszędzie.
W okresie ciężkiego kryzysu wzrost rentowności obligacji Keynesistów o 2% oznacza wyłożenie się na pysk i 20 lat pięknego rolowania długu idzie w plecy w dwa lata. Taka prawda.

Zwróćmy uwagę na jedną jeszcze rzecz - kiedy jeden kraj ratuje drugi; nie inwestuje w niego (tak jak Keynesiści chcą w gospodarkę) - tylko pieniądze mu pożycza długoterminowo. Państwo też mogło by pożyczać swoje pieniądze obywatelom zamiast im je dawać. To znaczy - teraz dostajesz zapomogę - ale jak znajdziesz robotę to masz większy podatek przez jakiś okres - aż spłacisz.

Jeżeli ktoś bierze przez pół roku zasiłek dla bezrobotnych (dostaje extra), to jak znajdzie pracę - powinien w kilka lat to zwrócić. Tak powinno być. Jak nie zwróci to trudno się mówi. Zasiłki mogły by być wypłacane z odrębnego funduszu a nie z części planu budżetowego.

Ale prawdziwe oblicze Keynesizmu wytłumaczył mi wykładowca od finansów UE.

Wg. niego - budżety państw, pożyczają (w ramach deficytu) - wszystkie pieniądze które są do pożyczenia. To znaczy że jak jest w systemie 70 mld środków, i gospodarka pożyczy 35 mld - to państwo pożycza resztę. Bo tak. Bo można :lol: "na pewno się przyda". Jakby było 300 mld, to by pożyczyli 300. Bo się da "to inwestycje przecież".

Poruszanie się w świecie pieniądza po Keynesowsku to jest pożyczanie wszystkiego co się da "bo przecież państwo to najlepszy inwestor".
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26476
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 01 maja 2013, 16:46

Jeżeli ktoś bierze przez pół roku zasiłek dla bezrobotnych (dostaje extra), to jak znajdzie pracę - powinien w kilka lat to zwrócić. Tak powinno być. Jak nie zwróci to trudno się mówi. Zasiłki mogły by być wypłacane z odrębnego funduszu a nie z części planu budżetowego.
płaci. państwu opłaca się bardziej pracujący podatnik niż nie pracujący bezrobotny bez prawa do zasiłku.
Wg. niego - budżety państw, pożyczają (w ramach deficytu) - wszystkie pieniądze które są do pożyczenia.
e, dziwne jakieś. nas np. ogranicza konstytucja, innych mastricht, jeszcze innych rentowność ich obligacji. można wiec powiedzieć, że państwo pożycza do lini oporu, ale to przeczy naszym doświadczeniom z długiem.

aha i coś mi nie pasuje w stwierdzeniu "państwo to najlepszy inwestor". to chyba nie o to chodzi. państwo w tym systemie myślenia nie musi niczego inwestować. może zrzucać kasę ze śmigłowców albo trzymać zerowe stopy procentowe. inwestycje publiczne to tylko jedna z dróg wprowadzenia pieniądza na rynek.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 01 maja 2013, 16:51

Rentowność obligacji reguluje w praktyce zdolność kredytową krajów. A kryteria z Mastricht, tj. kryt. konwergencji - na dzień dzisiejszy spełnia mało kto. Co do hamulców to są jakieś bariery, ale to nie znaczy że trzeba do nich podbiegać (a nam się zdarzyło - a teraz uciekamy powoli, w tym roku ma być 51%)

Moim zdaniem jakby państwa nie miały takich deficytów to by były tańsze kredyty. Bo jak kraj pożycza 30 mld rocznie, to te 30 mld bez państwa - zalegały by na rynku (i wg. wykładowcy dlatego Keynesiści je pożyczają)

35 mld to Polska... def Francji to kosmos.
Vivat et res publica et qui, illam regit

polar
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 376
Rejestracja: 11 listopada 2012, 13:30
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: polar » 01 maja 2013, 16:56

Clint Eastwood pisze:przecież papież keynesizmu nie kieruje swoich słów do nizin społecznych, które bez pracy umrą z głodu (drogi polarze), ale do synów i cór palestry, które brzydzą się zamiataniem ulic (o czym pisze wprost przecież). socjalizm dla bogatych... :lol:


A o czym ja piszę?
Żeby w końcu durne 80% populacji pogoniło w diabła bogatych nierobów ze swoimi teoriami dla innych bogatych nierobów. :)

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 08 maja 2013, 15:53

Obrazek

Ciekawe czy ta górka zjedzie dalej. Mamy coraz więcej przetargów o coraz mniejszej wartości.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26476
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 08 maja 2013, 18:10

taktyka rozbijania na mniejsze/etapy np patrz autostrady
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3085
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 08 maja 2013, 20:00

A o czym ja piszę?
Żeby w końcu durne 80% populacji pogoniło w diabła bogatych nierobów ze swoimi teoriami dla innych bogatych nierobów. :)

Już tak zrobiono w Rosji. Do tej pory są tego skutki i bedą dalej przez kolejne 100 lat.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26476
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 08 maja 2013, 20:38

i tak też zrobiono we Francji i uczyniono z niej pierwszą potęgę kontynentu.

nie polecam ale tak w imię prawdy historycznej.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3085
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 08 maja 2013, 20:46

Nazgul pisze:i tak też zrobiono we Francji i uczyniono z niej pierwszą potęgę kontynentu.

nie polecam ale tak w imię prawdy historycznej.

Oczywiście bzdura bo UK przewyższało Francję terytorialnie, ekonomicznie i pod względem dobrobytu.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 08 maja 2013, 20:50

Rewolucja Francuska była skutkiem przegranej wojny 7 letniej. Właśnie tego że UK pobiło Francję, zabrało jej kolonie, wykończyło ekonomicznie na wytrzymałość.

W epoce Napoleońskiej to wszystko dzieje się w cieniu Imperium Brytyjskiego.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26476
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 08 maja 2013, 21:27

aha. to jak rozumiem Francja trzęsła portami przez angielską inwazją, to imperium WB rozciągało się od smoleńska po kadyks i to aby pokonać wielką Brytanię musiało się zawiązać kilka koalicji największych mocarstw kontynentu, które nawiasem mówiąc wielokrotnie dostawały w skórę.


Attyla + jak zwykle jak piszesz bzdura to znaczy, że nie masz zielonego pojęcia o temacie. :lol: to by było nudne gdyby nei było takie zabawne...


lolek - to błąd wynikający z patrzenia wstecz na historię. w 1812 wyglądało to zupełnie inaczej.
a Francja była największym mocarstwem kontynentu. ale nie mocniejszym niż cała jego reszta.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3085
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 08 maja 2013, 21:56

aha. to jak rozumiem Francja trzęsła portami przez angielską inwazją, to imperium WB rozciągało się od smoleńska po kadyks i to aby pokonać wielką Brytanię musiało się zawiązać kilka koalicji największych mocarstw kontynentu, które nawiasem mówiąc wielokrotnie dostawały w skórę.

Ale co to ma do rzeczy ? Po raz kolejny palłeś warty siebie idiotyzm że Francja stała się największą potegą co nawet dziecko w podstawówce wie że dominacja UK na arenie międzynarodowej trwała do I WS No jak zwykle odwracasz kota ogonem i prawisz kretynizmy.

Attyla + jak zwykle jak piszesz bzdura to znaczy, że nie masz zielonego pojęcia o temacie. :lol: to by było nudne gdyby nei było takie zabawne...

No jak narazie ty prawisz kretynizmy i śmiejesz się z własnej głupoty. UK miało wielkorotnie silniejszą gospodarkę, wielkorotnie silniejszą ekonomie, o wiele bardziej zamożne społeczeństwo.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 08 maja 2013, 22:01

aha. to jak rozumiem Francja trzęsła portami przez angielską inwazją, to imperium WB rozciągało się od smoleńska po kadyks i to aby pokonać wielką Brytanię musiało się zawiązać kilka koalicji największych mocarstw kontynentu, które nawiasem mówiąc wielokrotnie dostawały w skórę.
Gdyby Francja była niebezpieczna - to odzyskała by Nową Francję. Na oceanie nie znaczyła nic. Napoleon pierniczył o balonach - bo wiedział że dostanie wciry na każdym morzu.

Zwróć uwagę na to że w wojnie 7 letniej Prusy zostały zajęte przez Carycę. I też dostały ostro w dupę, nawet bardziej niż Francja. Dlatego 40 lat później to Francuzi byli silniejsi (i bardziej ludni ale to osobna kwestia).
lolek - to błąd wynikający z patrzenia wstecz na historię. w 1812 wyglądało to zupełnie inaczej.
a Francja była największym mocarstwem kontynentu. ale nie mocniejszym niż cała jego reszta.
Na kontynencie tak, ale pół świata mówi teraz po angielsku właśnie z powodu 250 letniej dominacji UK po wojnie 7 letniej. Francja mogła to wszystko zgarnąć.. ale przepadło.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Cynik
Moderator
Moderator
Posty: 7748
Rejestracja: 02 listopada 2004, 08:43
Lokalizacja: Wratislavia, Silesia

Postautor: Cynik » 09 maja 2013, 00:53

Francja miała wcześniej problem, ktory nazywał się John Law, i kampanię Misisipi To właśnie Law doprowadził społeczeństwo Francji do ruiny, co zaowocowalo późniejszymi wypadkami.
"Patriotism is the virtue of the vicious." - O.Wilde


Wróć do „Gospodarka światowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości