PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

USA a CHINY - kto zwycięży?

Wszystko, co dotyczy rynku i pieniędzy, wielkich właścicieli i ich obrotów na Świecie. Po prostu gospodarka i ekonomia...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

ElDario
Minister
Minister
Posty: 4192
Rejestracja: 26 czerwca 2012, 21:14
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: ElDario » 24 grudnia 2012, 10:40

To że mówisz nie o gospodarczym sukcesie tylko o odbudowie powojennej.

Co ty gadasz za głuoty jesteś kompletnie niedouczony. Wojna domowa była do 39 boom gospodarczy w latach 60,70 czyli 20 lat pop wojnie. I jak mówię, poziom życia Hiszpanów przed boomem w tamtym czasie był wyższy niż Chińczyków teraz.
To że zaczynasz używać argumentu krytykowanego przez frakcję, którą reprezentujesz. To tak zwana hipokryzja.

Co ma wolność gospodarcza do Chin ? Nic. banda oszołomów rządzi jak chce i nic więcej. Nie myl tego z wolnym rynkiem, bo w wolnym rynku trudno wyzyskać kogoś.
Nawet jakby były równe- to nadal Azja będzie o wiele większym rynkiem. Kiedy będą równe to i Azjaci będą o wiele więcej konsumować, to znaczy że produkcja przejdzie z eksportu na produkcję w Chinach dla Chin. Wtedy kogo wybiorą koncerny? Nas czy ich? Nie mówiąc że do tego czasu już zapewne Chiny będą o wiele atrakcyjniejszym miejscem niż Europa jeśli chodzi o rozbudowę infrastruktury, dostępność kadry czy poziom techniczny.

Bzdura. Jak można dyskutować z człowiekiem który ma zerowe pojęcie o ekonomi. Wg twojej idiotycznej teorii VW i Mercedes nie jest produkowany już w Niemczech. I jeżeli konsumpcja wzrośnie w tych krajach, to będzie trzeba budować nowe fabryki i gdzie się je wybuduje ? na pewno nie w Chinach bo po cholere płacic chińczykom, płacić za transport jak można u siebie w kraju.

A czemu będzie się bardziej opłacało?

Musiałbyś zaczerpnąć podstawowe pojęcia o ekonomi żebys mógł zrozumieć, ale raczej przerasta to twoje zdolności intelektualne.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 24 grudnia 2012, 11:42

Co ty gadasz za głuoty jesteś kompletnie niedouczony. Wojna domowa była do 39 boom gospodarczy w latach 60,70 czyli 20 lat pop wojnie. I jak mówię, poziom życia Hiszpanów przed boomem w tamtym czasie był wyższy niż Chińczyków teraz.


Ja jestem niedouczony? Czy może słabo czytasz, mało lub nie wnioskujesz. Pierwsze dekady po wojnie domowej w Hiszpanii były okresami stagnacji a wręcz regresji bo Franco lubił eksperymentować z własnym podejściem do gospodarki centralnie sterowanej. Odbudowa Hiszpanii trwała właśnie dekady z racji braku importu, bo od kogo? W latach 40 ekonomia Hiszpanii ucierpiała jeszcze bardziej niż przed samą wojną. Dodaj do tego inflację, braki żywności i ujemny współczynnik gospodarczy. Sorry nie nazwałbym "cudem ekonomicznym" pogrążyć kraj już zniszczony bardziej wojną a potem zacząć odwracać swoje durne reformy, podnosić się z kolan i w końcu otrzymać towary z Europy, która zaczęła podnosić się po wojnie i nazwać to Bóg wie jakim cudem gospodarczym.

Nie myl tego z wolnym rynkiem, bo w wolnym rynku trudno wyzyskać kogoś.


To czemu Korwin mówi że powinniśmy zliberalizować rynek właśnie po to żebyśmy mogli przywrócić wyzysk jednostki bo to dobre dla gospodarki?

Bzdura. Jak można dyskutować z człowiekiem który ma zerowe pojęcie o ekonomi. Wg twojej idiotycznej teorii VW i Mercedes nie jest produkowany już w Niemczech. I jeżeli konsumpcja wzrośnie w tych krajach, to będzie trzeba budować nowe fabryki i gdzie się je wybuduje ? na pewno nie w Chinach bo po cholere płacic chińczykom, płacić za transport jak można u siebie w kraju.



Nie mówię o fabrykach już produkujących w Europie. Mówię o tej części biznesu która została przeniesiona od Azji.

Musiałbyś zaczerpnąć podstawowe pojęcia o ekonomi żebys mógł zrozumieć, ale raczej przerasta to twoje zdolności intelektualne.


Więc mnie oświeć. Tylko proszę o dużo danych faktycznych, nie tradycyjne "Bo ja bym tak kupił". Bo tak samo masa ludzi mówi "Ło bo wole rynki o niskich podatkach przyciągają przedsiębiorstwa" a jakoś ChRL mocno temu przeczy. I zanim powiesz "Bo niskie płace" to wytłumacz o co już prosiłem- to czemu nie sterta innych państw o niższych płacach niż Chiny i wolniejszym rynku?

Nie myl tego z wolnym rynkiem, bo w wolnym rynku trudno wyzyskać kogoś.


Odszkodowania istniały od początku wolnego rynku?
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

ElDario
Minister
Minister
Posty: 4192
Rejestracja: 26 czerwca 2012, 21:14
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: ElDario » 24 grudnia 2012, 13:48

Ja jestem niedouczony? Czy może słabo czytasz, mało lub nie wnioskujesz. Pierwsze dekady po wojnie domowej w Hiszpanii były okresami stagnacji a wręcz regresji bo Franco lubił eksperymentować z własnym podejściem do gospodarki centralnie sterowanej.

Głupoty. Była stagnacja. nie było recesji. Bredzisz że głowa boli.
Sorry nie nazwałbym "cudem ekonomicznym" pogrążyć kraj już zniszczony bardziej wojną .

Hahah teraz to się stary totalnie skompromitowałeś, Hiszpania była zniszczona już od lat 30, już na początku XX wieku był tam głód i ubóstwo To co ty gadasz to są totalne brednie.
a potem zacząć odwracać swoje durne reformy, podnosić się z kolan i w końcu otrzymać towary z Europy, która zaczęła podnosić się po wojnie i nazwać to Bóg wie jakim cudem gospodarczym

Wg twojej idiotycznej teori przed rewolucją Hiszpania była państwem wolnorynkowym :lol: Pogrążasz się totalnie nieuku. Hiszpania od zawsze miała gospodarkę silnie uzależnioną od króla, dlatego też wszystkie kraje które były Hiszpańskie są biedne i zacofane, a byłe kolonie Brytyjskie to najbogatsze państwa świata (Honkong, USA, Kanada, Australia, Katar). Franco stworzył coś w rodzaju rządu technokratów, którzy uważali że jedyną drogą jest wprowadzenie liberalnej gospodarki. A to że tamto czy sramto nie ma znaczenia. Oczywiście rozwój był możliwy poprzez obcy kapitał (turyści) a Chiny tak samo rozwój zawdzięczają tylko i wyłącznie obcym inwestycją.

To czemu Korwin mówi że powinniśmy zliberalizować rynek właśnie po to żebyśmy mogli przywrócić wyzysk jednostki bo to dobre dla gospodarki?

Pokaż mi jak to mówi. Zresztą co mnie to obchodzi.

Nie mówię o fabrykach już produkujących w Europie. Mówię o tej części biznesu która została przeniesiona od Azji.

Sam nie wiesz co bredzisz. Pomieszanie z poplątaniem. Częśc fabryk już wraca do swoich rodzimych terenów.
Więc mnie oświeć. Tylko proszę o dużo danych faktycznych, nie tradycyjne "Bo ja bym tak kupił". Bo tak samo masa ludzi mówi "Ło bo wole rynki o niskich podatkach przyciągają przedsiębiorstwa" a jakoś ChRL mocno temu przeczy. I zanim powiesz "Bo niskie płace" to wytłumacz o co już prosiłem- to czemu nie sterta innych państw o niższych płacach niż Chiny i wolniejszym rynku?

Pokaż mi te stertę innych państw. A inwestycje idą do Chin bo rząd jest niezwykle przyjaznym duzym pieniądzą i pozwala robic co chce, nawet wykorzystywać dzieci w fabrykach.
Poskrobcie z wierzchu socjalistę a znajdziecie nazistę albo komunistę.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 24 grudnia 2012, 23:59

Głupoty. Była stagnacja. nie było recesji. Bredzisz że głowa boli.


Odnoszę wrażenie że jako "głupotę" rozumiesz nie podzielanie Twojego zdania a nie mijanie się z prawdą.

http://countrystudies.us/spain/51.htm

Spain was even more economically retarded in the 1940s than it had been ten years earlier, for the residual adverse effects of the Civil War and the consequences of autarchy and import substitution were generally disastrous. Inflation soared, economic recovery faltered, and, in some years, Spain registered negative growth rates.

Hahah teraz to się stary totalnie skompromitowałeś, Hiszpania była zniszczona już od lat 30, już na początku XX wieku był tam głód i ubóstwo To co ty gadasz to są totalne brednie.


Nie to jest właśnie to co ja mówię- mówisz o kraju, który leżąc w Europie posiadał porównywalną ekonomię do kraju trzeciego świata, następnie został wpędzony w wojnę domową, potem cierpiał dwie dekady braków podstawowych dóbr i stagnacji importu. Dopiero potem został wbudowany w powstającą z wojny Europę kiedy wznowiono handel. To że mocno wzrósł przyrost gospodarczy nie był podyktowany wpływem systemu ekonomicznego. Zwyczajnie jak wiele osób przeceniasz wpływ systemu ekonomicznego państwa na wzrost PKP.

Znałem gościa co twierdził że powinniśmy dążyć do tego by przywrócić stan prawny dotyczący ekonomii z XIX wieku, bo to okres najwyższego skoku wzrostu gospodarczego w historii i do tego własnie powinniśmy wrócić, a dziś rządzą "źli socjaliści i mamy wzrost 1,5-3% i to nie jest żaden wzrost". Otóż nic z tych rzeczy. Wzrost gospodarczy mamy taki jaki mamy mieć, czyli taki jak przed 1860 rokiem. Sprawę badał ruch technokratyczny w USA. Jak się popatrzy na wynik ich wieloletnich badań widać że wpływ kwestii prawno-ekonomicznych na wzrost obserwowany pomiędzy 1860 rokiem a 1930 rokiem jest w zasadzie pomijalny. Kwestia jest taka że przed 1860 rokiem 3-5% energii wykorzystywanej w produkcji była energią pochodzącą z wiatru czy wody pozostała część energii wykorzystywanej w produkcji to była energia ludzkich rąk. Od tego momentu obserwuje się wzrost użycia energii chemicznej węgla, gazu, wody, wiatru a ostatnio i wiatru i Słońca. Efekt jest taki że dziś 3-5% energii wykorzystywanej w produkcji to energia ludzkich rąk, reszta to energia pochodzenia pozaludzkiego. Nie ma jak włożyć więcej energii do ekonomii. Dlatego wzrost jest taki jak przed rewolucją przemysłową.

I to samo ma miejsce przy Hiszpanii- kraj kategorii trzeciego świata był wpisywany w Europę. Zwłaszcza że na początku przez durne eksperymenty Franco nie dawało się specjalnie zintegrować Hiszpanii z resztą Europy.

Franco stworzył coś w rodzaju rządu technokratów, którzy uważali że jedyną drogą jest wprowadzenie liberalnej gospodarki.


Franco nie stworzył tego systemu. Franco stworzył system interwencyjnego państwa na wzór faszystów. Kiedy pomysł okazał się lipny zwyczajnie przekazał kwestie ekonomiczne w ręce ludzi kompetentniejszych od siebie.

Oczywiście rozwój był możliwy poprzez obcy kapitał (turyści) a Chiny tak samo rozwój zawdzięczają tylko i wyłącznie obcym inwestycją.


Tak było na początku. Ale mało chyba czytasz o dzisiejszych Chinach. Teraz to Chiny inwestują w inne państwa, teraz to Chiny pożyczają innym forsę, teraz to Chiny stwierdzają że zamiast być miejscem w którym elektronikę produkują Amerykanie i Europejczycy sami będą produkować własną elektronikę.

Pokaż mi jak to mówi.


Czyli masz w ulubionej partii KNP a nie znasz poglądów lidera? W sumie to dużo wyjaśnia. Mawia się że komunistą jest ten co Marksa czyta a antykomunistą ten co Marksa zrozumiał, że chrześcijanin uznaje to co w Biblii napisano a ateista ją przeczytał.


http://www.youtube.com/watch?v=HC40azjQdao

Z ust wodza.

Częśc fabryk już wraca do swoich rodzimych terenów.


Tak- część jak zauważyłeś. Teraz kwestia ile ich wraca a ile Europejczyków w tym czasie jak tych kilku przeniosło biznes do Europy zainwestowali swój kapitał w Chiny. Jeśli tych pierwszych jest mniej niż tych drugich to nie ma powrotu biznesu do Europy tylko dalszą utratę kapitału na rzecz ChRL.

Pokaż mi te stertę innych państw.


Mexico
Georgia
Azerbaijan
Egypt
Thailand
Armenia
Dominican Republic
Moldova (Republic of)
Mongolia
Syrian Arab Republic
Kyrgyzstan Republic
India
Philippines
Pakistan
Tajikistan

No to sorry USA ma bliżej do Meksyku po tanią siłę roboczą niż za ocean. Do Mongolii ma tyle samo w zasadzie a taniej.

A inwestycje idą do Chin bo rząd jest niezwykle przyjaznym duzym pieniądzą i pozwala robic co chce, nawet wykorzystywać dzieci w fabrykach.


I Chiny to jedyny kraj gdzie wolno zatrudniać dzieci?
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

ElDario
Minister
Minister
Posty: 4192
Rejestracja: 26 czerwca 2012, 21:14
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: ElDario » 25 grudnia 2012, 11:47

No to sorry USA ma bliżej do Meksyku po tanią siłę roboczą niż za ocean. Do Mongolii ma tyle samo w zasadzie a taniej.

Nie rób sobie jaj, w Meksyku płace są 2x większe średnio do tego mniejsze rozwarstwienie społeczne. Reszta krajów to zazwyczaj kraje małe, często zagrożone wojną , często zniszczone wojną, o niestabilnej sytuacji politycznej i mniej przychylne obcemu kapitałowi.

Franco nie stworzył tego systemu. Franco stworzył system interwencyjnego państwa na wzór faszystów. Kiedy pomysł okazał się lipny zwyczajnie przekazał kwestie ekonomiczne w ręce ludzi kompetentniejszych od siebie

Najpierw piszesz że nie stworzył później piszesz że tak. Masz jakieś rozdwojenie jaźni ?
Tak było na początku. Ale mało chyba czytasz o dzisiejszych Chinach. Teraz to Chiny inwestują w inne państwa, teraz to Chiny pożyczają innym forsę, teraz to Chiny stwierdzają że zamiast być miejscem w którym elektronikę produkują Amerykanie i Europejczycy sami będą produkować własną elektronikę.

No potwierdzasz żę bez obcego kapitału Chiny by nic nie zrobiły. Po za tym Chińczyk w fabryce pracuje za miske ryżu.

To że mocno wzrósł przyrost gospodarczy nie był podyktowany wpływem systemu ekonomicznego. Zwyczajnie jak wiele osób przeceniasz wpływ systemu ekonomicznego państwa na wzrost PKP.

Masz na to jakiś dowód czy to twoje skrajne demagogie ? 90% ekonomistów sądzi inaczej.

Tak czy inaczej Hiszpania zrobiła o wiele większy postęp, bo z biedaka stworzyli potęgę gospodarczą, stworzyli klasę średnią i dobrobyt dla większości. Chiny też zrobiły potęgę gospodarczą, jednocześnie sprowadzając 90% ludzi w status niewolnika uniemożliwiając swoim mieszkańcom prowadzenie małego i średniego biznesu.

ChRLD
Stażysta
Stażysta
Posty: 8
Rejestracja: 24 listopada 2012, 21:31
Lokalizacja: Beijing

Postautor: ChRLD » 25 grudnia 2012, 16:07

Ale pierdolisz człowieku. Jak każdy hejter gówno wiesz o dzisiejszych Chinach.

Witamy na forum. +2 ostrzeżenia na start.

Marchewa
Ostatnio zmieniony 28 grudnia 2012, 15:17 przez ChRLD, łącznie zmieniany 1 raz.

ElDario
Minister
Minister
Posty: 4192
Rejestracja: 26 czerwca 2012, 21:14
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: ElDario » 25 grudnia 2012, 16:53

Masz jakieś konstruktywne wypowiedzi podlegające jakieś polemice, czy będziesz pisał jak zrozpaczony gówniarz ?
Poskrobcie z wierzchu socjalistę a znajdziecie nazistę albo komunistę.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 25 grudnia 2012, 19:22

Nie rób sobie jaj, w Meksyku płace są 2x większe średnio do tego mniejsze rozwarstwienie społeczne.


Dane są na podstawie PKP na łeb, to oczywiście słaby przelicznik bo nie uwzględnia rozwarstwienia społecznego tylko w tym przypadku wbrew twoim "mądrym twierdzeniom" ta wada działa na korzyść Chin. Meksyk ma najwyższe rozwarstwienie społeczne.

Najbogatszym obywatelem świata jest Carlos Slim, pod czas gdy w masie terenów słabiej zurbanizowanych w Meksyku jak np. Chiapas ludzie dalej żyją w prymitywnych szałasach.

Reszta krajów to zazwyczaj kraje małe, często zagrożone wojną , często zniszczone wojną, o niestabilnej sytuacji politycznej i mniej przychylne obcemu kapitałowi.


Bo każdy kraj tylko ostrzy sobie zęby na Mongolię a Indie to mały kraj.

Najpierw piszesz że nie stworzył później piszesz że tak. Masz jakieś rozdwojenie jaźni ?


Nie. Zwyczajnie Franco jak każdy faszysta był zwolennikiem silnego państwa mającego wiele do powiedzenia w kwestii cudzych przedsiębiorstw i ten model konsekwentnie przepychał. Dopiero kiedy zobaczył że nic ów system nie pomaga a wręcz pogrąża kraj, który tak aktywnie pomagał wysadzać przez parę dobrych lat oddał gospodarkę w ręce osób kompetentniejszych od siebie. Więc nie miał nic wspólnego z nowym modelem gospodarczym, bo nie miał on nic wspólnego z jego wizją ekonomiczną.

Masz na to jakiś dowód czy to twoje skrajne demagogie ?


Owszem. Badanie nazywa się "Energy Survey of North America". 14 lat pisana praca. Badali historię produkcji na wszystkich gałęziach przemysłu od 1830 do ich teraźniejszości. Wszystko można sprowadzić do dość prostego wykresu:

Obrazek


OBJAŚNIENIE

90% ekonomistów sądzi inaczej.


Problem z większością ekonomistów z Friedmanem na czele polega na tym że nie mają oni wiele wspólnego z nauką. Masa ekonomistów przez wieki buduje swoje teorie na podstawie modelów myślowych istniejących w ich głowach- nie w materialnym, fizycznym świecie. Do tego dochodzi fakt że ekonomista nie zna się fizyce, inżynierii, chemii, biologii, ekologii. Przez to nie zna wpływu tych dziedzin na życie człowieka, zna tylko mechanizmy rynkowe. Jak więc ma przypisywać termodynamice wzrost gospodarczy jeśli nie rozumie termodynamiki? Rozumie tylko popyt i podaż. Więc będzie wyjaśniał dowolną zmianę głównie przy pomocy tych dwóch narzędzi.

Chiny też zrobiły potęgę gospodarczą, jednocześnie sprowadzając 90% ludzi w status niewolnika uniemożliwiając swoim mieszkańcom prowadzenie małego i średniego biznesu.


Więc naprawdę niewiele wiesz o Chinach, a to sprawia że ta dyskusja nie ma wiele sensu jeśli w Twoim wyobrażeniu dalej trwa tam dekada Denga.

Masz jakieś konstruktywne wypowiedzi podlegające jakieś polemice, czy będziesz pisał jak zrozpaczony gówniarz ?


Przyganiał kocioł garnkowi bo nie przejawiasz w swoich wypowiedziach specjalnie dużo empiryzmu i rzeczowych dowodów mające oparcie w liczbach. Raczej w wyobrażeniach.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

ElDario
Minister
Minister
Posty: 4192
Rejestracja: 26 czerwca 2012, 21:14
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: ElDario » 25 grudnia 2012, 20:54

Dane są na podstawie PKP na łeb, to oczywiście słaby przelicznik bo nie uwzględnia rozwarstwienia społecznego tylko w tym przypadku wbrew twoim "mądrym twierdzeniom" ta wada działa na korzyść Chin. Meksyk ma najwyższe rozwarstwienie społeczne.

Bzdura, wskaxnik Ginniego pokazuje że jest takie same. Do tego należy doliczyć szarą strefę w Meksyku która jest wszechobecna i rozwarstwienie jest mniejsze w Meksyku.

Bo każdy kraj tylko ostrzy sobie zęby na Mongolię a Indie to mały kraj.

Absurd. Mongolia - karaj w głębi kontynentu, bardzo słabo zurbanizowany, bez dostępu do morza które jest podstawą w transporcie towarowym, Mongolia to praktycznie jedno miasto - Ułan Bator, reszta to stepy i koczownicy. W dodatku nie przyjemny, mroźny i suchy klimat. Indie mają podobny wzrost PKB do Chińskiego.

Nie. Zwyczajnie Franco jak każdy faszysta był zwolennikiem silnego państwa mającego wiele do powiedzenia w kwestii cudzych przedsiębiorstw i ten model konsekwentnie przepychał. Dopiero kiedy zobaczył że nic ów system nie pomaga a wręcz pogrąża kraj, który tak aktywnie pomagał wysadzać przez parę dobrych lat oddał gospodarkę w ręce osób kompetentniejszych od siebie. Więc nie miał nic wspólnego z nowym modelem gospodarczym, bo nie miał on nic wspólnego z jego wizją ekonomiczną.

bredzisz, w końcu zdecydował się na rząd technokratów co doprowadziło do liberalizacji życia społecznego i gospodarczego. Jak się nie zgodził jak się zgodził.

Owszem. Badanie nazywa się "Energy Survey of North America". 14 lat pisana praca. Badali historię produkcji na wszystkich gałęziach przemysłu od 1830 do ich teraźniejszości. Wszystko można sprowadzić do dość prostego wykresu:

Tą hucpe ty nazywasz badaniem ? Przecież to nie ma nic wspólnego z nauką i obiektywizmem.

[ Dodano: Wto 25 Gru, 2012 ]
Problem z większością ekonomistów z Friedmanem na czele polega na tym że nie mają oni wiele wspólnego z nauką. Masa ekonomistów przez wieki buduje swoje teorie na podstawie modelów myślowych istniejących w ich głowach- nie w materialnym, fizycznym świecie. Do tego dochodzi fakt że ekonomista nie zna się fizyce, inżynierii, chemii, biologii, ekologii. Przez to nie zna wpływu tych dziedzin na życie człowieka, zna tylko mechanizmy rynkowe. Jak więc ma przypisywać termodynamice wzrost gospodarczy jeśli nie rozumie termodynamiki? Rozumie tylko popyt i podaż. Więc będzie wyjaśniał dowolną zmianę głównie przy pomocy tych dwóch narzędzi.

Powiedz to takim wolnorynkowym państwom jak Honkong, Szwajcaria, USA, Kanada, Australia, Irlandia. Na pewno cie poprą w poglądach. Wszystkie najbogatsze państwa zawdzięczają bogacto wolnemu rynkowi albo ropie (chociaż sama ropa nie wystarczy).
Więc naprawdę niewiele wiesz o Chinach, a to sprawia że ta dyskusja nie ma wiele sensu jeśli w Twoim wyobrażeniu dalej trwa tam dekada Denga.

No już ludzie nie umierają z głodu. Jest trochę inaczej.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3992
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: mateuszjkl » 25 grudnia 2012, 21:11

Pewnie że chińczyki będę number one.

ElDario
Minister
Minister
Posty: 4192
Rejestracja: 26 czerwca 2012, 21:14
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: ElDario » 26 grudnia 2012, 11:51

Pytanie w czym ? W zarobkach nigdy nie dogonią Polski.
Poskrobcie z wierzchu socjalistę a znajdziecie nazistę albo komunistę.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 26 grudnia 2012, 21:16

Metejuszki uważasz, że widok ludzkiej tragedii jest odpowiedni na awatara na forum? tak "prywatnie" pytam.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3992
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Postautor: mateuszjkl » 28 grudnia 2012, 00:16

Nazgul pisze:Metejuszki uważasz, że widok ludzkiej tragedii jest odpowiedni na awatara na forum? tak "prywatnie" pytam.


Nie. Zresztą już skasowałem.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 28 grudnia 2012, 00:43

ok, dziękuję.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 30 grudnia 2012, 14:36

Bzdura, wskaxnik Ginniego pokazuje że jest takie same. Do tego należy doliczyć szarą strefę w Meksyku która jest wszechobecna i rozwarstwienie jest mniejsze w Meksyku.


Czyli najbogatszy facet na świecie nie jest Meksykaninem?

Mongolia - karaj w głębi kontynentu, bardzo słabo zurbanizowany, bez dostępu do morza które jest podstawą w transporcie towarowym, Mongolia to praktycznie jedno miasto - Ułan Bator, reszta to stepy i koczownicy.


A Chiny to niby nie były silnie zurbanizowane tylko na wschodnim wybrzeżu?

bredzisz, w końcu zdecydował się na rząd technokratów co doprowadziło do liberalizacji życia społecznego i gospodarczego. Jak się nie zgodził jak się zgodził.


Których działania były w sprzeczności z jego wizją gospodarczą. To jak powiedzieć że Jaruzelski w ogóle był demokratą i wolnorynkowcem bo oddał władzę osobom które zliberalizowały gospodarkę i życie publiczne.

Tą hucpe ty nazywasz badaniem ? Przecież to nie ma nic wspólnego z nauką i obiektywizmem.


Jeśli twierdzisz że to co Friedman twierdzi jest lepsze od 14 letnich badań wszystkich sektorów gospodarczych USA przez inżynierów wielu dziedzin to słucham gdzie on jest bardziej naukowy i obiektywny.

Powiedz to takim wolnorynkowym państwom jak Honkong, Szwajcaria, USA, Kanada, Australia, Irlandia. Na pewno cie poprą w poglądach.


A to tam dalej zbierają proso sierpem?

Poza tym skąd taki selektywny? A Litwa choćby? Jak bardzo liberalizm pomógł Litwie w gospodarczej konkurencji z nami- państwem o kategorie niższym od niej samej pod czas gdy ona figuruje obok państw takich jak Japonia a my jesteśmy pomiędzy Rumunia a Kazachstanem. Jeśli masz rację to powinni nas przegonić mimo faktu że są krajem o wiele słabiej zurbanizowanym i uprzemysłowionym- skoro ważniejszy od tego jest stopień liberalizacji rynku.

My obecnie mamy wzrost gospodarczy na poziomie 2,7%. ZSSR wyciskało niemal dwa razy tyle. Byli bardziej liberalni od obecnej Polski? Jakoś mi się nie widzi.

Przypisywanie wzrostu gospodarczego liberalizmowi rynkowemu często bywa zupełnie mylne, zwłaszcza w przypadku kiedy mówimy o kraju przechodzącym gruntowną transformację- a co za tym idzie zwiększa udział energii "pozaludzkiej".

No już ludzie nie umierają z głodu. Jest trochę inaczej.


Mało tego- okazuje się że nie tylko nie umierają z głodu, ale wysyłają dzieciaki na zagraniczne, renomowane uczelnie, śmigają na komputerach, budują kolonie w Afryce, dynamicznie rozwijają się w nowoczesnej technologii komunikacyjnej i mają największe rezerwy walutowe na świecie (dosłownie szastają kasą i to do tego stopnia że stać ich na to żeby budować nowe miasta w których nikt nie mieszka, bo fajniej to wygląda w raporcie).
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin


Wróć do „Gospodarka światowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość