PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

USA a CHINY - kto zwycięży?

Wszystko, co dotyczy rynku i pieniędzy, wielkich właścicieli i ich obrotów na Świecie. Po prostu gospodarka i ekonomia...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 16 stycznia 2013, 15:19

nie bardzo. aby zostać członkiem KC w Chinach trzeba mieć +60. większość więc to stara gwardia partyjna pamiętająca Mao.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 16 stycznia 2013, 15:36

nie bardzo. aby zostać członkiem KC w Chinach trzeba mieć +60.


Jesteś pewny? Przytaczany tutaj przeze mnie Pan Yue ma 53 a urzędniczą działalność zaczął 10 lat temu.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
fan_kata
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 360
Rejestracja: 06 grudnia 2012, 19:09
Lokalizacja: jg

Postautor: fan_kata » 16 stycznia 2013, 17:31

Krystian_wr
Niemniej przy utrzymaniu obecnych wskaźników makroekonomicznych Chiny w ciągu dwudziestu pięciu lat staną się drugą gospodarką świata, dystansując Japonię, a w dłuższej perspektywie mogą zagrozić nawet pozycji USA.

http://www.e-polityka.pl/...nska_potega.htm

Jak myślicze czy takie niebezpieczeństwo jest realne i czy USA pozwoli sobie wydrzeć rolę jedynego mocarstwa globalnego???

Po pierwsze.... dlaczego sugerujesz, że przejęcie sterów globalnego lidera gospodarczego przez Chiny to niebezpieczeństwo?
Po drugie pytanie postawione na samym początku nie ma sensu bo....
- wystarczy spojrzeć na metkę znakomitej większości produktów i sama nasuwa się odpowiedź na pytanie kto tu jest szefem...
- gospodarka USA jest gospodarką żyjącą na potężny kredyt... a kredyt ten zaciąga od nikogo innego jak właśnie od Chin:) i paru innych azjatyckich krajów... w postaci obligacji rządowych skupowanych przez rząd chiński...sam trend zdłużenia jest rosnący... i znowu... czyja ręka jest nad czyją?
- branie USA pod uwagę traci jakikolwiek sens gdyż stany "cheatuja"... zaczęło się od tego, że dolar przestał być odpowiednikim określonej ilości złota (jak to było na początku) i stał się zwykłym papierkiem... potem FED stał się ciałem odpowiadającym za podaż waluty a jak wiadomo FED jest instytucją prywatną drukującą dolara według swoich prywatnych uznań i z niczego.... dosłownie... mało wam dolarów?.... maaaaacie... to tak jakby w polskiej mennicy nadrukować siana i cieszyć się dodatnimi wskaźnikami na koniec roku....
co powinno też dziwić FED jest jedynym podmiotem ?prywatnym?, który tak chętnie i w takiej skali sponsoruje rosnące w postępie niemal geometrycznym zadłużenie rządu USA... chora sytuacja... rząd USA jest uzależniony od FEDu, który jest ciałem prywatnym...i to jest światowa tendencja, która nikogo nie zastanawia??? w momencie, kedy już nawet FED nie daje rady z zapotrzebowanie na pieniądz pojawiają się Chiny skupujące państwowe papiery dłużne USA... czyli koniec końców... jw... wielkość USA zależna jest od gestu Chin... czy jakiegokolwiek innego kredytodawcy, jak się taki znajdzie...

ciągłe rosnące zapotrzebowanie na środki finansowania tego nastawionego na rosnącą produkcję i konsumpcję Goliata w końcu go dobije... gdyż zostanie osiągnięty punkt krytyczny produkcyjno-konsumpcyjnego szału, w którym się zatraciliśmy (nie będzie możliwe wytworzenie produkcji gwarantującej wzrost gospodarczy i jednocześnie nie będzie możliwości sprzedaży wyprodukowanych dóbr... sama produkcja dla polepszenia statystyk, nie uwzglęniająca realnych zapotrzebowań, z jaką mamy do czynienia teraz, nie ma sensu)... taktyka "za rok pożyczymy więcej" ma zawsze swój koniec.... kedyś kwota przewyższy możliwości wszystkich kredytodawców... i wtedy jak z nikąd pojawią się wierzyciele... a wtedy po USA... natomiast to, że USA się tak usilnie zbroją to znak, że nie będą chciały oddać tego, co przez lata pożyczały... takie moje zdanie... i tu jest jedyne niebezpieczeństwo.... a nie, że Chiny oficjalnie staną się liderem, którym nieoficjalnie już są.

Poza tym.... wielu uważa, że Chiny zapadną się gospodarczo bo są kolosem na glinianych nogach bo... i podawane są w tym momencie przeróżne argumenty... otóż Chiny to jedyne mocarstwo na świecie, które trwa nieprzerwanie od ponad 3000 lat i nie zapowiada się panowie aby cokolwiek miało się tu diametralnie zmienić... wręcz przeciwnie jak widzimy.....

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 16 stycznia 2013, 17:45

Poza tym.... wielu uważa, że Chiny zapadną się gospodarczo bo są kolosem na glinianych nogach bo... i podawane są w tym momencie przeróżne argumenty... otóż Chiny to jedyne mocarstwo na świecie, które trwa nieprzerwanie od ponad 3000 lat i nie zapowiada się panowie aby cokolwiek miało się tu diametralnie zmienić... wręcz przeciwnie jak widzimy.....


Moim zdaniem ich ekosystem zwyczajnie nie sprosta wytworzeniu podaży. Tępa wzrostu takiego jak posiadają obecnie Chiny nie da się utrzymać w dłuższej perspektywie. Z dwóch powodów:

a) Takie skoki wzrostu PKP są możliwe wyłącznie dzięki skokom technologii, kiedy zmodernizują cały kraj i wyczerpią swój potencjał do wpompowania większej ilości energii do systemu zwyczajnie się zatrzymają tak jak USA w XX wieku.

b) Zwykle myśląc o gospodarce myślimy w starym modelu, czyli pracownicy wytwarzają dobra, pracodawca sprzedaje dobra pracownikom i tak w kółko. Dużo ludzi nie zastanawia się skąd biorą się dobra. Jedynym sposobem uzyskania dóbr jest pozyskanie surowca ze środowiska, dodatkowo ubocznym efektem wytwarzania dóbr są zanieczyszczenia, które z kolei trafiają do środowiska i muszą zostać przez nie zneutralizowane. Im więcej zanieczyszczeń, tym trudniej ekosystemom wytworzyć nowy surowiec. W obecnym przypadku wzrost PKP Chin przekracza produktywność ich ekosystemu przy ciągle zwiększającym się popycie na dobra. Efekt będzie taki że pewnego dnia nie sprostają popytowi bo nie będzie podaży, bo nie będzie tyle surowca by działała podaż.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Marchewa » 16 stycznia 2013, 17:47

fan_kata pisze:- wystarczy spojrzeć na metkę znakomitej większości produktów i sama nasuwa się odpowiedź na pytanie kto tu jest szefem.


Czytaj dokładniej. Ostatnio więcej tam Malezji, Bangladeszu i Wietnamu niż Chin.

fan_kata pisze:- gospodarka USA jest gospodarką żyjącą na potężny kredyt...


Nie pierwszy raz i nie ostatni. A kredyt nominowany jest w walucie którą USA emituje.

fan_kata pisze:- branie USA pod uwagę traci jakikolwiek sens gdyż stany "cheatuja"... zaczęło się od tego, że dolar przestał być odpowiednikim określonej ilości złota (jak to było na początku) i stał się zwykłym papierkiem...


Co było nie do uniknięcia bo było coraz więcej dolarów w obiegu. Wg różnych ocen od 10 do 40% wyemitowanej waluty jest i było wywożone poza USA.

fan_kata pisze: potem FED stał się ciałem odpowiadającym za podaż waluty a jak wiadomo FED jest instytucją prywatną drukującą dolara według swoich prywatnych uznań i z niczego.... dosłownie... mało wam dolarów?...


Jest to "troszkę" bardziej skomplikowane. Np z tą "prywatnością" kiedy rada wybierze kandydata na przewodniczącego musi zatwierdzić go Senat. Działalność FED jest powiązana z rządem federalnym na tak wielu poziomach że o "prywatności' nie ma mowy poza teoriami spiskowymi.

fan_kata pisze:ciągłe rosnące zapotrzebowanie na środki finansowania tego nastawionego na rosnącą produkcję i konsumpcję Goliata w końcu go dobije...


Do 80 roku USA stale redukowało względny (mierzony stosunkiem do PKB) poziom zadłużenia choć ono samo nominalnie rosło. A USA ma takie rezerwy w systemie podatkowym że jest w stanie zredukować zadłużenie do 0 w dwie dekady.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

PiSkorz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5923
Rejestracja: 10 października 2010, 10:59
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: PiSkorz » 16 stycznia 2013, 17:59

fan_kata pisze:Poza tym.... wielu uważa, że Chiny zapadną się gospodarczo bo są kolosem na glinianych nogach bo... i podawane są w tym momencie przeróżne argumenty... otóż Chiny to jedyne mocarstwo na świecie, które trwa nieprzerwanie od ponad 3000 lat i nie zapowiada się panowie aby cokolwiek miało się tu diametralnie zmienić... wręcz przeciwnie jak widzimy.....


Wydaje mi się ze Chiny , w perspektywie 20-30 lat, Ameryce zagrozić nie mogą pomimo ogromnej nadwyżki handlowej. Chiny groźne są ale przede wszystkim dla Rosji. Chiny będą dążyły do opanowania Dalekiego Wschodu a następnie Syberii na której na jednym kilometrze mieszka jeden człowiek.

To Rosja jest zagrożona a nie USA.
"Upadliśmy poniżej progu cywilizacyjnego."
T. Jasudowicz

Awatar użytkownika
fan_kata
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 360
Rejestracja: 06 grudnia 2012, 19:09
Lokalizacja: jg

Postautor: fan_kata » 16 stycznia 2013, 18:40

Marchewa pisze:
fan_kata pisze:- wystarczy spojrzeć na metkę znakomitej większości produktów i sama nasuwa się odpowiedź na pytanie kto tu jest szefem.


Czytaj dokładniej. Ostatnio więcej tam Malezji, Bangladeszu i Wietnamu niż Chin.
nawet jak Ci się trafiło, to faktem jest, że zdecydowana większość produktów państw uprzemysłowionych montowana jest małymi, żółtymi rączkami... i mam na myśli towary luksusowe jak i te bardziej codzienne...

fan_kata pisze:- gospodarka USA jest gospodarką żyjącą na potężny kredyt...


Nie pierwszy raz i nie ostatni. A kredyt nominowany jest w walucie którą USA emituje.
co z tego w jakiej walucie jest kredyt... ważne, że bez niego gospodarka USA nie istnieje...

fan_kata pisze:- branie USA pod uwagę traci jakikolwiek sens gdyż stany "cheatuja"... zaczęło się od tego, że dolar przestał być odpowiednikim określonej ilości złota (jak to było na początku) i stał się zwykłym papierkiem...


Co było nie do uniknięcia bo było coraz więcej dolarów w obiegu. Wg różnych ocen od 10 do 40% wyemitowanej waluty jest i było wywożone poza USA.
coraz więcej dolarów nie posiadających realnego pokrycia.... i dlatego jest takie ciśnienie na załatwianie wszystkich transakcji w dolarze... jakby nagle wszystkie transakcje zaczęto przeprowadzać w walucie która ma realny odpowiednik wartości czy np w złocie (jak to chciał ze stanami zacząć się rozliczać Kadafi) stany nie miałyby nic do powiedzenia i okazałoby się ,że wcale nie są tak bogate jak to się wydawało

fan_kata pisze: potem FED stał się ciałem odpowiadającym za podaż waluty a jak wiadomo FED jest instytucją prywatną drukującą dolara według swoich prywatnych uznań i z niczego.... dosłownie... mało wam dolarów?...


Jest to "troszkę" bardziej skomplikowane. Np z tą "prywatnością" kiedy rada wybierze kandydata na przewodniczącego musi zatwierdzić go Senat. Działalność FED jest powiązana z rządem federalnym na tak wielu poziomach że o "prywatności' nie ma mowy poza teoriami spiskowymi.
już sam popatrz na kanndydatów jacy są przedstawiani... to tak jak z wyborem na prezydenta USA... główni kandydaci należą do jednego klubu... także nie mów mi o jakimkolwiek zatwierdzeniu wyboru przez senat, który to poniekąd jest zależny od przyszłych decyzji FED.....

fan_kata pisze:ciągłe rosnące zapotrzebowanie na środki finansowania tego nastawionego na rosnącą produkcję i konsumpcję Goliata w końcu go dobije...


Do 80 roku USA stale redukowało względny (mierzony stosunkiem do PKB) poziom zadłużenia choć ono samo nominalnie rosło. A USA ma takie rezerwy w systemie podatkowym że jest w stanie zredukować zadłużenie do 0 w dwie dekady.
jakby stany mogły to zrobić to by to już dawno zrobiły, a rząd i ludzie, którzy by do tego doprowadzili zyskali by pewnie dozywotni mandat na pełnienie funkcji publicznej, tak jak gospodarka USA uznanie całego świata... także głodny kawałek o tym co USA mogłyby zrobić

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 16 stycznia 2013, 20:14

Piskorz pisze:Chiny będą dążyły do opanowania Dalekiego Wschodu a następnie Syberii na której na jednym kilometrze mieszka jeden człowiek.

Co z tego, że na Syberii mieszka 1 os./km kw, skoro w Chinach też jest pełno takich obszarów.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

PiSkorz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5923
Rejestracja: 10 października 2010, 10:59
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: PiSkorz » 16 stycznia 2013, 22:48

NRohirrim pisze:
Piskorz pisze:Chiny będą dążyły do opanowania Dalekiego Wschodu a następnie Syberii na której na jednym kilometrze mieszka jeden człowiek.

Co z tego, że na Syberii mieszka 1 os./km kw, skoro w Chinach też jest pełno takich obszarów.


Gęstość zaludnienia w Chinach wynosi 134 osoby/km2 a w Rosji 8,5 osoby/km2. Jeżeli jeszcze dodamy do tego że w Chinach jest dużo terenów górzystych to gęstość zaludnienia prawdopodobnie podwoi się.

Według moich obserwacji to co robią Chińczycy zmierza do opanowania terenów wschodnich Rosji. USA nie są celem tylko środkiem . Dla Chińczyków celem jest Rosja i obydwie strony o tym doskonale wiedzą. Tu nie będzie litości.
"Upadliśmy poniżej progu cywilizacyjnego."

T. Jasudowicz

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Postautor: Nazgul » 16 stycznia 2013, 23:37

USA ma nad Chinami jedną poważną przewagę.

Chińczycy mogą wyprodukować dowolną ilość dowolnego towaru nawet na poziomie światowym. Nie są zaś zdolni (i najbliższej przyszłości nie będą) do stworzenia przełomowej technologii czy chociażby sposobu produkcji.

będą więc odtwórcami i naśladowcami, zawsze krok z tyłu.

a rola "taniej siły roboczej" wiecznie nie będzie im dana,


za chwilę może ustabilizuje się Afryka i tam wyniesie się przemysł wytwórczy. wtedy okaże się, że Chińczycy od lat 60 wysyłający tam worki pieniędzy budowali swoich pogromców.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
kmat
Radny powiatowy
Radny powiatowy
Posty: 152
Rejestracja: 30 grudnia 2011, 20:45
Lokalizacja: Galicja

Postautor: kmat » 17 stycznia 2013, 12:02

Malory
I zgadza się w zasadzie tylko że surowy.

I wpierniczający się we wszystko. Tylko w tej tradycji mogły się pojawić pomysły na narzucanie ludziom maksymalnej liczby dzieci czy podobne.
Obecny Dalai Lama jest bezpośrednim kontynuatorem osób które wydłubywały w Tybecie.

Owszem. Nie znaczy to jednak, że sam musi chcieć wydłubywać, ani że w ogóle będzie kimś więcej niż ozdobnikiem w stylu królowej brytyjskiej.
Niezależnie od tego jednak jak żyją w Hong Kongu to stopa życia w Chinach zwłaszcza na wybrzeżu podskoczyła odczuwalnie.

W anonimowych badaniach przeprowadzanych przez Amerykanów? Baliby się nie powiedzieć że nie podoba im się ich rząd, ale już powiedzieć że bardziej szanują Gatesa od Mao to już spoko?

Hm, w sumie na tych wybrzeżach może być podobne nastawienie jak u nas za Gierka. Bo w głębi kraju to te bunty jednak ciągle wybuchają.

fan_kata
gospodarka USA jest gospodarką żyjącą na potężny kredyt... a kredyt ten zaciąga od nikogo innego jak właśnie od Chin

coraz więcej dolarów nie posiadających realnego pokrycia..

A teraz proponuję dodać dwa do dwóch.
otóż Chiny to jedyne mocarstwo na świecie, które trwa nieprzerwanie od ponad 3000 lat

Ale co najmniej od podboju mongolskiego stoją w miejscu. Z tego trwania nic konkretnego nie wynika, jeśli inni ich przegonili.

Nazgul
za chwilę może ustabilizuje się Afryka i tam wyniesie się przemysł wytwórczy. wtedy okaże się, że Chińczycy od lat 60 wysyłający tam worki pieniędzy budowali swoich pogromców.

Afryka będzie raczej problemem dla jakichś Indii czy Wietnamu, czy kto tam wygryzie Chiny. Oni tam hodują nie pogromców a mścicieli :idea:

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Postautor: Malory » 17 stycznia 2013, 12:59

I wpierniczający się we wszystko. Tylko w tej tradycji mogły się pojawić pomysły na narzucanie ludziom maksymalnej liczby dzieci czy podobne.


Legizm nigdy nie stał się tradycją. W zasadzie ogranicza się do rządów Pierwszego Cesarza. Potem Shanga Yanga stracono, a nowy system konfucjański był sceptycznie nastawiony do rządów prawa a prawników darzono nieufnością.

Owszem. Nie znaczy to jednak, że sam musi chcieć wydłubywać, ani że w ogóle będzie kimś więcej niż ozdobnikiem w stylu królowej brytyjskiej.


Królowej brytyjskiej nie finansuje z tego co wiem CIA.

Ale co najmniej od podboju mongolskiego stoją w miejscu. Z tego trwania nic konkretnego nie wynika, jeśli inni ich przegonili.


To proponuje się pouczyć o Chinach. Chiny dynastii Qing to jedna z najpotężenijszych gospodarek historii. Potroiła się populacja, dochód na Chińczyka nie spadł a same Chiny wytwarzały 1/3 PKB świata.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
NRohirrim
Prezydent
Prezydent
Posty: 12171
Rejestracja: 09 października 2009, 11:00
Lokalizacja: PL
Kontaktowanie:

Postautor: NRohirrim » 17 stycznia 2013, 16:11

Piskorz pisze:Gęstość zaludnienia w Chinach wynosi 134 osoby/km2 a w Rosji 8,5 osoby/km2.

Gęstość zaludnienia w Chinach jest bardzo nierównomierna i zdecydowana większość ludności mieszka na Nizinie Chińskiej, 200-300 km od wybrzeży oraz w dolnych i środkowych odcinkach największych rzek. W Tybecie zagęszczenie ludności nie przekracza 2 os./km2. Także wiele prefektur takich prowinicji jak Mognolia Wewnętrzna, Sinciang-Ujgur, Qinghai nie przekracza 5 os./km2.

Dla Chińczyków celem jest Rosja i obydwie strony o tym doskonale wiedzą. Tu nie będzie litości.

Aha i pewnie dlatego pomiędzy tymi krajami powstała Szanghajska Organizacja Współpracy. Muszę Cię zawieść. Polska nigdy nie będzie graniczyła z Chinami na Uralu.
,,Lepiej żeby mowa była lepsza od ciszy, lub milcz'' - Dionizos z Halikarnasu

PiSkorz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5923
Rejestracja: 10 października 2010, 10:59
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: PiSkorz » 17 stycznia 2013, 19:14

NRohirrim pisze:Aha i pewnie dlatego pomiędzy tymi krajami powstała Szanghajska Organizacja Współpracy. Muszę Cię zawieść. Polska nigdy nie będzie graniczyła z Chinami na Uralu.


To niczego nie zmienia. Organizacje mogą powstawać , mogą się rozpadać , mogą powstawać i nic nie robić [trojkąt waimarski].

Jeżeli weźmiemy pod uwagę nasz przyrost naturalny to nie wiemy czy za 50-100 lat wogóle Polska będzie istnieć. Jesteśmy narodem na wymarciu.

Chińczyków jest prawie 1,3 mld. Pomimo tego że prowadzą interesy na całym świecie to głównym kierunkiem ich ekspansji będzie Mandżuria a później dalsze słabo zamieszkałe obszary Syberii.

Rosja nie utrzyma obecnego stanu posiadania. Prawosławie było tym co scalało ten naród a dzisiaj jest to naród wyprany z wartości.
"Upadliśmy poniżej progu cywilizacyjnego."

T. Jasudowicz

Marek K.
Poseł
Poseł
Posty: 1699
Rejestracja: 07 lipca 2010, 23:37
Lokalizacja: Kiel/Rumia

Postautor: Marek K. » 17 stycznia 2013, 19:28

Chińczyków jest prawie 1,3 mld. Pomimo tego że prowadzą interesy na całym świecie to głównym kierunkiem ich ekspansji będzie Mandżuria a później dalsze słabo zamieszkałe obszary Syberii.

Jakiej ekspansji? Terytorialnej?


Wróć do „Gospodarka światowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość