PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Wszystko, co dotyczy rynku i pieniędzy, wielkich właścicieli i ich obrotów na Świecie. Po prostu gospodarka i ekonomia...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
mateuszjkl
Minister
Minister
Posty: 3993
Rejestracja: 01 listopada 2012, 20:05
Lokalizacja: Z daleka

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: mateuszjkl » 12 maja 2015, 10:45

a) To że w Europie zmniejszyły się emisje zanieczyszczań i gazów cieplarnianych poprzez ich eksport do Azji to żaden wyczyn,
b) Polska to mały wycinek świata. A trzeba brać pod uwagę skąd importujemy dobra i w jaki sposób są tam produkowane.
c) Natura nie uznaje naszych granic, tak więc istotne to co dzieje się globalnie a nie tylko w Polsce.


Oczywiście, jednak dobrze wiesz że to polityczna fantasmagoria. Proces jest powolny żeby zminimalizować straty. Azja też się powoli zmienia.

A co? Wybudujemy sobie drugą Ziemię i tam polecimy wszyscy? Bo własnie zachowujemy się jakbyśmy mieli jakąś inną planetę do zamieszkania.


Nie. Przeciwnicy przedsięwzięć kosmicznych trochę płytko myślą. Tutaj nie chodzi o znalezienie planety zdatnej do życia (to nie jest cel, bo szansa na takową jest infinitezymalna), a o postęp technologiczny i rozwiązywanie problemów fizycznych. Potrzebne są taki badania tak samo jak w każdej dziedzinie high-tech. Nauka to przyszłość, która jest w stanie rozwiązać wiele problemów. Oczywiście środki "przyziemne" też są potrzebne, ale w odpowiedniej proporcji.

Ile ich idzie na głodnych? Tygodniowy budżet zbrojeniowy świata wystarczyły na wyżywienie go przez rok. Więc nie gadaj mi ile to robimy by zaradzić problemowi głodu na świecie.


Fantazjowanie, nikt nie zrezygnuje z przemysłu zbrojeniowego, nie wiem w jakim świecie żyjesz. Tutaj nie chodzi o samo wyżywianie, to jest syzyfowa praca. Chodzi o to żeby dawać wędkę, co jest trudnym zadaniem, ale skutecznym, rozwój szkolnictwa jest jedyna drogą do sukcesu, które ONZ i jej agendy realizują.

Gdzie? Jak? Póki co pomoc krajów rozwiniętych krajom rozwiniętym wygląda mniej więcej tak że konsumujemy ich dobra naturalne i ułamek zysków z obrotu nimi im łaskawie rzucamy mając czelność nazywać to pomocą humanitarną. To tak jakby złodziej ukradł Ci portfel i dał ci piątaka żeby wesprzeć Cię w ciężkiej sytuacji finansowej.


Gdzie i ile(konkretnie) tych ich dóbr konsumujemy ?

Państwa Globalnej Północy podkładają kłody pod nogi a nie pomagają. Taki przykład- wiesz że afrykańscy plantatorzy kakaowca nie wiedzą jak smakuje czekolada. Nie tylko dlatego że ich nie stać na nią, ale także dlatego że czekolada w głównej mierze produkowana jest na Północy. A to dlatego że ustalono bariery celne czyniące obrót przetworzonymi dobrami nieopłacalnym. Dlatego kraje rozwinięte mogą kupować od ubogich ziarna kakaowca oraz kawowca za psie pieniądze a potem przerabiać je na o wiele więcej wartą kawę oraz czekoladę.


To samo można powiedzieć o polskim plantatorze. Niestety.

Czyściej? Na jakiej zasadzie? Żeby wyprodukować ten etanol najpierw uprawia się kukurydzę. W czasie jej produkcji używa się herbicydów, pestycydów i nawozów sztucznych do produkcji której używa się energii paliw kopalnych. Cały ten chemiczny syf trzeba rozprowadzić traktorem, który też na coś jeździ. Następnie dochodzi napędzenie kombajnu.


Bardziej robią etanol z trzciny cukrowej, niżeli kukurydzy.
Jakby nie rosła kukurydza/trzcina to by zasadzili soje czy maniok i na to samo by wyszło.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Nazgul » 12 maja 2015, 14:06

Fantazjowanie, nikt nie zrezygnuje z przemysłu zbrojeniowego, nie wiem w jakim świecie żyjesz.
No właśnie pisze, że w paskudnym, wrednym, głupim, chciwym i samolubnym.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Malory » 12 maja 2015, 19:36

Moim zdaniem nieco przesadzasz. W Europie mamy gigantyczne rezerwuary gleby uprawnej i tempo wyjaławiania na pewno nie jest tak szybkie.


To niebezpieczne myślenie. Czy fakt że Chiny posiadają bardziej destruktywne rolnictwo niż nasze oznacza że nasze gleby się nie wyjaławiają? Nie oznacza. To że u nas są jeszcze areały leżące odłogiem to mało przekonywujący dowód by niczego nie robić. Myślę że w Kalifornii do niedawna też nikt nie myślał że powinno się zaprzestać pokrywać trawnikami całego przedmieścia i podlewać je bo w końcu woda w kranie jeszcze jest... do momentu aż jej zabraknie. Naszemu rolnictwu dalej daleko do samowystarczalności w długiej perspektywie, a to że mamy w skali Europy dużo upraw ekologicznych też mało pociesza bo to w dużej mierze gospodarstwa działające na zasadzie "Biznes po staremu tylko nie pryskać a straty zrekompensować wyższą ceną". Do tego ciężko nam będzie sięgnąć po nowe areały skoro tworzymy system Natury 2000 oraz z prostego faktu że w Europie ziemia jest dobrem które znalazło się w kręgu zainteresowań spekulantów i jej cena ostatnio dramatycznie rośnie i ludzi zwyczajnie nie stać na nowe gospodarstwa we współczesnym stylu. Mało który rolnik ma poniżej 50 lat, kogo będzie stać by kupić 100 hektarów, maszyny, chemię, kredyt na to wszystko w przypadku biznesu o stopie wzrostu 2%? Jeśli Europa będzie chciała zerwać z nałogiem importu żywności w dobie niepewnych cen ropy to moim zdaniem musi zacząć inwestować już teraz w szkolenie nowego typu rolników- młodych ludzi zdolnych uprawiać duże ilości zróżnicowanej żywności na niewielkim obszarze przy minimalnym imporcie surowców i bez ciężkiej maszynerii, bo na to już zwyczajnie nikogo nie stać poza osobami które już trudnią się rolą od dekad.

Nic nie trzeba budowac, nasza galaktyka jest pelna wszelakich surowcow i zasobow, a planet podobnych do Ziemii moga byc tysiace. Oczywiscie kolonizacja nowych planet to bardziej perspektywa najblizszych stuleci, nie dekad, o ile rzecz jasna bedziemy kontynuowali z badaniami kosmicznymi.


I żadnych dowodów na to by dało się żyć na jakiejkolwiek tworząc jednostkę osadniczą mogącą pomieścić więcej niż kilkadziesiąt osób.

Prosilbym jednak o mniej populistyczne argumenty, warto sie przyjrzec wszystkiemu troche szerzej. Utrzymujac Trzeci Swiat swiat doprowadzimy w krotkiej perspektywie do demograficznej katastrofy, a nade wszystko doprowadzimy tych ludzi do kulturowego kalectwa. Czlowiek jest czescia natury, zabierz malego wilczka, karm go, i wypusc do lasu po paru latach. Wilk zginie, bo nie bedzie umial polowac. Jesli nauczymy tych ludzi zyc na bazie naszych euro, to stworzymy czlowieka ktory inaczej nie bedzie potrafil zyc, stworzymy niepelnosprawnego ktory bez dotacji sobie nie poradzi. Historia Etiopii pierwszej polowy XX wieku jest w kontekscie pomocy humanitarnych wymowna.


Pomoc humanitarna w obecnej formie to bezsens i żart. Ci ludzie nie potrzebują kopania im studni, czy kukurydzy z USA. Ci ludzie potrzebują możliwości tworzenia stabilnej ekonomii, swobodnego dostępu do ziemi, tanich, prostych technologii pomagających zaspokajać podstawowe potrzeby oraz dostępu do edukacji.

Kurde, "biali" u Ciebie to prawie jak Zydzi dla nazistow. Wszedzie jakis spisek, wszedzie jakies klody.


Będę widział coś innego to będę sądził inaczej. Póki co widzę tylko jak nasza wspaniała cywilizacja z jednej strony mówi jak to przeprasza za lata imperializmu ale z drugiej ukazuje jak nie potrafi z nim zerwać, tylko grabież dokonywana jest w białych rękawiczkach.

A rzeczywistosc jest nieco bardziej prozaiczna, dotacje i cla maja na celu ochrone wlasnego rolnictwa. Zero zlosliwosci, poprostu bez tego rolnictwo w Europie nie byloby oplacalne.


Ale cła na produkty rolne właśnie są niskie. Dlatego powstają w krajach trzeciego świata monokultury kakaowców, kawowców czy palm olejowych tworzone z myślą o eksporcie na Północ.

I twoja recepta na ten problem to wysylanie zywnosci do krajow w ktorych mamy autentyczna eksplozje demograficzna? Brzmi jak gaszenie ognia benzyna.


Nie. To Ty sobie ubzdurałeś że tak twierdzę na podstawie nie wiem czego. Ja propaguję byśmy pozwolili tworzyć krajom trzeciego świata gospodarkę takiej jaką one tego pragną a nie jakiej pragnie dla nich Bank Światowy czy WTO oraz na pomocy pod postacią przywracania ich ekosystemów i żyznych gleb.

Jest dokladnie odwrotnie, to eksplozja demograficzna najbardziej zacofanych i biednych regionow sprawila ze rewolucja nie spelnila pokladanych nadziei.


Tyle czy celem zielonej rewolucji nie było uratowanie miliarda ludzi od śmierci głodowej?

Jedyna droga dla krajow Trzeciego Swiata to droga chinska- polityka jednego dziecka.


Świetna sprawa ta polityka. Dzięki temu niedługo Chińczycy zapomną jak wygląda kobieta.

Nie watpie ze tradycyjne metody pozwalaja glebie duzo lepiej sie regenerowac, ale ani cztery tysiace lat temu ani nawet tysiac lat temu w Chinach nie zylo 1,3 mld ludzi. Nie uwazasz ze to robi roznice?


Nie robi różnicy. Chiny zawsze w porównaniu z resztą świata były niesamowicie ludnym regionem. Niech chociażby za przykład posłuży fakt że chińskie rebelie chłopskie potrafiły pochłonąć większy odsetek światowej populacji ludzkiej niż wojny światowe. 100 małych gospodarstw rodzinnych każde po 2 hektary ma potencjał wytworzyć 2 do 4 razy więcej żywności niż jedno gospodarstwo mające 200 hektarów uprawiane rolnictwem zmechanizowanym. Nie wspominając o dochodzie z hektara. Większość żywności na świecie jest produkowana właśnie przez małoskalowe rolnictwo.

Zacofana bo podczas gdy w Europie rozwijala sie rewolucja industrialna i naukowa, a sami Europejczycy od dekad przemierzali Ziemie wzdluz i wszerz bez zadnych problemow, w Afryce co bylo?


Ponownie- wychodzisz z założenia że rewolucja przemysłowa to czynnik świadczący o rozwinięciu i czynnik jednoznacznie pozytywny. To dość subiektywna opinia. Tak samo można powiedzieć że to Europejczycy byli zacofani w porównaniu z Irokezami bo ci przed Europejczykami posiadali system polityczny usankcjonowany Konstytucją pod czas gdy Europejczykami dalej władali ludzie posiadający despotyczną władzę nie regulowaną żadną umową społeczną. Czynników do oceny stopnia rozwoju może być masa, ich dobór jest subiektywny.

Potrzebne są taki badania tak samo jak w każdej dziedzinie high-tech. Nauka to przyszłość, która jest w stanie rozwiązać wiele problemów. Oczywiście środki "przyziemne" też są potrzebne, ale w odpowiedniej proporcji.


Też tak kiedyś uważałem, ale prawda się okazuje często zgoła inna. W przypadku obecnego modelu społecznego i ekonomicznego postęp techniczny bardziej opiera się na zamianie jednego problemu w inny, nie na rozwiązaniu problemu. By transportować towary ogrzano Ziemię, by wyprodukować jedzenie zdegradowano gleby, by stworzyć przemysł wydłużono dwukrotnie czas pracy itd. W chwili obecnej dużo bardziej warto przyglądać się rozwiązaniom low-tech, które potrafią często osiągnąć pożądane efekty taniej. Np. po co budować budynek z drogich prefabrykatów otoczonych izolacją skoro ściana z beli słomianej posiada takie same lub lepsze właściwości izolacyjne a jest tańsza?

Fantazjowanie, nikt nie zrezygnuje z przemysłu zbrojeniowego, nie wiem w jakim świecie żyjesz.


Jeżeli żyję w świecie gdzie wyższy priorytet ma zabijanie ludzi niż ich żywienie to chyba mam prawo uważać że żyję w świecie któremu pomieszały się priorytety czyż nie? Czy kiedy wstajesz rano to ważniejsze jest dla ciebie by się najeść czy zadźgać sąsiada?

Gdzie i ile(konkretnie) tych ich dóbr konsumujemy ?


http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_ecological_footprint

Tu są np. zestawienia ile potrzeba hektarów zadedykować pod zaspokojenie potrzeb (i zachcianek) obywateli różnych państw.

To samo można powiedzieć o polskim plantatorze. Niestety.


Oczywiście ale można być jednocześnie ciemiężonych i ciemiężycielem. Jeśli nasi rolnicy weszli w trudny okres po otwarciu rynku na importowaną żywność po ustanowieniu wolnego przepływu dóbr, to można się domyślić że tam wcale nie mają przez podobną politykę lepiej.

Bardziej robią etanol z trzciny cukrowej, niżeli kukurydzy.


Też, ale to dalej żadna różnica jeśli chodzi o sposób produkcji.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Nazgul » 12 maja 2015, 20:29

To niebezpieczne myślenie
nie jesteśmy Kalifornią czyli sztucznie nawiadnianą pustynią. a to co jest nieuprawiane/kiepsko uprawiane dwóch krajach graniczących z nami przez Bug wystarczy na wykarmienie tego kontynentu.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Bagin90
Starosta
Starosta
Posty: 743
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 17:06
Lokalizacja: Unia Europejska

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Bagin90 » 13 maja 2015, 11:39

Malory
I żadnych dowodów na to by dało się żyć na jakiejkolwiek tworząc jednostkę osadniczą mogącą pomieścić więcej niż kilkadziesiąt osób.

Whaaat? Wyobraz sobie ze jestes nad Baltykiem, smialo zanurzasz szklanke w wodzie a nastepnie ja wyciagasz by sprawdzic jej zawartosc. Szklanka jest pelna wody, ale nie ma tam ani jednej rybki. Czyzby nasze morze bylo wymarle? Wlasnie tyle sa warte twoje rozkminki. Koncze, Carl Sagan wytlumaczy Ci to lepiej ode mnie.

Ja propaguję byśmy pozwolili tworzyć krajom trzeciego świata gospodarkę takiej jaką one tego pragną a nie jakiej pragnie dla nich Bank Światowy czy WTO oraz na pomocy pod postacią przywracania ich ekosystemów i żyznych gleb.

Jakiej gospodarki pragna kraje trzeciego swiata?
W Afryce zyje obecnie 4x wiecej ludzi niz 50 lat temu. Za 100 lat bedzie to juz 16x wiecej. O jakim przywracaniu zyznosci gleb mowisz?

Tyle czy celem zielonej rewolucji nie było uratowanie miliarda ludzi od śmierci głodowej?

Zielona rewolucja miala zwiekszyc produktywnosc rolnictwa, czyli innymi slowy produkcje zywnosci, i to zrobila. Wzrost pensji o 750 zlotych przy jednoczesnym wzroscie wydatkow miesiecznych o 1000 zlotych z powodu kupna domu (-250 zlotych) nie oznacza ze teraz zarabiasz mniej, tylko ze duzo wiecej wydajesz.

Świetna sprawa ta polityka. Dzięki temu niedługo Chińczycy zapomną jak wygląda kobieta.

Kolejne pudlo, to juz seria. Struktura plciowa chinskiego spoleczenstwa wynika z uwarunkowan kulturowych, wiele chinskich par woli chlopczyka od dziewczynki, nie ma to nic wspolnego z nakazem jednego dziecka. Natomiast jak pokazuje przyklad Indii albo Bangladeszu polityka "rodzta ile chceta" jest nieporownywalnie mniej humanitarna. Subiektywnie moge tez napisac ze swiat w ktorym na glowe przypada miska ryzu i 10 m2 jest do dupy.

Nie robi różnicy. Chiny zawsze w porównaniu z resztą świata były niesamowicie ludnym regionem.

Innymi slowy, dodatkowe 700 milionow ludzi do wyzywienia (w porownaniu z dekada lat 60) nie robi zadnej roznicy, czyli cala Europa, absolutnie! I zeby to udowodnic opowiadasz mi o chinskich rebeliach chlopskich, wtf?! To twoje to jest czysta metafizyka wymykajaca sie wszelkiej logice.

100 małych gospodarstw rodzinnych każde po 2 hektary ma potencjał wytworzyć 2 do 4 razy więcej żywności niż jedno gospodarstwo mające 200 hektarów uprawiane rolnictwem zmechanizowanym. Nie wspominając o dochodzie z hektara.

Zrodlo?

Ponownie- wychodzisz z założenia że rewolucja przemysłowa to czynnik świadczący o rozwinięciu i czynnik jednoznacznie pozytywny. To dość subiektywna opinia.

Mozliwosc produkowania wielokrotnie wiekszej liczby dobr w wielokrotnie krotszym czasie, a co za tym idzie eksponencjalny wzrost zamoznosci per capita spoleczenstw ktore doswiadczyly rewolucji nie jest subiektywna opinia tylko obiektywnym faktem. To tyle w kwestiach jezykowych.

Tak samo można powiedzieć że to Europejczycy byli zacofani w porównaniu z Irokezami bo ci przed Europejczykami posiadali system polityczny usankcjonowany Konstytucją pod czas gdy Europejczykami dalej władali ludzie posiadający despotyczną władzę nie regulowaną żadną umową społeczną.

Stawiam dolary przeciw orzechom ze machina instytucjonalno-polityczna panstw kolonialnych byla wielokrotnie bardziej rozbudowana od plemiennego systemu Irokezow.

Czynników do oceny stopnia rozwoju może być masa, ich dobór jest subiektywny.

Jak zwykle sie mylisz. Europejska dominacja nad prawie calym globem i szybki upadek podbitych kultur nie wynikal z przypadku, tylko z tego ze agresywne europejskie imperia kolonialne byly nieporownywanie bardziej rozwiniete od bardzo czesto rownie agresywnych lokalnych mocarstw. Europejskie ekspedycje liczyly czesto po kilkaset ludzi, a tymczasem podbijaly cale imperia.

W przypadku obecnego modelu społecznego i ekonomicznego postęp techniczny bardziej opiera się na zamianie jednego problemu w inny, nie na rozwiązaniu problemu.

A potrafisz w jakis sposob udowodnic ze kiedys zylo sie lepiej?


Nazgul
Nie kilka ośrodków tylko kilkadziesiąt.

Mozesz wymienic kilkanascie z nich?

Bzdura z tą demografia bagin. To estrapolacja wcześniejszych trendów - nie zakładająca ze ludzie to nie króliki

To jest dosc zabawne ze nie protestowales gdy Marchewa ekstrapolujac oswiadczal ze za 50 lat dogonimy Niemcow, ale teraz juz tak. Hmm, podjerzane, co nie matiZ? Zarty na bok, zalinkuj artykul z ktorym sie nie zgadzasz jednoczesnie go punktujac i sam ocenie czy autorzy rzeczywiscie pojechali po bandzie. Bo piszac o ekstrapolacji wczesniejszych trendow masz na mysli artykul ktory przeczytales chwilke wczesniej, tak? A moze nie, co?
Bojkot Nazgula - z tym panem nie rozmawiam, nie zwracam uwagi na jego posty, traktuje jak powietrze. Dopoki nie wyjasni sprawy z edytowanym po czasie postem.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Nazgul » 13 maja 2015, 14:49

Bagin - ekonomia to nie demografia. Gdyby liczyć tak jak ty to robisz to w Polsce byłoby obecnie 80mln ludzi. Bo taki był trend po II wś. w dakadę przegoniliśmy ludność II RP pomimo, że straciliśmy 6mln osób.


na przestrzeni wielu wieków? spoko - Egipt, Maroko (np alhomochadzi czyli czarni muzułumanie), Sudan, Libia, Somalijskie państwa-miasta handlowe (kilkanaście), Zimbabwe, Etiopia. Aksum, sułtanaty Suahili, państwo Zulu, Królestwo Ashanti (niepodległe do 1870). masz 11 z głowy. poszukać ci kolejnych 20? bez trudu.


Kolonizatorzy rzadko podbijali plemiona. Zwykle podbijali państwa i protopaństwa.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Bagin90
Starosta
Starosta
Posty: 743
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 17:06
Lokalizacja: Unia Europejska

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Bagin90 » 14 maja 2015, 11:39

Innymi slowy, nie szukales informacji, poprostu odrzucasz z automatu bo Ci nie pasuje do swiatopogladu. Niczego lepszego sie po tobie nie spodziewalem Nazgul. Ale ze mna nie ma tak prosto. Miedzynarodowy zespol naukowcow kierowany przez Patricka Gerlanda z ONZ i Adriana E. Raftery'ego z Uniwersytetu Waszyngton w Seattle na lamach "Science" dowodzi ze nie masz kompletnie racji. Wzmianke o tym znajdziesz w Wyborczej w artykule zatytulowanym "Zla wiadomosc: w 2100 r. bedzie nas nawet 13 miliardow". Takze skoncz z niemerytorycznym krolikowaniem, przeczytaj, i w sposob merytoryczny obal teze naukowcow.

Bagin - ekonomia to nie demografia.

Japonia, rok 1985. Nazgul przechadzajac sie ulicami Tokio zastanawia sie jaki bedzie PKB Japonii w 2015 roku. W tym celu wylicza sredni roczny procentowy wzrost japonskiej gospodarki w latach 1960-1985, a nastepnie ekstrapoluje do roku 2015.

Jaki wynik otrzymal?
Czy otrzymany wynik jest zblizony do japonskiego PKB w 2015 roku?

Szach-mat!

Gdyby liczyć tak jak ty to robisz to w Polsce byłoby obecnie 80mln ludzi. Bo taki był trend po II wś. w dakadę przegoniliśmy ludność II RP pomimo, że straciliśmy 6mln osób.

To nie taki sobie trend, tylko poklosie uwarunkowan ekonomiczno-kulturowych spoleczenstwa, a w zasadzie ich ewolucji. Etos. Dzietnosc w krajach Trzeciego Swiata tak z dupy to sie nie zmniejszy, najpierw te spoleczenstwa musza zbudowac pewien kapital kulturowy co idzie na razie jak krew z nosa. Innymi slowy, ten Titanic nie uniknie zderzenia z gora lodowa, plynie za szybko a skreca za wolno. Jedyne rozwiazanie to skopiowanie Chinczykow, czyli polityka jednego dziecka.

na przestrzeni wielu wieków? spoko - Egipt, Maroko (np alhomochadzi czyli czarni muzułumanie), Sudan, Libia, Somalijskie państwa-miasta handlowe (kilkanaście), Zimbabwe, Etiopia. Aksum, sułtanaty Suahili, państwo Zulu, Królestwo Ashanti (niepodległe do 1870).

Myslalem ze wiesz, ale chodzilo mi oczywiscie o Afryke Subsaharyjska.

Kolonizatorzy rzadko podbijali plemiona. Zwykle podbijali państwa i protopaństwa.

Dokladnie, co tylko jeszcze bardziej potwierdza ogromna przewage cywilizacyjna miedze Europa a reszta swiata (z pewnymi wyjatkami) w tamtym okresie. Przewage jak najbardziej obiektywna, nie subiektywna.
Bojkot Nazgula - z tym panem nie rozmawiam, nie zwracam uwagi na jego posty, traktuje jak powietrze. Dopoki nie wyjasni sprawy z edytowanym po czasie postem.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Malory » 14 maja 2015, 13:46

Whaaat? Wyobraz sobie ze jestes nad Baltykiem, smialo zanurzasz szklanke w wodzie a nastepnie ja wyciagasz by sprawdzic jej zawartosc. Szklanka jest pelna wody, ale nie ma tam ani jednej rybki. Czyzby nasze morze bylo wymarle? Wlasnie tyle sa warte twoje rozkminki. Koncze, Carl Sagan wytlumaczy Ci to lepiej ode mnie.


A dokładniej?

Jakiej gospodarki pragna kraje trzeciego swiata?


W przeciwieństwie do Banku Światowego nie staram się za nich odpowiedzieć na to pytanie, tylko wolałbym tą kwestię pozostawić im.

O jakim przywracaniu zyznosci gleb mowisz?


http://www.independent.co.uk/news/world ... 72161.html

http://www.newscientist.com/article/dn8 ... VSY8Pn1ako

Zielona rewolucja miala zwiekszyc produktywnosc rolnictwa, czyli innymi slowy produkcje zywnosci, i to zrobila.


To i dość jasnym jest że większa dostępność żywności wiąże się z większą populacją.

Kolejne pudlo, to juz seria. Struktura plciowa chinskiego spoleczenstwa wynika z uwarunkowan kulturowych, wiele chinskich par woli chlopczyka od dziewczynki, nie ma to nic wspolnego z nakazem jednego dziecka.


Gdzie tu pudło? To oczywiste że jeśli zarządzisz w skrajnie patriarchalnym społeczeństwie ograniczenie rozrodu na jedno dziecko na rodzinę to prosisz się o to że rodziny będę dokonywać aborcji póki nie trafią w syna skoro jest społecznie bardziej ceniony.

Innymi slowy, dodatkowe 700 milionow ludzi do wyzywienia (w porownaniu z dekada lat 60) nie robi zadnej roznicy, czyli cala Europa, absolutnie!


Chodzi o to że dobór technik rolniczych nie miał do wyżywienia tych dodatkowych osób nic. Mógłbyś powiększyć areał o mniejszy obszar pod rolnictwo używając rozsądniejszych technik niż rolnictwo przemysłowe i dalej wyżywiłbyś te miliony.

I zeby to udowodnic opowiadasz mi o chinskich rebeliach chlopskich, wtf?!


Przykład podatny by zobrazować jak wielki procent światowej populacji stanowiły Chiny jeszcze przed 20 wiekiem.

Zrodlo?


http://monthlyreview.org/2009/07/01/agroecology-small-farms-and-food-sovereignty/

https://michaellipton.files.wordpress.com/2012/02/farmsize2009.pdf

Mozliwosc produkowania wielokrotnie wiekszej liczby dobr w wielokrotnie krotszym czasie, a co za tym idzie eksponencjalny wzrost zamoznosci per capita spoleczenstw ktore doswiadczyly rewolucji nie jest subiektywna opinia tylko obiektywnym faktem.


Ależ skąd. Bo nie dla każdego większa ilość dóbr musi oznaczać cokolwiek. Bo i dlaczego? Krótszy czas to też duży mit bo czas pracy wraz z rewolucją przemysłową się wydłużył dramatycznie a nie skrócił. Dla osób które wolą dużo wolnego czasu i czyste środowisko przemysłowa cywilizacja wcale nie musi być zachęcająca.

Stawiam dolary przeciw orzechom ze machina instytucjonalno-polityczna panstw kolonialnych byla wielokrotnie bardziej rozbudowana od plemiennego systemu Irokezow.


To po co by Amerykanie swoją Konstytucję wzorowali na Wielkim Prawie Pokoju? Kolonialne państwa nawet posiadały dobrze zdefiniowanych praw swych obywateli.

A potrafisz w jakis sposob udowodnic ze kiedys zylo sie lepiej?


Ponownie- to subiektywna opinia. Dla przykładu zbieracze-łowcy pracują na swoje utrzymanie dwukrotnie krócej niż my- obywatele społeczeństw poprzemysłowych. A żyją w społeczeństwach dużo bardziej egalitarnych posiadając mnóstwo wolnego czasu. Podobnie jeśli popatrzeć na chłopstwo dawnych czasów- mimo że odżywiało się gorzej od zbieraczy-łowców, musiało harować na utrzymanie swych panów w przeciwieństwie do nich to nadal w zależności od kraju pochodzenia mieli 3-5 miesięcy wolnych od pracy w roku a my zadowalamy się 28 dniami jeśli mamy szczęście od naszych panów otrzymać umowę o pracę.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Nazgul » 14 maja 2015, 13:48

aponia, rok 1985. Nazgul przechadzajac sie ulicami Tokio zastanawia sie jaki bedzie PKB Japonii w 2015 roku. W tym celu wylicza sredni roczny procentowy wzrost japonskiej gospodarki w latach 1960-1985, a nastepnie ekstrapoluje do roku 2015.

Jaki wynik otrzymal?
Czy otrzymany wynik jest zblizony do japonskiego PKB w 2015 roku?

Szach-mat!
:) Wyniki w ekonomii da się przewidywać ale nie da się przewidzieć kiedy zmieni się trend. a wynik w demografia zakłada za każdym razem odwrócenie trendu po przekroczeniu pewnego poziomu bogactwa obywateli. Stało się to za każdym razem w historii. w przyszłości też się stanie.

to tzw III.i IV faza przejścia demograficznego.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Bagin90
Starosta
Starosta
Posty: 743
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 17:06
Lokalizacja: Unia Europejska

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Bagin90 » 15 maja 2015, 15:55

Malory
A dokładniej?

A dokladniej to nie odkrywa sie Ameryki zeglujac wzdluz linii brzegowej Polwyspu Iberyjskiego, nie uwazasz? Najnowsze szacunki mowia ze tylko nasza galaktyka moze miec az kilkaset miliardow gwiazd. W tym kontekscie sugerowanie ze istnieje tylko jedna "Ziemia" to gatunkowy mesjanizm przepelniony ludzka pycha i arogancja.

W przeciwieństwie do Banku Światowego nie staram się za nich odpowiedzieć na to pytanie, tylko wolałbym tą kwestię pozostawić im.

W przeciwienstwie do Banku Swiatowego nie pozyczasz im pieniedzy, wiec to logiczne ze zostawiasz te kwestie im.

To i dość jasnym jest że większa dostępność żywności wiąże się z większą populacją.

Tak, ale tylko w przypadku najbardziej zacofanych regionow ktore nie wypracowaly okreslonego etosu spolecznego (na przyklad edukacja i rownouprawnienie kobiet). Budowa takiego etosu moze trwac cale dekady albo stulecia, dlatego jedyny model dla takich panstw to rozwiazanie chinskie- administracyjna kontrola dzietnosci.

Gdzie tu pudło?

Za strukture plciowa chinskiego spoleczenstwa odpowiada patriarchalizm, nie nakaz posiadania jednego dziecka.

To oczywiste że jeśli zarządzisz w skrajnie patriarchalnym społeczeństwie ograniczenie rozrodu na jedno dziecko na rodzinę to prosisz się o to że rodziny będę dokonywać aborcji póki nie trafią w syna skoro jest społecznie bardziej ceniony.

Wniosek z tego taki ze Chinczycy powinni jednoczesnie aktywnie uderzyc w kulture patriarchatu, czyli zagwarantowac kobietom spoleczne rownouprawnienie de facto. Oczywiscie mogli posluchac niszowa lewice ratujaca swiat za ekranu komputera, i nie wprowadzac polityki jednego dziecka. Tak zrobili w Indiach, i dzisiaj zyje tam najwiecej biednych na swiecie. Niech zgadne, z pewnoscia stoi za tym podla biala Polnoc.

Ależ skąd. Bo nie dla każdego większa ilość dóbr musi oznaczać cokolwiek. Bo i dlaczego?

Twoj problem polega na tym ze mylisz swoj subiektywizm z obiektywizmem faktow. Ja nie pisze ze konsumpcyjny styl zycia jest obiektywnie najlepszy, tylko ze obiektywnie spoleczenstwa industrialne maja wielokrotnie wieksze zdolnosci produkcyjne. Chodzi o mozliwosci a nie o to co kto lubi.

Krótszy czas to też duży mit bo czas pracy wraz z rewolucją przemysłową się wydłużył dramatycznie a nie skrócił.

Ale przeciesz tu nie chodzi o to ile ktos pracuje tylko ile potrzeba czasu by wyprodukowac produkt X.

Dla osób które wolą dużo wolnego czasu i czyste środowisko przemysłowa cywilizacja wcale nie musi być zachęcająca.

I to pisze osoba korzystajaca wlasnie z komputera polaczonego z siecia i zasilanego elektrycznoscia. Osoba ktora prawdopodobnie takze uwaza ze kazdemu naleza sie bezplatne edukacja, sluzba zdrowia, oraz emerytura (tego nie bylo kiedys). O komorkach i samochodach nie bede pisal, bo moze faktycznie nie uzywasz. Hipokryzja?

To po co by Amerykanie swoją Konstytucję wzorowali na Wielkim Prawie Pokoju? Kolonialne państwa nawet posiadały dobrze zdefiniowanych praw swych obywateli.

I znowu, mylisz wlasny subiektywizm z obiektywizmem faktow. Rozbudowa instytucjonalno-polityczna danego osrodka wladzy i jego mechanika nie jest odbiciem praw jego obywateli. Imperium Brytyjskie z powodzeniem kontrolowalo ponad 400 milionow ludzi rozmieszczonych na przestrzeni milionow kilometrow kwadratowych globu. Co warte podkreslenia, to nie byla kontrola oparta jedynie na twardej sile militarnej, ale rowniez na czynniku kulturowym. A ty mi probujesz wcisnosc ze zrzeszenie plemion liczace moze z kilkaset tysiecy ludzi bylo na tym samym poziomie organizacyjnym?

Dla przykładu zbieracze-łowcy pracują na swoje utrzymanie dwukrotnie krócej niż my- obywatele społeczeństw poprzemysłowych.

Dla przykladu zbieracze-lowcy nie mieli komputerow, telefonow, samochodow, samolotow, medycyny, rolnictwa, nauki, i tak dalej. Jesli probujesz mnie przekonac ze bieganie za bawolami z listkiem na jajach jest swietne, to na razie Ci nie wychodzi. Ale probuj dalej.

A żyją w społeczeństwach dużo bardziej egalitarnych posiadając mnóstwo wolnego czasu.

Watpie by plemienny fajtlapa mial takie same szanse na parzenie sie z najlepszymi samicami stada co plemienny ogier, takze z ta egalitarnoscia troche dupa zwazywszy na to ze innych rozrywek godnych interesu nie bylo. Nie wiem tez dlaczego egalitarnosc sama w sobie mam uznac za zalete, socjalizm realny PRL-u byl bardziej egalitarny od kapitalizmu rynkowego III RP, a mimo wszystko, taki ze mnie zimny dran, wole PoPis-owe tance wyborcze.

Podobnie jeśli popatrzeć na chłopstwo dawnych czasów- mimo że odżywiało się gorzej od zbieraczy-łowców, musiało harować na utrzymanie swych panów w przeciwieństwie do nich to nadal w zależności od kraju pochodzenia mieli 3-5 miesięcy wolnych od pracy w roku a my zadowalamy się 28 dniami jeśli mamy szczęście od naszych panów otrzymać umowę o pracę.

Konkludujac, chlop panszczyzniany fajne zycie mial. Rozwaliles system, nie wiem jak to skomentowac, lepiej przemilcze. Dalej mistrzowsko sam sobie zaprzeczasz, skoro twoj "Pan" nie da Ci umowy o prace to bedziesz mial 12 miesiecy wolnego w roku, chlop panszczyzniany sie chowa. Przez ten czas mozesz polowac i szukac jagodek, i juz jestes zbieraczem-lowca. Wiec w czym problem?


Nazgul
Wyniki w ekonomii da się przewidywać ale nie da się przewidzieć kiedy zmieni się trend.

Postawic teze i obalic ja w tym samym zdaniu to rzadkie osiagniecie, ale tobie sie udalo. Gratulacje!

a wynik w demografia zakłada za każdym razem odwrócenie trendu po przekroczeniu pewnego poziomu bogactwa obywateli.

W gimnazjum dostalbys 5, ale zycie to nie podrecznik szkolny. Wyjasnisz mi dlaczego w bogatych krajach arabskich takich jak Katar albo Arabia Saudyjska dzietnosc jest zauwazalnie wieksza od dzietnosci w duzo biedniejszej Polsce albo Rosji? Drugie pytanie, uwazasz ze kulturowo nie ma roznicy miedzy Afryka Subsaharyjska a Europa?

Stało się to za każdym razem w historii. w przyszłości też się stanie.

Dalej nie przeczytales tego artykulu mimo ze tak namietnie sie w temacie wypowiadasz, co? Otoz naukowcy nie doszli do wniosku ze dzietnosc w Afryce Subsaharyjskiej nie bedzie spadala, tylko ze bedzie spadala duzo wolniej niz sie spodziewano.
Bojkot Nazgula - z tym panem nie rozmawiam, nie zwracam uwagi na jego posty, traktuje jak powietrze. Dopoki nie wyjasni sprawy z edytowanym po czasie postem.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Nazgul » 15 maja 2015, 16:13

Bagin nie uważasz, że liczenie na międzygwiezdną kolonizację może za 150 a może 1000 lat jest nieco nie w temacie?

Problem istnieje i jest poważny. pola są przenawożonw a monokultury coraz mniej wydajne w stosunku do kosztów. Chińczycy olewajac temat spowodowali u siebie gigantyczne problemy, tak że teraz zmuszeni są kupować ziemie rolną w Afryce. Całe państwa stawiają na dziwaczne monokultyry (typu palma olejowa ).To jeszcze nie nasz problem ale dla gospodarek rozwijających jest palący.

Wyniki w ekonomii da się przewidywać ale nie da się przewidzieć kiedy zmieni się trend.

Postawic teze i obalic ja w tym samym zdaniu to rzadkie osiagniecie, ale tobie sie udalo. Gratulacje!
Nie. po prostu nie znasz się na ekonomi. iNa tym własnie polegają te wszystkie słupki i prognozowanie ekonomiczne. prognozą w ramach trendu i staraniem się określenia jego długości. kłopot w tym, że symulacje nie obejmują wybuchów wojen, 11.11, Tsunami itp.

W gimnazjum dostalbys 5, ale zycie to nie podrecznik szkolny. Wyjasnisz mi dlaczego w bogatych krajach arabskich takich jak Katar albo Arabia Saudyjska dzietnosc jest zauwazalnie wieksza od dzietnosci w duzo biedniejszej Polsce albo Rosji? Drugie pytanie, uwazasz ze kulturowo nie ma roznicy miedzy Afryka Subsaharyjska a Europa?
Wyjaśnię.
nie masz pojęcia o czym mówisz.
https://www.google.pl/publicdata/explor ... &ind=false

ot różnica czasu kiedy weszli w poziom PKB - no i większość ludzi w Arabii Saudyskiej jest biedniejsza od europejczyka.

Tak wiem, kiedy szejk wchodzi do baru to statystycznei wszyscy są tam milionerami.


Kultura nie ma za wiele do rzeczy. ważne jest wykształcenie i poziom życia. Co doskonale pokazyje właśnie arabia Saudyjska.

Dalej nie przeczytales tego artykulu mimo ze tak namietnie sie w temacie wypowiadasz, co? Otoz naukowcy nie doszli do wniosku ze dzietnosc w Afryce Subsaharyjskiej nie bedzie spadala, tylko ze bedzie spadala duzo wolniej niz sie spodziewano.
bo ich PKB będzie rosło wolniej np. wyniku wojen?

Trendy w głównych państw Afryki są spadkowe.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Malory » 15 maja 2015, 20:23

A dokladniej to nie odkrywa sie Ameryki zeglujac wzdluz linii brzegowej Polwyspu Iberyjskiego, nie uwazasz? Najnowsze szacunki mowia ze tylko nasza galaktyka moze miec az kilkaset miliardow gwiazd. W tym kontekscie sugerowanie ze istnieje tylko jedna "Ziemia" to gatunkowy mesjanizm przepelniony ludzka pycha i arogancja.


To dalej niczego nie zmienia. Miliardy lat ewolucji tego świata w izolacji od naszego będzie z góry czynić tą planetę niezdatną dla ziemskiego życia. Jesteśmy ziemskimi istotami- przystosowanymi do naszych warunków. W samym naszym ciele na 1 komórkę ludzką przypadka 10 komórek bakterii. Nasze życie jest uzależnione od flory i fauny nas otaczającej i nie potrafimy żyć bez niej.

W przeciwienstwie do Banku Swiatowego nie pozyczasz im pieniedzy, wiec to logiczne ze zostawiasz te kwestie im.


Tylko normalny bank nie narzuca Ci jak masz żyć gdy udziela Ci kredytu. Nie mówiąc że nie udziela Ci potem instrukcji które ewidentnie rzucą Cię w ramiona komornika.

Tak, ale tylko w przypadku najbardziej zacofanych regionow ktore nie wypracowaly okreslonego etosu spolecznego (na przyklad edukacja i rownouprawnienie kobiet). Budowa takiego etosu moze trwac cale dekady albo stulecia


Czyli tyle ile siedzieliśmy u nich. Jakoś jaśnie oświecona kultura zachodu nie wcisnęła im tego etosu. Nie żeby była w ogóle zainteresowana.

Za strukture plciowa chinskiego spoleczenstwa odpowiada patriarchalizm, nie nakaz posiadania jednego dziecka.


Wpływa jedno z drugim. Gdyby nie polityka jednego dziecka po narodzinach córki można by starać się o syna. A tak sięga się po aborcję.

Tak zrobili w Indiach, i dzisiaj zyje tam najwiecej biednych na swiecie. Niech zgadne, z pewnoscia stoi za tym podla biala Polnoc.


Po części tak. Chociażby dobrym przykładem jest to jak zachodnie koncerny nasiennicze wygnały miliony ze wsi windując ceny nasion bawełny po ustaleniu monopoli. W kilka dekad rolniczy kraj został przeniesiony do miast niekoniecznie z chęci zmiany stylu życia tylko z braku możliwości życia z ziemi którą odziedziczyła po rodzinie.

Ja nie pisze ze konsumpcyjny styl zycia jest obiektywnie najlepszy, tylko ze obiektywnie spoleczenstwa industrialne maja wielokrotnie wieksze zdolnosci produkcyjne. Chodzi o mozliwosci a nie o to co kto lubi.


Ale zakładasz że te większe zdolności produkcyjne o czymkolwiek świadczą.

Ale przeciesz tu nie chodzi o to ile ktos pracuje tylko ile potrzeba czasu by wyprodukowac produkt X.


W takim razie jakie to ma znaczenie dla ludzi? Co to dla mnie oznacza że dawniej samochód forda powstawał X minut a dziś X/2 minut?

I to pisze osoba korzystajaca wlasnie z komputera polaczonego z siecia i zasilanego elektrycznoscia. Osoba ktora prawdopodobnie takze uwaza ze kazdemu naleza sie bezplatne edukacja, sluzba zdrowia, oraz emerytura (tego nie bylo kiedys). O komorkach i samochodach nie bede pisal, bo moze faktycznie nie uzywasz. Hipokryzja?


Niespecjalnie. Bo już w takim społeczeństwie żyję. Poza tym chyba mógłbym wymagać że skoro żyjemy w społeczeństwie żyjącym z dostępem do elektryczności, logistyki i cyfryzacji to powinniśmy z logicznego punktu widzenia pracować mniej niż ludzie żyjący w pełni z siły własnych mięśni. Jeśli społeczeństwo poprzemysłowe chce się reklamować jako to które pozwala na swobodny dostęp do technologii, która ma czynić naszą pracę lżejszą to niech uczyni coś żeby to cokolwiek znaczyło. Póki co to rozwój technologiczny w naszym społeczeństwie jest wykorzystany po to by uczynić niewolników wydajniejszymi dla swych panów zamiast podwyższać standard naszego życia.

Rozbudowa instytucjonalno-polityczna danego osrodka wladzy i jego mechanika nie jest odbiciem praw jego obywateli. Imperium Brytyjskie z powodzeniem kontrolowalo ponad 400 milionow ludzi rozmieszczonych na przestrzeni milionow kilometrow kwadratowych globu. Co warte podkreslenia, to nie byla kontrola oparta jedynie na twardej sile militarnej, ale rowniez na czynniku kulturowym. A ty mi probujesz wcisnosc ze zrzeszenie plemion liczace moze z kilkaset tysiecy ludzi bylo na tym samym poziomie organizacyjnym?


Wyższa liczba populacji świadczy o lepszym systemie organizacji?

Dla przykladu zbieracze-lowcy nie mieli komputerow, telefonow, samochodow, samolotow, medycyny, rolnictwa, nauki, i tak dalej.


Bo ich nie potrzebują. Czy to że ich nie posiadają oznacza że ich jakość życia jest gorsza?

Watpie by plemienny fajtlapa mial takie same szanse na parzenie sie z najlepszymi samicami stada co plemienny ogier, takze z ta egalitarnoscia troche dupa zwazywszy na to ze innych rozrywek godnych interesu nie bylo.


To dość romantyczna i stereotypowa wizja zbieraczy łowców.

Nie wiem tez dlaczego egalitarnosc sama w sobie mam uznac za zalete, socjalizm realny PRL-u byl bardziej egalitarny od kapitalizmu rynkowego III RP, a mimo wszystko, taki ze mnie zimny dran, wole PoPis-owe tance wyborcze.


Naukowcy badający problem wykazali że egalitaryzm wpływa pozytywnie na samopoczucie swoich członków i na realizację ich potencjału.

K
onkludujac, chlop panszczyzniany fajne zycie mial. Rozwaliles system, nie wiem jak to skomentowac, lepiej przemilcze. Dalej mistrzowsko sam sobie zaprzeczasz, skoro twoj "Pan" nie da Ci umowy o prace to bedziesz mial 12 miesiecy wolnego w roku, chlop panszczyzniany sie chowa. Przez ten czas mozesz polowac i szukac jagodek, i juz jestes zbieraczem-lowca. Wiec w czym problem?


a) Koczowniczy styl życia nie jest już do końca realny skoro wymaga polowania.
b) W przypadku bezrobocia nie będę miał środków utrzymania swojego życia, chłop miał ziemię, która go utrzymywała.
c) Nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki. Nie możemy zawrócić 7 miliardów ludzi do zbierackiego stylu życia bo ten wymaga ogromnych połaci dzikich, nieskalanych ekosystemów o które już ciężko tym niewielkim społecznością, które zachowały ten styl życia a co dopiero dla reszty. Tak więc teraz wyzwaniem jest uczynić nasz cywilizowany styl życia bardziej adekwatnym dla wszystkich i dla planety a nie zawrócić się w czasie.

Jak zwykle sie mylisz. Europejska dominacja nad prawie calym globem i szybki upadek podbitych kultur nie wynikal z przypadku, tylko z tego ze agresywne europejskie imperia kolonialne byly nieporownywanie bardziej rozwiniete od bardzo czesto rownie agresywnych lokalnych mocarstw. Europejskie ekspedycje liczyly czesto po kilkaset ludzi, a tymczasem podbijaly cale imperia.


Czyli najbardziej rozwiniętym ludem świata byli nomadzi stepowi Mongolii?
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Nazgul » 15 maja 2015, 22:24

Akurat kultury zbieraczo - łowieckie
egalitarne. Żywnością po prostu się dzielono a grupa utrzymywała członków chorych czy starych. Mamy na to dowody w zapisie kopalnym. Bo jak inaczej zrozumieć gościa z kaleka po złamaniu noga co żył potem wiele lat? To korwinowy darwinizm jest wypaczeniem naszej natury...
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Anubis
Poseł
Poseł
Posty: 1879
Rejestracja: 07 marca 2011, 03:52
Lokalizacja: podziemia

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Anubis » 16 maja 2015, 02:49

Nazgul pisze:Akurat kultury zbieraczo - łowieckie
egalitarne. Żywnością po prostu się dzielono a grupa utrzymywała członków chorych czy starych. Mamy na to dowody w zapisie kopalnym. Bo jak inaczej zrozumieć gościa z kaleka po złamaniu noga co żył potem wiele lat? To korwinowy darwinizm jest wypaczeniem naszej natury...


Co ty znowu z Korwinem ? Chodzi o to, że utrzymywanie chorych i starych jest dobrowolne przez społeczność (to rzeczywiście wynika z natury) - odpowiednikiem tego są co najwyżej fundacje (ludzie dobrowolnie pomagają i przynosi to rezultaty), a nie NFZ (ludzie płacą przymusowo na coś co ustawowo ma pomagać, a w praktyce nie działa).

Ucieczką od natury ludzkiej jest właśnie lewactwo i zachodni model społeczeństwa - gdzie dziecko dorasta, idzie w świat i ma rodzinę w 4 literach.

Awatar użytkownika
Malory
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1388
Rejestracja: 11 grudnia 2012, 21:33
Lokalizacja: Pomorze

Re: Pozostało nam 60 lat rolnictwa.

Postautor: Malory » 16 maja 2015, 10:48

Akurat kultury zbieraczo - łowieckie
egalitarne. Żywnością po prostu się dzielono a grupa utrzymywała członków chorych czy starych. Mamy na to dowody w zapisie kopalnym. Bo jak inaczej zrozumieć gościa z kaleka po złamaniu noga co żył potem wiele lat? To korwinowy darwinizm jest wypaczeniem naszej natury...


Chodzi też w dużej mierze o to że w ich społecznościach nie widać warstwy społecznej roszczącej sobie prawo do 80% tego co posiada całe plemię.

Ucieczką od natury ludzkiej jest właśnie lewactwo i zachodni model społeczeństwa - gdzie dziecko dorasta, idzie w świat i ma rodzinę w 4 literach.


Chciałbym zwrócić uwagę na to że jeszcze nie tak dawno w Europie to dzieci mieszczan przez pierwsze lata swego życia nawet nie wiedziały jak ich rodzice wyglądali bo nie hańbili się chociażby karmieniem piersią własnych dzieci o wychowaniu nie wspominając. Tyle w kwestii mitu starej dobrej, tradycyjnej rodziny.
System pracy zarobkowej jest wynikiem przywłaszczenia indywidualnego narzędzi produkcji i ziemi; jest on zarazem koniecznym warunkiem rozwoju produkcji kapitalistycznej: wraz z nią musi też zginąć.
- Piotr Kropotkin


Wróć do „Gospodarka światowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość