PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Zmiana polityki FEDERALNEJ Unii Europejskiej!

Wszystko, co dotyczy rynku i pieniędzy, wielkich właścicieli i ich obrotów na Świecie. Po prostu gospodarka i ekonomia...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
aspagnito
Poseł
Poseł
Posty: 1648
Rejestracja: 16 lutego 2007, 15:13
Lokalizacja: Królestwo Polski

Zmiana polityki FEDERALNEJ Unii Europejskiej!

Postautor: aspagnito » 03 października 2017, 12:11

Witam,
Problem, o którym chcę napisać jest dość poważny i szkoda, że nikt go w Unii niestety nie chce widzieć. Sprawa dotyczy faktu, że UE w swoich założeniach jest układem federalnym, czyli istnieje wielka głowa, która odgórnie karmi wszystkie jednostki. W klasycznym rozumieniu polityki i gospodarki smithsowskiej (albo bardziej - jeśliby zapytać kogoś z Instytutu Adama Smitha) to problemu nie ma. Ludzie dostają kasę, a państwa dalekie od jednostki martwią się o jutro. Tylko, że w takim układzie, jeśli UE namawia każdego do potrzebnej dla UE integracji, okazuje się, że musi namawiać kolejnego z rzędu Kowalskiego do tego, żeby się integrował, a ten, choć kasę czasami bierze, nie czuje takiej potrzeby. Innymi słowy potrzeba ta nie jest kreowana. Nie o samej integracji jest to jednak temat.
UE mogłaby funkcjonować w zarządzaniu przez cele bardziej ogólne i strategiczne. Czyli jeśli na przykład zauważono by, że w UE warto podnieść np. standard transportu, a więc można na to przeznaczyć pieniądze i to duże pieniądze, to wymagano by, aby robiło to kilka krajów naraz we współpracy z sobą, ale pod warunkiem, że robiłyby to kraje, które zjednoczyły się dla tego jednego projektu i warunkiem tego zjednoczenia byłoby to, że każdy z tych krajów spełniłby dostateczną ilość warunków wstępnych do tego projektu, co uprawniałoby taki kraj do unitarnego zjednoczenia w projekcie z innymi krajami i uzyskania większej liczby pieniędzy (odpadłyby kraje nie wykazujące się wolą współpracy), które to pieniądze państwo miałoby prawo zgodnie z projektem reglamentować. Innymi słowy każde państwo starające się o dodatkowe fundusze (których z powodu lenistwa innych państw będzie więcej) będzie musiało się cały czas zachowywać tak, jak państwo starające się o akces do samej Unii Europejskiej.
Proszę zauważyć, że nie jest to tylko rozwiązanie federalne, ale i unitarne oraz wspierające niezależność państw, co jest dziś problemem, gdyż przeciętny Kowalski rozumie integrację Europy jako zagrażającą niezależności jego państwa.

Co sądzicie?
Obrazek
"Jeśli Twój ksiądz nie jeździ na rejestracji Watykanu... TO WIEDZ, ŻE COŚ SIĘ DZIEJE!!!" (Natanek, 2014)

Wróć do „Gospodarka światowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość