PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Stan wojenny

Wszelkie polemiki dotyczące wydarzeń, które wpłynęły na obecny kształt Świata. Twoja subiektywna ocena...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Friggo
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 19
Rejestracja: 14 września 2004, 13:51
Lokalizacja: Poznań

Stan wojenny

Postautor: Friggo » 28 września 2004, 17:55

Na tym forum wypowiadają się, jak sądze ludzie o różnych poglądach. Dlatego proponuje debatę, bo o faktach trudno mówić, na temat bardzo kontrowersyjny i dla wielu całkowicie świeży. Stan wojenny. Czy dobrze się stało, ze został wprowadzony, czy też nie? Ten temat raczej dotyczy opinii i myślę, że wielu będzie chciało się wypowiedzieć.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 28 września 2004, 18:39

Friggo

A w jakim sensie swieży?
Przewałkowany na wszystkie możliwe strony,w różnych publikacjach,filmach fabularnych...itd

Awatar użytkownika
Friggo
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 19
Rejestracja: 14 września 2004, 13:51
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Friggo » 28 września 2004, 18:44

Świeży bo dzis żyje mnóstwo ludzi, którzy brali w tym udział. Byli poddawani represjom, godzina policyjna itd... to raczej nie daje szansy na obiektywne wnioski, zwłaszcza, ze nie ma na ten temat dokumentów dających 100 % prawdę. A moze sie mylę? jesli tak, to dlaczego nadal są spekulacje hisotryków na ten temat? Dlatego ten temat to własnie debata, spekulacje , opinie.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 28 września 2004, 18:52

Friggo

Friggo pisze:Świeży bo dzis żyje mnóstwo ludzi, którzy brali w tym udział. Byli poddawani represjom, godzina policyjna itd... to raczej nie daje szansy na obiektywne wnioski


:?:

A kogo chcesz się pytać tych co wydawali rozkazy, czy tych co lali i strzelali?
Dokumentów nie ma jak piszesz to na czym chcesz wypracowac obiektywny wniosek? na spekulacjach?

Awatar użytkownika
Friggo
Radny gminny
Radny gminny
Posty: 19
Rejestracja: 14 września 2004, 13:51
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Friggo » 28 września 2004, 18:54

A czy ja pytam o fakty? Czy o opinie? Opinia jest subiektywna wiec o te właśnie subiektywne odczucia ludzi. kazdego... :)

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 28 września 2004, 19:31

Jeśli chodzi o subiektywne odczucia to jako ówczesny brzdąc pamiętam godzinę policyjną i konieczność zostawania na noc po imprezach u rodziny. Pamiętam jak ojciec babcię do Warszawy przemycał samochodem, choć tego nie rozumiałem i pamiętam kiedy ja, siostra i babcia stawaliśmy w kolejce po kawę, żeby kupić trzy opakowania (bo sprzedawali po jednym).

A jeśli chodzi o to co by było gdyby nie wprowadzono stanu wojennego to nie wiem co by było :!: Jedni mówią tak, drudzy inaczej, nikogo nie da się posądzić o obiektywizm, a ja nie mam dostępu do tajnych radzieckich dokumentów z tamtego okresu.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 28 września 2004, 19:32

Iblis

Ale nie odpowiedziałeś na pytanie :wink:

Iblis
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1009
Rejestracja: 16 września 2004, 20:06

Postautor: Iblis » 28 września 2004, 20:37

Skoro nie wiem (jak napisałem) co by było gdyby nie wprowadzono stanu wojennego to nie mogę odpowiedzieć czy dobrze się stało, że został wprowadzony, bo nie mam materiału porównawczego.

Wartości rozmytych (dobrze, źle, mało, dużo itp.) nie rozważam jako takich. Potrafię je rozważać w kategorii relacji (co najmniej dwuargumentowej), czyli więcej-mniej, gorzej-lepiej.

Mogę więc rozważyć nie tyle czy dobre było wprowadzenie stanu wojennego ale czy wprowadzenie stanu wojennego było lepsze niż jego nie wprowadzenie. Wyjaśniłem dlaczego nie potrafię z zadowalającym prawdopodobieństwem określić skutków nie wprowadzenia więc nie mam podstaw do oceny porównawczej tych dwóch sytuacji.

Mogę jedynie zaznaczyć, że jeśli nie wprowadzenie stanu wojennego wywołałoby interwencję ZSRR to jego wprowadzenie było dobre, jeśli natomiast nie wywołałoby to jego wprowadzenie było złem, a właściwie rozpaczliwym posunięciem tracących władzę komunistów.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 28 września 2004, 22:02

Friggo

Ja uważam że pytanie o odczucia jest błędnie postawione i to na forum na którym obecni są ludzie w młodym wieku, kórzy siłą rzeczy takich odczuc nie będa mieli - przykład Iblisa.
Nie ma tu rzeszy (ja domniemam) ludzi ktorzy odczuli,doświadczyli,obserwowali stan wojenny.
Ja mógłbym przedsawic swoje odczucia i podejżewam że na tym jednym subiektywiźmie by się skończyło.
To pytanie nie nadaje się za bardzo na to forum.

Kuna

Postautor: Kuna » 02 października 2004, 08:58

Stan wojenny..........silowe rozwiaznie aby tylko trwac u koryta wladzy+ strach przed odpowiedzialnoscia za zbrodnie systemu.

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 02 października 2004, 12:32

Kuna

oczywiscie z własnych doświadczen? czy nie zwróciłes uwagi na pytanie?

Awatar użytkownika
Krystian_wr
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 244
Rejestracja: 06 stycznia 2005, 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Krystian_wr » 11 stycznia 2005, 20:53

Sadze swoim skromnym nie doswiadczonym zdaniem ze stan wojenny jak i wszystkie wydarzenia z tym zwiazane nie byl koniecznoscia. Spotykam sie z opiniami wielu ludzi ktorzy tlumaczac sie dlaczego wstapili do partii, mowia ze chcieli cos zmienic, zrobic- ok ale czy wlasnie nie chodzi czasem o zmiane kierunku tych przemian przeciez oni mogli zmienic, jezeli mogliby zmienic cokolwiek to tylko w ramach tego systemu- zwiekszac normy dochodzac do 300 % ;), a gdzie tu walka o same zasady, o wartosci ktore to maja kierowac nami- wolnosc, rownosc. Ostatnie wydarzenia na ukrainie pokazaly ze nawet dzialania pozakonstytucyjne- naciski na strone rzadzaco - czyli wylamanie sie z tej sfery dzilalnosci jaka byla narzucona przez tyle lat spowodowala taki przelom. Przechodzac teraz do odpowiedzi na temat- to jak juz wspomnialem stan wojenny nie byl potrzebny- oczywiscie sa poglady ze bylo to najlepsze rozwiazanie gdyz uchronilo panstwo od najazdy obcych wojsk - ale z drugiej strony czy mozna mowic o pozywtywnym stanie rzeczy jezeli takie wydarzenie bylo czescia systemu ktory zrujnowal gospodarke polski??? sadze ze nie, ze nalezalo uzyc innych instrumentow a spoleczenstwo powinno postapic zdecydowanie
"Historia magistra vitae.” -Cyceron

Obywatel
Senator
Senator
Posty: 2257
Rejestracja: 17 września 2004, 19:59

Postautor: Obywatel » 11 stycznia 2005, 23:12

Krystian_wr

Społeczeństwo postąpiło zdecydowanie i nie zamierzało raczej zrezygnowac z wywalczonego przełomu, władza na to zareagowała.
Co masz na myśli pisząc " spoleczenstwo powinno postapic zdecydowanie" i jaki inne instrumenty masz na mysli?
Jeżeli proponujesz inne rozwiązanie to je napisz.

Awatar użytkownika
Krystian_wr
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 244
Rejestracja: 06 stycznia 2005, 22:36
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Krystian_wr » 12 stycznia 2005, 09:54

A jak społeczeństwo postąpiło??? Sądzę ze było właściwie brak zdecydowania- przecież nikt się nie przeciwstawił.
Zgadzam się z opinią ze jakiekolwiek demonstracje byłyby krwawo tłumione-, ale nie zapomnijmy, że przemiany, jeżeli maja przyjść nie przyjdą same- potrzebne jest działanie, potrzebni było charyzmatyczni ludzie, którzy poruszyliby naród- być może moja wizja wygląda bardzo utopijnie, ale każdy ma prawo do szczęścia a państwo tworzą ludzie a nie jest im narzucane odgórnymi decyzjami!
Jeśli chodzi o instrumenty to wszystkie rodzaje oporu działania poza konstytucyjnego i to nie tylko jednostek, ale całych organizacji- przecież podobne wydarzenie miało miejsce na Ukrainie- przecież tez była obawa ze Rosjanie wezmą w tym aktywny udział, przecież były wiadomości ze w Kijowie są już oddziały Rosyjskie- a jednak one nikogo nie wystraszyły wręcz przeciwnie jeszcze bardziej zmobilizowały ludzi do walki o wolność własną i państwową
Jeżeli naród byłby wystarczająco zmobilizowany to nikt nie miałby odwagi przeciwstawić się- może i jest to jakaś teoria oczywiście można ja rożnie odnieść do historii- po 50 latach ciężko wymagać od ludzi aktywnego udziału w życiu politycznym - wiem o tym, ale jednak sadze ze można było zrobić więcej
Jeśli nie zgadzacie się ze mną to piszcie wasze propozycje i argumentacjami negujcie moje
Z przyjemnością podyskutuje

Pozdrawiam
"Historia magistra vitae.” -Cyceron

Kosai
Wójt
Wójt
Posty: 602
Rejestracja: 02 listopada 2004, 23:22
Lokalizacja: o;

Postautor: Kosai » 12 stycznia 2005, 13:35

Znam troche ciekawych historii z okresu stanu wojennego . Ale to bardziej do działu humor :D


Wróć do „Ocena wydarzeń historycznych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości