PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Był ale nie był.

Wszelkie polemiki dotyczące wydarzeń, które wpłynęły na obecny kształt Świata. Twoja subiektywna ocena...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Był ale nie był.

Postautor: Lolek00 » 18 kwietnia 2013, 15:43

Trochę nie pewnie podchodzę do tematu - historii najnowszej, ale ja wychodzę z takiego założenia - że jakby to tak wziąć na logikę to i świeże spojrzenie może coś tam hm - zamieszać - przypuszczalnie w dobrą stronę, chociaż tak na wszelki wypadek.

Taki artykulik z onetu. http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/nie-zaz ... omosc.html

1. B pomawia M o to że był TW
2. M wygrywa proces że nie był TW
3. Ale jednak śledztwo na uniwersytecie wskazuje że był TW

Jeżeli ktoś miał w papierach że jest TW. To nim był i koniec. Z tym że nie na pewno (było by zbyt łatwo) - może ten "TW" powinien być trochę inaczej traktowany?

Jacyś tam wyselekcjonowani sadyści z dysfunkcją mózgu, którzy byli jakimiś wynaturzonymi post-wojennymi śmieciami. Wymieszani z takimi wirtualnymi "TW", którzy wypełniali statystyki służb. I tak urzędnik służb mógł się pochwalić że takiego Miodka zwerbował bo on się go boi - i nie będzie gadał z wolną Europą to ma go w garści.

Czy TW może uchodzić za ofiarę systemu? Czy kiedyś ktoś otwarcie powie "byłem TW i czuje się ofiarą bo tam.. mnie zestawili ze złymi". Tego nie wiem.

Ja wychodzę z takiego założenia - że społeczeństwo musi odchorować, sprawy ułożyć, za cenę łez, a nie chodzić z gruźlicą sprzed 40 lat.

Braun zrobił dobrze czy źle? O tym że mentalnie jest w lesie (świętokrzyskim!) to przyznał sam, to co do tego - nie trzeba się spierać.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3078
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 18 kwietnia 2013, 16:00

Człowiek który jako pierwszy podpisał uchwałę lustracyjną był w UB, po 45 był partyzantem, złapało go UB i był agentem, przez 3 miesiące. I co z tego że był ?

Generalnie na wielu ważnych agentów/współpracowników nie ma żadnego kwitka że nimi byli. Nie ma nawet wzmianki.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 18 kwietnia 2013, 16:06

Atylla pisze:Generalnie na wielu ważnych agentów/współpracowników nie ma żadnego kwitka że nimi byli. Nie ma nawet wzmianki.
Niestety prawica przyczynia się do mnożenia tych - co do których nie ma kwitków - tak mniemam. Mimo iż w tym przypadku jakieś tam kwitki znaleźli.
Atylla pisze:Człowiek który jako pierwszy podpisał uchwałę lustracyjną był w UB, po 45 był partyzantem, złapało go UB i był agentem, przez 3 miesiące. I co z tego że był ?
O kim dokładnie mowa?
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3332
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 18 kwietnia 2013, 16:37

problemem nie jest to, czy miodek był tw tylko, że braun go o to publicznie oskarżył, a potem nie umiał tego udowodnić. ze śledztwa wynika, że miodek był zarejestrowany jako tw bez swojej wiedzy, ale nawet jakby był konfidentem, to braun o tym nie wiedział kiedy go o to oskarżał (albo wiedział, ale nie chciał powiedzieć :lol: ).

mnie coś innego uderzyło w tym artykule:

Na froncie wojny lustracyjnej profesor znalazł się raczej przypadkiem. Kiedy sześć lat temu trwała burza wokół ustawy, która miała prześwietlić życiorysy nauczycieli, akademików, a nawet dziennikarzy, profesor, jako dyrektor Instytutu Filologii Polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim, zaczął nieśmiało protestować. – Dzwonił do mnie przerażony Rysiek Kapuściński, twierdząc, że się zaraz do niego dobiorą, abym poskarżył się swemu byłemu studentowi Jerzemu Sawce, wtedy naczelnemu wrocławskiego oddziału „Gazety Wyborczej”: Panie redaktorze, ludzie w czasach stalinowskich tak się nie bali jak dzisiaj! – wspomina Miodek.

serio, on tak powiedział:
Panie redaktorze, ludzie w czasach stalinowskich tak się nie bali jak dzisiaj!

a rysiek też nie lepszy: dobiorą się do niego, tak jakby faktycznie kilka lat temu kogoś represjonowano za to, że współpracował z sb. a że pojawiłaby się rysa na starannie spreparowanym życiorysie - to już coś innego. i powiedział to ten sam koleś, który twierdził, że przyjaźni się z ... kubańskim zbrodniarzem che guevarą i kumał się z palestyńskimi fedainami.

widać intelekt i talent nie idą w parze ze zdrowym rozsądkiem.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 18 kwietnia 2013, 17:44

Clint Eastwood pisze:Panie redaktorze, ludzie w czasach stalinowskich tak się nie bali jak dzisiaj! – wspomina Miodek.
Też mnie to uderzyło. Miodek jest nadwrażliwy albo wyniósł ciekawe opinie o "tamtych czasach".
Vivat et res publica et qui, illam regit

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5666
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Postautor: Paw » 18 kwietnia 2013, 17:50

Clint Eastwood pisze:a rysiek też nie lepszy: dobiorą się do niego, tak jakby faktycznie kilka lat temu kogoś represjonowano za to, że współpracował z sb. a że pojawiłaby się rysa na starannie spreparowanym życiorysie - to już coś innego.
Bo obrośli w piórka, a społeczeństwo, z wcześniejszej niewiedzy o nich, nie potrafiło im wybaczyć, gdy się dopiero co dowiedziało. Bolała ich możliwość spadku z piedestału. Nawet chwilowa.

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5023
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 18 kwietnia 2013, 21:27

Clint Eastwood pisze:Panie redaktorze, ludzie w czasach stalinowskich tak się nie bali jak dzisiaj!


A co w tym dziwnego?

Ludzie podniecają się tą lustracją jak świnia na okres.

Jakie to ma znaczenie? Czy ktoś miał tekę czy nie miał, czy był agentem czy nie?

To były zupełnie inne czasy i KAŻDĄ ważną, w jakikolwiek sposób ważną postacią w tamtym okresie interesowała się służba.

Jakoś was nie dziwi iż każdy znany artysta, sportowiec, włącznie z całą kadrą narodową piłki nożnej i wszyscy znani którzy wyjeżdżali za granicę, aktorzy, dziennikarze i wielu innych, wszyscy oni mieli podpisaną współpracę ze służbami.

I CO Z TEGO ŻE MIELI? Czy to oznacza że rzeczywiście byli współpracownikami?

To że ktoś miał coś podpisane jest NIEISTOTNE! Istotne jest czy rzeczywiście współpracował.

i słowa:

Panie redaktorze, ludzie w czasach stalinowskich tak się nie bali jak dzisiaj!

mają swoje uzasadnienie jak najbardziej.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3332
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Postautor: Clint Eastwood » 18 kwietnia 2013, 22:06

marcinsz pisze: A co w tym dziwnego?

marcinsz pisze:i słowa:
Panie redaktorze, ludzie w czasach stalinowskich tak się nie bali jak dzisiaj!
mają swoje uzasadnienie jak najbardziej.

- porównywanie lustracji, która nie niosła ze sobą tak naprawdę żadnej konsekwencji oprócz tego, że ktoś kto uchodził za autorytet mógł swoją medialną pozycję stracić (czasem słusznie, czasem niesłusznie, bo jak wspomniałeś, to że ktoś był tw niczego nie dowodzi) do tragedii ludzi, których spotykały stalinowskie represje jest sporym nietaktem. nikt ze zlustrowanych zdaje się nie umarł śmiercią głodową, w masowym grobie ani z kulą w potylicy - więc takie słowa w ustach bądź co bądź szanowanego profesora są niedopuszczalne.

ja do prof. miodka na szczęście żadnego stosunku emocjonalnego nie mam i dla mnie pozostanie po prostu gospodarzem programu telewizyjnego, który lubię. to czy był tw czy nie był mnie średnio interesuje.

Atylla
Minister
Minister
Posty: 3078
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 17:34
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postautor: Atylla » 19 kwietnia 2013, 09:13

I CO Z TEGO ŻE MIELI? Czy to oznacza że rzeczywiście byli współpracownikami?

Dokładnie tak. To PIS narzuca taką teorię że jest od razu zły. Ale to trzeba ujawnić żeby bezpieka nie mogła nikogo szantażować i przez to mieć władzę w kraju.
"Nie daj się naprawiać hałastrze cienkoszyich, łysiejących wodzów. Nie proś, nie melduj, nie awanturuj się, nie ukorz, nie płaszcz, nie pełzaj."

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5023
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 19 kwietnia 2013, 13:10

Atylla pisze:Dokładnie tak. To PIS narzuca taką teorię że jest od razu zły. Ale to trzeba ujawnić żeby bezpieka nie mogła nikogo szantażować i przez to mieć władzę w kraju.


Problem w tym że w polskim społeczeństwie nic nie jest normalne.

Nie wiem o jakich szantażach bezpieki mówisz bo jeśli założyć że coś w tym jest to tą szantażującą bezpieką jest cała prawicowa część narodu.

I taka jest żałosna prawda.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 19 kwietnia 2013, 15:24

marcinsz pisze:Problem w tym że w polskim społeczeństwie nic nie jest normalne.
Absolutnie nic :lol:
marcinsz pisze:Nie wiem o jakich szantażach bezpieki mówisz bo jeśli założyć że coś w tym jest to tą szantażującą bezpieką jest cała prawicowa część narodu.
Widzę że paranoja może rozkwitać w różne strony.
marcinsz pisze:i słowa:

Panie redaktorze, ludzie w czasach stalinowskich tak się nie bali jak dzisiaj!

mają swoje uzasadnienie jak najbardziej.
Z całym szacunkiem Marcinsz ale tak zupełnie poważnie takich porównań mogą używać tylko osoby z lukami edukacyjnymi, polecam poczytać jakieś protokoły przesłuchań albo cokolwiek o czasach stalinowskich.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5023
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 19 kwietnia 2013, 16:11

Widzę że paranoja może rozkwitać w różne strony.


Chciałbym myśleć inaczej ale obecna moja wiedza na to mi niepozwala :)

Zauważ jacy politycy czy dziennikarze najchętniej stosują ten argument i taką retoryke. Może się myle ale wówczas czekam na nowe dla mnie informacje.

Z całym szacunkiem Marcinsz ale tak zupełnie poważnie takich porównań mogą używać tylko osoby z lukami edukacyjnymi, polecam poczytać jakieś protokoły przesłuchań albo cokolwiek o czasach stalinowskich


Kompletnie nie rozumiem dlaczego wyjezdzasz z protokolami. Przeciez tu kompletnie o to nie chodzi.

Ja ta wypowiedź rozumiem tak że tak jak za czasów stalinowskich Każdy mógł obawiać się niesprawiedliwego osadzenia, tak samo teraz z pomocą lustracji.

To tyle.

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 19 kwietnia 2013, 16:25

Wtedy nie tylko mógł się obawiać niesprawiedliwego osądzenia przed sądem ale też niesprawiedliwej kary wieloletniego więzienia, ewentualnie zmiażdżenia jaj szufladą i wbicia ołówka w czaszkę w ostateczności kulki w łeb i prześladowań rodziny.

A teraz może się obawiać tylko "Utraty wizerunku".

Rzeczywiście porównanie zasadne :grin: Biedny Miodek ofiara współczesnego Stalinizmu.
Vivat et res publica et qui, illam regit

Awatar użytkownika
marcinsz
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5023
Rejestracja: 17 marca 2011, 11:40
Lokalizacja: PL

Postautor: marcinsz » 19 kwietnia 2013, 17:40

Dla Ciebie utraty wizerunku - dla innych całego życia.

Nawet utrata wizerunku jest NIEDOPUSZCZALNA!

Lolek00
Moderator
Moderator
Posty: 9325
Rejestracja: 26 lipca 2009, 16:14
Lokalizacja: woj. śląskie

Postautor: Lolek00 » 19 kwietnia 2013, 18:25

Niech sobie będzie niedopuszczalna, ale niech nie porównują do stalinizmu.
Vivat et res publica et qui, illam regit


Wróć do „Ocena wydarzeń historycznych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości