PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Wszelkie polemiki dotyczące wydarzeń, które wpłynęły na obecny kształt Świata. Twoja subiektywna ocena...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: Marchewa » 01 sierpnia 2015, 23:53

Co to znaczy "dobrowolnie"? Czy moja niepiśmienna prababka zobligowana do postawienia krzyżyka pod dokumentem którego nie rozumiała podpisała go dobrowolnie? Nie sądzę. Zawsze będzie w tej sprawie rozdźwięk między Prusami i Śląskiem a Generalną Gubernią. Na pograniczu desygnaty Polak/Niemiec nigdy nie były proste.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.
Gonzalez Suarez

Aimar
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1141
Rejestracja: 07 maja 2013, 16:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: Aimar » 02 sierpnia 2015, 22:10

Ambioryks pisze:Niemcy arbitralnie uznali Kaszubów i wielu innych mieszkańców Pomorza za Niemców, ich potomków lub ludzi na tyle zgermanizowanych, że nie będących Polakami.

Akurat ci to zawsze mieli przesrane. Owszem - naziści uznali ich za Niemców ale traktowali jak Polaczków. Potem przyszli Ruscy i nawet nie starali się ich traktować jak Polaków. Dla nich byli faszystami. No może takimi drugiej kategorii zła. Okraść, zgwałcić ale ostatecznie nie rozstrzeliwać.
Oczywiście inną miarą trzeba osądzać osoby proste, zastraszone bardzo mocno zależne od systemu, czy podobne przypadki a inną gnojków typu Igo Syma. W sumie najciekawsze jest to, jakie kariery pod skrzydłami SS robili Żydzi w czasie jak ich rodacy szli "pod prysznice". Pewnie z tych samych powodów potem byli genialnymi mordercami na usługach NKWD. Na szczęście rok 1968 odcedził troszkę szumowiny.
Kim jest Marchewka? Kto za nim stoi i co z tego ma?
To jest jego popis: "To jest ostrzeżenie mające związek z twoim postem: viewtopic.php?f=56&p=251935#p251935 - TO JEST ANTYSEMITYZM wg tego kolesia (gdyby ktoś nie wiedział).
Odpowiedzcie sobie sami...

Awatar użytkownika
zapominalski197
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 389
Rejestracja: 02 marca 2014, 10:13
Lokalizacja: Toruń

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: zapominalski197 » 04 sierpnia 2015, 08:53

Jak rozumiem te 100 000 członków selbstschutzu współodpowiedzialne za mord ok 60 000 Polaków to były biedne ofiary, zmuszono ich.Podobnie ochotnicy do SS-Totenkopfverbände którzy służyli w obozach koncentracyjnych, albo ci biedni Gestapowcy volksdeutsche, zmuszono ich biedaków do katowania.

Selbstschutz działał przede wszystkim na terenach dawnego zaboru pruskiego, gdzie istniały największe skupiska mniejszości niemieckiej w Polsce. Liczbę członków organizacji ocenia się na od 82 000[17] do 100 000[18], z ogólnej populacji 740 000 Niemców w przedwojennej Polsce[19


Obszar DVL razem DVL 1 DVL 2 DVL 3 DVL 4
Prusy
Wschodnie 45 000 8 500 21 500 13 500 1 500
Gdańsk-
Prusy Zach.1 153 000 150 000 125 000 870 000 8 000
Kraj Warty 476 000 209 000 191 000 56 000 20 000
Górny Śląsk1 450 000 120 000 250 000 1 020 000 60 000
Razem 3 124 000 487 500 587 500 1 959 500 89 500

wikipedia.pl

W przypadku ponad miliona Niemców z 1 i 2 grupy nie było mowy o żadnym przymusie, byli to ludzie związani z Niemcami już przed wojną,tuż przed wojną i podczas kampanii wrześniowej zasilali grupy dywersyjne np. Freikorps Ebbinghaus , Volksbundjugendgruppe, Die Schwarze Schaar

Oczywiście między Śląskiem,Pomorzem a Wielkopolską i tzw. GG były pewne różnice, ale wielu volksdeutschów to byli ochotnicy, którzy witali serdecznie wojska hitlerowskie, strzelali do polskiego wojska i policji, a potem organizowali łapanki i egzekucje pod okiem zawodowców z SS.
marcin

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: Marchewa » 04 sierpnia 2015, 10:29

Przytoczone przez ciebie dane wskazują na przynależność 10-15% ogółu. Procent znaczny ale też bynajmniej nie da się powiedzieć że przynależność była powszechna.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
zapominalski197
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 389
Rejestracja: 02 marca 2014, 10:13
Lokalizacja: Toruń

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: zapominalski197 » 08 sierpnia 2015, 08:22

Kolejny volksdeutsch oprawca

Martin Patz
SS-Obersturmführer Martin Patz dowodził w sierpniu 1944 roku oddziałami Waffen-SS kwaterującymi na warszawskim Mokotowie (w koszarach SS-Stauferkasserne). Ten volksdeutsch i dawny lektor Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu odpowiadał za szereg zbrodni popełnionych na bezbronnej ludności cywilnej – między innymi za wymordowanie 600 Polaków przetrzymywanych w więzieniu mokotowskim.

Zdjęcia oprawców z selbstschutzu

https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Selb ... obsens.jpg

https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Insp ... goszcz.jpg

i ich ofiar

https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Piaś ... cution.jpg

https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Doli ... goszcz.jpg

https://pl.wikipedia.org/wiki/Krwawa_ni ... (Bydgoszcz)#/media/File:Volksdeutscher_Bydgoszcz_identifying_of_Poles.jpg

oprawcy z sonderdienstu

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sonderdie ... ienstu.jpg

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sonderdie ... w_1943.jpg

Volksdeutsche witający wojska niemieckie w Grudziądzu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Niemiecki ... ądza_(1939)#/media/File:Bundesarchiv_Bild_183-E10600,_Graudenz,_jubelnde_Menschen_neben_Panzer_IV.jpg

Tak więc volksdeutsche często nie byli niewinnymi ofiarami, które zmuszano do czegokolwiek, ci z I i II grupy narodowościowej ( ok .50% volksdeutschów) świadomie wybrali zdradę.
marcin

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26644
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: Nazgul » 08 sierpnia 2015, 10:43

Zabawne że ty mówisz o zdradzie...


Przyszedł okólnik o przerobieniu niechetnych bratniemu kremlowi na faszystów?
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Marek K.
Poseł
Poseł
Posty: 1699
Rejestracja: 07 lipca 2010, 23:37
Lokalizacja: Kiel/Rumia

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: Marek K. » 08 sierpnia 2015, 19:15

Tak więc volksdeutsche często nie byli niewinnymi ofiarami, które zmuszano do czegokolwiek,


Ale jeszcze czesciej byli tymi ofiarami. Takie przyklady jak Twoje, mozna tez przytoczyc, by udowodnic, ze byli.

Na pomorzu, skad pochodzi moja rodzina, dziadek mial G. do powiedzenia. Sprawa byla prozaicznie prosta: Podpiszesz, to moze przezyjesz, nie podpiszesz, prawdopodobnie nie przezyjesz...Babcia miala osmioro dzieci. Jak myslisz, ilu podpisalo a ilu nie?

Awatar użytkownika
zapominalski197
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 389
Rejestracja: 02 marca 2014, 10:13
Lokalizacja: Toruń

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: zapominalski197 » 09 sierpnia 2015, 09:47

Odpowiedz tak lub nie

Czy członkowie Selbschutzu i Sonderdienst byli niewinnymi ofiarami ?
Czy volksdeutsche funkcjonariusze Gestapo byli niewinnymi ofiarami ?
Czy volksdeutsche służący w SS-Totenkopfverbände byli niewinnymi ofiarami ?
Czy ochotnicy do dywizji Waffen-SS byli ofiarami ?
Czy volksdeutsche z pułków policyjnych SS byli niewinnymi ofiarami ?
Czy strażniczki SS w obozach koncentracyjnych ,folksdojczki były niewinnymi ofiarami ?
Czy folksdojczki pracujące dla Gestapo jako sekretarki, tłumaczki itp były niewinnymi ofiarami ?

Moja babcia była Polką z Kraju Warty (Wielkopolska), niestety volksdeutsche zapisali się w jej pamięci jak najgorzej.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bruno_Albrecht



Volksdeutsche z Pomorza

Również wśród strażników obozowych znaleźli się ludzie świetnie władający polszczyzną... Pomorzanie stali się etatowymi katami swoich sąsiadów?
- Niestety, było takich wielu. Na jesieni 1939 zapadła w najwyższych szczeblach SS decyzja, iż z wyselekcjonowanych selbstschutzmanów oraz innych volksdeutschów polskich z Pomorza Nadwiślańskiego utworzy się nowe pułki Allgemeine SS, jako wstępny etap ich werbunku do Waffen SS. Owych esesmanów od 1941 r. zaczęto w większej liczbie wcielać do załóg różnego typu obozów, powstających na całym Pomorzu. Jednym z takich miejsc, które od 7 stycznia 1942 roku stało się tzw. państwowym obozem koncentracyjnym, a więc podległym Inspektoratowi Obozów Koncentracyjnych stał się Konzentrationslager Stutthof. Ponadto, od 14 listopada 1939 roku - 13,2% esesmanów-volksdeutschów polskich z Pomorza Nadwiślańskiego wcielono do czynnej służby w SS, przydzielając ich głównie do nowo tworzonych pułków SS-Totenkopf (trupia czaszka). Co najmniej 6% byłych obywateli II RP (uznanych za etnicznych Niemców) w 1941 roku zostało przydzielonych do istniejących już dywizji Waffen-SS!

- Odkrył pan, że esesmani ze Stutthofu zostali zatrudnieni w Toruniu, w obozie zwanym "Szmalcówka”.
- To jedyny znany mi przypadek, gdy członkowie załogi tzw. państwowego obozu koncentracyjnego (KL Stutthof) zostali oddelegowani do nadzoru obozu policyjnego. W "Szmalcówce”, która była obozem dla wysiedlonych, ci którzy podpisali volkslistę dozorowali tych, którzy nie złożyli podpisu. Obóz w Toruniu powstał w 1940 roku jako miejsce koncentracji osób z Pomorza Gdańskiego przed ich przesiedleniem na teren Generalnego Gubernatorstwa. Został on zlokalizowany przy ulicy Grudziądzkiej, w budynkach po fabryce przetwórstwa mięsnego (stąd nazwa "Szmalcówka”), dla jego potrzeb zaadaptowano również później budynki po drukarni Stefanowskiego, przy ulicy Bażyńskich. Załogę stanowiło 110 esesmanów, volksdeutschów polskich, zamieszkujących przed wojną obszar Pomorza Nadwiślańskiego.


http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /250824677

Volksdeutsche z GG
Zgłaszający się ochotniczo volksdeutsche z terenów GG byli w pierwszej kolejności kierowani do jednostek „Totenkopf". Szef Głównego Urzędu do spraw Rasy i Osadnictwa (SS-Rasse und Siedlungshauptamt – RuSHA)55 3 kwietnia 1940 r. zawiadamiał Himmlera, że na 8–10-tygodniowe szkolenie rekruckie do 10. pułku „Totenkopf" (Weimar–Buchenwald) skierowano 1200 volksdeutschów z Polski56. Stali się oni podstawą uzupełnień przede wszystkim rozlokowanych na terenie Generalnego Gubernatorstwa dwóch pułków kawalerii oraz pułków piechoty „Totenkopf", a także jednostek niemieckiej policji – batalionów i pułków. Praktycznie do połowy 1943 r. Niemcy z terenów GG stanowili większość szeregowych i podoficerów Brygady Kawalerii SS, późniejszej Dywizji „Florian Geyer" oraz 1. Brygady Piechoty SS.
Późniejsza Dywizja Kawalerii SS powstała 15 września 1939 r. jako oddział konny wzmocnionego pułku jazdy SS „Totenkopf" (berittene Abteilung/verstärkte SS „Totenkopf" Reiterstandarte). Jego podstawą stali się esesmani przeszkoleni w Szkole Jeździeckiej SS w Monachium-Riem. Dowódcą Oddziału został komendant szkoły SS-Standartenführer Hermann Fegelein. Oddział liczył początkowo 250 ludzi i 252 konie. Składał się z czterech szwadronów, które zostały przeniesione do ?odzi (1. szwadron – dowódca SS-Sturmbannführer Franz Magill), Kalisza (2. szwadron – SS-Obersturmführer Herbert Schönfeldt), Poznania (3. szwadron – SS-Sturmbannführer Rudolf-Gustav Ruge) i Lućmierza k. Zgierza (4. szwadron – SS-Hauptsturmführer Kurt Becher). Ten ostatni pododdział już 4 października 1939 r. w Kutnie rozstrzeliwał Żydów.
Po dwóch miesiącach działania i wcieleniu ochotników z Allgemeine SS oraz spośród volksdeutschów z terenów okupowanych rozbudowano jednostkę do 11 szwadronów oraz 2 baterii artylerii konnej i przemianowano na pułk jazdy SS „Totenkopf" (SS-Totenkopf Reiterstandarte). Jednakże w wyniku napływu ochotników 80 proc. żołnierzy jednostki nie miało koni. Do końca listopada pułk został przeniesiony na tereny Generalnego Gubernatorstwa57.
W początkach 1940 r. pułk rozpoczął przemianę w jednostkę konną. Potrzebne wierzchowce i konie pociągowe były rekwirowane od polskich hodowców, rolników, a nawet w cyrkach. Tak doposażona jednostka została wysłana na pierwsze zadanie bojowe – pościg za Oddziałem Wydzielonym Wojska Polskiego pod dowództwem mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala". Natomiast 10. szwadron wraz z 51. batalionem policyjnym pod pretekstem zwalczania polskiej partyzantki pacyfikował wieś Kamienna.
Pierwszą większą akcję pacyfikacyjną w czasie II wojny światowej przeprowadzili Niemcy w dniach 30 marca–11 kwietnia 1940 r. W odwecie za pomoc ludności oddziałowi mjr. „Hubala" represjonowano w różnej formie i w różny sposób 31 wsi. Całkowicie spalono wsie Gałki, Skłoby, Huciska i Szałas Stary, w których zginęło 712 osób58. W akcji pacyfikacyjnej wzięły udział pododdziały 8. pułku Totenkopf (SS-Oberführer von Jena), 11. pułku Totenkopf (SS-Standartenführer Wilhelm Messner) i część 1. pułku kawalerii Totenkopf oraz 51., 104. i 111. bataliony policyjne.


http://ioh.pl/artykuly/pokaz/polacy-po- ... emcw,1052/
marcin

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: Marchewa » 09 sierpnia 2015, 23:41

Patrz a w pamięci mojej babci jednak w zezwierzęceniu przodowali Rosjanie. O jakim % ludzi mówisz 5-10? Reszta starała się przeżyć.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Awatar użytkownika
zapominalski197
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 389
Rejestracja: 02 marca 2014, 10:13
Lokalizacja: Toruń

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: zapominalski197 » 10 sierpnia 2015, 08:37

Volksdeutsche mieli takie prawa jak Reichsdeutsche (I i II dożywotnio,III grupa na 10 lat,IV warunkowo) ,sklepy, parki itd. Nur fur deutsche, przemarsze w zwartych kolumnach HJ,BMD,SA. Dla mojej babci jako Polki z poznańskiego okupacja niemiecka była straszna, ojciec w stalagu, pobicie przez szczeniaków z HJ,potem obóz pracy, po wyzwoleniu przez żołnierzy radzieckich wróciła do domu i widziała jak traktowano tych butnych do niedawna niemieckich nadludzi , marsze hańby po rynku gdzie jeszcze rok temu ryczeli HH ubrani w mundury SA,HJ,BDM,NSKK,NSDAP.

I i II niemiecką grupę narodowościową miało 1 175 000 volksdeutschy, II i IV miało 2 049 000 volksdeutschy
marcin

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: Marchewa » 10 sierpnia 2015, 09:26

I te 1,175 mln było w gestapo i SS?
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Aimar
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1141
Rejestracja: 07 maja 2013, 16:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: Aimar » 10 sierpnia 2015, 10:21

Problem jak zwykle tkwi w rozliczaniu starych spraw. Gdyby wszyscy Volksdeutsche zostali po wojnie rozstrzelani sprawy by nie było. Nikt by nie mówił o żydowskich śmieciach współpracujących z SS którzy za kasę sprzedali Roweckiego a potem w luksusie dożyli starości.
W takich warunkach jakie panowały w 1945 roku nie można było wszystkich sprawiedliwie rozliczyć. Tak więc albo wszystkich rozstrzelać (jak starali się robić Rosjanie) albo w ogromnej większości uniewinnić - jak to miało miejsce w zachodnich strefach wpływów.
Kim jest Marchewka? Kto za nim stoi i co z tego ma?
To jest jego popis: "To jest ostrzeżenie mające związek z twoim postem: viewtopic.php?f=56&p=251935#p251935 - TO JEST ANTYSEMITYZM wg tego kolesia (gdyby ktoś nie wiedział).
Odpowiedzcie sobie sami...

Awatar użytkownika
zapominalski197
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 389
Rejestracja: 02 marca 2014, 10:13
Lokalizacja: Toruń

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: zapominalski197 » 10 sierpnia 2015, 10:21

Byli w masowych organizacjach nazistowskich jak HJ,BDM,NSKK,SA,Allgemaine SS,SS-Ritter,RAD i innych hitlerowskich organizacjach, byli w zbrodniczych formacjach SS-Totenkopfverbande,Selbschutzu,Sonderdienst,Ordnungpolizei,Schutzpolizei,Waffen-SS,Sipo-Gestapo,Kripo itd.


Zezwierzęcenie gestapowców

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mauzoleum ... and_03.jpg

Do gmachu w alei Szucha przywożono więźniów z Pawiaka (najczęściej dwa razy dziennie), innych więzień dystryktu warszawskiego oraz osoby dopiero co aresztowane. Aby wymusić zeznania osadzonych poddawano przesłuchiwaniom z zastosowaniem wymyślnych tortur – bicia (pałką, pejczem, gumą, żelaznymi drągami, kolbami pistoletów), kopania, szczucia psami, przypalania papierosami lub żelaznym prętem (szczególnie twarzy, pięt i jamy brzusznej), miażdżenia palców i genitaliów, wieszania na skutych z tyłu rękach (tzw. słupek), łamania kości, wybijania przednich zębów, uszkadzania gałek ocznych, duszenia maską przeciwgazową z uszkodzonym pochłaniaczem, drażnienia prądem elektrycznym, wlewania wody do nosa przy zakneblowanych ustach, zanurzania głowy więźnia w wiadrze z wodą i trzymanie jej tam aż do wystąpienia objawów uduszenia, wyrywania paznokci oraz wbijania pod nie stalowych igieł.
Ostatnio zmieniony 10 sierpnia 2015, 15:45 przez zapominalski197, łącznie zmieniany 2 razy.
marcin

Awatar użytkownika
Marchewa
Administrator
Administrator
Posty: 12231
Rejestracja: 14 września 2004, 13:11
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: Marchewa » 10 sierpnia 2015, 11:37

Aimar pisze:Gdyby wszyscy Volksdeutsche zostali po wojnie rozstrzelani sprawy by nie było.


zapominalski197 pisze:I i II niemiecką grupę narodowościową miało 1 175 000 volksdeutschy, II i IV miało 2 049 000 volksdeutschy


Czyli namawiasz do wymordowania ponad 3 milionów ludzi...

Aimar pisze:Tak więc albo wszystkich rozstrzelać (jak starali się robić Rosjanie) albo w ogromnej większości uniewinnić - jak to miało miejsce w zachodnich strefach wpływów.


Wiesz gdzie najwięcej "uniewinniono"? W NRD gdzie Rosjanie odpowiedzialność stosowali cokolwiek wybiórczo. Rosjanie mordowali tylko wtedy kiedy to miało cel polityczny a nie z tak banalnych powodów jak przewiny wojenne.
Spory polityczne trwają najdłużej gdy obie strony nie maja racji.

Gonzalez Suarez

Aimar
Marszałek województwa
Marszałek województwa
Posty: 1141
Rejestracja: 07 maja 2013, 16:27
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nie wszyscy folksdojcze byli drajcami

Postautor: Aimar » 10 sierpnia 2015, 15:09

Marchewa pisze:Wiesz gdzie najwięcej "uniewinniono"? W NRD gdzie Rosjanie odpowiedzialność stosowali cokolwiek wybiórczo. Rosjanie mordowali tylko wtedy kiedy to miało cel polityczny a nie z tak banalnych powodów jak przewiny wojenne.

Żałosny jesteś. Śmiertelność w amerykańskich obozach jenieckich szacuje się na 5-7%. W radzieckich to było około 90%. Procesy norymberskie też były farsą. Ruscy umieli trzymać NRD za mordę. Obecna sytuacja gospodarcza i polityczna Niemiec to zasługa USA. Zamiast ich rozliczyć woleli stworzyć z nich sojusznika przeciwko ZSRR.

Marchewa pisze:Czyli namawiasz do wymordowania ponad 3 milionów ludzi...

To się nazywa ofiarami wojny. Myślisz, że Amerykanie liczyli ofiary cywilne jak wymordowali 3 duże miasta - Drezno, Hiroszimę i Nagasaki?
Kim jest Marchewka? Kto za nim stoi i co z tego ma?
To jest jego popis: "To jest ostrzeżenie mające związek z twoim postem: viewtopic.php?f=56&p=251935#p251935 - TO JEST ANTYSEMITYZM wg tego kolesia (gdyby ktoś nie wiedział).
Odpowiedzcie sobie sami...


Wróć do „Ocena wydarzeń historycznych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość