PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Współpraca partyzantki radzieckiej i polskiej na Wołyniu

Wszelkie polemiki dotyczące wydarzeń, które wpłynęły na obecny kształt Świata. Twoja subiektywna ocena...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
zapominalski197
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 389
Rejestracja: 02 marca 2014, 10:13
Lokalizacja: Toruń

Współpraca partyzantki radzieckiej i polskiej na Wołyniu

Postautor: zapominalski197 » 28 lipca 2015, 18:10

Mało poruszany temat, a jednak ciekawy.Nie zawsze partyzantka radziecka walczyła na Kresach z Polakami

Po skoordynowaniu wspólnego działania, 2 lutego 1944 r. rozpoczęliśmy uderzenie na „Świnarzyńską Sicz”. Oddziały partyzantki sowieckiej zepchnęły wysunięte na północno-zachodni skraj lasu sotnie UPA, zajęły Rzewuszki i szybko opanowały ufortyfikowany rejon w miejscowości Wołczak. Jednocześnie oddziały radzieckie, działające w kierunku południowo-zachodnim, przekroczyły Turię, zajęły bez walki Dominopol i rozwinęły natarcie w kierunku na Wołczak. My ruszyliśmy w kierunku Świnarzyna, Osiekrowa i Moczułek w celu opanowania umocnionych rejonów we wschodniej części Lasów Świnarzyńskich i zamknięcie oddziałom UPA drogi odwrotu na wschód. Natarcie naszych oddziałów przebiegło zgodnie z planem. Lasy zostały opanowane bez większych trudności. UPA nie stawiała większego oporu.


http://dws.org.pl/viewtopic.php?f=20&t= ... 7c119a9908

W roku 1943 doszło na Wołyniu do współpracy między zagrożoną całkowitą eksterminacją ludnością polską a partyzantką sowiecką. Ze strony sowieckiej takie zachowanie było podyktowane następującymi czynnikami:
- Strategią prowadzenia wojny na zapleczu frontu, na tyłach armii niemieckiej. Dyrektywy z Moskwy precyzowały jasno, że należy pozyskiwać do walki z Niemcami ludność cywilną na ziemiach, na których przeprowadzono operacje partyzanckie. Z rozpoznania wywiadowczego wynikało, że ludność polska na Wołyniu jest przychylnie nastawiona do idei walki z Niemcami i może być oparciem dla partyzantki sowieckiej.
- Działaniem struktur OUN-UPA, skierowanych nie tylko przeciwko ludności polskiej, ale i wkraczającej na Wołyń partyzantce sowieckiej. UPA zbliżyła do siebie Polaków i partyzantów sowieckich. Był to czynnik decydujący, wspólne zagrożenie zrodziło współdziałanie i wspólną walkę. Popularność UPA na Wołyniu sprawiła, że ludność ukraińska przestała być zapleczem dla partyzantki sowieckiej, na co liczono w Moskwie i Kijowie. Pozostawali więc Polacy.
- Słabością struktur Polskiego Państwa Podziemnego i zbrojnych oddziałów AK. Partyzantka sowiecka, kierowana przez oficerów NKWD, miała jasne dyrektywy likwidacji tzw. białych band57. Jednak na Wołyniu silniejsze od AK były polskie oddziały partyzanckie podporządkowane dowództwu sowieckiemu. Z kolei samoobrony, z którymi współpracowano, miały status niejasny – część z nich była podporządkowana AK, ale to skrywano. W ocenie służb wywiadowczych sowieckich Polacy walczący w samoobronach dawali gwarancję dalszej współpracy. W dużej mierze tak się stało – obrońcy samoobron zasili potem szeregi najpierw Istriebitielnych Batalionów podległych NKWD a potem 1. Armii Wojska Polskiego.


http://www.konserwatyzm.pl/artykul/1042 ... ej-na-woly
marcin

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26615
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Współpraca partyzantki radzieckiej i polskiej na Wołyniu

Postautor: Nazgul » 28 lipca 2015, 18:25

Fajnie tylko ze np. Strategia walki sowieckiej partyzanki do tej eksterminacji prowadziła a dokładniej jej działania zakładały nie liczenie się z odwetem na ludności cywilnej. A nawet odwet był postrzegany jako korzystny na płaszczyźnie strategicznej.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

1234
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 320
Rejestracja: 08 lutego 2007, 21:53

Re: Współpraca partyzantki radzieckiej i polskiej na Wołyniu

Postautor: 1234 » 15 sierpnia 2015, 11:40

Różnie z tym bywało. W sytuacji gdy UPA rozpoczęła likwidację Polaków, żadne strategie nie miały wpływu na nic. A takie kilkanaście tysięcy zamieszkujące Przebraze ocalały tylko dzięki układom z NKWDzista Prokopiukiem.

Awatar użytkownika
zapominalski197
Radny wojewódzki
Radny wojewódzki
Posty: 389
Rejestracja: 02 marca 2014, 10:13
Lokalizacja: Toruń

Re: Współpraca partyzantki radzieckiej i polskiej na Wołyniu

Postautor: zapominalski197 » 02 października 2015, 13:03

Nazgul pisze:Fajnie tylko ze np. Strategia walki sowieckiej partyzanki do tej eksterminacji prowadziła a dokładniej jej działania zakładały nie liczenie się z odwetem na ludności cywilnej.


Co za brednie masakry organizowane przez UPA były zaplanowane,to nie był żaden odwet
marcin

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26615
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Współpraca partyzantki radzieckiej i polskiej na Wołyniu

Postautor: Nazgul » 02 października 2015, 15:54

Niemiecki odwet.
A po za ty uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.


Wróć do „Ocena wydarzeń historycznych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości