PiSkorz pisze:W PiS-ie trafiają się ludzie o niejasnej przeszłości ale są to wyjątki . Natomiast w tzw. opozycji totalnej jest to regułą . Nie bez powodu Platforma , Nowoczesna , Kodziarze i PSL z taką zawziętością bronią ubeckich emerytur .


Poproszę o 10 przykładów. Nie powinieneś mieć z tym problemów skoro to reguła.

Pokłosie

Wszelkie polemiki dotyczące wydarzeń, które wpłynęły na obecny kształt Świata. Twoja subiektywna ocena...

Moderatorzy: Lolek00, Bilu1939, Marchewa, Worek, Moderator, Administrator, Super Moderator

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Re: Pokłosie

Postautor: gazda » 01 listopada 2015, 15:30

Paw pisze:To dlaczego dzisiaj upamiętniają ich w przestrzeni publicznej? Czy brakuje refleksji?


No brakuje skoro takie Bałmany są fetowane na polskich uczelniach, a Jaruzelskie paradują sobie po Sejmie pod rękę z politykami. Pokaż mi pomniki, nazwy ulic, szkół itd. rzekomych bandytów z podziemia niepodległościowego, gdzie takie są? Ja za to mogę Ci pokazać setki pomników, nazw ulic, tablic poświęconych bandytom z AL/GL i przeróżnym komunistycznym aparatczykom.

Wszyscy już wiedzą, że Kuraś to potwór choć na razie w sprzedaży jest jedna niecała jego biografia (historyka IPNowskiego Macieja Korkucia), bo tylko do 1945 r. Czekam na drugi Tom. Inne biografie są albo niedopracowane, albo to często propaganda komunistyczna.
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Re: Pokłosie

Postautor: Clint Eastwood » 01 listopada 2015, 16:07

nie czytałem w całości opracowania korkucia na temat ognia. czytałem za to jego okolicznościową broszurkę pt. "za wolność i Niepodległość. zgrupowanie partyzanckie józefa kurasia..." i nawet tam, mimo hagiograficznego tonu autorowi raczej trudno uciec od kontrowersji wokół waksmundczyka. nikt nie powtarza przecież tutaj komunistycznej propagandy o tym, jakoby ogień współpracował z werwolfem, ss i gestapo. mimo to na podstawie powyższego tekstu (jeszcze raz o tym wspominam - wręcz apologii) jawi mi się raczej postać faceta, który prawdopodobnie dostał przynajmniej jeden wyrok śmierci od armii krajowej za niedopełnienie obowiązków służbowych, przez co zginęło kilku jego kolegów. próbował układać się z komunistami, był przez jakiś czas szefem pubp (nominalnym), a jak się okazało, że nie da się ułożyć z nową władzą, to wrócił do lasu i tam toczył prywatną wojenkę.
chociaż sprawiedliwie wiele z epizodów jego biografii należałoby zniuansować. wiele rzeczy jest niepewnych. właściwie to mało wiemy. i już sam fakt, że mało wiemy powinien na razie dać na wstrzymanie tym, którzy noszą jego portrety na manifestacjach.

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Re: Pokłosie

Postautor: gazda » 01 listopada 2015, 17:05

Clint Eastwood pisze:nie czytałem w całości opracowania korkucia na temat ognia. czytałem za to jego okolicznościową broszurkę pt. "za wolność i Niepodległość. zgrupowanie partyzanckie józefa kurasia..." i nawet tam, mimo hagiograficznego tonu autorowi raczej trudno uciec od kontrowersji wokół waksmundczyka. nikt nie powtarza przecież tutaj komunistycznej propagandy o tym, jakoby ogień współpracował z werwolfem, ss i gestapo. mimo to na podstawie powyższego tekstu (jeszcze raz o tym wspominam - wręcz apologii) jawi mi się raczej postać faceta, który prawdopodobnie dostał przynajmniej jeden wyrok śmierci od armii krajowej za niedopełnienie obowiązków służbowych, przez co zginęło kilku jego kolegów. próbował układać się z komunistami, był przez jakiś czas szefem pubp (nominalnym), a jak się okazało, że nie da się ułożyć z nową władzą, to wrócił do lasu i tam toczył prywatną wojenkę.


No to radzę sobie przeczytać książkę:Józef Kuraś "Ogień". Podhalańska wojna 1939-1945,Maciej Korkuć. Korkuć jasno tam pisze, że oficjalnie nigdy żadnego wyroku na Kurasia ze strony AK nie było. Była tylko prywatna wojna dowódcy grupy Krystiana Więckowskiego ,,Zawisza'', który sam kiedyś nie dopełnił obowiązków przez co zginęli ludzie. ,,Zawisza'' jednak nigdy przed sądem nie stanął, ani żadnego wyroku na niego nie było. Tak więc nie wszyscy w AK grali czysto.
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Pokłosie

Postautor: Nazgul » 01 listopada 2015, 17:39

Korkuć jest apologletą Kurasia i po prostu omija "kontrowersje". Omija to co ronib Słowakom (tu chodzi mi o cywili), plany "odżydzenia", pracę w UB i działanie w prosowieckiej partyzantce i wiele innych.

Kuraś ma taaaaką opinie w byłym ak, że hej. widocznie się nie znają. :)

http://wiadomosci.onet.pl/podhale/ogien ... dyta/fe6f5

Naprawdę było tylu prawdziwych bohaterów, nie trzeba deifikować Kurasia tylko dlatego, że PZPRowska propaganda zrobiła z niego negatywny sztandar złego wizerunku polskiego podziemia niepodległościowego po 45. A zrobiła bo i było za co się złapać. Jak już wiele razy pisałem - gość po wojnie był typowym oportunistą, partyzanto-bandytą który umiał już tylko walczyć i z tego żyć. i czy była GGuberia czy Polska Ludowa czy Niepodległa dalej by walczył. tylko sztandar by zmienił.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
gazda
Minister
Minister
Posty: 3060
Rejestracja: 24 listopada 2010, 20:25
Lokalizacja: Lwów

Re: Pokłosie

Postautor: gazda » 01 listopada 2015, 18:36

Nazgul pisze:Korkuć jest apologletą Kurasia i po prostu omija "kontrowersje". Omija to co ronib Słowakom (tu chodzi mi o cywili), plany "odżydzenia", pracę w UB i działanie w prosowieckiej partyzantce i wiele innych.

Kuraś ma taaaaką opinie w byłym ak, że hej. widocznie się nie znają. :)

http://wiadomosci.onet.pl/podhale/ogien ... dyta/fe6f5

Naprawdę było tylu prawdziwych bohaterów, nie trzeba deifikować Kurasia tylko dlatego, że PZPRowska propaganda zrobiła z niego negatywny sztandar złego wizerunku polskiego podziemia niepodległościowego po 45. A zrobiła bo i było za co się złapać. Jak już wiele razy pisałem - gość po wojnie był typowym oportunistą, partyzanto-bandytą który umiał już tylko walczyć i z tego żyć. i czy była GGuberia czy Polska Ludowa czy Niepodległa dalej by walczył. tylko sztandar by zmienił.


Nierozśmieszaj mnie. Twoja wiedza o Kurasiu opiera się na powtarzającym propagandę komunistyczną pismaku z lewicowego Tygodnika Przegląd. :lol: Leszek Konarski nie jest historykiem a zaledwie komunistycznym pismakiem.

Jacy Akowcy i co konkretnie mają na Kurasia?
Wszędzie tam, gdzie bezwzględny liberalizm dochodzi do stanowczej przewagi, następuje stopniowa likwidacja narodu, jego typu i indywidualności. - Zygmunt Balicki

Marek K.
Poseł
Poseł
Posty: 1699
Rejestracja: 07 lipca 2010, 23:37
Lokalizacja: Kiel/Rumia

Re: Pokłosie

Postautor: Marek K. » 01 listopada 2015, 20:30

zasadami. zasadą jest tutaj niechęć ze strony komunistów. stąd skoro komuniści nie lubili zarówno pileckiego jak i kurasia, to na wiecach i koncertach zdobywają sobie taką samą popularność mimo, że jest pomiędzy nimi przepaść.


To jest moim zdanie, trafna analiza Clint. Niemoznosc rozroznienia dobra od zla bez pryzmatu polityki.

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5728
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Re: Pokłosie

Postautor: Paw » 01 listopada 2015, 21:39

Dostrzeganie odcieni szarości we własnej historii pozwoliłoby łatwiej rozstrzygać obecne problemy.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Re: Pokłosie

Postautor: Clint Eastwood » 01 listopada 2015, 22:52

jest różnica między historią, a świadomością historyczną. nie można oczekiwać od każdego obywatela, żeby umiał rozmawiać o historii jak zawodowy historyk. pod tym względem nie różnimy się przecież od innych narodów.

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5728
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Re: Pokłosie

Postautor: Paw » 01 listopada 2015, 23:03

Fałsz - prawda. Czy osoby podejmujące inicjatywy (nazwę je politycznymi bo w tej chwili nie znajduje innego odpowiednika) nie muszą mieć świadomości historycznej?

Awatar użytkownika
Adi
Premier
Premier
Posty: 9087
Rejestracja: 03 sierpnia 2012, 16:43
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pokłosie

Postautor: Adi » 02 listopada 2015, 17:04

Nie muszą. Ja w ogóle mam wrażenie że babranie się w historii klęsk, zaborów, zakazów i nakazów jest wręcz destrukcyjne dla psychiki, która potem zapomina że wybór ubezpieczyciela, wolnośc umów między dwoma ludźmi, symbolu na koszulce, używki, programu nauczania i tak dalej to są jakieś tam naturalne i podstawowe prawa.

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Pokłosie

Postautor: Nazgul » 02 listopada 2015, 19:22

W kraju w którym posiadanie taty w MO skreśla człowieka bycie oficerem UB jest dowodem absolutnej szlachetności. jak to zrobić? Dać się zabić komunistą i stać się ofiarą ich czarnej legendy...


Znaczy wiesz, w czasach gdy Francja czy Anglia kształtowały swoje państwa, czasy gdy się te narody w sensie nowoczesnym tworzyły były czasem ich największej chwały i imperiów. Nas akurat wtedy nie było i mieliśmy kilka nieudanych powstań.

Tak to już niestety jest, ze jak weźmiesz książkę pt. "Historia kraju xyz" to na średniowiecze i odrodzenie przypada 1/4 a reszta to po połowie nowożytność i dzieje najnowsze. Tak karma.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Awatar użytkownika
Clint Eastwood
Minister
Minister
Posty: 3333
Rejestracja: 04 grudnia 2008, 12:36
Lokalizacja: k.

Re: Pokłosie

Postautor: Clint Eastwood » 07 listopada 2015, 12:17

ciekawe wywiady w temacie:
1) z luizą łuniewską, autorką reportażu nt. danuty siedzikówny "inki".

http://rebelya.pl/post/9145/co-jest-tak ... mowa-z-lui

"Inka" współcześnie kojarzy się jako twarz sporu o „żołnierzy wyklętych”, jest to twarz sympatyczna, bo trudno myśleć z niechęcia o młodej dziewczynie – męczenniczce. Ale pojawiają się głosy, że „wyklęci” nie są tak jednoznaczni i sympatyczni. Czy Pani książka nie wpisuje się w pewien nurt ideowy, jak to się obecnie modnie mówi: „narzucający swoją narrację”?
[...]Pańskie pytanie, wydaje mi się, że wynika stąd, że w Polsce to, co powinno być przedmiotem badań historyków, stało się elementem politycznej identyfikacji: głosujesz na partię A, czyli masz w pakiecie, ze lubisz „Inkę", głosujesz na B – uważasz że Wyklęci to bandyci.[...]


2) z richardem butterwickiem-pawlikowskim, angielskim historykiem zajmującym się historią polski w wieku xviii.

To symptomatyczne, że wielu Polaków nie zna swojej historii i jednocześnie się jej wstydzi, ale dajcie się komukolwiek, także obcokrajowcowi, z nią zapoznać


http://portal.arcana.pl/Arcana-118-119- ... ,4383.html

3) z remigiuszem okraską, red.nacz. "nowego obywatela", wydawcą i komentatorem tekstów autorów związanych z lewicą niepodległościową, ruchem spółdzielczym i ekologicznym.

Poza renesansem rozmaitych haseł i idei z dorobku ugrupowań prawicowych – zwykle tych skrajnych i hałaśliwych, bo przecież trudno w internecie znaleźć ślady dzisiejszego zainteresowania i popularności np. Karola Popiela czy ks. Adamskiego – dotyczy to w zasadzie wszystkich dawnych nurtów polskiej myśli politycznej. Wyszukiwarka „wypluje” zapewne nieco współczesnych inspiracji obozem piłsudczykowskim, ale też niezbyt wiele i niezbyt głębokich, ale podobnie jak z ruchem robotniczym obejdzie się z tradycją ludowców, chadeków, spółdzielców, z myślą propaństwową II RP, z ówczesnymi koncepcjami gospodarczymi itd. Sądzę, że ideowopolityczne dziedzictwo dawnej Polski jest mało znane, niszowe i martwe w powszechnej świadomości. Ciągłość została zerwana przez PRL, a później przez dynamiczny nowoczesny kapitalizm, powstanie społeczeństwa konsumpcyjnego, nowe wzorce kulturowe, postawy, style życia itd.


http://historykon.pl/ideowopolityczne-d ... -obywatel/

Awatar użytkownika
Nazgul
Moderator
Moderator
Posty: 26668
Rejestracja: 15 stycznia 2006, 15:39
Lokalizacja: Wrocław :)

Re: Pokłosie

Postautor: Nazgul » 07 listopada 2015, 17:33

Ale Inka nie nadaje się do noszenia na neonaziolowych sztandarach.
A poza tym uważam, że trzeba zakazać cyfr arabskich. ;)
"Rząd próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami" JKaczyński 2003 r.

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5728
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Re: Pokłosie

Postautor: Paw » 10 listopada 2015, 18:25

Lekcja fizyki w Białymstoku.
"4 uchodźców z Syrii próbuje dopłynąć do Grecji na tratwie o wymiarach 1m/2m/20cm i g 800 kg/m sześć. Oblicz ilu uchodźców trzeba zepchnąć z tratwy aby dopłynąć do celu jeśli każdy waży 60 kg?".

Cały tekst: http://bialystok.wyborcza.pl/bialystok/ ... z3r6sOmX6L

http://www.tvp.info/22580459/ilu-uchodz ... st-rasista

Nie chodzi o to że to Białystok. O brak empatii. Słaby dowcip. Podsycanie rasizmu. W szkole.

Paw
Wicepremier
Wicepremier
Posty: 5728
Rejestracja: 05 marca 2011, 12:07
Lokalizacja: EL

Re: Pokłosie

Postautor: Paw » 15 grudnia 2015, 22:11

Polska polityka historyczna

Przemysław Czapliński: list otwarty do senatora PiS Waldemara Bonkowskiego
15 grudnia 2015, 19:35
"Chciałbym wyrazić wdzięczność senatorowi Waldemarowi Bonkowskiemu. Wdzięczność wstępną i ograniczoną, ale niewątpliwą" - pisze Przemysław Czapliński, znany krytyk literacki i profesor UAM w Poznaniu, w liście otwartym do Waldemara Bonkowskiego, senatora PiS.

Senator Bonkowski napisał do radnych Nowej Rudy, by odebrali honorowe obywatelstwo miasta Oldze Tokarczuk. Jego zdaniem wypowiedź pisarki o ciemnych stronach polskiej historii stoi "w absolutnej sprzeczności z założeniami polskiej polityki historycznej" (w skrócie: PPH). Domyślam się, że podobnie sprzeczna z założeniami PPH jest dla p. senatora powieść "Księgi Jakubowe", którą autorka w swojej wypowiedzi po prostu skomentowała.


Słowa senatora budzą pewne skojarzenia historyczne. Poprzednio tak wyrazisty werdykt wydał I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka w 1967 roku, stwierdzając, że "Dziady" Adama Mickiewicza w reżyserii Kazimierza Dejmka stoją w "absolutnej sprzeczności" z polityką historyczną partii i dążeniami ludu. Chwilę później spektakl zdjęto z afisza. A kolejną chwilę później studenci przystąpili do strajku. Dwa lata po tych wydarzeniach ekipy Gomułki już nie było. Tak zarysowane perspektywy budzą mój niepokój na krótką metę i wdzięczność na dłuższą.

Przyczyny wdzięczności są jednak szersze. Oto wypowiedź senatora ujawnia proste intencje ogłaszania "założeń polityki historycznej". Kto twierdzi, że polityka taka istnieje i że autora tekstu stojącego z nią w sprzeczności należy ukarać, chce w istocie dysponować narzędziami zastraszania i uzależniania kultury.

Być może senator PiS nie uświadamia sobie, iż wyświadcza niedźwiedzią przysługę wszystkim, którzy w najbliższym czasie będą nagradzani. W powszechnej opinii nie będą to twórcy wybitnych dzieł, lecz po prostu artyści posłuszni - tworzący filmy, spektakle bądź powieści stojące w "absolutnej zgodności" z polityką historyczną partii.

W tak zarysowanej sytuacji korzystniejsze dla dzieł prawdziwie wartościowych będzie natychmiastowe wpisanie ich na listę ksiąg zakazanych. Niniejszym pozwalam sobie zaproponować wstępny zestaw, sięgający od sprośnych fraszek Kochanowskiego, poprzez obsceniczne teksty Fredry, groteskowe dzieła Witkiewicza i Gombrowicza, stylistycznie wyuzdane i składniowo pokrętne opowiadania Schulza, prywatne narracje i wiersze Białoszewskiego, a także nadmiernie przesiąknięte zwątpieniem dzieła Borowskiego, Różewicza, Buczkowskiego, Nałkowskiej, Parnickiego, Ficowskiego, Stachury, Lema, Miłobędzkiej, Lipskiej…


Ich teksty pozostają wielkie właśnie dlatego, że autorzy nie słuchali partyjnych poleceń i potrafili zachować absolutną sprzeczność wobec absolutnej zgodności. Przetrwały, bo autorzy uważali siebie za ludzi wolnych.

Kto próbuje ukarać twórcę za słowa prawdy - choćby słowa te były najbardziej gorzkie - ten w istocie boi się wolności tkwiącej w kulturze. Za szczere wyznanie owego lęku wdzięczny jestem senatorowi Bonkowskiemu. Ze swej strony wierzę, że nie da się kupić artystów nagrodami ani zastraszyć karami. I za tę pobudkę wiary również jestem panu senatorowi wdzięczny.

Przemysław Czapliński, Instytut Filologii Polskiej UAM, Poznań

http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,titl ... tykul.html


Wróć do „Ocena wydarzeń historycznych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość